Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

(10)
2011-10-07 16:40 | serowik
Dziwna jest ta polska kultura, ktora samozniszczenie ceni wyzej niz przetrwanie.Mysle, ze warto o tym dyskutowac. Co na przyklad stracili Francuzi tworzac przyjazne Niemcom panstwo Vichy? Prawdziwe zycie jest bardzo prawdziwie skomplikowane. Artykul o tym wspomina. Natomiast dla Polakow obowiazuje sytem binarny, zerojedynkowy, czarne albo biale, bohater albo kolaborant, szmalcownik, spekulant czyli zdrajca.
Rozne odcienie szarosci albo wrecz kolory, ktore wystepuja w prawdziwym zyciu nie mieszcza sie w tym schemacie, sa obce polskiej kulturze i wywoluja wrecz agresje prawdziwych Polakow. Polak jest katolikiem, z binarnym umyslem, nienawidzi wszystko czego nie rozumie ale jak sie zdenerwuje to moze przywalic kijem bejsbolowym albo tasakiem i wtedy moze liczyc na wyrozumialosc.
  • 2011-10-07 19:55 | krakowiak-polak

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    a ilu bylo Zydow wsrod tych aktorow,aktorek o ktorych tu mowa?
  • 2011-10-08 07:56 | AndrzejMS

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Urodzilem sie 8 lat po wielkiej wojnie i swiecie wierzylem w opowiesci o bohaterstwie, zdradzie, wolnosci etc, etc.
    Teraz patrze na opisy sytuacji sprzed lat i widze, jaki jest powszechny falsz w ocenie postaw ludzi.
    Aktorzy to sa bawidamki do zabawiania ludzi. Czym roznil sie Dymsza od hydraulika, ktory w mrokach opkupacji naprawial krany? Dlaczega mial zrezygnowac z uprawiania jedynej profesji, na ktorej sie znal?




  • 2011-10-11 11:36 | serowik

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej. Igo Sym zdrajca?

    Igo Sym byl przeciez pochodzenia austriackiego i sam siebie uwazal za Niemca.
    Dla przypomnienia Austriacy do II WS uwazali sie za Niemcow, a ogolnie Austriakami byli mieszkancy monarchii austro-wegierskiej. W ten sposob sprobowano dosyc skutecznie wymigac sie z odpowiedzialnosci za zbrodnczy rezim niemiecko-faszystowski. Wracajac do Igo Syma. Faktycznie nie byl on zdrajca. W Polsce jednak uwaza sie,ze ktos kto umie mowic po polsku jest automatycznie Polakiem. Francuzowi, czy Anglikowi nie przyszloby to do glowy.
    Wydaje sie, ze Polakom potrzebna jest powazna dyskusja o polskosci. Szczegolnie, ze dzisiaj jedna trzecia Polakow wpada na definicje, ktore sa dokladnym tlumaczeniem nazistowskich sformulowan. I nie przeszkadza im to zupelnie, ze poprzednia generacja stala sie krwawa ofiara takiego myslenia.
  • 2011-10-11 12:26 | serowik

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Hallo Andrzej MS, cos w tym jest. Moze za ostro sformulowane. Jednak lubimy byc dobrze bawieni. Wydaje sie, ze wysoka range uzyskali aktorzy dopiero w socjalizmie, gdzie stali sie waznym elementem aparatu propagandy. Miedzy bajki trzeba wlozyc opozycyjnosc aktorow. Takiej opcji dla aktora nie bylo chyba, ze zmienil zawod i zostal hydraulikiem.Jednoczesnie amerykanska komercja uczynila z niektorych milionerow, a bogaczy szanuje sie.
  • 2011-10-11 13:45 | Ali

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Sym był polskim obywatelem, więc powinien być lojalny wobec RP.
    A przy okazji - jak to w końcu było z Jurandem ?
  • 2011-10-11 14:44 | serowik

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Tego nie wiem i nie chce wiedziec. Chociaz trudno jest wyobrazic sobie, ze w czasie okupacji biegal po Warszawie z polska kennkarta. Urodzil sie w Innsbrucku. Tam i w Wiedniu chodzil do szkol. Ulegl "czarowi" nazistow. Nie warto sie nad tym glebiej zastanawiac. Na pewno nie jest to piekna postac.
    Problemem jest dzisiaj jedna trzecia czesc narodu polskiego, ktora na zywca jest dzisiaj na poczatku dwudziestego wieku uwodzona ideologia nazistowsko- faszystowska. Jak gdyby nie bylo okrucienstw II WS,zaglady w obozach koncentracyjnych i procesu norymberskiego. W przestrzeni publicznej lataja hasla i argumenty prosto przetlumaczone z Göbbelsa. Ci ktorzy temu nie ulegaja sa wykluczani ze wspolnoty narodowej jako zdrajcy, zlodzieje itd. jak w III Rzeszy.
    Ali, wbrew pozorom i latwosci formuly nie istnieje lojalnosc wobec RP. Lojalnosc wobec komunistow, zydow, Tatarow, faszystow, homoseksualistow i Niemcow itd.? Oni wszyscy zyli i zyja i sa obywatelami RP i moga miec sprzeczne interesy. Zastapienie tego zasada, ze tylko my mamy racje wyrazac interes panstwa pochodzi z faszyszmu. Oczywiscie nie podejrzewam Ciebie, ze tak myslisz.
  • 2011-10-14 14:28 | Ali

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Nie istnieje lojalność wobec RP ?! Ja staram się być lojalnym obywatelem RP w której współobywatelami są komuniści, żydzi, Tatarzy, faszyści, homoseksualiści, Niemcy, traktorzyści i cykliści.
    Przy okazji, Sława i Infamia to rozmowa Małgorzaty Szejnert (o czym RMG nie wspomniał) z Bohdanem Korzeniewskim.
  • 2011-10-14 15:53 | serowik

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Ali, chodzi o problem szczegolowy i praktyczny: kto definiuje ta lojalnosc,
    sejm, przestepca kryminalny czy Rydzyk, czy jakas sekta itd. Dopoki obracamy sie na wysokim poziomie oczywistych uogolnien to swiat jest prosty i latwy. Schody sie zaczynaja, gdy ktos probuje okreslic kryteria lojalnosci. Ze w ogole trzeba byc lojalnym wobec RP zgadzam sie z Toba. Przyklad: aptekarz odmawiajacy sprzedazy srodkow antykoncepcyjnych jest lojalny w obec kogo? Wobec narodu? Wobec panstwa? wobec wlasnego sumienia? wobec proboszcza?, a kupujaca staje sie automatycznie nielojalna, czy odwrotnie?
  • 2011-10-14 19:58 | Ali

    Re:Aktorzy - kolaboranci II wojny światowej

    Zaczęliśmy od Syma i na Symie zakończmy. Mało tego, że był nielojalnym obywatelem RP, to był również szkodnikiem działającym przeciwko współobywatelom, i za to dostał wyrok śmierci.