Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

"Oburzeni"

(2)
2011-10-15 13:22 | jvelzkeyek
"Oburzeni"


"Oburzeni" na całym świecie protestują.
Bankierom i politykom żółtą kartkę pokazują.
Oni, póki co, nic sobie z tego nie robią.
Wypychają swoje kieszenie i zajmują się sobą.

Podatek dla łakomczuchów wprowadzają kraje,
chcące zmieniać żywieniowe zwyczaje.
Podatek od tłuszczu, czekoladek i innych słodkości,
receptą ma być na epidemię otyłości.

Na posłów, którym reelekcja się nie udała,
czeka w sejmowej kasie odprawa niemała.
Na otarcie łez, wezmą sobie krocie,
chociaż już teraz opływają w srebrze i złocie.

Opisane tu wyżej trzy sytuacje,
potwierdzą znaną, nie jedyną rację;
pieniądze nie śmierdzą i do bogatego płyną,
a także często niezadowolenia są przyczyną.
Czy ruch młodych pod tytułem: "Oburzeni",
rację tę na inną sprawiedliwszą zmieni?
http://komentarzedowydarzen.blox.pl
  • 2011-10-17 15:42 | zet

    Re:

    Na jednym z forów napisano :"Wczoraj 15.bm odbył się w Warszawie "marsz oburzonych" rzeczywitością społeczną ludzi.Była na tym marszu także moja znajoma.I opowiedziała dlaczego.W ubiegłym roku jedna z jej córek ukończyła studia w Gdańsku,po czym wróciła na Podkarpacie.Tutaj nie znalazła pracy i przy pomocy koleżanki ze studiów,wyjechała do Kielc aby tam się zatrudnić.Otrzymała najniższą możliwą pensję.Dorabiała więc popołudniami /i nocami/ w jednej z dużych sieci handlowych.Natomiast druga córka znajomej studiuje nadal w Warszawie.W marcu br,matka tych córek poszła do urzędu skarbowego zapytać,czy za drugą córkę/która ukończyła studia w czerwcu,może skorzystać z ulgi podatkowej.Usłyszała,że jeśli córki dochody przekroczyły 3089 zł za rok podatkowy to nie może.Rodzice obie córki utrzymywali cały czas.Starsza,bardziej pracowita,faktycznie "zarobiła" w drugim półroczu/i za cały rok/ kwotę niewiele ponad 5 tysięcy.Rodzice nie mogli zatem odpisać ulgi na drugą córkę.Ponosili wydatki /na utrzymanie dzieci/ i zostali ukarani przez fiskusa za pracowitość i operatywność córki.
    Wspominam o tym bo premier-elekt zapowiedział,iż na stanowisku ministra finansów pozostanie facet o mentalności marnego księgowego czy też niezbyt rozgarniętgo poborcy podatkowego.On /jako członek rządu/ ma wpływ na treść stanowionych ustaw lub na inicjatywę w celu ich poprawiania.W okresie urzędowania nie zaproponował niczego,poza drenowaniem kieszeni biednego podatnika.Za jego pomysłem ograniczono ulgi na kształcące się dzieci i podniesiono podatek VAT."Marsz oburzonych" niech będzie przestrogą.
    A znajomą podziwiam.Z Podkarpacia do Warszawy jest jednak kawałek drogi."