Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska wieś - znów bijemy obszarników

(18)
Około 600 najlepiej funkcjonujących gospodarstw rolnych w Polsce będzie musiało oddać po jednej trzeciej części dzierżawionych od państwa gruntów. PSL przeforsowało to nowe rozkułaczanie.
  • 2011-10-24 05:09 | MorAmarth

    Kolejny dowód!

    Ta ustawa to kolejny dowód na to, iż PSL mieniąca się partią chłopów swoimi poczynaniami ich najbardziej krzywdzi. Najwredniejsze jest to, że twierdzi iż jest to właśnie w ich obronie. Ten sposób myślenia o "rozwoju" rolnictwa zakonserwuje nie tylko marazm ale też dziedziczne zacofanie rolników małoobszarowych. To warstwa najmniej wykształconych, a co za tym idzie najmniej podatnych na rozwój i innowacje. PSL to zbiór jednostek, którym bliskie jest myślenie teraz my a po nas choćby potop.
  • 2011-10-24 07:33 | badrel

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Przecież nie chodzi o rozwój, ale bazę wyborczą. Małorolni dostaną ziemię, dopłaty z UE, PSL będzie się miał czym pochwalić. "Zapłacą" za to przedsiębiorcy rolni, ale to wąska grupa i pewnie w dużej części nie głosująca na PSL.
    Zastanawiam się tylko, czy pozbawienie dzierżawcy prawa pierwokupu w trakcie trwania dzierżawy jest zgodne z Konstytucją, powinni przedsiębiorcy się zebrać i wystąpić na drogę sądową.
  • 2011-10-24 08:27 | rolnik

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    tak się pomaga w Polsce nie rozwijać jakiejkolwiek przedsiębiorczości, a darmozjady z PSL mają tyle z rolnictwem wspólnego, co niemiecki rolnik do polskiego.
  • 2011-10-24 12:55 | bryka

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Nie mam pretensji do PSL.Natura i cele działalności tej korporacji biznesowej są znane od wielu lat.Mam pretensje do "liberalnej i europejskiej" PO ,która wycierając sobie gębę "dobrem Polski" potrafiła poprzec to przedsięwzięcie obniżające ,już i tak b.niską,efektywnośc polskiego rolnictwa z pomnożeniem dopłat obciążających budzet .Zwykle taki deal przebiega wg schematu "coś za coś". Ciekawe czy kiedyś dowiemy się co było tym "drugim coś".
  • 2011-10-24 16:51 | rownowaga.tumblr.com

    znów bijemy obszarników, którym wcześniej dzierżawiliśmy i sprzedawaliśmy ziemię za bezcen?

    "Około 600 najlepiej funkcjonujących gospodarstw rolnych w Polsce" jakie badania tego dowodzą, jakie było kryterium i czy artykuł naukowy był zrecenzowany?

    "W 2009 r. za dzierżawę hektara gruntów rolnych trzeba było zapłacić Agencji średnio 150 zł za hektar. A sama dopłata z UE do tego hektara wynosiła około 800 zł" Według jakich zasad dotychczas rolnicy dzierżawili ziemię? Z tego fragmentu wynika że prawo popytu i podaży było ograniczone na niekorzyść państwa, kto za to odpowiada? czy w myśl nowej ustawy rolnicy będą płacić cenę rynkową czy tez nadal będą sponsorowani przez państwo?.

  • 2011-10-24 17:07 | rownowaga.tumblr.com

    Polska wieś

    Sam bym chętnie wydzierżawił hektary za taką stawkę, np. 100 ha po odjęciu od dopłat kosztów dzierżawy z hektara miałbym 650 złotych 65 tys. złotych z stu hektarów i nie musiałbym nawet kiwnąć palcem co najmniej kilkadziesiąt tysięcy dołożyłbym z zysków z produkcji nawet jeśli musiałbym wynająć ludzi, którzy wszystko by za mnie zrobili. Po paru latach kupiłbym sobie mały helikopter i z dumą raz w tygodniu oblatywał całe gospodarstwo.
  • 2011-10-24 20:29 | jerry11

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Coz, PSL to od dawna partyjka dbajaca tylko i wylacznie o interes swoich dzialaczy!!!
  • 2011-10-24 22:04 | Marcia

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    To jakaś paranoja! "Państwo prawa"...
  • 2011-10-25 00:44 | Stary szlagon h. Jastrzebiec

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    I znow polska zasrana rzeczywistosc podnosi glowe. Pozostaje tylko zacytowac slowa kanclerza Otto von Bismarcka: "Chcecie zniszczyc Polakow? Pozwolcie im sie samym rzadzic!". c.b.d.o. czyli "i to by bylo na tyle".
  • 2011-10-25 04:06 | Marcin

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Jestem oszolomiony tym tempem skoku na kase!! Jeden zalapal juz 1700 hektarow!!! No prosze, a takich jak autor pisze jest juz 600!! Caly czas sie wydawalo ze najwiekszy skok dotad zrobil Piskorski, ale widac ze sa duzo lepsi. Brawo Polacy, oddajcie jeszcze te reszta, kto na ochotnika zgasi swiatlo? Brawo PO, wygoncie tych PiSowcow, bo oni psuja byznes.
  • 2011-10-25 04:44 | kibic

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Z artykułu wynika tylko tyle, że te wielkie gospodarstwa są takie lukratywne dzięki kombinacji taniej dzierżawy od państwa, oraz dotacji europejskich. Te największe korzystają jeszcze z zaniżonego przez własny monopol kosztu robocizny. Nie sądzę żeby kandydaci na obszarników płacili dużo więcej niż minimum. Na wsi do innych pracodawców daleko. Nic dziwnego że kusi denaturat.

    Wielki i przemysłowy agro biznes jest na świecie oskarżany o to, że część kosztów "eksternalizuje" poprzez szkody ekologiczne monokultury, chemikaliów i zużycia paliw i ukrytych subsydiów. Równocześnie zyski koncentruje przez przewagę konkurencyjną wynikającą z wielkości i kontroli nad placami i kosztami. Czyli dalej zyskowność antykonkurencyjna albo cudzym kosztem.

    Możliwe jest coś takiego jak nadmierna koncentracja, zarówno jak nadmierne rozdrobnienie areału. Przy obecnej agrotechnice i infrastrukturze, ta optymalna wielkość raczej się obniża, a nie podwyższa. 50 do 1OO ha wcale nie wygląda na rozdrobnienie. Już sam fakt, że te największe post-PGRy prowadzą tak różnorodną działalność pokazuje, żę są zbyt duże. Te maksymalne 500 ha do preferowanego nabycia wygląda na bardzo szczodre z "naszej" strony. Taka koncentracja jest równie szkodliwa i kosztowna jak rozdrobnienie.

    No i nikt niczego nie odbiera. Nikt tu niczego nie odziedziczył albo kupił za oszczędności. Przejmowali to za bezcen w czasach przemiany korzystając z dostępu i uprzywilejowanej poprzednio pozycji. To ten sam proces który stworzył post-sowieckich oligarchów. Z tego że ci "obszarnicy" dorobili się na super-taniej dzierżawie nie wynika, że teraz mają prawo do taniego pierwokupu!. Swoje nagrody za ryzyko i inicjatywę już odebrali. Mogą dalej kupować na rynku otwartym. Subwencje dla największych tylko psują rynek. Potrzebna jest większa konkurencja średnich. Przecież taka koncentracja sprzyja tylko osłabieniu samorządów lokalnych i będzie kusić wielkie korporacje. Kto będzie ponosił koszty społeczne koncentracji biedoty szeregowych pracowników tych gospodarstw?!.

    Czyli wygląda, że wprowadzona legislacja ma na celu optymizację gospodarstw w kierunku dobrej średniej. Poparło to i PO, i część opozycji. PSL uzyskalo więc szerokie poparcie.

    Zastanawiam się więc w jakim stopniu chodzi tu o obronę uwłaszczonych towarzyszy post-PRLu?. Obrona towarzyszy gospodarzy o ambicjach dziedziców?. Tak jak poprzednio obrona uwłaszczonych towarzyszy z ambicjami kapitalistów i przmysłowców?. Czy oni poparli ostatnio naszą oświeconą lewicę?. Czy to dlatego lewicowa i intelektualna Polityka upomina się o kolejnych swoich pokrzywdzonych, tym razem "obszarników"?. Zabawne, że to dziwaczne słowo jest na tą okazję wyciągnięte z komunistycznego żargonu. A może to towarzysze z ZSL upominają się o "Politykę"?.
  • 2011-10-25 04:48 | kibic

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    ...kolejny dowód na trudności czytania ze zrozumieniem.
  • 2011-10-25 19:51 | Adam 2222

    Kibic, świetny tekst, gratuluje i dziękuje za pokazanie drugiej strony medalu

  • 2011-10-26 14:19 | Ścieklica

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Min m.Sawicki przez 4 lata konsekwentnie umacniał swoja władze nad ANR nowelizacja ustawy była ukoronowaniem tego procesu. Nowelizacja likwiduje radę nadzorczą i czyni prezesa jedynym organem Agencji jednocześnie ogranicza kompetencje Min Skarbu Państwa na rzecz Min Rolnictwa w zarządzaniu Agencją. Dzięki temu PSL praktycznie przejmuje zarządzanie największym majątkiem SP.
    Argument o potrzebie poprawy struktury agrarnej jest propagandowym sloganem nie mającym poważniejszego uzasadnienia w treści ustawy. Odebranie gruntów dotychczasowym użytkownikom nie gwarantuje ze nabędą ja rolnicy posiadający mniejsze gospodarstwa. Narzędziem do takiego przesunięcia użytkowania jest instytucja przetargu ograniczonego np do rolników posiadających gospodarstwa w danej gminie lub gminach sąsiednich. Ustawa nie precyzuje dostatecznie pojęcia rolnika samodzielnie prowadzącego gospodarstwo a więc w przetargach ograniczonych na grunt wyłączone z dzierżaw będą mogły startować dowolne osoby w tym krewni czy wspólnicy dotychczasowych dzierżawców. Metoda jest prosta i wypróbowana, wystarczy kupić w danej gminie 1ha ziemi zarejestrować się jako płatnik podatku rolnego, zameldować na stałe w granicach gminy i na tej podstawie uzyskać od wójta zaświadczenie że jest się rolnikiem samodzielnie prowadzącym gospodarstwo w danej gminie. Zaświadczenie takie upoważnia do uczestnictwa w przetargu ograniczonym dotychczasowe doświadczenia wskazują,że może je otrzymać każdy zainteresowany.
    Jeżeli wiec rolnicy nie będą mogli skorzystać z "rozkułaczenia" to kto? Warto przypomnieć, że w 2011 Min Rolnictwa znowelizowało rozporządzenie dotyczące zalesiania gruntów rolnych w ramach PROW zwiększając maksymalna powierzchnie zalesień z 25 ha do 100 ha na jedno gospodarstwo. Nowelizacja ta nie była z pewnością wprowadzona z myślą o rolnikach gdy średnia wielkość gospodarstwa w Polsce wg ostatniego spisu wynosi mniej niż 10 ha.
    Najefektywniejsza grupa beneficjentów programu "zalesienia gruntów rolnych" to pracownicy, wyższego szczebla, dyrekcji Lasów Państwowych - twierdzy PSL. Nowelizacja rozporządzenia dała im szansę na korzystanie z programu zalesień na dużą skalę, ale las trzeba posadzić na terenie użytków rolnych teraz te użytki będą dostępne po wyłączeniu dzierżawcom z ich umów dzierżawy.

    Działanie Zalesienia gruntów rolnych gwarantuje beneficjentom zwrot kosztów zalesienia i pielęgnacji przez 5 lat oraz stałe premie 1580zł/ha przez 15 lat. Przyjmując realną cenę zakupu gruntów od ANR na 15tys zł/ha beneficjent po 15 latach zyskuje: 1ha lasu 15 letniego na własność i 8700zł premii pomnożone przez 100 ...
  • 2011-10-27 14:39 | kontra

    Do sadu..

    Pewnie zaplaci za to cale spoleczenstwo bo, jak przypuszczam, dzierzawcy tak latwo nie popuszcza. Jeszcze w Polsce sa sady no i Strasburg. Za poniesione straty mozna bedzie zarzadac odszkodowania.
  • 2011-10-27 15:06 | Jerzy/Cyga 321

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Ustawa jest O.K. Odczytuję ją jako próbę przywrócenia sprawiedliwości społecznej, podeptanej kretyńskimi reformami z lat 90-tych ubiegłego wieku. Polska ziemia w rękach polskiego chłopa jest zdecydowanie pewniejsza i będzie produktywniejsza niż w rękach nowobogackich obszarników, gotowych przy pierwszej nadarzającej się okazji spieniężyć ją zagranicznym koncernom, którym interes tego kraju głęboko zwisa. Uważam, że mój głos oddany na PSL (choćżem już tylko potomek potomka bezrolnego chłopa) nie został zmarnowany!
  • 2011-11-07 22:35 | Jestem z Chodowa

    Re:Polska wieś - znów bijemy obszarników

    Co za głupoty ten Janicki mówi. Jaki denaturat pili pracownicy. Mój tata tam pracował i wiem ze nic takiego nie było.
    Niech lepiej powie ile płaci pracownikom i jak tam są traktowani.
    Sam wozi się luksusowym autem a inni nie mają na chleb.
    W okolicy nikt nie ma o nim dobrego zdania i nie dlatego ze zazdroszczą mu pieniędzy ale dlatego że traktuje cała gminę Chodów jak by do niego należała i wszystkim narzuca swoją wole i robi co chce.
    Rada gminy z wójtem na czele skaczą przy nim jak pieski.
  • 2011-11-09 14:16 | Adam 2222

    Kibic, świetny tekst, gratuluje i dziękuje za pokazanie drugiej strony medalu

    2011-10-25 19:51 | Adam 2222