Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

(42)
W wymiarze politycznym były to wybory bez znaczenia. Rządzić będzie ta sama koalicja, z tym samym programem, mając naprzeciw niemal tę samą opozycję. Jednak w wymiarze metapolitycznym to jedno z największych wydarzeń od 1989 r.
  • 2011-10-25 00:00 | mickor

    wymiar metapolityczny

    Wymiar metapolityczny - co to za zwierz i jak go zabić ?
  • 2011-10-25 01:02 | max

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    "prawdziwa sile wladzy",...., dobre sobie;
    wolne zarty, ...,ta wladza jest bezsilna!!!
    "wygrane wybory", mniejsze zlo, straszenie oszolomami - PIS-em;
    przez cale nastepne bedzie znowu PIS i na dokladke Palikot;
  • 2011-10-25 01:51 | ernest

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    dawno już nie czytałem podobnych bzdur... bezalternatywność Tuska :)). Jeśli nie będzie reform a wszystko na to wskazuje, to kryzys pogoni Pana premiera już w końcówce przyszłego roku. A dla większości społeczeńswa bezalternatywność zniknie. Nie ma jak żyć w uwielbieniu do siebie samego..
  • 2011-10-25 02:32 | Kibic

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Czy aby w autorze/konserwatyście nie mieszka zamordysta który tęskni do silnych wodzów?.

    Czyli ideolog - metapolityczny oczywiście, z odrobiną leninisty-kibica w rodzaju "kto kogo".

    W czasach Chin, ciągle niby ludowych, i Putina, tęsknota za silnymi wodzami i władzami jest zrozumiała. No bo ten tępy motłoch sam nie wie co dla niego dobre. A może by tak wrócić do oświeconej dyktatury Katarzyny albo Fryderyka, co modernizując korespondowali z luminarzami Oświecenia?.

    To zupełnie co inego niż problem konstutucyjnego rozdziału władzy wykonawczej i ustawodawczej. Kompetencji rządu i prezydentury. Owszem, polski system jest daleki od dosonałości, ale to problem wspólny dla calej Europy.

    Kwestia oporu społecznego na reformy jest zjawiskiem zupełnie odmiennym niż kompetencje konstytucyjne, i innym niż polityka partyjna i personalna. Minęły czasy romantycznego przełomu i pozostaje czas żmudnego budowania.

    Polsce nie trzeba teraz spektakularnych reform ku uciesze płatnych ekspertów (czyi pasożytów) politycznych. Bardzo potrzeba budowania rzeczywistego, współczesnego państwa prawa i sprawnych, wydajnych instytucji, które ciągle bardzo odstają od średniej europejskiej. Dojrzałości sądów i samorządów. To od nich, a nie od wizjonerów partyjnych, zależy teraz szybkość i trwałość rozwoju. Tusk nauczył się zamiast wyolbrzymiać to wyciszać rozmiary inicjatyw ustawodawczych.

    Przy okazji Autor nie zauważył, że kalejdoskop koailcji zmieniających się szybciej niż prezydenci, działał w czasach kiedy podziały partyjne i ideologiczne Europy zupełnie się zdezaktualizowały. Struktura polskiego społeczeństwa też zmienia się błyskawicznie, i to po okresie PRL-owskiego miksera.

    Czy aby postawa Tuska nie uznaje po prostu podstawowego założenia konstytucji i demokracji reprezentatywnej?. Czy wyborcy nie nagrodzili pragmatyzmu i nie odrzucili wodzostwa?. Nie nauczyli się na pierwszych piętnastu latach ostrożności zarówno do reformatorów z tubą ale bez skarpetek, jak i do przebranej postkomuny?.

    Przełom nastąpił w 2005, a teraz to tylko potwierdzenie normalizacji. Brak kolejnej konwulsji nie jest konwulsją. Nawet metapolityczną. To nie analiza Fouriera.

    Obecnym problemem jest brak efektywnej alternatywy partyjnej dla PO i skutecznej reprezentacji dla 30% społeczenstwa. W 2015 ktoś inny powinien przejąć pałeczkę. Ten system działa jak kolarstwo, i potrzebuje regularnych i precyzyjnych zmian na prowadzeniu. Wielcy wodzowie stwarzają tylko pustkę wypełnioną smrodem po zasiedziałych akolitach co się wieźli na kole.
  • 2011-10-25 07:51 | warszawiak

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Takiej selekcji ochydnych klamstw nigdy nie czytalem. Polityko to wiecej niz wstyd. To ponizej poziomu przedszkola.
  • 2011-10-25 07:52 | ivo

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Ze społeczeństwem jak z człowiekiem, kiedy znika zagrożenie największym wrogiem staje samo dla siebie...
  • 2011-10-25 08:52 | JOANNA KOPYTOWSKA

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    bpozornie atrakcyjne politologicznie tezy o odkryciu i wskazaniu na słabości niedojrzałego politycznie społeczeństwa i ułomnego systemu politycznego opartego na rywalizacji premiera i prezydenta w obecnosci słabego rozdrobnionego parlamentu , z gruntu nie zgadzam się z mechanicznym traktowaniem kogokolwiek i niedocenianiem chocby fgaktow ,takich ze pis jest opozycja niedemokratyczną faszyzujacą i samo odsunięcie go od możliwosci wpływania na cokolwiek jest wieka wygrana Polaków i Europy , niedocenianie wielkiego wysiłku inwestycyjnego rządu który niemal jak Kazimierz Wielki zastal Polskę drewniana a zostawił murowaną ,to arogancja granicząca z głupotą ,moim zdaniem fakty przemawiają za Tsukiem budowniczym i moderatorem ,kreatorem pozytywnej energii i przestrzeni do rozwoju a nie minimalistycznym graczem korzystającym z rzekomych słabości systemu politycznego , ludzie to nie roboty ani kukły ani lalki czy marionetki ,zabawy w takie dziwne analizy są niepoważne
  • 2011-10-25 09:19 | Prudent

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    I bardzo dobrze.
    Tusk jako pierwszy zrozumiał, że Polacy nie potrzebują zmian.
    Jest Dobrym premierem i nie robi na złość Polakom!

    Nawet jak zmienimy go na Palikota lub Kaczyńskiego to po dwu/czterech latach Polacy wyrzucą ich za nieudane reformy a potem wyrzucą następce za to, że te reformy naprawiał.

    ciekawym dowodem na to jest to, że Tusk najwięcej poparcia nie stracił po Smoleńsku ale po ograniczeniach pomostówek (80% Polaków była przeciwko decyzji Tuska)
    Większych reform premier już nie podejmował aby nie narażać się Polakom, którzy oficjalnie dbają o budżet kraju ale tylko nie własnym kosztem :)
  • 2011-10-25 10:44 | @

    myślałem, że Polityka to pismo promujące idee demokratyczne

    artykuł, promujący tezę, że w imię wygody rządzenia, rządzić powinna mniejszość, nie pasuje do tej gazety.
  • 2011-10-25 10:50 | wyborca

    Natomiast w wymiarze indywidualnym krew człowieka zalewa,

    bo już WIDZI, że jeden koleś z drugim kolesiem będą brali po ho ho ho, czasem i dwie pensje, (nie, nie, nie, nie chodzi o 1500 brutto polskiego obywatela).
    Za pracę pt: -czy się stoi czy się leży, do wyborów się należy.
  • 2011-10-25 10:53 | miki

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    "Tusk jako pierwszy zrozumiał, że Polacy nie potrzebują zmian" dlatego Tusk to Tusk a Polacy, którzy POTRZEBUJĄ ZMIAN nie chodzą na wybory i jak wiadomo jest tych Polaków znakomita większość.
  • 2011-10-25 11:09 | oakpark

    Prawo schyłków nieuniknionych....

    ..zadziała, kiedy rozminą się i przetną linie wyznaczone przez logikę stabilnego państwa i logikę słuchania ludu, kiedy po prostu bez koniecznych reform finansów państwa trafimy na szrot Europy - i gospodarczy i polityczny, kiedy staniemy się nie tylko chorym ale wręcz "zdechłym" człowiekiem Europy...

    Niemozliwe? A co było w 1795?

    Antynomię systemu rzadzenia bazującą na zaprogramowanym konstytucyjnie konflikcie prezydenta z premierem trzeba usunąc jak najszybciej - to współczesna postac dawnego liberum veto - prawa do wolnego pchania Polsce kija w szprychy... podobnie prawo wyborcze blokujące powstanie sensownej większości rządzącej

    Polska nie musi trwać wiecznie... a obecnie coraz mniej Polaków w ogóle obchodzi owo trwanie.... "synczyzną" bywa Londyn, Chicago czy Cork.
  • 2011-10-25 11:53 | marabut

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Polityk który mówi o bezalternatywności jakichś działań powinien natychmiast zrezygnować ze swego stanowiska lub zostać z niego usunięty, gdyż nie wie na czym polega jego zawód. Alternatywy w polityce istnieją przecież zawsze, gorsze, lepsze czy trudne do oceny, ale są, a rolą polityka jest wybór tych najlepszych, lub przynajmniej nie najgorszych.
  • 2011-10-25 13:07 | przechodzony

    OPOZYCJA JESZCZE NIGDY NIE BYŁA TAK SLABA

    Jako że nie da się skomentować analizy panów Władyki i Janickiego, muszę umieścić posta tutaj. Zastanawia mnie, czy to jakiś bug sprawia, że artykułu nie da się skomentować, czy obawa przed komentarzami? A może panowie Władyka i Janicki są przekonani o własnej nieomylności?

    Panowie redaktorzy, sorry, ale tym razem - choć generalnie lubię waszą publicystykę - prawie zwymiotowałem. Wasz tekst jest do bólu tendencyjny, jakbyście się już całkiem zapomnieli w całowaniu PO po zadku - w sam środeczek.

    A teraz cytat dotyczący Palikota, na którym nie zostawiacie suchej nitki:

    " Zagadką jest jednak sam Ruch, czy raczej jego mandatariusze, w najlepszym wypadku dysponujący doświadczeniem w prowadzeniu małego biznesu; reszta nawet tego nie ma. Kogo tu desygnować do dyskusji o gospodarce państwa, jego polityce zagranicznej, o edukacji i szkolnictwie wyższym; lista nie ma końca."

    Może odpowiecie mi panowie, czym mogą się pochwalić wdowy po Gosiewskim i z czego są znane? Bo ja ich zupełnie nie znam. A ten czarnoskóry poseł PO z Piły - no, z pewnością on jest znany na Polskę całą i wsławi się wieloma interpelacjami, pracą w komisjach i czym tam jeszcze.

    Za przeproszeniem, panowie, pieprzycie aż strach.

  • 2011-10-25 13:32 | bryka

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Prawdziwa siła władzy i realna możliwośc polskiej polityki (w wymiarze "metapolitycznym) polega na wpędzeniu kraju i pokoleń nadchodzących w bezdenne zadłużenie.Przypomina się stary ponury dowcip "staliśmy nad przepaścią lecz od tego czasu zrobiliśmy duży krok naprzód"."I to powiada autor na lata zdefiniowało nasze ambicje". To,akurat,prawda.Cynizm bezgraniczny.Przy okazji panegiryk.Z nadzieją zauważenia.
  • 2011-10-25 14:12 | Slawczan

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Byc może autor artykułu pisze o czymś czego nie zna? Czy polskie społeczeństwo domaga się rewolucji? Nie - wiemy już dobrze ,że rewolucje oznaczają (te militarne) zwały trupów albo zwały wyrzuconych na śmietnik społeczeństwa (jak np. ,,rewolucja" Balcerowicza). Doskonały przykład: wiadomym jest ,że nasz system emerytalny wymaga reformy gdyż inaczej w najlepszym razie będzie kamieniem u szyi ,który bedzie nas ciągnął na dno, w najgorszym - utopi. I co? Jak to zrobić? Wg. autora i zwolenników ,,odważnej" polityki - wiadomo - od razu jak cięcie gilotyną. Ale czy tak się da? Górnicy od razu zastrajkują i spalą taką ilość opon ,że trzeba bedzie odwołać loty z Okęcia, elektrownie staną - z braku węgla no i solidaryzując się ze swoją klasą społeczną (,,uprzywilejowanych"), można by kupić węgiel za granicą ale koledzy kolejarze zatrzymają pociągi z nim Ddokładnie na taki wariant natknął się L. Miller za swoich rządów gdy chciał robić ,,reformy". Ale idzmy dalej - KRUS? 25% wyborców (wśród nich znany propaństwowiec Ziemkiewicz) - zyjących na koszt fryzjerek i sprzedawczyń - no bo w końcu ,,nas żywią".To ,że tylko 20% z nich ma podstawy ekonomiczne działalności swojej ma znaczenie drugorzędne. Reszta to ,,lifestylowcy"(nie rzucim ziemi skąd nasz ród - mój dziad tu ,,gospodarzył", ojciec też - to i ja) jak i pospolici oszuści unikający danin na państwo za które by oddali życie. Naruszenie tych świętych przywilejów nadawanych przez władzę w ramach procesów korupcyjnych (przekupywanie przywilejami wybranych grup) wywołało by opór porównywalny z tym z kampanii wrześniowej. Kto miałby tłumić ewentualne zamieszki (edukować pałą społeczeństwo ,że to dla niego na dobre). Amatorzy emerytury po 15 latach ,,pracy"? Skoro ,,szantażują" ,że sobie pójdą gdy tylko usłyszą pogłoski ,że ich ,,święte" przywileje mogą być naruszone. Pomijam nauczycieli ,którzy sobie uwili własne państwo którego konstytucją jest Karta Nauczyciela.
    Reasumując - ok 40 procent społeczeństwa żyje, korzysta z przywilejów na koszt tych co nie mają wyjścia i musza płacić na to.
    A to jest tylko jedna płaszczyzna. Inną może być polityka fiskalna państwa. jest ona organizowana wg. neoliberlnej pseudologiki - najwięcej płacą średniacy (czyli drobni przedsiębiorcy i specjaliści). Ci co poniżej tego poziomu zarabiają tak marnie ,że w zasadzie nie ma im z czego zabrać a tych ,,powyżej" nie wolno obciązać bo tak każą dogmaty neoliberalne (biedni mają mieć/pracować za jak najmniej ,bogaci płącić jak najmniej a najlepiej nic). Tu kłania się historia wg. tego modelu funkcjonowała Rzeczpospolita szlachecka - chłop miał tyrac jak niewolnik dla swego pana (więc państwo nic z niego mieć nie mogło) ,magnaci uważali ,że płacić nie powinni (zresztą kto miałby ich zmusić do tego? A kto może p. Solorza zmusić do czegokolwiek?). Zostawał kto? Średniozamożna szlachta i te strzępy mieszczaństwa. Tych golono do cna. Postępem od tamtych czasów jest podatek VAT - dzięki niemu udaje się jednak ,,chłopów" ogolić podatkiem (w końcu żreć muszą i co ubrać). Analogia jest pełniejsza gdy sobie uświadomimy ,że ostoje naszego plemiennego patriotyzmu to jednocześnie najwścieklejsi obrońcy status quo - ,,Solidarność" - obrońca przywilejów kilku kluczowych grup zawodowych ,przy absolutnej pogardzie dla wyzysku jakiemu poddawani są ci co nie należa do tych grup, PiS(i PSL) - obrona przywilejów rolników i Kościoła+to czego broni ,,Solidarność" . Im jest potrzebna ,,ta" Polska - bo tylko ,,takie" państwo zapewni trwanie ich przywilejów. tak jak dawny szlachcic - włosy z głowy rwał nad pohańbieniem i niedolą Ojczyzny, religii rzymskiej ukrzywdzić nie dał, przywileju bronił jako ,,źrenicy oka" ,podatków płacić nie chciał, na pospolite ruszenie byle go nie fatygować (aczkolwiek zawsze był gotów), prawa przestrzegać tyle tylko ile strach i pieniądze pozwalały, gospodarki ulepszać nie było,potrzeby bo zawsze można było chłopu kazać robic więcej na pańszczyźnie.
    A tu p. Krasowski biadoli nad ,,liberum veto" blokujących się premiera i prezydenta, domaga się wielkich zmian? Konstytucja była Wielką Zmianę NA Zacowawczą Skalę a nasi uprzywilejowani ją zarżnęli...
    D. Tusk - okazał się znacznie inteligentniejszym premierem - miast ,,rewolucji" powolutku ,,wyskubuje przywileje", skóruje nas VATem. W zasadzie nie śmie tylko naruszyć przywilejów najbogatszych ale w końcu to do nich należą kanały informacyjne w których najlepszą decyzję można przekazać jako tragedię...Mimo ,iż D. Tusk to ,,nie mój człowiek" to jednak doceniam jego zręczność - rozpoznał rzeczywistośc ,wiec co da się zrobić a co wywoła ,,rewolucję" społeczną dobroczynnością skutków porównywalną do ,,sukcesu" powstania warszawskiego. Myślę ,że wie znacznie więcej o Polakach niż p. Krasowski, który bierze swoje ,,chciejstwa" za czynnik rzeczywistości. Może dlatego przedsięwzięcie D. Tuska - ,,premierowstwo" - zostało prolongowane na następne 4 lata a przdsięwzięcie p. Krasowskiego nie utrzymało się na rynku...
    Ps. zajmowanie się PiSem jest już bezsensowne - temu człowiekowi wystarczy tylko ,że bierze swoje 10 tysi, czasem gazety roztrząsną jakąś brednie wytworzoną w jego móżgu...jakoś se dotrwa do...
  • 2011-10-25 14:57 | Monika

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    ten artykul to jakis zart. autor chyba powinnien zakupic okualry
  • 2011-10-25 15:00 | Monika

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    i zapomnialam dodac: wlasnie takie artykuly jak ten sprawily, ze nie czytam polityki. powod, dlaczego jestem tutaj ? by wyrazic opinie
  • 2011-10-25 19:08 | faraon

    gdyby wybory mogły coś zmienić

    dawno byłby zakazane.
  • 2011-10-25 21:12 | wnukmarek

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Tusk nie słucha ludu, ale się wsłuchuje, coś zaczyna, potem bada słupki, obserwuje co w PiS-ie i apiać, aby się kręciło i dalej rządzenie dla rządzenia i stołeczki kolesi niezagrożone. Ot i cała filozofia, a nie tam jakieś górnolotne bajdurzenie o demokracji. Władza z Tuskiem na czele ma dokładnie gdzieś lud, liczą się interesy własne i pomagających mu popleczników. Nie jest w stanie wznieść się ponad interesy partyjniackie i nie widać wizji odleglejszej niż następne wybory. Przejdzie do historii(oby najszybciej), ale mężem stanu nie jest i nie będzie.
  • 2011-10-25 23:07 | Luke

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Podpisuje sie pod tym rekoma a nawet nogami. Tak niestety wyglada polskie piekielko od dolu do samej gory.
  • 2011-10-26 07:39 | oakpark

    Odrobina zasad i logiki...

    ... by się przydała, Kolego Internauto.... bo jaki u licha związek mają kompetencje wdów Gosiewskich z ludźmi Palikota?

    Akurat "czarny" poseł PO z łodzi - Godson jest bardzo kompetentnym facetem, ma słuch społeczny jak mało kto, jest upierdliwy do bólu w załatwianiu spraw i łazi po mieście i rozmawia z "ludem" nie tylko podczas kampanii... w kampanii to wręcz wydawało się że On na tym Placu Barlickiego czymś handluje.... 8^)

    quasi-rasistów po stronie "postępów postępu" jest jak widać legion, czarna ich dusza i mózgownica....

    Palikota nie znoszę... ale chyba głównie za różowe marynarki... 8^)... jeśli styl to człowiek to on jest jakims lemurem... ale za to, ze wykończył SLD...Duuże brawa!
  • 2011-10-26 07:50 | oakpark

    Analogia niepełna to analogia fałszywa....

    ...co do faktów, OK - zgoda, co do wniosków - uwaga maleńka: dzisiejsi średniacy i specjaliści, nawet ci "prole" NIE SA GLEBAE ADSCRIPTI. Dzisiaj państwa konkuruja również o ludzi, o dobrą siłę roboczą.... a my tutaj przegrywamy nawet ze Słowacją... 8^)

    Aby w ogóle utrzymać państwo Tusk jednak MUSI ROBIć WIęCEJ. żE STOPNIOWO - OK. ALE WIECEJ.
  • 2011-10-26 07:55 | dziadek

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    "Tusk jako pierwszy zrozumiał, że Polacy nie potrzebują zmian"

    Bardzo trafne spostrzeżenie. Tusk to prawdopodobnie jeden z najbardziej inteligentnych polityków na polskiej scenie. AWS podjął się prób reform i padł jak pies Pluta. Nie stało się to dlatego, że nikt w tej partii nie miał pojęcia jak robić jakiekolwiek reformy (zmiany, ale na lepsze czy na gorsze?) tylko dlatego, że Polacy jak każde zacofane społeczeństwo nie chcą żadnych zmian, gdyż to niesie ryzyko. Ponadto gdyby reformy się udały na co wówczas by Polacy narzekali?

  • 2011-10-26 08:49 | Slawczan

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    @wnukmarek - to o czym piszesz to PRAWDA ale...wszystkie rządy tak postępują - udają ,że coś robią dla obywateli tymczasem dbaja TYLKO o interesy kapitału a co za tym SWOJE.W końcu gdzie znajduja pracę b. ministrowie finansów? W sektorze finansowym.
    U nas jest to może bardziej patologiczne bo państwo dysponuje sporym zasobem konfitur pod nazwą spółki Skarbu Państwa. Ba czasem wręcz zwiększa sie sztucznie podaż konfitur - najlepszym przykładem była reforma PKP autorstwa Buzka/Balcerowicza/Steinhoffa - pokrojono PKP na kilkadziesiąt żłobów, które natychmniast zostały oplecione przez związkowe pasożyty. Miało to USPRAWNIĆ działalność PKP. Jak jest każdy widzi - jest gorzej i gorzej. Tak usprawnili. Tylko aparat zarządzający sprawnie wymieniają kolejni władcy naszego kraju.
  • 2011-10-26 09:03 | Slawczan

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    W swoim długaśnym poście usiłowałem wykazać ,że KAŻDA władza w Polsce napotka prędzej czy później potężny opór materii społecznej. Był co prawda osobnik bredzący coś o przełamywaniu ,,imposybilizmu" ale jak przełamać w warunkach DEMOKRACJI ,,imposybilizm" uprzywiejowanych ,którzy stanowią ok 40% wyborców, mają swoje organizacje stojące na straży ich PRZYWILEJÓW. gdy tymczasem pozostałe 60% to zatomizowana masa, na dodatek duża część z nich jest łatwa do ogłupienia. Pamiętam np. gdy kolejarze strajkowali w obronie swoich PRZYWILEJÓW wielu wkurzonych podróżnych mówiło ,,że mają powód". W Polsce każdy pochyli się nad patologią a rzeczywiste potrzy sa zbywane... Ci podóżni nie byli w stanie dostrzec korelacji pomiędzy bylejakością kolei a uprzywilejowaniem tej grupy zawodowej. Nic się ,,nie da" powie kolejarz gdy chodzi o podniesienie jakości usługi ale proteścik sprawnie umieją zrobić.
    Wydaje mi się ,że metoda małych kroków Tuska jest jedyną możliwą do zastosowania w tym kraju. Owszem ,jest mało efektowna, powolna ale... co lepsze - powoli i po trochu czy ogłośić Wielki Plan ,po czym robic w nim kompromisy, ,,dziury" a na koniec uzyskac karykaturę...Tak przecież się stało z ,,reformą emerytalną" i planem Hausnera. Założenia obu były słuszne a wyszło jak zawsze - karykatura
  • 2011-10-26 09:40 | KrzysztofMazur

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Wszystko prawda, tylko ze Donald może w kunktatorstwie przeholować.

    Kryzys może się zdarzyć przed następnymi podwójnymi wyborami.

    Przydała by się jakaś reformatorska opozycja, żeby Tusk musiał ustępować w drugą stronę. Trzeba PiS docisnąć do ściany.

    'Wolę Tuska niż Palikota' J.Kaczyński. To powinno przekonać elektorat Kaczyńskiego.

  • 2011-10-26 12:30 | adamjer

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Sądzę, że Autor przedstawił swoje widzenie polskiej sceny politycznej i dopuszcza inne. Ja np. nie upatruję kruchości rządów głównie w mankamentach ustroju państwa i przywarach wyborców. Autor zupełnie pominął problem tkwienia większości polityków w zużytych ideologiach, które w istotny sposób hamują proces świadomościowej modernizacji społeczeństwa. Także pominął taktyczne prostactwo walki politycznej przeciwników Tuska, co - nie tylko moim zdaniem - wespół z zagrożeniem IV.RP zdecydowało o zwycięstwie Tuska.
    A już absolutnie nie zgadzam się z tym, że Kaczyński rządziłby podobnie - ten facet nie gra dla władzy, on jest naprawdę groźnym oszołomem; na szczęście także taktycznym partaczem. ""
  • 2011-10-26 12:47 | mw

    Sensowny artykuł....

    ...o sensownym premierze w prościutkim społeczeństwie (vide powyższe komentarze). Proszę o więcej takich, mniej poprawnych politycznie, tekstów.
  • 2011-10-26 13:33 | wnukmarek

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Tusk może praktycznie wszystko, tylko czy lenistwo i gnuśność,to nie główna przeszkoda. Nie przekonuje mnie to, że kryzys, powodzie i Smoleńsk przeszkodziły w realizacji chociaż części obietnic składanych od 2001 roku, nie mówiąc już o tym, co było ogłoszone po zdobyciu władzy, a o czym głosił w ekspose. Widać było doraźność rządów i wiele spektakli, to takie trwanie, aby wygrać drugą kadencję. Wyborcy docenili to, że mało robiąc, mało się zepsuło. Teraz Tusk nie musi aż tak bardzo myśleć o reelekcji, bo zapowiedział rezygnację po upływie kadencji i władzy ma więcej niż ktokolwiek do tej pory. Już jednak widać jak się miota, bo raz mówi o podwójnym przyspieszeniu, to znowu już się asekuruje przyszłym kryzysem, to znowu w wywiadzie mówi o małych krokach. Kłóci się też jego liberalizm z jego nową, własną lewicowościa. Gdyby funkcjonowała prawdziwa opozycja, musiałby być zdecydowany, bo inaczej by go zmieciono. Widząc jaki ma komfort władzy społeczeństwo, a zwłaszcza wyborcy PO liczą na chyba coś więcej niż tylko trwanie.
  • 2011-10-26 15:57 | przechodzony

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    @oakpark,

    chyba znajomość zasad logiki a nie "zasad i logiki". Wdowy po Gosiu są pierwszy raz w sejmie - i nikt się ich nie czepia, choć KOMPLETNIE nie wiadomo, co sobą reprezentują. Łatwiej przywalić "ludziom Palikota".

    Nie mówię o Godsonie, tylko o nowym pośle PO z Piły - czytaj pan uważniej. I nic wspólnego to nie ma z rasizmem. Ani quasi ani nie quasi.

    Mówię, że o innych nowych posłach też nic nie wiemy, są niespodzianką - jak "ludzie Palikota".
  • 2011-10-26 16:29 | Andrzej

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Tusk to dojrzały mąż stanu w skali europejskiej. A Kaczyński to starzejący się wieczny opozycjonista, niereformowalny w swoich dziwactwach.
  • 2011-10-26 17:02 | Henryk

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Nie mam watpliwości,że będzie gorzej.Ale jest to wybór optymalny.
  • 2011-10-26 20:41 | wujek

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    "... Godson jest bardzo kompetentnym facetem, ma słuch społeczny jak mało kto, jest upierdliwy do bólu w załatwianiu spraw i łazi po mieście i rozmawia z "ludem" nie tylko podczas kampanii"
    -----
    To jedyne co ten facet potrafi - gadać. Wynika to z jego kariery misjonarza, który Przyjechał z Nigerii nawracać Polaków na chrześcijaństwo.

    Polecam: http://www.polityka.pl/kraj/ludzie/1511234,1,godson-john.read
  • 2011-10-27 00:19 | Wojciech K.Borkowski

    Re: Kontynuować - "Dzień bez interesanta"

    Dzień bez przyjęć

    "Dzień bez przyjęć", "dzień bez interesanta", wymyślili sobie pracownicy niektórych instytucji w Polsce. Dzwonię do administracji osiedla "D" w Łodzi gdzie mam mieszkanie i proszę o poinformowanie mnie, czy wpłynął do nich przelew bankowy, a pani przez telefon odpowiada, że dzisiaj jest środa, "dzień bez przyjęć", czyli "dzień bez interesanta". Ta pani jest w pracy, ba nawet odbiera telefony, tylko dzień jest bez interesanta, czyli bez mojej "namolnej" osoby.
    W Polsce obowiązuje nowy kalendarz. Obywatele z kasty urzędniczej inaczej liczą dni tygodnia. Od środy do weekendu pozostaje czwartek i piątek, po weekendzie do "dnia bez interesanta" jest tylko poniedziałek i wtorek, tak więc urozmaicony "tydzień europejski", dawniej zwany tygodniem pracy, skrócił się do wymiaru "dwa razy dwa dni".
    To bardzo ciekawa inicjatywa godna naśladowania w innych instytucjach.
    Wyobraźmy sobie, że dzwonimy do Pogotowia Ratunkowego, a oni odpowiadają, przepraszamy, ale jest "dzień bez interesanta". Dzień bez interesanta przydałby się też w policji polskiej. W środę byśmy celebrowali dzień bez przyjęć do aresztu. Mecze ligi piłkarskiej powinny się odbywać tylko w środę, w "dniu bez interesanta", czyli bez kibica. To byłby bardzo spokojny dzień tygodnia. Politycy polscy już dawno obywają się bez interesantów, wyobcowując się całkowicie z kręgu problemów z którymi boryka się ich wyborca.
    Polska będzie nazywana krajem czterech stadionów. Te stadiony zbudowane specjalnie na Euro 2012 stały się obiektem kultu politycznego, który może przekształci się w kult religijny. Obiekty te są imponujące. Z placu na której stoi Kolumna Zygmunta w Warszawie jest pobudzający do refleksji widok na Stadion Narodowy.
    W Polsce tylko stadion można nazwać "obiektem narodowym", bo innych obiektów narodowych nie zbudowano przez 22 lata okresu transformacji.
    Polska opozycja polityczna jest również bardzo "subtelna". Nikt nie rozlicza polityków za przegrane wybory. W czasie kampanii wyborczej nikt nie pytał się również rządu ile w Polsce wybudowano elektrowni, ile nowych kopalń, ile szpitali? Pomijano również, "subtelnie", ile polskich narodowych fabryk, elektrowni i banków zmieniło właściciela.
    Na tle okresu sanacyjnego, to jest dwudziestolecia między pierwszą, a drugą wojną światową, to okres III RP wypada szczególnie słabo. Zagraniczny nabywca polskich elektrowni ich nawet nie modernizuje, nie mówiąc o budowaniu nowych obiektów. Ceny energii rosną. W mieszkaniach milionów Polaków jest ciemno, na ulicach Łodzi z której piszę ten felieton jest ponuro i pusto. Po zapadnięciu zmroku ulice pustoszeją jak w stanie wojennym. Ceny benzyny zbliżają się do dwóch dolarów za litr, co będzie miało przełożenie na ceny innych artykułów powszechnego użytku.
    Piękne w Polsce są sklepy wypełnione zagranicznymi towarami. "Sklep mój widzę ogromny" - powinien napisać współczesny nam wieszcz narodowy. To jest prawdziwe oblicze transformacji. Globalny Organizator życia publicznego w Polsce wypełnił sklepy cudownymi gadżetami. Przyjemnie się tam spaceruje. Tylko tam jest prawdziwa Europa. Ceny tam są również globalne. Chcesz kupować, a Ciebie na to nie stać, to weź z banku zagranicznego pożyczkę, powiększając polski dług zewnętrzny. Rząd chętnie zadłuża Polskę w imieniu narodu. W imieniu narodu sprzedaje się narodowe dobra i tak działa ten mechanizm neokolonialny. Czy tego nie widzą polscy politycy? Dlaczego w Polsce nie buduje się fabryk?
    Gwiazdą medialną pierwszych tygodni po wyborach pozostaje Janusz Palikot. Sukces tej jednosobowej partii jest zjawiskiem socjologicznym ostrzegającym przed rewolucją na polskiej scenie politycznej. Banał, plotka i problemy marginesu społecznego stają się tematem rozmów polityków organizujących kolejną kadencję jeszcze nie powstałej koalicji partyjnej. Politycy tej formacji, która wygrała wybory, wydają się lekko zblazowani. Co z tego wyniknie przekonamy sie w konstytucyjnym terminie powołania nowego rządu.
    A może ten nowy rząd ogłosi całą kadencję "bez interesantów", co by odpowiadało obserwowanej powszechnie tendencji rządzenia, "sobie a muzom".

    27 października 2011
    www.wojciechborkowski.com
  • 2011-10-27 02:55 | Tomasz Mróz

    Bardzo dobry artykuł. Redaktor Żakowski powinien się od Pana uczyć.

    Panie Redaktorze Krasowski.

    Szczerze gratuluje. Jako jedyny szczerze opisał Pan problemy naszego społeczeństwa
    - brak zrozumienia procesów gospodarczych
    - brak zrozumienia dla przyszłych korzyści wynikających z bolesnych reform
    - ogromna naiwność, jak np wiara w mgłę smoleńską

    jak również zwrócił uwagę na poważne problemy polskiego ustroju:
    - zbyt niski próg wyborczy i stąd wynikające rozdrobnienie w sejmie,
    - wybierany w wyborach bezpośrednich Prezydent dysponujący prawem weta.

    Znakomita większość polskich dziennikarzy i publicystów, niestety nie dostrzega tych wad naszego systemu i społeczeństwa. Powinni tłumaczyć nam Polakom mechanizmy istniejące w okół nas i stopniowo nakłaniać do akceptacji konieczności zmian w tym Konstytucji.

    Muszę przyznać, że byłem bardzo zły na redaktora Żakowskiego który niejednokrotnie zarzucał Premierowi Tuskowi brak reform, tym samym zniechęcając wyborców do PO, czy też w ogóle do oddania głosu w wyborach.

    Redaktor Żakowski powinien wydrukować sobie Pański artykuł, powiesić na ścianie i codziennie przed przystąpieniem do pracy dokładnie go przeczytać.

    Kto jak nie Wy media ma nas społeczeństwo edukować?

    Jeszcze raz szczerze gratuluje.

    Tomasz Mróz
  • 2011-10-27 10:25 | niepolityczne

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    A mnie denerwuje to, że w codziennym życiu człowiek musi spotykać się z niekompetencją, przeszkodami, przeciętnością, niską jakością. Niestety dosłownie prawie każda dziedzina, nawet najdrobniejsze dziedziny w Polsce są zacofane lub jest niższy poziom, wiedza i jakość niż w krajach rozwiniętych, zachodnich. Brzmi to nieprzyjemnie, ale niestety w większości dziedzin w Polsce obserwuję niższe kwalifikacje, niższy poziom mniejszy rozwój lub po prostu zacofanie w porównaniu z innymi krajami. I żadne wybory i rządzące różne opcje tego nic do tego nie mają i nic nie zmienią. Więc czy warto głosować? A może emigrować?
  • 2011-10-27 16:28 | Pawel

    @ warszawiak

    czy mozesz przytoczyc gdzie te klamstwa sie pojawily? co jest nieprawdziwe w tej analizie?
  • 2011-10-29 22:22 | T1000

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Zgadzam się, dawno nie wyłowiłem w żadnym tekście tylu bredni co w komentowanym. Tusk popłynie szybciutko gdy reform nie będzie. Obniżą nam rating, waluty pójdą mocno w górę, zacznie się szukanie pieniędzy w celu załatania deficytu, wzrośnie jeszcze bardziej od zawsze wysokie bezrobocie, zaczną się regularne "wizyty" związkowców w Al. Ujazdowskich i ogólnie "przemiła" atmosfera nagonki ze strony rozochoconej wizją stołków opozycji. To wszystko co Tusk "zbudował" to wielki pic na wodę za ogromną kasę z Brukseli. W gruncie rzeczy ten człowiek jest autentycznie bezradny wobec problemów tego kraju. Dlatego zajmuje się sobą, swoją partią, Schetyną a nie sprawami kraju. Jaką on ma wizję rządzenia, Panie Krasowski ? Prostą, trwać i trwać. Wszak jak Autor zauważa, wiele się od Kaczyńskiego nauczył. Rośnie kolejny partyjny despota, który literalnie tyle do zaproponowania, co mu własne asekuranctwo i natrętny Pawlak podpowiedzą.
  • 2011-10-29 22:40 | T1000

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    Nawet jakby był ten Godson geniuszem, to parlament mamy tak zaprogramowany, że królują w nim miernoty. Co Godson przez to, że będzie łaził wśród ludu sprawi, że będziemy mieli stanowione lepsze prawo i skończy się biegunka legislacyjna? Ludzie, bez żartów proszę. Godson to jest maszynka do wciskania sejmowych guziczków. Od myślenia, proponowania i decydowania to jest wódz partyjny. Inni mogą mu najwyżej pięć razy dziennie w TVN24 klakierować.
  • 2011-10-30 09:25 | wnukmarek

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    @ niepolitycznie;
    Zgadzam się. Wszechogarniająca bylejakość od państwa, prawa, poprzez urzędy aż na sam dół jest widoczna. Nie całkowicie natomiast zgadzam się z :" I żadne wybory i rządzące różne opcje tego nic do tego nie mają i nic nie zmienią. Więc czy warto głosować?". Otóż cały czas zatrudnianie w instytucjach publicznych odbywa się na zasadach: partyjniactwa, nepotyzmu i kumoterstwa,kwalifikacje i doświadczenie to sprawa drugo- czy nawet trzeciorzędna. Miały być konkursy i co, nie ma lub są fikcją. Poza tym brak odpowiedzialności, kompetencji i bezkarność na szczytach władzy przenosi się w dół. Trochę tak jak w carskiej Rosji. Bo odpowiedzialność tzw. polityczna to bzdura, musi być karna i skarbowa. Czas najwyższy podziękować tym "elitom".
  • 2011-10-31 03:36 | MJM

    Re:Demokrata doskonały, czyli Tusk słucha ludu

    @ R. Krasowski. Odnosnie: ,,demokrata [...], demokratyczne [...], demokracja [...]", itp.
    Dlaczego PARTIOKRATE, PARTIOKRATYCZNOSC i PARTIOKRACJE w Pol. - brak wyborow bezposrednich, itd. - nazywasz demokrata, itd. ?
    Czy potrzebujesz linki wyjasniajace ?