Jak opiekować się chorymi na otępienie?

(7)
Choroba Alzheimera niesie ze sobą strach przed całkowitym zanikiem pamięci. Zdrowym brakuje wyobraźni, jak wtedy zmienia się życie.
  • 2011-10-08 11:35 | sted

    wpis został usunięty

    .........
  • 2011-10-08 20:08 | Podlasianin

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    Choroby trzeba się uczyć i dobrze jest gdy nie postępuje zbyt szybko.To prawda-chory pozostaje samotny[tylko ja syn opiekuje się chorą świątek ,piątek i niedziela].Przydałoby się jakieś wsparcie!!!
  • 2011-10-09 01:44 | kwintesencja

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    Przez 10 lat opiekowałam się chorą na Alzheimera Ciocią. Było to w latach '90, kiedy jeszcze lekarze nie potrafili (a przynajmniej ci, do których trafiałysmy) rozpoznać schorzenia i chocby w minimalnym stopniu łagodzić objawy. Kiedy Ciocia była wieczorem mocno pobudzona, a ja nie potrafiłam zapanowac nad Jej lękami i prosiłam pogotowie o pomoc, nieraz słyszałam: sprawy rodzinne załatwia sie w rodzinie (nie rozpoznawała mnie i opowiadała straszne rzeczy o tej pani, czyli o mnie). Bywały dni i noce, że krążyła po mieszkaniu niestrudzenie, nie pozwalając położyć się spać, rozmawiając sama z sobą, z odbiciem w lustrze, w ekranie telewizora. Ona, która nauczyła mnie wszystkiego, co w życiu ważne, nie potrafiła wykonać najprostszych czynności, o które poprosiłam Ją, by dać Jej chociaż odrobinę zajęcia i pozwolić czuć sie przydatną (czasami sama prosiła - pomogę ci). Nie potrafiła powiedzieć, że chce do toalety, ale nigdy nie zapomniała, że po skorzystaniu z niej trzeba umyć ręce, mimo, że to ja wycierałam pupę. Kiedy zdarzyło się, że w nocy wyszła z mieszkania, gdy ja na chociaż krótką godzinę przysnęłam, musiałam zabezpieczyć drzwi od środka, zakładając wysoko niedostępna dla Niej kłódkę. Musiałam wymienić kontakty na takie z podtynkowymi wąsami, kiedy okazało się, że jeden z nich wydłubała z puszki samymi paluszkami. I tylko czasami zdarzało się, że w Jej oczach widziałam błysk spojrzenia dawnej Cioci i wtedy mowiła do mnie: Ależ ty masz ze mna kłopoty. Ale mnie kochasz, prawda?

    Nie było żadnego wsparcia ze strony opieki społecznej, ze strony lekarzy. Inna rzecz, że bardzo bałam sie dla Niej przypadkowej opiekunki, która mogłaby Ją skrzywdzić. I niewiele dawała mi opieka na 2 lub 3 godziny, bo nie potrzebne mi było załatwianie zakupów czy sprzątanie, ale potrzebny był ktoś, kto byłby z Nią cały czas, gdy ja byłam w pracy. Na szczęście udało mi się znaleźć taką Panią, która traktowała Ją jak własną ukochaną babcię, a ja dzięki temu mogłam spokojnie pójść do pracy. Gdyby nie to, czekałaby nas nędza, bo po prostu nie starczyłoby środków na utrzymanie, nie mówiąc o lekach. Nie miałam sumienia oddać Jej do jakiegoś zakładu, wiedząc, że skróciłoby to Jej życie i pamiętając, że to Ona mnie wychowała.

    Najgorsze w tym wszystkim było to, że znikąd nie było żadnej pomocy i wsparcia. Nawet krótkie Jej pobyty w szpitalu nie dawały żadnego odpoczynku, bo musiałam biegnąć do szpitala, by nakarmić, umyć, przebrać, sprobować porozmawiać...

    Sadzę, że to już naprawdę najwyższy czas, żeby państwo zagwarantowało rodzinom takich chorych wsparcie, które pozwoli na opiekę nad chorym w domu i umożliwi pozostawanie chorego do śmierci w kręgu najbliższych. Chociaż dzisiaj, po swoich doświadczeniach, nie odważyłabym sie oceniać negatywnie ludzi, którzy oddali bliską osobę do domu opieki.
  • 2011-10-09 11:50 | Kloschard

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    Droga Kwintesencjo, Twoje doświadczenia są moimi także. Przypuszczam, że są one znane wszystkim opiekunom przewlekle chorych członków rodzin.

    Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tego problemu. To co opisałaś, że opiekun osoby przewlekle chorej pozostaje sam z koniecznością zapewnienia opieki nad bliskim, a jednocześnie musi zadbać o zapewnienie środków do życia, to tylko jeden problem.
    Drugi nie mniej ważny i dokuczliwy to kompletny brak informacji ze strony pracowników "służby zdrowia" i "opieki społecznej", która byłaby skierowana do opiekunów. Cudzysłów nie jest użyty przypadkowo. Mając do czynienia z tymi instytucjami często mam wrażenie, że rządzą nimi reguły biurokracji, a nie chęć niesienia pomocy.

    Jako opiekun bliskiej mi osoby jestem w stanie dać jej moje serce i troskę, ale cóż z tego skoro brak mi wiedzy jak fachowo i bez szkody dla chorej zapewnić jej opiekę.
    Patrząc z perspektywy już ponad 15 lat, widzę że mógłbym uniknąć wielu błędów, gdybym był lepiej przygotowany na zmiany jakie powodują postępy choroby, lepiej też mógłbym zabezpieczyć funkcjonowanie całej rodziny (dzieci przecież także ponoszą skutki choroby matki).
    Zapewnienie dobrze funkcjonującej i kompetentnej informacji dla opiekunów osób przewlekle chorych nie wymagałoby prawdopodobnie wielkich środków, a przecież wiele takich osób nie prosi o wsparcie finansowe, lecz jedynie o wsparcie merytoryczne, jak zapewnić ukochanej chorej osobie możliwie jak najlepszy komfort życia. Na tyle chyba stać nasze Państwo.
  • 2011-10-09 03:33 | VLF

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    "Augusta Deter. To jej przypadek pozwolił Aloizowi Alzheimerowi zdiagnozować nowa horobę w 1906 r."

    Altzheimer to okropna HOROBA...
  • 2011-10-16 13:34 | qwok

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    Temat opieki nad osobą chorą czy to na Alzheimera czy otepienie był już pruszany w internecie kilka krotnie. Osobiście opiekuję sie osobą chorą na Alzheimera i bardzo mnie cieszy ze coraz częście sie mówi i pisze o tego typu "problemach". Ludzi starszych i chorych będzie przybywać z roku na roku przez następne dzisięciolecia. Cieszę sie również że coraz wiecje firm kieruje swoje usługo do osób chorych i niepełnosprawnych, które przynoszą ułatwienia w opiece nad chorym. Polece dwie firmy który w znaczym stąpniu ułatwiły mi opieke nad chorym. Jest to firma "4care" która zajmuje sie odziżą, która ma ułatwiać wymiane pieluchy opiekunowy lub ograniczać dostęp do pieluchy pacjentowi oraz firma "nobex" która produkuje akcesoria ułatwijącę codzienne czynnoście osobie chorej. Pozdrawiam i życze wszytkiego dobrego osobom opiekującym sie osobami starszymi
  • 2011-12-24 00:12 | Ada

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    mam pytanie, czy ktos z was slyszal lub tez podawal choremu lek o nazwie AXURA?
  • 2011-10-18 18:03 | obserwatorka życia

    Re:Jak opiekować się chorymi na otępienie?

    Smutne jest to,że w centrum zainteresowania pozostaje ciągle życie poczęte. Natomiast o zapewnieniu godziwych warunków do życia ludziom starym i schorowanym nikt nie myśli; a chyba warto bo starość czeka każdego z nas.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną