Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

(13)
Wypowiedziana przez Jarosława Kaczyńskiego nadzieja, że Warszawa stanie się Budapesztem, wyraża zapewne myśl, że PiS za cztery lata, podobnie jak FIDESZ Viktora Orbana uzyska miażdżące zwycięstwo w kolejnych wyborach i będzie samodzielnie rządzić.
  • 2011-10-10 16:11 | africando

    Otóż to

    Dziękuję za ten tekst. Tak niewiele osób wie jak naprawdę wygląda sytuacja na Węgrzech że warto szczególnie teraz głośno o tym mówić. Ujawniając swoje życzenia co do tego scenariusza Prezes Kaczyński ostatecznie odrzucił maskę spokojnego starszego pana, odsłaniając swe prawdziwe oblicze pazernego na wpływy i władzę bez ograniczeń dyktatora.
  • 2011-10-10 18:30 | kaesjot

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Gdyby Jarkacz chciał skopiować w Warszawie to, co Orban zrobił w Budapeszcie nam nadzieję, że tym razem kolejarze nie zablokują wzorem 1926 roku transportów z oddziałami z Wielkopolski jadacymi na odsiecz legalnemu rządowi.
  • 2011-10-10 21:32 | babcia

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Bardzo mi spodobał ten krótki i precyzyjny artykuł o tym co się działo u braci Madziarów. Pokazuje on raz jeszcze, że "geniusz" Kaczyńskiego tworzony przez media to zwykła farsa. Ten człowiek to groźny psychopata, ale bez jakiegokolwiek pomysłu na przejęcie władzy, nie wspominając nawet o jej późniejszym sprawowaniu.
    Kopia z manifestacjami, kibolami i marszami przed Pałacem to nieudolna, kacza kopia tego co doprowadziło Orbana do władzy.

    Czas zakończyć samowolkę tego psychopaty i stosować środki przewidziane w prawie do jego wichrzycielstwa póki nie będzie za późno, bo przegrańców i frustratów w Wolsce ci panie pod dostatkiem :)
  • 2011-10-11 09:30 | :-)))))

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Brawo Panie Tadeuszu! Wreszcie ktoś o tym napisał wprost. Kaczyński deklarując publicznie zainteresowanie wariantem węgierskim wzywa do rozruchów. Nieprzypadkowo wywołał posmoleńską histerię i stara się ją podtrzymywać. Nieprzypadkowo zaleca się do kibiców, którzy są specjalistami od zadymy.

    W tym kontekście należy oceniać spot PO ukazujący różnej maści bojówkarzy i ulicznych awanturników. Nie dziwię się, że Kaczyński wściekał się w związku z emisją tego spotu, bo ukazuje bardzo plastycznie jaki jest plan.
  • 2011-10-11 12:17 | mark21

    Freudowski błąd Kaczyńskiego

    Dziadek Freud uśmiałby się z Kaczyńskiego obiecujacego Budapeszt w Warszawie. Ta wypowiedź odsłania demony tkwiące w podświadomości Prezesa. Dal ludzi jego pokolenia okreslenie Budapeszt kojarzy się przede wszystkim z masakrą 1956 r. Cały sens opozycji KOR polegał na tym, by obalić komunizm bez Budapesztu, bez nowych zgliszcz i mogił. Był to przecież kierunek antyromantyczny w swej głównej istocie, nie kultywujący klęsk jako zwycięstw moralnych, unikajacy np. metod walki bezpośredniej w okresie stanu wojennego. I Kaczyński przecież też tam był.
    Dzisiaj Jarosław Wielki marzy przede wszystkim o Wielkim Zamencie, Wielkiej Katastrofie, bo tylko ona daje mu szanse na władzę. Bez nędzy, zgliszcz i trupów (choćby tylko w wymiarze ekonomicznym) nigdy nie zdobędzie ani skrawka władzy. Życzenie Warszawiakom drugiego Budapesztu oznacza w praktyce - pragnę wojny, najazdu klęski i rumowiska, bo wtedy - jako rządzący - będę mógł ogłosić je największym zwycięstwem moralnym w dziejach Polski.
    Od takich zwycięstw i zwycięzców zachowaj nas Panie....
  • 2011-10-11 14:07 | wilcy

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Ten tekst powinien byc wyslany i oddczytany/drukowany we wszystkich mediach.

    Juz ostatnio pokazalismy jaka mamy "dobra" pamiec patrzac po raz drugi na milego i sympatycznego dziadunia narodu Kaczenko-Orbanskiego.

    Dziekuje i pozdrawiam
  • 2011-10-11 17:50 | ubek

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Kaczyński jest i tak już skończony. PiS to Titanik, szkoda na nich czasu. Najpewniej niebawem partia sie rozleci albo małą kanalię ubezwłasnowolnią. No i jeszcze trybunał stanu. PiS nie przetrwa 4 lat a jesli przetrwa to jako margines sceny politycznej - taka Unia Polityki Realnej swego czasu. Mają poczucie głębokiej przegranej i wiedza, że jużnic nie zaproponują. a te 30% - pewnie - cała Polska B,C obszary biedy, zacofania i ludzi niewykształconych, którzy zawsze wszędzie na swiecie podchwytują hasła - zabierzemy bogatym bo przez nich wy jestescie biedni i rozdamy wam. Populisci w takiej czy innej formie zawsze mają wzięcie tylko, że ich retoryka obraza ludzi wzglednie inteligentnych za jakiego sie uwazam. Myślę, że można odetchnąć o IVRP już nigdy nie wróci, IPN nie bedzie pisał nowej historii pod dyktando chorego i niebezpiecznego Macierewicza i Kaczyńskiego. Odejda w niesławie w rozdziale o Lepperze.
  • 2011-10-11 21:44 | wnukmarek

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Jeszcze nie ogłoszono do końca sondażowych wyników wyborów, a już Tusk powiedział o wyciągnięciu kilku posłów z innych ugrupowań, co media przemilczały. Natomiast po słowach Kaczyńskiego o Budapeszcie rozpętała się histeria. Nie powiedziano jednak, że ten faszysta Orban pierwszą rzecz jaką zrobił to opodatkowanie korporacji, a druga to 16 procentowy podatek liniowy. Histeria to strach korporacji( a do nich należy zaliczyć TVN czy Agorę) przed podatkami i próbują lasować umysły. Po drugie już większość czasu antenowego, czy szpalt poświęconych polityce zajmuję PiS i Kaczyński i chyba już wiadomo dlaczego.
  • 2011-10-14 19:58 | darcy25

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Maskę Kaczyńskiego zdzierało już wielu publicystów i wielu byłych jego współpracowników. To jest dyktator pierwszego sortu. Nasze szczęście, że demokracja w tym kraju mimo wszystko trzyma się mocno.
  • 2011-10-14 20:02 | darcy25

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Są ludzie niewrażliwi na takie teksty i to dla nich Kaczyński będzie tupał nogą i pobrzękiwał ostrogami. Tylko na czym pojedzie? "Nie może być. Wierzchem na kocie?"
  • 2011-10-15 00:17 | Mk

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Hue hue hue, nie ma to jak żyć w rzeczywistości alternatywnej :D Otóż Fideszowi poparcie spadło z 53 procent, które miał w kwietniu 2010 roku do... 51 procent, hue hue hue. Natomiast Jobbikowi wzrosło z 16 procent z kwietnia 2010 roku do 18 procent obecnie, hue hue hue :D. Chwała Madziarom! Oni w końcu odzyskali swój kraj.
  • 2011-11-22 15:14 | nemo

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Węgrzy proszą na kolanach o pomoc Fundusz Walutowy a ich śmieciowych obligacji NIKT nie chce kupować... A gdzie Pan Kaczyński i jego "Drugi Budapeszt" - Warszawa ? :)))
  • 2012-10-21 00:24 | bedouin

    Re:PiS jak FIDESZ na Węgrzech?

    Nie daj Boże, żeby w Polsce do władzy doszli ludzie pokroju Orbana (mam na myśli PiS i całe to chore środowisko). To, co Fidesz wyprawia na Węgrzech to jawna droga do dyktatury, a już mamy do czynienia ze wstępną formą autorytaryzmu. Orban pomyślnie likwiduje ostoję demokracji- zasadę trójpodziału władzy, zwiększając kompetencje rządu. Dokonał zamachów na Bank Centralny i Krajową Radę Sądownictwa. W nowej konstytucji odwołuje się do nacjonalistycznego hasła Wielkich Węgier, zmienił okręgi wyborcze, aby Fidesz mógł łatwiej wygrywać wybory... To tylko niektóre z 'reform'. Nie podważam faktu, że Fidesz objął władzę legalnie i w ramach obowiązującego prawa, tak samo jak nie podważam, że tak samo zrobiło PiS w 2005r., czy NSDAP w 1933. Mam nadzieję, że Węgrzy w porę się obudzą i nie będziemy mieli do czynienia za skansenem pokroju Białorusi w samym środku Unii Europejskiej.