Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

(45)
Jestem zadowolony, bo nie wygrał PiS. Nie mówię jednak, że jestem szczęśliwy ze zwycięstwa PO. Okres rządów Platformy był wyjątkowo trudny, ale reform było za mało – mówi prof. Andrzej Zoll w rozmowie z POLITYKA.PL.
  • 2011-10-15 09:09 | vps

    ad:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Zgadzam się z twierdzeniem, iż obywatelsko jesteśmy słabo wyedukowani. Poparcie Ruchu Palikota też jest tego przykładem, bo ludzie zagłosowali za zmianami, które niewiele zmieniają. Mamy tutaj chyba do czynienia z klasycznym kompleksem Polaka, który chce być za wszelką cene Europejczykiem i wstydzi się konserwatywnych obyczajów. Z drugiej strony jest ta zadrość o majątek kościoła.
    Wystarczy przyjrzeć się jak w Polsce powstaje klasa polityczna, na szczeblu lokalnym. W swoich gminach i miastach ludzie wybierjąc samorządowców nie kierują się wykrztałceniem i umiejętnościami kandydatów ale interesem własnym lub niechęcią do innych. W taki sposob politykiem może zostać każdy kto umiejętnie obnaży przeciwników i zaczaruje własciwe grupy.
    Wydaje mi się, że brak reform i słaba wydajność PO wynika z dwóch czynników:
    - po pierwsze Smoleńsk i PiS odwracał uwagę wyborców od istotnych zagadnień, dlatego koalicja miała pewnego rodzaju urlop.
    - po drugie, większość ważnych reform przyniesie widoczne zmiany dopiero po czasie, a kadencja trwa 4lata. Tutaj można chcieć, ale ludzie docenią dwie rzeczy - utrzymanie obecnego stanu, czyli takie gospodarowanie budżetem aby nie było gorzej. Druga rzecz to taka, ktorą można ocenić i zweryfikować szybko.
    Do tego dochodzi wspomniana wyżej niska jakość kompetencji u polityków, ktorzy są często wybierani na podstawie umiejętności aktorskich a nie osiągnięć ( Palikot, Lepper itdp. ). Kto się zabierze za takie wyzwanie jakim jest reforma prawa, mając świadomość, że to wszystko wymaga narażenia się u "betonów" oraz ciężkiej pracy, którą może niewielu docenić? Przyjdzie polityk, obiecujący gruszki na wierzbie i wyborcy o słabym prawie zapomną.

    Chcialbym powiedzieć, że z czasem zmądrzejemy ale martwią mnie obecne protesty ruchu " oburzonych" pod Wall St itp. Postulaty są tak prymitywne jak prymitywni są nasi wyborcy. Bunt przeciwko oszczędnościom, korupcji w polityce, nierównościom? Spoko, super sprawa ale jakie są postulaty? - Politycy zmiencie się? Bankowcy zmiencie się? Oligarchowie zmieńcie się? Nie bądzcie chciwi?
    To ja mówie - kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Sami wybraliśmy system i sami popieraliśmy system jak było dobrze, teraz chcemy zmian na lepsze bo jest nam gorzej. To tak jakby jeść codziennie hamburgery i na tydzień przed śmiercią oskarżać McDonalds za raka. Takie mamy obecnie społeczeństwo. Pozytywne jest to, że ludzie protestują tak jak pozytywny jest wybór PO a nie PiS. Jednak to jest cały czas zwalanie odpowiedzialności na wszystkich tylko nigdy na siebie. Politycy dadzą nam to co chcemy prędzej czy później ale nikt nie powie ile to kosztuje. Przecież dzisiaj wszystko można... "download for free".
  • 2011-10-15 10:28 | kaesjot

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Ludzie najczęściej ufali swym przywódcom, dopóki się nie zorientowali, iż są przez nich "dymani". Wtedy się buntowali - jeśli bunt się zakończył powodzeniem nazywano go rewolucją a jeśli klęską nazywano to "warcholstwem inspirowanym przez nieodpowiedzialne jednostki".
    Jak myślisz - czy ludzie świadomie wybierali takich, wiedząc, że są oni cynicznymi oszustami myślącymi wyłacznie o własnej korzyści, pasożytami wykorzystującymi efekty cudzej pracy.
    Czy oni są winni, że zostali oszukani ?
    Przypomnij sobie prezentowane tu wcześniej głosy zachwytu nad zaletami OFE, propagowaniem funduszy inwestcyjnych, rosnącymi kursami akcji, hossą na rynku nieruchomości. Dzisiaj jakoś ci entuzjaści ucichli a coraz wiecej jest głosów krytycznych - ja uważam, ze zaczęli samodzielnie, krytycznie myśleć.
    Mimo rozwoju cywilzacji nadal pozostajemy zwierzetami stadnymi i od przewodnika stada oczekujemy, że będzie dbał o całe stado i nie zawaha się postawić lwom zagrażajacym stadu. Oczywiście - w kazdym stadzie są tacy, co czekają aż przewodnik straci siły w walce by zająć ich miejsce ale też muszą mieć świadomość, że to na nich spocznie obowiażek walki z lwami. Róznica a jednocześnie niebezpieczenstwo jest taki, iż "ludzkie" lwy mogą "kupić" przywódcę stada co nie ma miejsca w stadach "zwierzęcych"
  • 2011-10-15 10:59 | joanna kopytowska

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    nie mamy co narzekać na frekwencję wyborczą ,ja poleciałam na wybory przed 7 rano i przed drzwiami szkoły w której w Brwinowie był mój okrego wyborczy stało już 2 Panów ,jeden anarchista marzący o tym aby ludzie masowo oddawali głosy nieważne i drugi ...pijaczaek ,moim zdaniem przekupiony niewielką sumką przez jakiegos gorliwego pisiaka ,ja zawsze rano chodze na wybory ale tak doborowe towarzystwo miałam po raz pierwszy , poza tym komisja wyborcza składająca się z młodych mężczyzn pod krawatem ,jacys tacy przebrani wszechpolacy o gebach fanatycznych ochroniarzy ,to nowość ,bo zazwyczaj komisje wyglądają na miłe panie nauczycielki, wydaje mi się ze wyniku wyborczego pisu nie nalezy w rzaden sposób lekceważyć ,jest zbyt wysoki i w sprzyjajacych okolicznościach może przełożyć się na mandat do sprawowania władzy , uff
  • 2011-10-15 11:08 | Wojtek-1942

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    I Pan Profesor też. Dlaczego tak jak większość komentatorów uważa Pan, że rządzenie dobre to muszą być koniecznie reformy i to najlepiej wielkie? Rząd profesora Buzka zrobił takie wielkie reformy i co po nich zostało? Czy nie jest lepszym sposób preferowany przez premiera Tuska tzn. zmieniajmy to co konieczne drobnymi krokami i ciągle?
    Z powazaniem W.
  • 2011-10-15 11:10 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Zgadzam się, ale ludzie też często wybierają populistów, mają tendencję do ingorowania wyraźnych zagrożeń i są cyniczni. Większa część społeczeństwa nie interesuje się zagadnieniami społecznymi, ekonomicznymi, politycznymi bo przyjęło się, że do życia wystarcza specjalizacja a całą resztę załatwiają instytucje. W kręgu moich znajomych wiedza na temat kondycji świata ogranicza się do ogładnięcia wiadomości w TV lub przeczytania nagłówków w portalach informacyjnych. Wszystkiego wiedzieć się nie da ale niektóre sprawy dotyczą nas wszystkich. Jak można wybrać uczciwego przywódce nie mając pojęcia na czym przywództwo polega. Wychodzą potem grupy strajkować chcąc aby za wszelką cenę spełniono ich postulaty. Jak podniesie się głos, że realizacja takich żądan odbije się negatywnie np. na ich potomkach, to się te głosy ignoruje bo liczy się tu i teraz. Zwykły robotnik ma jakieś 30-50lat dorosłego życia na to aby się doedukować, nadrobić zaległości i wiedzieć czym się różni jedno pojęcie od drugiego. Gdyby wiedział, populisty by nie wybrał a slogan strajkowy byłby konkretniejszy i efektywniejszy. Oczywiście ten robotnik powie, że nie dano mu szansy i go ogłupiano, a ja uważam, że szanse ma każdy, a wysiłek jest niewielki. Kwestia przeczytania kilku książek, oraz zaglądnięcia raz w miesiącu do jakiejś publicystyki, a nie tylko do krzyżowek TV i flaszki.
    Pewności, że się nie wybiera oszusta nigdy nie ma, ale bez jaj, sami nakręcamy konsumpcje made in China, równocześnie sprzeciwiając się wyzyskowi i łamaniu praw człowieka.
    Ludzie chciwi i zakłamani zawsze będą istnieć. Społeczeństwa chcą utopi w której bez wysiłku, wszycy źli sami pozamykają się w więzieniach. W historii świata część rządząca jeszcze nigdy nie podzieliła się z resztą po równo i nigdy się nie podzieli, jeśli pozwolimy sobą sterować. A pozwalamy sobą sterować wtedy jeśli przyjmujemy, że już jest meta, nic więcej nie musze, swoje odwaliłem, teraz niech inni robią tak aby było dobrze.
  • 2011-10-15 12:34 | wyborca

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    a czy PO, PiS, SLD i PSL to nie są partie wodzowskie, na których listach niczym kot w worku, znaleźli się jeszcze bardziej abstrakcyjni ludzie do pobierania
    9 892,30 zł miesięcznie!!!!
  • 2011-10-15 12:41 | miki

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    "a ja uważam, że szanse ma każdy"
    nie zasiewajmy, please, amerykańskiej propagandy, która z pomocą tego KŁAMSTWA wykreowała nażarty do granic zdrowego rozsądku jeden procent ignorantów.
  • 2011-10-15 12:50 | axiom1

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Co za pierdoly !!! reformy ? jakie reformy. Zeby mowic o reformach nalezy je najpierw sprecyzowac. A wiec zacznijmy od poczatku - po co PO brala udzial w wyborach ??? Jaki ma plan dla Polski ??? W jaki sposob PO chce rozwiazac obecne problemy ??? Otoz to - nikt w kampani wyborczej nawet nie mowil o problemach. Nikt sie nie martwi 30% polskim bezrobociem. Takie jest w rzeczywistosci. Po co komu ten rzad? Po co wybory w ktorych tylko osoby zaaprobowane przez partyjnych dyktatorow maja prawo kandydowac. Bo nie sa zagrozeniem dla dyktatorow. To sabotaz najwyzszego rzedu szkodliwosci spolecznej.

    Profesor zle interpetuje nieuczestictwo w wyborach. Jak nie ma na kogo glosowac to najlepiej nie glosowac. Polski system polityczny jezeli ma byc demokratycznym powinien byc w stanie umozliwiac najlepszym ludziom polityczne kariery. Ale polityke zawlaszczyli sobie dozywotni dyktatorzy parti sejmowych, ulomi i otepiali ze sredniowieczna orientacja.

    Wladza i nauka sa wrogami wladzy. Kazdy kto ma ambicje i polityczny potecjal jest niszczony na szeblu partyjnym bo zagraza przewodniej roli dyktatora.

    Teraz kolej na Schetyne. Poprzednio byl Palikot i byli inni.

    Palikot musi sie sam finasowac podczas gdy partie sejmowe finansuja sie na koszt podatkowicza. To nie jest 'fair game'. To despotyzm zabetonowanego systemu. Bojkot tej szarady byl najlepszym wyborem.

    Niech sie profesor zastanowi nad partiotyzmem politykow a nie wyborcow. Gdyby byli pariotami to juz dawno zerformwali by system polityczny na taki ktory pracuje dla kraju. Na taki w ktorym wybroca decyduje a nie partyjny dyktator.

  • 2011-10-15 16:15 | wnukmarek

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Zbyt duży wpływ mają dyspozycyjne media. To co powinno być solą informacji w demokracji, obiektywizm, nie istnieje. Gdy się doda ogłupiające reklamy i idiotyczne seriale i szoły, to nie należy się dziwić, że przeciętny wyborca "oddał" myślenie za siebie mediom. Mamy media z jednej strony oszołomiasto-kato-prawicowe i z drugiej(lepiej finansowane) liberalno-korporacyjne, a w środku powinny być te, których nie ma, czyli niezależne i obiektywne. Do tego socjotechnika, PR i marketing polityczny- i to jest obraz polskiego systemu, przez nieporozumienie zwanego demokracją przedstawicielską.
    Pan profesor mówiąc o frekwencji i formułując zasadę: Nie chcesz to nie idź, ale nie mów, że wypełniasz obowiązki wobec państwa",jakby nie było członek establishmentu, nie rozumie chyba sprzężenia zwrotnego, że państwo tylko wymaga od obywatela i to coraz więcej, dając w zamian coraz mniej.
  • 2011-10-15 16:28 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @miki - i dlatego tak bardzo staramy się o zniesienie wiz. Emigrujemy do kraju 1% bogatych i 99%biednych? Poziom ubostwa na zachodzie jest zbliżony do naszej średniej krajowej. Troche inny przelicznik.
    Każdy ma szanse odmienić swój los i się dowiedzieć więcej niż wie. Nie napisałem, że każdy ma szanse się dorobić wielkiego majątku bo to inna sprawa. Możesz być biedny ale pewny siebie i tego co mówisz i robisz, albo możesz być bogatą kukłą i popychadłem jeszcze bogatyszych od ciebie.
  • 2011-10-15 16:43 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @wnukmarek - Państwo niczego nie wymaga od obywateli, prócz płacenia podtatków i przestrzegania prawa. Wolne wybory to nie obowiązek a przywilej, o który jeszcze 20 lat temu musieliśmy walczyć - to pierwsza sprawa.
    Druga rzecz to te ogłupiające media, korporacje, politycy. Nikt nikogo nie zmusza do stania w kolejce pod sklepem Apple tylko po to, żeby kupić... komputer, którego i tak nie zabraknie. Tutaj jest ogromna różnica, bo mamy demokracje a w demokracji media mogą ogłupiać ile chcą. Utrzymują się głównie z reklam, przynajmniej te prywane i to ich sprawa jaką rolę odgrywają. Jeśli komuś doskwiera brak treściwych rzeczy, zawsze można samemu coś stworzyć, a płacz że się nie da bo są zasilni jest płaczem dziecka które zepsuło swoją własną zabawkę. Ja TV nie oglądam jak nie ma nic ciekawego, więc dlaczego te media przyciągają tyle widzów? Widzocznie mają na tyle interesującą ofertę, skoro zarabiają, rozwijają się, tworzą nowe rzeczy. Prosze mi wierzyć, że gdyby ludzie wyłanczali TV za każdym razem jak zobaczą coś głupiego, to ktoś kiedyś by przyszedł i powiedział - musimy stworzyć coś co zechcą ogładać albo zwijamy biznes.

    Proszę mnie źle nie zrozumieć, Państwa argumenty są własciwe. Problem w tym, że ta machina jest w tak wielkim ruchu, tak potężna i szybka, że jak zaczniemy zmieniać koła to się wykolei. Ludzie są paliwem napędowym systemu i tylko ludzie zmieniając swoje zachowania mogą system kierować. Odwoływanie się do uczciwości tutaj nie pomoże. Każdy system ma lukę w której nieuczciwi doskonale się odnajdują i tak będzie zawsze, bo jednostronny świat to nuda :)
  • 2011-10-15 16:58 | camel

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Niezgodę na wielką kradzież, która kler nazwał "odzyskiwaniem" ty nazywasz zazdrością o majątek? Masz w takim razie coś wspólnego z Zollem, pod którego przewodnictwem Trybunał Konstytucyjny zyskał ksywę "Przyklepiemy Księdzu Wszystko". Od tego czasu Zoll nie jest już kimś, kogo można słuchać czy z kim rozmawiać. Jest przede wszystkim katolikiem, a to oznacza, że jest gotów do każdego kłamstwa i krętactwa, byleby tylko przypodobać się jego panom w sutannach. Dał wyraz tej postawy wielokrotnie podczas przewodniczenia TK. Tu masz najjaskrawszy przykład, że religia to nie kwiatek przy kożuchu, którym można się zająć później, ale jedna z głównych przyczyn tak podłej kondycji naszego narodu. Według mnie - główna.

    > "Poparcie Ruchu Palikota też jest tego przykładem, bo ludzie zagłosowali za zmianami, które niewiele zmieniają."

    Odkatoliczyć Polaków, podnieść ich z kolan, przywrócić właściwe miejsce rozumowi i logice - to są podstawy! Bez tego żadna reforma się nie uda! Ludzie zaczynają rozumieć, że to religia jest winna zacofaniu naszego narodu, biedzie i upodleniu. Najpierw jest religia i przekonanie, że świat jest nieodgadniony, nielogiczny, niezależny od nas (bo od boga), nic nie jesteśmy w stanie zrobić "bo będzie wola boska". A więc niczego nie warto robić. A do tego instytucja spowiedzi i odpuszczenia - czyste przyzwolenie na kradzieże i występki, gumka myszka dla sumienia. Konsekwencje odrzucenia rozumu, wiary w zabobony są bogate, różnorodne i nieodmiennie szkodliwe.

    Polak wstydzi się konserwatywnych obyczajów? Polak-katolik jest dumny ze swych konserwatywnych obyczajów! Pomstuje na "poprawność polityczną", "eutanazję", Unię Europejską i marsze LGBT. Żadnego z tych pojęć nie rozumie, a raczej "rozumie" tak, jak mu ksiądz do rozumienia podał. "Eutanazja" to "mordowanie staruszków", homoseksualizm to zboczenie, które można leczyć, pozwolenie na dziedziczenie po partnerze, to "przywilej", którego żądają pedryle, a którego udzielenie spowoduje, nie wiedzieć czemu, szkodę "prawdziwej, katolickiej" rodzinie. Można tak ciągnąć godzinami. Mindset konserwatywnego katolika to bagno niezgłębione, co chwila wypuszczające śmierdzące bąble. Jak można się dziwić, że przytomniejsi wstydzą się tego?

    Narzekasz na prymitywne postulaty? Palikot daje ci jeden, konkretny i najważniejszy - wywalmy ciemnotę, wyrugujmy bezrozumną wiarę, ograniczmy zabobon, ustawmy tamy dla głupoty! To baza na której będzie można budować rozumne jutro. Bez tego zawsze będziesz mógł ubolewać nad prymitywizmem i głupotą mas. Te dwie cechy są budulcem religii, są podtrzymywanie i aktywnie rozwijane w obecnych czasach. Bez powstrzymania kreciej roboty kościoła, bez zahamowania desktrukcyjnej indoktrynacji młodzieży, mowy być nie może o żadnym postępie, żadnych reformach, żadnym rozwoju. Ostatnie dwudziestolecie dobitnie to ilustruje.

  • 2011-10-15 18:06 | Tenno

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    VPS jaki ty jesteś mądry. I na pewno sam to zauważyłeś.
    Wyrazy szacunku.
  • 2011-10-15 18:43 | pablobodek

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Panie Profesorze. Gdzie byli wybitni prawnicy, gdzie był Pan, gdy w 1997 r. "nieznani sprawcy" wymierzyli milionom Polaków policzek wieszając w sejmie katolicki symbol ?! Bezprawnie, po kryjomu, samowolnie !!
    Teraz kołtuneria katolicka i agenci wpływu religijnego imperium podnoszą histeryczny wrzask - wojna światopoglądowa !!
    Nie muszę chyba wymieniać co kolejno w sensie materialnym i symbolicznym wyrywała od 1989r. Polakom partia Krk ?!
    Okradany złapał rękę złodzieja w swojej kieszeni, a kradnący krzyczy - łapaj złodzieja !!
  • 2011-10-15 19:08 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @camel - z krytyką kościoła się zgodze, ale nie uważam, że ma on tak wielki wpływ na sytuacje gospodarczą kraju, jak tu się przypisuje. Druga sprawa to taka, że ludzie wierzący w coś tam, nie zmienią nagle swojego zdania bo przestaniemy wieszać krzyże w sejmie lub zlikwidujemy nauczanie religi w szkołach. W demokracji wygrywa większość i to większość decyduje co ma gdzie wisieć. Jest wielu kalotlików myślących logicznie i raczej nikt nie otworzy przedsiębiorstwa lub nie zainwestuje na giełdzie z różańcem w ręku. To jest uogólnianie i przebarwianie problemu. Naród może być zacofany i bez religi, jest na to wiele przykładów na zachodzie. Co do głupoty to jest jej równie dużo i w ateistycznych środowiskach. Chciąłbym aby sprawa była tak prosta i ciemnota pochodziła od jednego źródła. W praktyce kościół jest jest tylko jednym z wielu problemów, głównie społecznym a nie gospodarczym. Jeśli uważasz, że sama likwidacja wpływów tej instytucji odmieni tutaj losy narodu, to powodzenia. Gwarantuje Ci, że z ciemnotą i prymitywizmem będziesz się spotykał nadal, bo ja nie wierze, że nagle zostaniemy oświeceni. Zmieni się głównie to, że w niedziele będziemy robić shoping zamiast chodzić na msze.
  • 2011-10-15 19:33 | kwintesencja

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Pamietam jak kiedys z sejmowej mownicy pani posel Nowina-Konopczyna nazwala spoleczenstwo "spoleczenstwem przypadkowym". Przy okazji tych wyborow dzwieczaly mi te slowa nieustannie - kiedy czytalam nazwiska kandydatow na listach wyborczych, kiedy sluchalam dyskusji, kiedy przegladalam strony internetowe kandydatow. W moim miescie jedynke na liscie PiS dostala panna "cos tam cos tam", na liscie PO jedynka byla bukieciara, a poslanka, ktora zaslynela fraza o staruszkach, ktorym nie warto refundowac protez stawu biodrowego dostala ponad 45 tys. glosow. Poszlam na wybory, ale caly czas mialam swiadomosc, ze jakie mamy spoleczenstwo, takich mamy poslow. Przypadkowych tak jak samo spoleczenstwo.

    Dlaczego wobec tego prof. Zoll dziwi sie, ze prawo mamy zle i psujemy go coraz bardziej? Wszak ludzie, ktorych wybieramy z doskonalej oferty partyjnych koterii (bo przeciez nie sa to partie z prawdziwego zdarzenia, ktore chca dyskusji nad rzetelnymi programami) nie odrozniaja "i czasopisma" od "lub czasopisma" nawet nie w sensie znaczenia przepisu, a zwyczajnie, gramatycznie.

    Rzadowe Centrum Legislacji? Wolne zarty panie profesorze! Mialam okazje w ostatnich latach konsultowac kilka projektow ustaw. Zaden z nich nie zawieral porzadnego OSR (Ocena Skutkow Regulacji). Byly to czyste fantasmagorie, na dodatek pisane nowomowa unijna, bez rzetelnego uzasadnienia, bez wyliczenia kosztow nowej regulacji, a nawet z bledami matematycznymi w obliczaniu kosztow i efektow.

    I co gorsza - nikt nowych poslow nie uczy, jak stanowic prawo, chociaz mamy w tym wzgledzie akurat niezly akt prawny!
  • 2011-10-15 19:59 | bryka

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Kto się stawia, ten ma z tego mimo wszystko jakiś zysk − a kto słucha i ulega, ten najpierwszy bierze w pysk!” - śpiewał niegdyś pan Młynarski.
    Drogi vps,Twoje stwierdzenie: "Problem w tym, że ta machina jest w tak wielkim ruchu, tak potężna i szybka, że jak zaczniemy zmieniać koła to się wykolei. Ludzie są paliwem napędowym systemu.." ,dla mnie,kojarzy się z w/w myślą wieszcza.Paliwem napędowym nie jestem.Jestem obywatelką,czasami.
  • 2011-10-15 20:49 | wnukmarek

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Do vps

    To "tylko płacenia podatków" to połowa płac( tzw. dzień wolności podatkowej jest gdzieś w końcu czerwca), dochodzi jeszcze ZUS, a w zamian coraz droższy dostęp do służby zdrowia, edukacji i nauki oraz kultury i innych dziedzin. Ciągłe też straszenie, że emerytura jest niepewna. Coraz wyższe koszta biurokracji.Dzisiaj nie rozgranicza się jak kiedyś, system polityczny - demokracja, system społeczno-gospodarczy - kapitalizm,lecz tzw. kapitalizm polityczny. Te obecne niepokoje w wielu krajach to tego wynik. Specjaliści doskonale wiedzą, że ludzi samodzielnie myślących jest 20-30%, reszta jest łatwo manipulowalna, co jest dla polityków bardzo korzystne. Masz poglądy bardzo neoliberalne, teraz jednak w dobie kryzysu wielu wybitnych specjalistów wzywa do skończenia z taką polityką, bo to w konsekwencji może być zgubne. Byłem w latach 70 i 80 w USA i Kanadzie i byłem niedawno, oraz mam stały kontakt z mieszkającą tam rodziną. Oni też to zauważają i jest coraz większy niepokój. My jak zwykle małpujemy i nie uczymy się na błędach cudzych(bo tak najtaniej) lecz przyjmujemy wszystko bezkrytycznie. Politycy zajęci są sobą i partyjniactwem, zawierają "sojusze" z biznesem, o społeczeństwo się nie troszcząc, tworząc mechanizmy polityczne utrudniające odsunięcie ich od władzy. Brak jest odpowiedzialności władzy, a ta tak zwana polityczna nie istnieje, bo i tak nie bardzo jest na kogo głosować. Już od wielu lat głosowanie to tylko wybór mniejszego zła. Ludzie mogą oczywiście "wyłanczać" telewizję, ale tych, co nie mają mentalności służącej przed wojną i płaczącej na melodramatach o paniczu i zwykłej dziewczynie, jest mało.
  • 2011-10-15 20:53 | axiom1

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Partie sa denne, nie maja programow ani planow ani strategi dla Polski. Nie maja nawet ambicji rozwiazywac istniejace problemy, nawet nie sa w stanie ich zidentyfikowac. Rzeczywiste bezrobocie do 30% i zrodlem deficytow budzetowch ale nawet to nie jest rozpoznane. Tak durny jest ten polityczny motloch.

    I dlatego wpadli na pomysl by zdbywac glosy za pomoca celebrytow i sportowcow. Absolutne dno.

    Wybrancy na listach to osoby ktore swoja inteligencja nie zagrazaja partyjnym dyktatorom.
  • 2011-10-15 21:55 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @wnukmarek - "ale tych, co nie mają mentalności służącej przed wojną i płaczącej na melodramatach o paniczu i zwykłej dziewczynie, jest mało" - no i o tym właśnie pisze. Co z tego, że wiemy jak jest, skoro jest nas mało. Władza nigdy nie dbała o społeczeństwo i dziwi mnie, że do dziś nie wyciągneliśmy za wiele z tej lekcji. Cały czas oczekujemy, że kiedyś przyjdzie ktoś, kto będzie wstawał codziennie rano i spędzał dnie tylko na tym aby nam polepszać byt. Nam czyli komu, skoro każdy chce tego samego tylko w inny sposób? Społeczeństwo musi samo o siebie dbać i to nie są poglądy neoliberalne. Wiem, że państwo ma pomagać a nie przeszkadzać, ma ulatwiać a nie utrudniac itd.bo po to płacimy podatki. Problem w tym, że jak państwo za bardzo wpycha się w nasze życie to nas ogranicza, jeśli mamy za dużo swobody to jesteśmy jak pijane nastolatki w Ferrari. Był sobie ten Maj 68' i zakopaliśmy surową ręke państwa do grobu. Teraz mamy kryzys i rozliczamy się z tego do czego liberalizm nas doprowadził. Patrząć jednak na historię jest to powtórka z rozrywki, bo kolejny pomysł który miał być już ostatnim, zaczyna nawalać. Ta historia będzie trwała nadal, jeśli ludzi świadomych będzie mniej niż tych podatnych na manipulacjie. Cokolwiek nie wymyślimy, to przyjdzie ktoś kto to wykorzysta w złym celu i zrobi to z pomocą ludzi, bo człowiek słaby, cyniczny i głupi. Jestem za zmianą przyczyn problemu a nie samych skutków. Zła wladza przestanie być złą władzą, jeśli ci którzy ją wybierają i rozliczają zrobią to rzetelnie.
  • 2011-10-15 23:51 | miki

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    kto emigruje to emigruje, a wizy są namacalnym przykładem, że "sojusznicy" w kapeluszach mają polaków głęboko gdzieś.
    Poza tym na Allacha, chyba nie ma sensu afrykańskiemu dzieciakowi wyciskać kit na oczy, że jest panem swojego własnego losu i jak zapali marlboro to będzie bogaty. Chociaż w takie baje uwierzyła cała Ameryka, stąd nie było trudne wyhodować 1 procent UPRZYWILEJOWANYCH, na co cała reszta gapi się dzisiaj z zazdrosnym zdziwieniem, oddzielona szpalerem naćpanych stróży prawa -którym dano prawo strzelać do ludzi jak do kaczek.
  • 2011-10-16 00:10 | jan

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    problem leży w tym, że zbyt wielu nieuczciwych jest kreowanych przez media jako celebryta lub noblista, a zwykły człowiek, w końcu chce komuś wierzyć.
    Co do nudy to jest to każdego subiektywna sprawa, bo tak samo nudne okazuje się łojenie wódy i wdychanie kokainy, okradanie ludzi na wall street, czy też patrzenie w białą ścianę.
  • 2011-10-16 07:39 | camel

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @vps: "nie uważam, że ma on tak wielki wpływ na sytuacje gospodarczą kraju, jak tu się przypisuje"

    Ma, bo ma wielki wpływ na postawy wiernych, które objawiają się w myśleniu "będzie, co ma być", w postawie chłopa pańszczyźnianego, który czuje się bez przerwy wykorzystywany (mindset niewolnika) i pracuje tylko wtedy, kiedy musi, nie ma własnej inicjatywy, nie wierzy że ma wpływ na swoje sprawy, ster swojego życia w rękach. wszystko wola boska.

    > "Druga sprawa to taka, że ludzie wierzący w coś tam, nie zmienią nagle swojego zdania bo przestaniemy wieszać krzyże w sejmie lub zlikwidujemy nauczanie religi w szkołach."

    Przykład Irlandii mówi na szczęście o czymś innym. Jest nadzieja.

    > "Jest wielu kalotlików myślących logicznie i raczej nikt nie otworzy przedsiębiorstwa lub nie zainwestuje na giełdzie z różańcem w ręku."

    A te rozliczne gazetki prawicowo-klerykalne, padające na pysk regularnie, po utopieniu milionów? A "Ozon"?

    > "To jest uogólnianie i przebarwianie problemu. Naród może być zacofany i bez religi, jest na to wiele przykładów na zachodzie."

    Dawaj te przykłady. Jakoś spoglądając na mapę świata tego nie widać. Wręcz przeciwnie, niska cywilizacja, bieda, niesprawiedliwość, dezintegracja społeczna - to wszystko jest ściśle skorelowane z religijnością.

    > "Co do głupoty to jest jej równie dużo i w ateistycznych środowiskach."

    Oczywiście, z tym że wśród ateistów głupota nie jest warunkiem wstępnym przynależności do grupy. A więc jest także szansa na występowanie tych niegłupich. Wśród katolików brak własnych myśli jest podstawą wiary. Czujesz różnicę? Oczywiście nie piszę tutaj o szefach katolików, manipulatorach. Ci wiedzą o co w religii chodzi i często są bardzo sprytni. Ale nie o nich mowa.

    > "Chciąłbym aby sprawa była tak prosta i ciemnota pochodziła od jednego źródła. W praktyce kościół jest jest tylko jednym z wielu problemów, głównie społecznym a nie gospodarczym."

    Może i też chciałbym. Wcale tego nie sugeruję, że głupota pochodzi tylko z kościoła. Ale z pewnością wiara katolicka jest jednym z głównych przyczyn niepowodzeń naszego narodu w ciągu ostatnich kilkuset lat i warto się za jej eliminację zabrać. Historia mówi wyraźnie o przyczynach upadku naszego państwa (gospodarczym i politycznym) wskazując na instytucję kościoła. Oczywiście jej prawdziwa wersja, nie ta, którą się Polakom podaje do wierzenia.

    > "Gwarantuje Ci, że z ciemnotą i prymitywizmem będziesz się spotykał nadal, bo ja nie wierze, że nagle zostaniemy oświeceni."

    Oczywiście, nie zostaniemy oświeceni nagle. Ale będziemy mieli szansę. Aby tę szansę otrzymać, trzeba wyeliminować siłę, która aktywnie oświeceniu przeciwdziała. I jest skuteczna.
  • 2011-10-16 09:28 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Móc decydować o sobie nie oznacza bycia panem okoliczności. Afrykański dzieciak może iśc do bojowek albo przed nimi uciekać, emigrować lub zostąc, szukać pożywienia lub czekać na pomoc. Marynarz na morzu nie decyduje o tym kiedy i jaki będzie sztorm ale mimo wszysko stoi przy sterach, bo to może robić i na ile może panuje nad sterem.

    Co do USA to Ci uprzywilejowanie byli od zawsze i nie jest to efekt promowania pragmatyzmu i niezależności. Akurat w przypadku Ameryki to wyszło im to na dobre bo duża część społeczeństwa się dorobiła. Duża część miliarderów doszła też do wszystkiego samodzielnie. To, że teraz za błędy płacą niewinni i bogaci robią się jeszcze bogatsi jest winą słabego prawa, luk w systemie i głupoty społeczeństwa, które się nabiera na wszystko co świeci.
  • 2011-10-16 10:08 | miki

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    "Co do USA to Ci uprzywilejowanie byli od zawsze"
    od zawsze to tam byli Indianie, a że Krzysio Kolumb zaokrętował 99 procent kryminalistów, to chyba nie dziwi, że po tylu latach -mimo mutacji genów, kryminaliści byli i nadal są na świeczniku.
    Poza tym wyjaśnienie losowych kart? jest bardzo proste -jeżeli budzisz się w bogatej rodzinie to też i bogato zaśniesz. Jeżeli w biednej to oprócz (wygranej na loterii, bogatego partnera lub talentu -który ktoś kupi za milion) już żadnego wpływu nie masz. I też wtedy, kiedy będziesz uśmiechał się od ucha do ucha, siedział w kwiecie lotosu mrucząc pod nosem mantrę, że jest NA PEWNO fantastycznie -to realnie nic się w twoim życiu nie zmieni.
  • 2011-10-16 12:19 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @camel - wydaje mi się, że przeceniasz ilość ludzi będących pod tak silnym wpływem wiary i kościoła. Ja bym stawiał na jeskieś 15% społeczeństwa. To, że wierzących i chodzących od kościola jest więcej nie oznacza, że wszyscy w tak samo bezrefleksyjny sposób dają się manipulować. Nieuczciwość, zadzrość ma się w Polsce wręcz doskonale, więć kościól chyba aż tak wielkiego wplywu na naród nie ma, skoro Polakowi ufa się na końcu. Zgadzam się z tym co piszesz, tylko myslę, że proporcje są mniejsze i tych otumanionych jest mało. Dużo osob nie chce gwałtownych rewolucji w kościele z powodu podświadomości i przywiązania do tradycji. Myślę, że większość Polaków już od dawna wie z kim ma do czynienia, przykład - przegrana PiS to pokazuje, prawica poległa w tych wyborach totalnie.
  • 2011-10-16 23:40 | Artur

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    PZPR-owiec powiedzial: "Dlatego uważam, że konieczne jest pokazanie, do czego dąży ta partia i sam Jarosław Kaczyński. Należałoby dokładnie zrecenzować nie tylko jego ostatnią książkę, ale także zapomniany projekt konstytucji PiS z 2005 r., gdzie te wizja państwa została przedstawiona.".

    Wcale nie Profesorze. Aby PiS nie doszedl do wladzy wcale nie potrzeba go lustrowac i komromitowac/demaskowac. To metody bolszewickie. Wystarczy odniesc spektakularny sukces gospodarczy ktory spowoduje awans cywilizacyjny Narodu polskiego. PO bedzie mialo wowczas monopol na wladze.
  • 2011-10-17 05:16 | duszpastuszek

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Obawiam sie, ze raczej trudno jest brac powaznie goscia ktory swego czasu orzekl o zgodnosci ustawy antyaborcyjnej z Konstytucja, w sytuacji, gdy Konstytucji jeszcze nie bylo, a w oparciu o stara do podobnego wniosku rozsadny czlowiek zadna miara dojsc nie mogl. A Polityka robi z nim wywiady. Ciekawe...
  • 2011-10-17 05:42 | MJM

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @vps Odnosnie: ,W demokracji wygrywa ... itd" Dlaczego PARTIOKRACJE (w Polsce, od ponad 90-ciu lat (!!!)) - brak wyborow BEZPOSREDNICH, odpowiedzialnosci poslow sejmowych przed wyborcami, itd. - okreslasz jako demokracje ? Czy jest cie w stanie OSWIECIC: jow.pl, Abc JOW; i Wikipedia, Marian Mazur (naukowiec), Informacja - dezinformacja - pseldoinformacja; oraz inne.
  • 2011-10-17 09:16 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @MJM i inni - a są lepsze rozwiązania niż demokracja? To, że w praktyce ten system kuleje, jest przekręcany i naginany prawie wszędzie, jest jednym. Chcąc jednak cokolwiek zmieniać, przydałoby się odnosić to kluczowych i uczciwych aspektów systemu a nie brudnej rzeczywistości. Jeśli bedziemy porowadzić dyskusje na poziomie - co z tego i tak wszyscy kradną - to musimy zakładać totalitaryzm, który bez przerwy ściga potencjalnych złodzieji. Może i nie mamy pełnej demokracji w Polsce, może i polityka jest zwykłą kpiną, może to po pierwsze bo śędzią nikt tu nie jest. Po drugie nawet jak tak jest, to powtarzanie tego wkoło nie pomaga. Chcąć wytrzeć kurze nie wycierasz brudną szmatką bo tylko pogorszysz sprawę. Wydaje mi się, że nieuczciwość Polaków w dużym stopniu wynika z takiego cynicznego przekonania, że rzetene podejście do obowiązków nic nie zmieni bo inni są nierzetelni. Skoro tak to ja robie tak samo bo frajerem nie jestem.
  • 2011-10-17 09:35 | miki

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    kolejny nażarty koleś, który siedzi w drogim fotelu i kontestuje.
    Dlatego nigdy sam tyłka nie ruszył, żeby zmienić coś w knoconym przez jego kolegów -biurokratycznym zamordyzmie.
  • 2011-10-17 11:56 | Butapren

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Odniose sie tylko do watku protestu oburzonych. To, ze nie ma tam spojnych hasel wynika z roznorodnosci grupy protestujacych i braku liderow. Ruch ma zaledwie kilka tygodni i trodno oczekiwac, ze dorobi sie swego programu (i liderow).

    Co do idei ruch, jest on przejawem frustracij, spoleczenstwo amerykanskie jest juz tak podzielone finansowo, ze 400 najbogatszych wedlug Forbes ma 60% dochodow kraju. To przypomina juz rosyjska oligarchie. Jest takie niepisane prawo rich gets richer (bogaty staje sie jeszcze botaszy). Obowiazuje ono w wielu dziedzinach nauki, nie tylko w ekonomii. W tym przypadki, kapital daje perzwage i pozwala rozwijac sie szybciej, niezaleznie od staran reszty grup spolecznych. W pewnym momencie ta dysproporcja jest tak duza, ze MUSI ona zrodzic napiecia spoleczne. Moze teraz ten ruch nie odniesie sukcesu, ale zmiany przyjsc musza bo dojdzie do gwaltownych zamieszek, ktore te zmiany wymusza, wprowadzajac swiat w chaos.

    Obecny turbo kapitalizm (neoliberalny) jest rownie zlym systemem jak komunistyczna wersja socializmu. Sam kapitalizm nie jest zly, sam socjalizm rownierz. Natomiast ich skrajne implementacje sa nie do przyjecia. Pekniecie na zachodzie nastapi, pytanie tylko kiedy i co z niego wyniknie.
  • 2011-10-17 14:51 | vps

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Oni mają liderów, Tee Party i Fox Tv, czyli tacy liderzy jak PiS dla kibiców. Ja protesty popieram, sam bym wyszedł na ulice gdybym miał czas i możliwość. Problem w tym, że chciwość i nieuczciowść tego 1% to tylko część problemu. Druga strona to rynki Azji, Brazylia itd. Musimy się podzielić czyli musimy oszczędzać bo kapitalizm się zmienia. Wrzucenie problemu do jednego worka to za mało bo gdyby ten 1% był mniej bogatszy to i tak nie jest w stanie polepszyć bytu 99% ludzi. Politycy się skorumpowali a systemy finansowe zawiodły bo majątek z zachodu rozdzielił się na cały świat i teraz ludzie niwelują sobie straty w nieuczciwy sposób. Tutaj przydały by się konkretne postulaty ekonomiczne i prawne, tak aby zablokować rozwarstwienie i poustawiać jakieś progi, przy których bogaty musi się dzielić majątkiem. Inaczej - ograniczenia w wyzysku pracowników i większa odpowiedzialność rynków finansowych. Ideologiczny postulat niestety dotyczy całego społeczeństwa i też samych protestujących, bo odnosi się do bezrefleksyjnej konsumpcji, życiu na kredyt itd. Ja nie wierze, że jakakolwiek władza wymusi podzielenie się majątkiem. Władza była, jest i będzię powiązana mocniej z tym 1% społeczeństwa niż z tym 99%. Coś tymi protestami zdziałamy, ale dobrobyt dla wszystkich w świecie internetu i technologi wymaga całkowitej zmiany systemu, a zwłaszcza mentalności i nawyków wszysktich ludzi. Wynalazki takie jak Iphone albo Ipad zawierają w sobie kilka mniejszych urządzeń, które zaczynają być zbyteczne. W jednej fabryce robi się to co kiedyś robiło się w pięciu. W jednym sklepie sprzedaje się to co kiedyś w pięciu sklepach, a do obsługi potrzebne jest jedno call center a nie pięć jak kiedyś. Możemy wszyscy pokończyć studia ale na rynku pracy liczba ofert dla magistrów jest ograniczona, zwłaszcza, że w kolejce czekają Azjaci śpiący po 5 godzin na dobe.
  • 2011-10-17 15:49 | Butapren

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Jak najbardziej zgadzam sie. Nie przyszlo mi nawet do glowy, by uprawiac globalnego robin hood-a i obdzielic biednych pieniedzmi bogatych. To przy obecnym mindset-cie konsumenckim doprowadziloby do krotkotrwalego spazmu w wydatkach i w konsekwencij do jeszcze wiekszych klopotow.

    Tu sa zmiany systemowe potrzebne. Trudno powiedziec jakie, bo obecny rozwoj sprawia, z ich lista rosnie szybciej nie pomyslow na ich rozwiazanie. Osobiscie uwazam, ze absolutnym minimum byloby wprowadzenie takiego prawa, ktore wymusi placenie przez bogatych podatkow adekwatnych do ich zarobkow. Zastopowac mechanizmy ucieczki od opodatkowania.

    Jakies dzialania ktore doprowadzilyby do zmiany w strukturze zatrudnienia tez bylyby mile widziane. Obecnie obowiazuje struktora superkarketu. Kilku managerow zarabiajacych jako-tako a pod nimi masa niewykwalifikowana, latwo zastepowalna. Na czele kilku spijajacych cala smietanke. Jeszcze kilkanascie lat temu bylo wiecej drobnych przedsiebiorcow, sklepikarzy, ktorzy mogli zyc na godnym poziomie, wyslac dzieci na studia. Teraz ta klasa zanika tworzac dziure w klasie sredniej i w znakomitej wiekszoci zasila klase nizsza. W moim osobistym mniemaniu, to ten proces jest w znacznej mierze odpowiedzialny za rozwarstwienie spoleczne i posrednio wytworzenie strukturalnego bezrobocia. Sam proces z koleij jest napedzany starym jak industralizacja problemem mechanizaij pracy, ktory tworzy pracownikow niewykwalifikowanych, pracujacych 10 lat na stanowisku do naciskania guzika, ktorzy maja takie same umiejetnosci jak przed jego objeciem.

    Brytyjska proba odpowiedzi na te zjawiska i przejscie do gospodarki wiedzy, gdzie znaczna grupa spoleczna ma wyzsze wyksztalcenie i pracuje w uslugach, okazuje sie nie zdawac egzaminu. Dzisiejszy swiat nie potrzebuje, az tak duzej grupy wyksztalconych ludzi i doprowadza do inflacij wyksztalcenia.

    Zyjemy w ciekawych czasach, byc moze na przelomie podobnym do przejscia z feudalizmu do industrializmu, nowego rozkladu sil.

    Pozdrawiam
  • 2011-10-17 22:46 | angelo

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    nie ma już czerwono skórych każdy biega w strojach naykach adidasach .Gdzie jest wolny ŚWIAT
  • 2011-10-17 23:08 | zizi

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    twz.Afrykańskie dziwci to nie mają wyboru bo albo idą do bojówek albą giną.nie był pan w afryce keni to pan nie pieprzy bzdur.Tam jest głód i ludobójstwo cały czas
  • 2011-10-17 23:20 | zizi

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    większość to ludzie którym się już nie chce walczyć a druga to biedacy taka jest polska .
    my jesteśmy w kupie gdy nam rusek lub niemiec chrupie.Boje się że my nigdy nie pozbędziemy się niewoli.bo albo po rusku angielsku holendersku będziemy gaworzyć
  • 2011-10-18 09:44 | miki

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    głupot to ja raczej nie pieprze twierdząc, żeby pan dziękował Bogu, że się pan w afryce nie obudził.
  • 2011-10-18 15:01 | faraday

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    czy nie zauważasz że jednak Polska własnie robi skok cywilizacyjny ? oczywiście - to nie odbywa sie z dnia na dzien - ale wystarczy uświadomić sobie na jakim poziomie cywilizacyjnym byliśmy n.p.50 lat temu.Postęp gospodarczy w zakresie poziomu mieszkalnictwa (wyposażenie i jakość mieszkan) ,rozwój infrastruktury,wykształcenie społeczeństwa,postępująca cyfryzacja,rozwój motoryzacji - są nieporównywalne z jakimkolwiek okresem w naszych dziejach.Porównujemy sie do najbogatszych krajów świata- zapominając że i ich rozwój trwał w czasie,w nich także sa enklawy biedy a nierówności społeczne znacznie wieksze .Niestety, my jestesmy narodem wiecznie narzekającym i zakompleksionym,chociaz ostatnio do tych kompleksów nie mamy powodów.Ale mediom łatwiej mówic o porazkach niz sukcesach.
  • 2011-10-18 17:04 | Andrzej

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Bezkrytyczne poparcie Ruchu Palikota i równie bezkrytyczne głosowanie na PiS świadczy o wciąż niskim poziomie świadomości 40% - tych, którzy poszli do urn. A przecież ponad 50% wyborców pozostało w domu. Czyli tylko około 30% dorosłych osób w Polsce jest w miarę światłych i rozgarniętych.
  • 2011-10-18 17:06 | przechodzony

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Głosowałem na RP. I co? FAKTY w TVN kopią RP, lżą, opluwają a w najlepszym przypadku traktują pobłażliwie. Pani Kidawa-Błońska z PO mówi,że Palikot to produkt sezonowy, że nie warto się przejmować, że - ogólnie rzecz biorąc - to popelina.

    W takim razie mam parę słów do TVN i do PO oraz pani (przepraszam za brzydko kojarzące się słowo) Błońskiej: nie jestem jedynym, który głosował na RP. Wypowiadając takie sądy, tak postponując przekonania mnie i ponad 1,5 miliona Polaków zachowujecie się jak Kaczyński mówiący, że prawdziwy Polak to katolik. Nie będę więcej oglądać telewizji, która nie potrafi uszanować moich przekonań. Nie zagłosuję nigdy na partię, która sobie wyciera mną gębę. I nie tylko mną. Zapamiętajcie to, klerykały.
  • 2011-10-18 21:53 | polit85

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Cenię p Zolla ale co to za palant z nim rozmawiał - p Rzeczkowski: P Zoll o błędach legislacyjnych na to p Rzeczkowski pierwsze skojarzenie - Palikot to zmieni co prawda najbardziej znany projekt to zdjęcie krzyża bo przedtem praca w komisji przyjazne państwo jakoś mu nie wychodziła ale co tam p Rzeczkowski czuje instynktownie i wie
  • 2011-10-20 09:32 | MJM

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    @vps. Co z odpowiedzia na pytanie?
  • 2011-10-20 16:02 | Artur

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Zgadzam sie Faraday. Jestem podatny na stany frustracyjne. Przyczyna? Historia niesprawiedliwa. W 1938 roku Polska znajdowala sie pod wzgledem gospodarczo-cywilizacyjnym wyzej niz Grecja, Portugalia, Irlandia czy pol. Wlochy. Norwegia i Finlandia dopiero od lat 60-tych sa bogate. A Polska, Czechy, Slowacja, Slowenia, Estonia czyli Kraje ktore posiadaja kapital ludzki na najwyzszym (obok Niemiec) poziomie znajdowaly sie pod wplywem komunizmu. Systemu ktory zniszczyl nas ale rowniez Niemcow z NRD.
  • 2011-10-22 18:35 | Szwec

    Re:ROZMOWA: Prof. Andrzej Zoll o Polsce po wyborach

    Uważam, że pierwsze co to powinna być dekomunizacja i lustracja w Polsce. JEst niezbędna! Z resztą i tak już jest bardzo późno na to. To niedouszczalna sytuacja, że w 21 lat od upadku komunizmu żaden Parlament w wolnej Polsce nie przyjął ustawy dekomunizacyjnej. Nie było też tzw. dezubekizacji! Dlaczego nie ujawniono do DZIŚ wszystkich akt w IPN? Jak można było dopuścić do sytuacji, że SBcy czy chociażby Ci co zapisywali się w dawnych czasach do partii i dostawali w pełni wyposażone mieszkanie, pracę i nawet dziś mają świetne pensje jako dyrektorzy instytucji, kierownicy, kierownicy w firmie czy czasem wciąż jeszcze profesorowie?? Dlaczego prezydentem , premierem w wolnej Polsce byli swego czasu aktywni PZPR-owcy ?! Co to za bałagan w tym kraju? Już dawno powinna być w pełni dekomunizacja. Jedynie chyba za Rządu J.Buzka był pomysł dekomunizacji i otworzenia teczek, ale nie zrealizowany!