Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

O co gramy 9 października

(22)
Finał wyborczy jest nieprzewidywalny; kolejne sondaże raczej wzmacniają zamęt. Niestety, jedno wydaje się w miarę pewne: raczej nie uda się stworzyć silnego i stabilnego układu władzy, co jest złą prognozą na nadchodzące trudne czasy.
  • 2011-10-07 10:55 | zbych

    Trzeba też dodać, że polskie media muszą wziąć na barki dużą część winy,

    za lansowanie o bardzo już niskim poziomie intelektualnym gołosłowia i nużącego -bez GŁĘBSZEGO zastanowienia lania wody. Usprawiedliwienie tego zarzutu jest proste -zwykły obywatel nie ma możliwości i czasu na dopychanie się ze swoim ZDANIEM do jednego czy drugiego twardogłowego i nie może mu powiedzieć wprost, spoglądając w oczy, co o tym wszystkim sądzi. A danie takiej możliwości 5 minut przed wyborami, to jest tak samo jak wystawienie musztardy, po niedającej się wcześniej przełknąć kiełbasie.
  • 2011-10-07 11:51 | Platforma

    Re:O co gramy 9 października

    Na wielu forach jest wiele obrażliwych opini na temat Platformy, które doskonałym potwierdzeniem spotu PO, w którym odsłania prawdę, kto głosuje na PiS. Brak merytorycznej dyskusji i awanturnictwo jak zwykle podgrzewa atmosferę przed samymi wyborami. Aż strach pomyśleć co się będzie działo jak do władzy dojdą ludzie, którym w głowie tylko nienawiśc i zemsta.

  • 2011-10-07 13:04 | Wiara Ojców: Lelum-Polelum

    Oferta "pana Kaczyńskiego": "POLACY ZASŁUGUJĄ NA WIEŃCE!".

    Tuż przed ciszą wyborczą i finałowym rozstrzygnięciem wyborczym, daję mediom (z powodów patriotycznych, całkowicie gratis!) hasło, które może mieć wpływ na przyczynienie się do porażki ekipy "prezesa". Ja "zrobiłem swoje", teraz liczę na szybką i zaskakującą akcję ze strony odpowiedzialnych dziennikarzy. Uruchomcie znane Wam mechanizmy dotarcia do szerokiej opinii społecznej - to może być "piorun z nieba", który strzeli...
    "POLACY ZASŁUGUJĄ NA WIEŃCE!" (Jarosław Kaczyński)
  • 2011-10-07 13:58 | @

    zgadzam się jedynie, że PO nie potrafi chwalić się sukcesami

    ale wyborcy PO potrafią rozejrzeć się dookoła, szczególnie w miastach. Sądze, że nikomu, kto głosuje na PO nie przyszłoby do głowy pytać "jak żyć?" i Tusk bardzo dobrze robi unie uzurpując sobie prawa do udzielania takich odpowiedzi.
    Rząd jest od zarządzania i niczego więcej. (Ale panią Hall trzeba wymienić koniecznie.)
    To wojna między dwiema cywilizacjami. Mam nadzieję, że za 4 lata ciemnogród i kundlizm wymrą śmiercią naturalną przynajmniej częściowo.
  • 2011-10-07 14:53 | Butapren

    Re:O co gramy 9 października

    Mam nadzieje, ze wibrator Palikota wjedzie pomiedzy oba posladki PO-PiSu. Mam nadzieje, ze do wladzy dojdze partja ktora bedzie tworzyc panstwo dla obywateli, ktorzy beda mogli oczekiwac od niego przyjaznej i pozytywnej postawy, panstwa ulatwiajacego realizacie siebie i swoich marzen. Mam nadzieje, ze do wladzy nie dojdzie oboz specjalistwo od moralnej skoljozy narodu.
  • 2011-10-07 15:14 | @

    proszę sobie zobaczyć w Wyborczej listę kandydatów Palikota

    przy nazwisku bardzo często - u ludzi ok 30 lat - pojawia się "bez zawodu" , często w połączeniu z "ruch wyzwolenia konopi" - tacy mają głosować na ustawy broniące nas przed kryzysem? a może jeszcze wejść do rządu?
  • 2011-10-07 15:25 | lool

    A to jeszcze są tacy co udają, że o coś grają?

    Ideały pogrzebane dawno temu... wybrałbym mądrego i dobrego, ale nie widzę. Jedynie słyszę: money, money, monkey... proch.
  • 2011-10-07 15:34 | Adalbert

    Re: Palikot ośmieszył polską elitę polityczną

    Czas na zmiany elity politycznej. Tylko ten czas jakby przerósł kombatantów Solidarności którzy zawłaszczyli władzę polityczną w Polsce.
    Kryzys systemowy, który jak tsunami zmiecie obecny układ sił na świecie, przetoczy się jak walec i wyrówna plac zabaw dla polityków wszelkich odcieni. Ta kampania miała charakter kłótni na ogródkach działkowych.
    Ona zrodziła Palikota , kóry jest efemerydą polityczą. Te wybory to także klęska opozycji , która zjadła żabę smoleńskiego wypadku.
  • 2011-10-07 15:50 | bryka

    Re:O co gramy 9 października

    Musiałam przejechac ostatnio 120 km drogami Polski południowej.Koszmar.
    Planowanie kolejności i intensywności remontów drogowych podlega ,z pewnością, kryteriom nie mającym nic wspólnego z racjonalnością.To jest zła prognoza na nadchodzące trudne czasy."Silny i stabilny" rząd dotychczasowy kontynuujący ten bałagan nie budzi mojego zaufania.Alternatywny koszmar reanimacji IV RP też odstrasza.Co począc z tą biedą ?.Ano dobrym wyjściem wydaje się rząd koalicyjny wieloskładnikowy,zajęty do tego stopnia wzajemnym użeraniem się,że zbraknie mu czasu na "planowanie,konsultowanie,rozwijanie..
    .itp tzw śmiałych zamiarów ". Gospodarka,a nawet drogownictwo da sobie radę bez "śmiałych zamiarów".
  • 2011-10-07 16:45 | babcia

    Re:O co gramy 9 października

    Ja dla odmiany, zamiast roztrząsać po n-ty raz na kogo i dlaczego należy głosować, chciałam zwrócić uwagę na rzadko spotykany dzisiaj kunszt słowa w połączeniu z dużą dozą bardzo inteligentnego sarkazmu, którym uraczył nas tutaj Autor. To nie jest jeno zwykła publicystyka - to poezja publicystki, Panie Redaktorze!

  • 2011-10-07 17:24 | motyla noga

    Jesteś w błędzie

    Oni nie wymrą nawet częściowo, oni się odtwarzają (albo wręcz są odtwarzani). Na miejsce umarłych wciąż przychodzą nowi.

    Ale to nie oni są problemem. Problemem jest apatia reszty.
    Jak może być komuś wszystko jedno, czy u władzy jest Kaczyński, czy reszta świata?
    Jak można nie dostrzegać różnicy?
    Jak frekwencja rzędu 45% może uchodzić za sukces?

    Tego nigdy nie pojmę.
    Nie wyobrażam sobie, że mógłbym być tak ślepy i zobojętniały. Przynajmniej dopóki nie trafi mnie jakiś alzheimer i nie będę robił pod siebie.
  • 2011-10-07 18:24 | ObserwatorPolityczny

    Przeczytajcie analize programu p. Palikota

    Przeczytajcie: Raport krakauera: subiektywna analiza programu J. Palikota

    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1239

    to pacyfista i do tego nie wie o co walczy, obraża Sejm !!!
  • 2011-10-07 18:25 | sasanka

    Re:O co gramy 9 października

    Rozumiem, ze tych co pala i sa z jakichs powodow bezrobotni - ale nie niewyksztalceni, przypominam - wyzywasz od najgorszych. Naleze do tej grupy i stwierdzam, ze bez solidnych argumentow nie atakowalabym zadnej z tych grup, bo to zazwyczaj sympatyczni mlodzi/troche starsi ludzie, ktorym po prostu w zyciu sie noga z kariera powinela. A ze pala? jak tylko maja skad brac, to niech maja! Zazdroscisz? probowales, ze oskarzasz? A moze tak jak niektorzy poslowie swiecie wierzysz, ze marysie da sie przedawkowac? (a to juz swiadczy o IQ...)

    A odnosnie tematu - jak to PO nie ma sie czego wstydzic? A homeopatia!? A pani Fedak, ktora bezrobotnym nie daje zasilku, bo 'trzeba bylo nie byc bezrobotnym' (nie mowie o bezrobotnych z wyboru!)!?
  • 2011-10-07 19:29 | kaesjot

    Re:O co gramy 9 października

    Na stronie wp.pl był test - trzeba było określić swoje stanowisko w 28 zagadnieniach, które następnie porównywano ze stanowiskami 6 głównych partii wynikającymi z ich programów wyborczych.
    Tylko w JEDNYM przypadku mój pogląd był zgodny z programem JEDNEJ partii (RPP)- w przypadku pozostałych partii - ZERO zgodności !!!
    Nie sądziłem, że jestem takim radykałem.
    Na kogo głosować ?
    Czy zgodność poglądów na poziomie 3,57% w wystarczającym stopniu uzasadnia oddanie głosu na tę partię ?
  • 2011-10-07 20:02 | motyla noga

    Re:O co gramy 9 października

    Nie wierzę, żeby z całej dostępnej oferty (niezależnie od tego, jakie masz do niej zastrzeżenia, mnie też regularnie krew zalewa) ktoś nie był jednak najmniej zły.

    Oraz w drugą stronę - zawsze była jakaś opcja, której obietnice (albo i groźby) lokowały kraj najdalej od pożądanego przeze mnie kierunku zmian.
    A nieobecność przy urnie (czy oddanie głosu nieważnego - to całkowicie bezsensowna demonstracja) jest równoznaczna z oddaniem głosu na tego najgorszego z mojej perspektywy kandydata.

    Polska wciąż nie jest na tyle ustabilizowanym krajem, żeby to wszystko, dzięki czemu życie tutaj zaczyna być znośne, nie mogło jeszcze pójść w diabły.
    Dlatego nie wyobrażam sobie, żeby dorosły człowiek mógł uważać, że zmiana rządów go nie dotyczy, że wszystko jedno, w którą stronę ktoś poprzestawia wajchy.
  • 2011-10-07 21:18 | Jermar

    Re:O co gramy 9 października

    "raczej nie uda się stworzyć silnego i stabilnego układu władzy, co jest złą prognozą na nadchodzące trudne czasy".
    To cytat z Naczelnego, czyli co, marzy się jeszcze większy reżim totalitarny niż obecny?""
  • 2011-10-07 21:31 | wz

    Re:O co gramy 9 października

    Masz rację decyzje polityczne wchodzą w kompetencje urzędnicze
  • 2011-10-07 22:10 | Jerry11

    Re:O co gramy 9 października

    Palenie konopii wydaje sie byc znacznie mniej szkodliwe nizli uparte podporzadkowanie sie wiekszosci "rozsadnych" politykow dostojnikom kosciola rzymsko-katolickiego
    w Polsce!!!
  • 2011-10-08 07:47 | joanna

    Re:O co gramy 9 października

    Biorąc pod uwagę oczekiwania "ile to wybory mogą zmienić" to powinniśmy zostać w domu. Bo jeszcze ciągle wierzymy naiwnie, że ta czy inna partia dokona jakieś cudu, który zmieni nas nagle w Luksemburg czy inną Szwajcarię. Nie zmieni. Tak naprawdę mamy wybór przed kolejną "Rzeczpospolita nienawiści" w wydaniu PiS a robiąca swoje gorzej czy lepiej ale jednak-PO z koalicjantem. Nie podobają nam się kadry obecnych partii, cóż- innych nie będzie.
    I nie będzie żadnego cudu. Drogi nie wybudują się w tydzień i to bez objazdów. Warto tylko popatrzeć, kto te drogi buduje a kto tylko o tym mówił. W ogóle warto po patrzec na "Polskę w realu" a nie w telewizji. I uruchomić pamięć a nie "myślenie magiczne" i dziecinną skłonność do widzenia skrajności i porównywania się do najbogatszych. I kompletnie infantylnego oczekiwania,że ktokolwiek powie "jak żyć". Tak, jak umiesz. Jak nie bardzo umiesz- to nikt nie nauczy.
  • 2011-10-08 10:20 | adamjer

    Re:O co gramy 9 października

    9 października już nie gramy, tylko "zaklepujemy" tradycyjne nieudacznictwo z pospolitym cwaniactwem w tle. Zasadnicza gra się dokonała w momencie dostarczenia państwowo myślącym siłom politycznym argumentów do tego, aby jedyną ratującą polską twarz koalicją był "triumwirat" PO+PSL+SLD. Koalicja realnie myślących inteligentów ze sprzedajnymi ludowcami i quasi socjaldemokratami z mało rozgarniętym przywódcą nie będzie naszą dumą, ale też nie powodem do wstydu. Mądrzy analitycy scen politycznych w świecie docenią fakt optymalnego wyboru Prezydenta, którego nie podejrzewam o powierzenie misji tworzenia rządu niebezpiecznym typkom - Kaczyńskiemu czy Palikotowi. PiS i RPP, jako kompromitujące Polskę organizacje, niech zawiążą opozycyjną koalicję i jako z gruntu niekompatybilne, ale żądne rozróby, ostatecznie odkryją swe "walory" - to może pobudzi wreszcie tępogłowych katonarodowców do myślenia.
    Grzegorz Napieralski niskim wynikiem (na pewno poniżej 10%) i głupawą agresją wobec najkorzystniejszego dla siebie potencjalnego koalicjanta (Donalda Tuska) sprowokował SLD do wewnętrznej "rewolucji". Podejrzewam, że desygnowany na premiera Tusk zaprosi SLD do koalicji pod warunkiem wymiany Napieralskiego na kogoś pasującego do europejskich standardów - wicepremierem nie może być przecież zdemaskowany cienias.
    Prawdziwym nieszczęściem byłby inny od powyższego scenariusz, np. koalicja PiS+PSL+SLD. Ale to byłby grób dla Napieralskiego i jego przydupasów, a prawdopodobnie też ostateczna kompromitacja PSL jako bezmyślnej nierządnicy.""
  • 2011-10-08 14:36 | Hanish

    Re:O co gramy 9 października

    Wsadź sobie cały raport do nosa . Jechałem autem z południa do Rewala . Nie tylko jest lepiej . Jest nieporównywalnie.
  • 2011-10-08 21:58 | ObserwatorPolityczny

    o samostanowienie a zapewni je silna armia

    polecam tekst:

    Dlaczego Polska potrzebuje broni niekonwencjonalnej?


    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1281