Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

DEBATA: Finanse kościołów

(56)
W Polsce toczy się gorąca dyskusja na temat zgłoszonego przez Episkopat pomysłu likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpieniu go możliwością przekazania 1 proc. z podatku PIT „na tacę”. A z czego żyją kościoły na świecie?
  • 2011-10-25 23:44 | Redakcja POLITYKA.PL

    Debata: Jak finansować kościół?

    Podatki czy datki? A może jedno i drugie? Jak powinien być finansowany kościół w Polsce? Zapraszamy do dyskusji.
  • 2011-10-26 00:13 | bolec

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    W zeszłym roku z kościoła katolickiego wystąpiło 180 tys. niemieckich wiernych. Nie wiadomo, czy na decyzje wiernych wpływ miały względy oszczędnościowe.
    -----------
    Powodem był skandal pedofilski, który wzburzył Niemcami. Nawet oficjalna wizyta Ratzingera niewiele wskórała. Podobnie źle sprawy się mają w Irlandii i co ciekawe z tego samego powodu - pedofilia.

    Problemem numero uno Watykanu jest nie brak pieniędzy, ale kompletny brak moralności wśród pracowników Firmy. Ta organizacja finansowa kompletnie straciła twarz i gdyby nie bastiony zacofania w Polsce czy Brazylii, to praktycznie byłoby już po zawodach. Zamiast skupiać się na pieniądzach czy innych dobrach ziemskich pozwólmy im się odbudować moralnie w zaciszu skromnych plebanii :)
  • 2011-10-26 01:46 | bourbonboy

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Jakiekolwiek pieniądze na Kościoły powinny być płacone tylko i wyłącznie przez wiernych i to też tylko w przypadku jeśli one same wyrażą taką chęć. Resztę dochodów powinni uzyskiwać z tzw."tacy". Podoba mi się rozwiązanie we Francji, której władze dotują utrzymywanie budynków, aczkolwiek ograniczyłbym się tylko do zabytkowych obiektów. Reszta na koszt kleru i wierzących. Powinno się też uprościć - tak jak w Finlandii - proces wystąpienia z danego Kościoła. U nas to czasami jest jak przejście przez tor przeszkód (i jest śmieszne to, że jak człowiek dokona aktu apostazji to jeszcze może zostać obłożony ekskomuniką....). Jako ateista nie mam ochoty płacić istnienie jakiekolwiek Kościoła.
  • 2011-10-26 01:58 | inkwizytorstarszy

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Czy czarowników i wiedzmy także będziemy finansować?
    Nie? A to dlaczego nie! Ja nie widzę różnicy...
    W dodatku z kapłanami i religiami mamy więcej kłopotów niż korzyści.
    A może ktoś myśli że Kościół nie ma pieniędzy...
    ..
  • 2011-10-26 05:17 | syriusz2011

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Boga nie ma i nigdy nie było a kto twierdzi innaczej to zaprzecza osiągnięciom nauki. Kościół nie powinien istnieć ale skoro jest to ci którzy uważają że bóg jest niech go utrzymują ale w żaden sposób ci co uważają że to bzdura wyssana z palca chorego żyda nie powinni placić ani grosza. Model niemiecki - wierzysz płać jest moi zdaniem najbardziej racjonalny. Zmuszanie obywateli do wiary w boga - moje podatki idą na utrzymanie kościoła - jest zaprzeczeniem świeckości państwa milczącym przyzwoleniem na psychiczny i finansowy terror kościoła. Ludzie niewierzący stawiani są pod pregieżem ustawionym przez kościół. Boga nie ma i nigdy nie było kiedy to dotrze do świadomości większości ludzi świat bedzie spokojniejszy. Te ciągłe dyskusje nad dwoma patykami zbitymi na krzyż to jakaś paranoja. Pozdrawiam
  • 2011-10-26 07:46 | warszawiak

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Kosciol jest instytucja prywatna, despocka i ponad prawem. Nie postrzegaja praw czlowieka, ukrywaja pedofili, pomagali hitlerowskim zbrodniarzom uniknac odpowiedzialnosci. KK nie placi podatkow. To pasozyt. Kosciol prowadzi szkodliwa dzialalnosc ekonomiczna. Dlaczego pasozyt ma byc finansowany przez panstwo? Stocznie i inne miejsca pracy nie mogly byc dofinasowywane. Gdzie jest logika.

    Autor zupelnie zapomnial ze KK otrzymuje wynagrodzenie za roznego rodzju orgie, poczawszy od tzw chrzcin i skonczywszy na pogrzebie. KK zeruje na kazdej otumanionej religia osobie przez cale jej zycie. Nie przedstawia zadnego rozliczenia finansowego.

    Dlaczego jest tu mowa o finansowaniu KK podczas gdy KK nie rozliczaja sie finansowo z niczego.

    Najwieksza strata jednak jest ze otumanienie religia zabija w czlowieku zdolnosci tworcze i normalna prace mozgu. Normalne procesy myslowe sa eliminowane. Z tego powodu polska gospodarka traci dziesiatki miliardow zl rocznie. Po wprowadzeniu religi do szkol nastapila powszechna demoralizacja moralnosci polakow.

    Zadnego finansowania KK, To prywatna i despocka instytucja i niech sie utrzymuje sama. I placi podatki jak kazdy inny business. Wlacznie z podatkami zaleglymi.
    Rowniez nalezy usunac czarownikow KK ze sluzb mundurowych, zlobkow, przeszkoli, szkol i zarzadow spolek skarbu panstwa. Bez zwloki, natychmiast.

    KK to rak korupcji i demoralizacji.



  • 2011-10-26 07:47 | wujek

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Z opisanych przypadków najbardziej klarowny i uczciwy wydaje mi się system jaki jest w Kanadzie. No ale oni nie żyją w oparach absurdu religijnego od tysiąca lat tak jak Wolacy, gdyż to bardzo młody i nowoczesny kraj.

    Nie mam tez najmniejszych wątpliwości co do tego, że w Wolsce wszystko skończy się jedynie na gadaniu, a pasożyci w czarnych kieckach dalej będą mieć w tym zacofanym kraju swoje ostatnie w swoim rodzaju Eldorado!
  • 2011-10-26 08:53 | vps

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Skoro podatki to część majątku powinna być w rękach państwa a nie Kościoła. Z jednej strony się mówi o tym, że duchowni nie powinni się mieszać do polityki a potem się mówi o utrzymywaniu ich z podatków? Troche to pachnie mocnym zakłamaniem. Szkoły katolickie, jak najbardziej o ile włascicielem jest państwo. Nauczanie religi - jeśli w szkołach to pensja, jeśli na parafi która nie jest w rękach samorządów to prywatna sprawa Kościoła. Popieram rozwiązania z Francji. Przypominam też katolikom, że laickość państwa nie ozanacza ataku na wiarę ani na kościół bo nikt niczego nie zabrania i można przekazywać tyle pieniędzy ile się chce. Skoro płacimy na coś podatki to muszą być one zagospodarowywane przez ludzi, których "możemy weryfikować i wybierać w wolnych wyborach ".
    To o co upomina się Kościół jest przykładem łamania demokracji i przypisywania sobie wyższej roli w społeczeństwie, bo ja sobie też założe osiedlowe koło odnowy duchowej. Będę się spotykał raz w tyg w moim domu i czytał ludziom filozofie - czy dostane procent podatku ?
    Jest argument powiązany z kulturą i tradycją, ale już wspomniałem, skoro budżet państwa czyli wszyscy obywatele przymusowo muszą się do tego dokładać i jakiś urzędnik albo kilku z naszych pozostałych podatków musi nad tym pracować, to państwo powinno mieć nadrzędną kontrolę. Obywatele mają prawo wybrać sobie takich polityków, którzy będą się tym zajmować lub takich którzy nie będą.
    Wszystkie argumenty popierające obecną polityke Kościoła to argumenty przeciw demokracji, wolności społeczeństwa przypisujące wyższość subiektywnie wybranym jednostkom i instytucjiom. Dajmy sobie już siana z tym syfem, który się ciągnie ponad 2000 lat.
  • 2011-10-26 09:34 | kostek

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Kościoły, w tym KRK, spełniają szereg funkcji publicznych - dbają o zabytki, organizują dobroczynność i wolontariat, uczą dzieci i studentów, dbają o zdrowie psychiczne dużej części społeczeństwa. Nic więc dziwnego w finansowaniu tych usług tym bardziej że robią to często lepiej i taniej niż instytucje świeckie. Problem jak zwykle leży w utrzymaniu odpowiedniej równowagi na którą mogą sobie pozwolić jedynie państwa rzeczywiście świeckie. Nasz kraj jest w dużej mierze państwem quasi kościelnym więc ta równowaga jest zaburzona.
  • 2011-10-26 09:41 | Wojciech

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Kościół należy zdelegalizować i zarejestrować jako organizację biznesową ze ścisłą kontrolą głoszonych treści.
  • 2011-10-26 10:20 | kaesjot

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Kryzys w gospodarce, kryzys w Kościele - przyczyna?
    Taka sama - wyalienowanie elit rządzących i odwrócenie ról.
    Cel stał się narzędziem a narzędzie celem czyli nos dla tabakiery a tabakiera do nosa.
    Można snuć różne "mądre" teorie firmowane przez dyspozycyjnych "ekspertów" z profesorskimi tytułami uzasadniającymi z całym przekonaniem ( faktycznie z cynizmem), że to "nos" musi się dostosować do wymogów "tabakiery" bo bez niej to potop i wszystkie plagi egipskie z jeźdźcami Apokalipsy na dodatek.
    A wystarczy pomyśleć samodzielnie ( to nie boli - naprawdę !!!), wziąc to wszytsko na "chłopski rozum" by dojść do właściwych wniosków.
  • 2011-10-26 10:23 | kaesjot

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    oczywiście trzecie zdanie winno mieć końcówką :
    " ... a nie tabakiera dla nosa."
  • 2011-10-26 11:19 | GLS

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Wierni (kosciolowi, nie "wierzacy". Mozna byc wiezacym lecz nie wiernym kosciolowi.) powinni sie zdeklarowac jako owieczki i placic na utrtzymanie kosciola. Dodam ze nie tylko KK.
  • 2011-10-26 11:19 | zl27

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    bezczelnosc i obluda polskiego katolickiego kleru w grabieniu panstwowej kasy jak widac nie zna granic,
  • 2011-10-26 12:36 | bryka

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Wracając do przedmiotu dyskusji,zastępowanego często opiniami światopoglądowymi.
    Autorzy artykułu pominęli b.istotny element czeskiego rozliczenia się z kościołami.Nie tylko z katolickim.Podane w artykule kwoty i dobra przekazywane stopniowo kościołom,mają sprawic by po kilkunastu latach,beneficjenci przeszli na swoje wyłączne utrzymanie.Proces rozliczenia negocjowany był przez parę lat,musi byc zatwierdzony przez parlament i prezydenta.Czeski KK już teraz uczynił swoje finanse przejrzystymi dla państwa i obywateli.Czechy to Europa.Serwilizm naszej klasy politycznej lokuje nas zupełnie w innej krainie.Nie rokuje też sensownego rozwiązania
    relacji ekonomicznych KK z państwem.Może RP to potrafi rozwiazac zdobywajac wiekszośc parlamentarną w następnych wyborach.
  • 2011-10-26 14:08 | kaesjot

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Nie tylko KRK jest właścicielem zabytków, wiele z nich jest w rękach prywatnych i właściciele muszą sami dbać o nie na własny koszt a na dodatek spełniać wymagania konserwatora zabytków i nikt im do tego nie dokłada.
    Uczą dzieci i studentów - czego ? Religii ? Nie jest ona potrzebna gospodarce bo znajomość żywotów świetych w niczym jej nie pomaga.
    Jak ktoś ma kłopoty ze zdrowiem psychicznym to idzie do psychiatry lub psychologa bo ksiądz może mu zaoferować jedynie egzorcyzmy i to tylko wtedy, gdy uzna iż opętał go zły duch.
  • 2011-10-26 15:10 | wnukmarek

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Każda osoba fizyczna, prawna, firma, organizacja płaci podatki i musi prowadzić stosowną dokumentację. Dlaczego Kościół ma być z tego zwolniony? Osobiście znałem księdza hazardzistę, łupił wiernych i przegrywał i trwało to kilkadziesiąt lat. Kto chce niech daje, ale pieniądze publiczne nie powinny zasilać Kościoła, a jeśli byłyby jakieś wyjątki(np zabytki), to muszą być przejrzyście księgowane pod rygorem utraty dotacji. Kiedyś parafie obejmowały ogromną liczbę wiernych, którzy ją utrzymywali, teraz parafie liczą niekiedy 1000 lub nieco więcej wiernych, utrzymywać więc nie są w stanie nie tylko kościoła i proboszcza, a tu jeszcze ktoś musi utrzymywać seminaria, dostojników, zakony itd. Podatek kościelny (dobrowolny) wchodzi w rachubę pod warunkiem likwidacji funduszu kościelnego i utrzymywanie religii i kapelanów przez Kościół oraz rozliczenie się corocznie z tych pieniędzy. Kościół powinien płacić podatki od nieruchomości (z wyjątkiem budynku kościoła)oraz wszelkiej działalności gospodarczej ( wynajmy, dzierżawy, turystyka pielgrzymkowa). Aktualna debata wynika z winy samego Kościoła, to reakcja na niepohamowaną pazerność i rozbieżność między tym co się głosi a tym co się robi. Ostatnia propozycja zgłoszona przez Kościół, aby zlikwidować fundusz kościelny(ok. 70 milionów ) i zamienić na podatek kościelny (ok.300-500 milionów), przy dotychczasowym poziomie dofinansowania przez państwo, to szczyt bezczelności i pazerności. Liczę, że sprawdzi się porzekadło :"Chytry dwa razy traci".
  • 2011-10-26 15:28 | Yustus

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Jak finansowac Kosciol? To wylacznie problem wiernych. Zasada podstawowa jest taka, ze Kosciol powinien finansowac sie sam. Panstwo moze miec udzial w renowacji zabytkow sakralnych o duzym znaczeniu kulturowym. Warto jednak rozwazyc, czy powinno przejmowac na wlasnosc obiekty specjalnej troski i w razie potrzeby wynajmowac je Kosciolowi na cele kultowe. Najczestszy sposob samofinansowania Kosciola polega na zobowiazaniu jego czlonkow do placenia dodatkowej daniny, ale tak by nie ucierpialy obowiazki podatkowe wiernych wobec panstwa. System nie jest pozbawiony mankamentow. Po pierwsze nie mozna nikogo zmusic do finansowego wsparcia, opodatkowanie powinno byc dobrowolne. Wierny nieskory do dawania pieniedzy Kosciolowi moze byc zmuszony do formalnego wypisania sie z niego, ale wedlug katechizmu KK chrzescijaninem stajemy sie przez chrzest a nie w skutek gorliwego placenia podatkow. Po drugie, system moze ujawnic rzeczywiste wplywy Kosciola wsrod jego wiernych, co nierzadko wywoluje sporo konsternacji. Po trzecie istnieje niebezpieczenstwo, ze czesc wiernych wspierajacych Kosciol zazada ujawnienia jego finansow i rozliczania sie z otrzymanych datkow, a to moze wplynac na wzrost wewnatrzkoscielnej demokracji, do ktorej polska hierarchia odnosi sie z nieufnoscia. Dla kleru jest lepiej, gdy ludzie placa za uslugi religijne, a on pozostaje wolny od wszelkich zobowiazan. Dlatego czasem moze ostro zganic swoje owieczki, groznie pomachac im palcem, po chamsku przywolac do porzadku, czy umoralniac z powaga autorytetu. A jak wierny uiszczajacy podatek koscielny wpadnie na pomysl, zeby nie dawac wiecej dobrowolnych ofiar za chrzest i pogrzeb, to co wtedy? Ksieza i biskupi beda otrzymywac konkretne pensje. Wiele spraw zostanie ujawnionych. Media nie napisza wiecej, ze niemiecki biskup zarabia 15000 Euro miesiecznie i posiada wiele innych przywilejow, a jego polski odpowiednik dostaje marne 700 zl kieszonkowego i niemalze klepie biede nieborak. Nalezy tez pamietac, ze emancypacja laikatu i wieksza odwaga wypowiadania mysli przez wiernych, to pierwszy krok do zmiany feudalnej struktury dzisiejszego Kosciola.
  • 2011-10-26 16:26 | ur 1952

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Fundusz kościelny jest rekompensatą za utracone mienie,mienie odzyskano,więc fundusz powinien automatycznie zniknąć wraz z zakończeniem działalności komisji majątkowej.Polscy księża niestety nie wiedzą co to uczciwość.
  • 2011-10-26 16:35 | divak2

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Problem z Kościołem u nas jest taki, że nie ma przejrzystego sposobu jego finansowania. To znaczy jakieś pieniądze Kościół dostaje, ale nikt nie ma specjalnej kontroli nad nimi, poza przypadkiem dawania na tacę. W momencie, gdy obywatele deklarowaliby w urzędach czy na formularzach podatkowych swoje wyznanie, decydowaliby o ilości kasy, jaką od Państwa otrzyma Kościół. A księża nie lubią, kiedy ludzie maja pole do decydowania, zwłaszcza o swoich finansach. Poza tym musieliby się starać o swoje owieczki, żeby ich nie tracić, bo a nuż zadeklarują, że są bezwyznaniowi i chcą wesprzeć na przykład schronisko dla psów. Wtedy mogłyby nie przejść różne aroganckie wypowiedzi, jeżdżenie luksusowymi samochodami, itp., bo od poważnego traktowania wiernych zależałaby ilość kasy. Wreszcie, Kościół musiałby zabiegać o wykształconych, dobrze zarabiających wiernych, bo wtedy miałby duże wpływy z podatku (które mógłby przeznaczyć na pomoc biednym). Trzeba by się przygotowywać do kazań, żeby nie opowiadać głupot albo nie obrażać ludzi. Nie wystarczyłoby zapełnianie naw bezrobotnymi bez wykształcenia. No i nie byłoby kłopotu z ustaleniem ilu jest wyznawców danej religii - wystarczyłoby zajrzeć na www urzędu skarbowego. Mogłoby się okazać że jest ich znacznie mniej niż te dziewięćdziesiąt kilka procent.



    Pozwolę sobie zalinkować fragment bloga, którego autor wyjaśnia, jak system finansowania Kościołów w Niemczech:
    Podatek kościelny w Niemczech

    Szczególnie polecam to[/link]i [link=http://cmos.blox.pl/2009/12/Jak-to-sie-robi-w-Niemczech-Podatek-koscielny.html]to.




  • 2011-10-26 16:37 | kolba60

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Nie widze zadnego powodu, aby panstwo w jakielkolwiek formir uczestniczylo w finansowaniu pasozytniczej kasty . Kosciol katolicki nie tylko usiluje cofac Polske w rozwoju, ale beszcelnie wtraca sie do rzadzenia panstwem. Nauka religii moze byc prowadzona na terenie kosciolow i na koszt kosciola
  • 2011-10-26 16:51 | dr_pitcher

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Korekta: W Ontario rzad wspomaga jedynie szkoly katolickie (nie religijne). Ale ma rowniez sporo kontrole nad programem realizowanym przez te szkoly. DOdac warto, ze do szkol tych uczeszczaja nie tylko katolicy.
  • 2011-10-26 17:12 | podatnik

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    czekam z utęsknieniem aż ktoś dofinansuje, ale mnie!!!.
    Może kościół zapłaci podatek dla podatnika, a może być i obfity datek.
  • 2011-10-26 17:12 | herbapol

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    To nie jest temat-rzeka,to temat rozmiarów oceanu.Nie da się rzeczowo w kilku zdaniach opisać problemu i zaproponować rozwiązań.
    1) podatek kościelny stosowany np.w Niwmczech.Ma sporo istotnych wad.Po pierwsze idzie do kasy kościoła katolickiego lub protestanckiego.Inne wyznania się nie liczą.Znany jest przypadek Turka,który nie chciał płacić podatku na obce mu instytucje religijne.Przegrał.Po drugie,aby nie płacić tego podatku trzeba się "wypisać" z kościoła.Spore utrudnienie i szykany.
    Wydaje mi się.że sprawa utrzymywania instytucji religijnych powinna rozwiązana podobnie jak utrzymywanie innych stowarzyszeń.Oczywiście państwo może organizacyjnie pomagać przez ściąganie tych podatków i przekazywanie ich adresatom,ale zasada powinna być jasna:to obywatel zgłasza akces do wybranego przez siebie stowarzyszenia religijnego,które chce wspierać finansowo.Nie żadne tam "wypisywanie " się z kościoła,ale wyraźne wskazanie:np.kościół rzymsko-katolicki,zielonoświątkowców czy świadków Jehowy.Brak takiego wskazania należałoby traktować jako brak zainteresowania sprawami religijnymi.
    I żadenego odpisywania od podatku ! Odpisywanie od podatku wyłącznie w przypadku darowizn na rzecz instytucji,których działalność określona jest w ustawie jako "wyższej użyteczności społecznej".
    Wysokość tak pomyślanego "podatku kościelnego" pozostawiłbym decyzji wienych.
    Inne tematy,jak np.utrzymywanie objektów sakralnych,szczególnie zabytkowych,wymaga oddzielnego potraktowania.
  • 2011-10-26 18:42 | Godot

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Przeczysz sobie. Najpierw twierdzisz, że nauka udowodniła nieistnienia Boga, a następnie nazywasz się osobą niewierzącą, czyli osobą wierząca w brak siły wyższej. Poza tym co to za bzdura, że nauka udowodniła... Podaj konkrety apostole, przekażemy Twoją wiadomość dalej i bez problemów zlikwidujemy ciemną masę.
  • 2011-10-26 19:48 | gajos

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    pieniądze na kościół-wierni jeśli wyrażą chęć,taca-dla kościoła,obiekt zabytkowy-możliwa dotacja od państwa ale pod kontrolą.Ogólna zasada-płacą ci co wierzą!
  • 2011-10-26 20:27 | Andrzej

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Jakiekolwiek dotacje państwowe są nie do przyjęcia choćby od strony moralnej, ale i prawnej. Przy tej formie finansowania człowiek nie należący i nie identyfikujący się z np. kk finansuje ten kościół wbrew własnej woli, ale i wbrew przepisom o wolności światopoglądu. Konstytucja gwarantuje obywatelowi wolność światopoglądu, a tym samym dobrowolność wspierania finansowego .
    Jedyną i uczciwą formą jest własna deklaracja , np. podatek wpłacany na konto
    organizacji religijnej z własnych dochodów. Państwo mogło by wspierać działalności celowe w sposób bezpośredni: zabytkowe budowle sakralne, hospicja,przedszkola. Warunkiem jakiejkolwiek dotacji i opodatkowania się obywateli jest całkowita jawność i przezroczystość finansowa kościołów.
  • 2011-10-26 20:28 | tyveog

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Rozwiązanie podsuwa sama Biblia. Co boskie oddać Bogu, co cesarskie cesarzowi. Pieniądz, podatki to domena państwa/cesarza. Kościół ma zwrócony majątek, może na nim gospodarować, ale... zgodnie z konstytucją, na takich samych zasadach jak inne podmioty. Innymi słowy kościół powinien sam na siebie zarobić, utrzymywać się z datków wiernych, a to co wygospodaruje powinno podlegać opodatkowaniu. Testem prawdy, ile katolicyzmu jest w katolickiej Polsce byłby podatek kościelny na wzór Niemiec. Kto wierzy w prawdy wiary, kto czuje się związany z kościołem i czuje się odpowiedzialny za jego doczesny los, ma prawo wspierać go finansowo. Kto ma inne poglądy zachowuje w tej sferze neutralność- nie płaci. Państwo ma inne zadania niż łożenie na niesprawdzalne dogmaty religijne. Kościołowi wara od publicznych pieniędzy. Czyli zero państwowych dotacji. I to jest najbardziej uczciwe podejście do kwestii finansowania kościoła.
  • 2011-10-26 20:32 | max manus

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Ta debata do popdpucha. Przeciez na dobra sprawe kosciol uwlaszczyl sie na tyle szeroko, ze nie potrzebuje nawet jednego wiernego! Mleko juz sie rozlalo! Mam wrazenie, ze po calej dyskusji sukienkowi nagle dobrowolnie zrezygnuja z czesci naszej kasy pokazujac jak bardzo rozumieja trudna sytuacje budzetowa Polski. Oczywiscie ruch ten zatrze zle wrazenie jakie pozostawila komisja majatkowa. Jestesmy wiec arogancko manipulowani. W tej sytuacji jak zaistniala jest tylko jedno wyjscie. Musi nastapic masowe wystapienie o charakterze rewolucji, ktore wytnie tego raka z lona Polski. Czekam na ten dzien.
  • 2011-10-26 20:58 | Gość

    Kościół nie jes biedny

    Kościół nie ma źle. Biskupi żyją jak książęta /srebrne zastawy, luksusowe wina.../Widać to chociażby po chorobliwej otyłości i chorobach z przejedzenia. Wikary może po 2-3 latach uzbierać na dobry samochód. Ale l'appétit vient en mangeant /apetyt rośnie podczas jedzenia../. Kościół ma olbrzymi majątek /często nieprawnie zwrócony/, ale buduje w każdej dzielnicy i osiedlu nowe kościoły /nie wiadomo dla kogo/. Swój budżet reguluje podnosząc cenę za świadczone usługi i nazywając to "dobrowolną" ofiarą. Uważam, że polski budżet /czyli my wszyscy/ dokłada zdecydowanie za dużo. Gdyby wprowadzić podatek jak w Niemczech pewnie w Rzeszowie płaciłoby go 40%, a w Gorzowie Wlk. 20 %.
  • 2011-10-26 22:40 | szampans

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Nie wiem, czy warto komentować to, co napisałeś. Jesteś tak zindoktrynowany, że trudno uwierzyć, abys potrafił się z tego wyzwolić.
    Spróbuj dpowiedzieć jednak na parę prostych pytań:
    1. Jak to możliwe, ze Wszechwiedzący Bóg, będący Nieskończonym Miłosierdziem i Sprawiedliwością posłał Swego Syna na okrutną śmierć, aby On w ten dziwaczny sposób zapłacił za grzechy innych ludzi?
    2. Jak to możliwe, że Jezus wstąpił do nieba wraz ze swym ciałem? Do nieba, czyli dokąd?
    3. Jak to możliwe, że pierwsi chrześcijanie nie wspominają o niepokalanym poczęciu? (ten mit powstał kilka wieków po zawiązaniu pierwszych gmin chrześcijańskich).
    4. Jak to możliwe, że Jozue wstrzymał Słońce tylko po to, aby Żydzi mogli wymordować swoich wrogów?
    5. Jak to możliwe, że Jonasz wędrował (i przeżył !!!)przez kilka dni w brzuchu wieloryba?
    6. Dlaczego Kościół nie żąda od swych biskupów, aby byli "mężami jednej żony", dlaczego nie kamienuje tych, którzy podróżują, lub zbierają chrust w soboty, dlaczego nie nie skazuje na śmierć cudzołożników, a wysyła kapelanów, którzy rozgrzeszają żołnierzy z zabójstw? Dlaczego zabicie, czy zranienie dorosłego, to normalka, a usunięcie dwukomórkowej zygoty, to morderstwo?
    Takich absurdów są tysiące. Każdy naukowiec, któremu udowodnionoby choć jeden, zapadłby się od ziemię ze wstydu i byłby na zawsze skończony. Tobie to nie wystarcza, bo Kościół wpoił Ci lęk przed myśleniem. Ale to Twoja sprawa. Od ludzi myślących nie wymagaj, aby kiedyś zaakceptowali te idiotyzmy.
  • 2011-10-27 08:40 | chózjor

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Jeżeli mowa o indoktrynacji, to widać ją także po stronie "niewierzących", którzy nie potrafią nawet wyobrazić sobie, że chrześcijańska czy katolicka wizja Boga jest wizją jedną z wielu i nie każdy wierzący w nadprzyrodzone byty wierzy w Jonasza w brzuchu wieloryba. Innymi słowy: pytanie w jaki sposób nauka zaprzyczyła istnieniu Boga pozostaje raczej otwarte.
  • 2011-10-27 08:48 | chózjor

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Dlaczego w ogóle rozpoczynać jakąkolwiek debatę na temat finansowania Kościoła? To nie jest ani państwowa, ani publiczna, ani nawet prywatna, acz świadcząca usługi dla ludności instytucja. W związku z tym żadnego finansowania podmiotowego nie powinna otrzymywać, nie od państwa, nie od podatników.
    Co innego natomiast finansowanie przedmiotowe, tj. dla konkretnej działalności. W takim przypadku nie widzę przeciwwskazań dla finansowania szkół, szpitali, schronisk, domów opieki, etc.
  • 2011-10-27 09:58 | maniek1

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Istnieje wiele kultur na ziemi, wartości poszanowania człowieka, wzajemnego szacunku, humanizmu, które nie mają nic wspólnego z żydowskim chrześcijaństwem, a w konsekwencji powstałym na jego bazie watykańskim katolicyzmem. Niestety w Polsce panuje mit o Jezusie (zwłaszcza wśród polityków), który nie pozwala na inne niż rzymskokatolickie myślenie o wartościach i stosunkach międzyludzkich. Nauka dowiodła, że istniały cywilizacje od ok 50 000 lat, które sobie radziły bez żydowskiego "wszechmogącego" bożka.
    Nie ma więc potrzeby kultywowania katolicyzmu i finansowania go z budżetu państwa, a tym bardziej nadawania przywilejów gdubasom wspierajacym pedofilię
  • 2011-10-27 10:28 | adamlex

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Nie masz racji. Osoba nie wierząca to ateista czyli osoba która ma świadomość , że Boga nie ma a swój osąd wywodzi z racjonalnych przesłanek.natomiast agnostyk to osoba, która zachowuje neutralność poglądową uznając, ze nie ma zarówno dowodów na istnienie jak i na nieistnienie Boga. A co do "udowadniania" to zgodnie z zasadami logiki udowodniamy ze coś jest a nie że czegoś nie ma czyli należałoby udowodnić ze Bóg istnieje a nie , że Boga nie ma. Oczywiście miałoby to znaczenia gdyby ktoś próbował wykazać, że istnienie jest faktem a nie jedynie przejawem naszej wiary. Proponuję lekturę książki "Bóg urojony" Richarda Dawkinsa
  • 2011-10-27 11:59 | xyza

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    W dyskusji o sposobie finansowania kościołów nie należy zapominać o wszelkiego typu ulgach i zwolnieniach podatkowych. Są to m.in.
    - odpis z podatku PIT dla darowizn na cele religijne,
    - zwolnienia z podatku gruntowego i od nieruchomości,
    - zwolnienia z podatku CIT dla przedsiębiorstw kościelnych w przypadku przeznaczenia zysku na cele religijne,
    - zwolnienia z podatku od darowizn na rzecz kościołów.

    Wszystkie te zwolnienia i ulgi zmniejszają wpływu do budżetu Państwa bądź gmin.
    W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że w jakiejś części Państwo i gminy zadłużają się, aby finansować działalność kościołów, głównie KK.
    Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia, aby KK np. wynajmując swoje nieruchomości na cele komercyjne nie płacił żadnych podatków, podczas gdy „niekościelny” przedsiębiorca jest obciążony publicznymi daninami. Przeczy to idei wolnej konkurencyjności.
    W odpowiednio długim przedziale czasowym, przy zachowaniu obecnych rozwiązań na rynku pozostałyby tylko przedsiębiorstwa kościelne.
    Jako wysoce niemoralne oceniane są darowizny czynione przez osoby starsze na rzecz KK w postaci testamentów. Osoby takie, często samotne i obciążone demencją starczą łatwo ulegają presji przedstawicieli KK. Stąd chyba jest ograniczenie kwotowe dla darowizn starszych osób na cele religijne w Kanadzie.
    Czy znajdzie się w Polsce ktoś (premier, rząd, posłowie), kto posprząta tą stajnie Augiasza?

    PS
    Francja zerwała jednostronnie konkordat ponad 100 lat temu.
  • 2011-10-27 13:15 | adrianx

    kojeny polacki koszmar

    Niech placi ten kto wierzy i kogo na to stac.
    Pracowalem w Niemczech i ktoregos razu doczytalem sie, ze place podatek na kosciol....no myslalem ,ze mnie trafi!
    Kosciol i tak ma max pieniedzy, jeszcze im malo???
    Robia problemy przy chrzcie, slubie, pogrzebie - bo zawsze 'co łaska' na ktora nie wszystkich stac. Kolejna dyskuja , ktora jest zupelnie nie potrzebna podczas gdy bieda i bezrobocie dookola.
  • 2011-10-27 13:28 | cmos

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    "podatek kościelny stosowany np.w Niwmczech.Ma sporo istotnych wad.Po pierwsze idzie do kasy kościoła katolickiego lub protestanckiego.Inne wyznania się nie liczą."

    Sorry, ale nie masz pojęcia o temacie. Lista wyznań na które można płacić podatek kościelny w Niemczech ma 16 pozycji. W tym parę z kręgu judaizmu. A jak chcesz płacic na religię której na liście nie ma to nic nie stoi na przeszkodzie. Gotówka, przelew, do wyboru, nikt Ci złego słowa nie powie (sprawdzić czy nie na Al-Kaidę).

    "Znany jest przypadek Turka,który nie chciał płacić podatku na obce mu instytucje religijne.Przegrał."

    Coś bredzisz. Nikt nie może go zmusić do płacenia podatku koscielnego na obce mu instytucje religijne.

    ".Po drugie,aby nie płacić tego podatku trzeba się "wypisać" z kościoła.Spore utrudnienie i szykany. "

    Jakie znowu utrudnienia i szykany? Wypełnienie jednego kwitka to taka wielka szykana?

    Przeczytaj może sobie coś na ten temat. Na przykład TUTAJ
  • 2011-10-27 13:47 | zl27

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    - odpis z podatku PIT dla darowizn na cele religijne,
    - zwolnienia z podatku gruntowego i od nieruchomości,
    - zwolnienia z podatku CIT dla przedsiębiorstw kościelnych w przypadku przeznaczenia zysku na cele religijne,
    - zwolnienia z podatku od darowizn na rzecz kościołów.

    + finansowanie katechetow, kapelanow wszelkiej masci, "sprzedaz" wszystkiego co sobie kk zazyczy za max 1% wartosci, restaurowniw wszelkich koscielnych budowli, dofinansowywanie wszelkich koscielnych budowli, uczelni koscielnych itd itp...

    jak widac RP jest niezwykle bogatym panstwem bez zadnych dlugow...
  • 2011-10-27 21:18 | kacper

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Kościół powinni utrzymywać wyłącznie jego zwolennicy. Jeżeli nie stać ich na utrzymanie jakiejś świątyni, zawsze mogą odsprzedać ją innym podmiotom. Niektórymi obiektami muzealnymi na pewno zainteresowane było by państwo.
  • 2011-10-27 23:01 | Stary szlagon h. Jastrzebiec

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    A ja napisze nie na temat finansow kosciolow, lecz na temat dyskusji na temat finansow kosciolow. Wot!
    Chapeau bas dla wielu madrych, przemyslanych wypowiedzi, dobrze swiadczacych o wiedzy, klasie i kulturze dyskutantow.
    Ale - niestety - nie obylo sie bez przyslowiowej lyzki dziegciu, bez nienawisci okazywanej Kosciolowi i klerowi (katolickiemu), emanujacej z dosc licznych wypowiedzi, ktore - po wyeliminowaniu jadu - moglyby wniesc duzo pozytywnych elementow do dyskusji. Coz, zacietrzewienie nigdy nie jest dobrym doradca. Ponizanie oponenta stawia ponizajacego na poziomie muchy plujki. Nie bede wyszczegolnial czyje wpisy mam na mysli, poniewaz "nomina sunt odiosa", a poza tym muchy plujki sa na ogol bardzo dumne ze swojej roboty; nie musze wiec wbijac ich jeszcze wiecej w dume.


  • 2011-10-28 10:24 | perun

    Z czego żyją kościoły ?

    Z oszustwa.
  • 2011-10-28 13:14 | wiesiek

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Dajmy pieniądze kościołowi, ale nie biskupom. Państwo powinno finansować biednych wiernych a nie biskupów mieszkających w pałacach jedzących na złotych talerzach.
    Polscy biskupi są milionerami i powinni balować za swoje pieniądze.
  • 2011-10-28 14:02 | Lech

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Jezusa i jego 12 apostołów nie finansowało cesarstwo rzymskie. Osiołek na którym wjeżdżał do Jerozolimy, też był pożyczony. Jezus nie zbierał pieniędzy na swoje utrzymanie. Dlaczego nasze państwo musi finansować funkcjonariuszy kościelnych? To niezgodne z prawem bożym.
  • 2011-10-28 15:10 | herbapol

    Re:cmos

    Nie mam zwyczaju dyskutować na forach,ale ponieważ obszedłeś się ze mną dość bezpardonowo,to kilka słów wyjaśnień.
    Rzeczywiście lista wyznań uznanych w Niemczech zawiera 15 pozycji,ale nie ma tam islamu.Turek o którym wspomniałem,był muzułmaninem,jak to u nich w większości,a sprawa miała swego czasu duże nagłośnienie w medniach.Z palca sobie tego nie wyssałem.Jemu rzeczywiście potrącano podatek kościelny.przeciwko czemu się słusznie zbuntował.Płacenie na wyznania nie wyliczone w ustawie to już darowizna (Spende) i nie zwalnia z obowiązku płacenia podatku kościelnego.
    Wypisanie się z kościoła to nie kwestia wypełnienia jednego kwitka,ale koniecznść złożenia wniosku do urzędu stanu cywilnego lub sądu adminisracyjnego (w zależności od landu)i opłacenia postępowania (10 - 60 euro).O tym,jaki jest tryb powrotu na "łono kościoła" po takiej decyzji,nie będę się rozpisywał,ale przecież każdy może zmienić zdanie.
    To co mi zaproponowałeś do przeczytania,przeczytałem,ale nie jest to źródło na które można się powoływać.Tak więc,nic nie jest takie proste jak nam się wydaje,ale "mądry mówi:sądzę lecz mylić się mogę,a półgłówek za wszystko chętnie daje głowę".
  • 2011-10-28 19:28 | kacper

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Czasami warto popatrzyć na swoją wypowiedź, czy aby przypadkiem nie spełnia warunków zarzutu:-)
  • 2011-10-28 20:31 | mirabella

    pytania sa 3

    1. czy kosciol powinien byc opodatkowany
    2. czy kosciol powinien byc finansowany z podatkow osob, deklarujacych przynaleznosc
    3. czy kosciol powinien byc finansowany w calosci z datkow

    ad. 1. nie. o ile bedzie istniec wariant z pkt. 3. w przeciwnym razie powinni miec kasy fiskalne i podatek vat.
    ad. 2. nie, bo panstwo musi zatrudniac urzednikow, ktorzy to obsluza, wiec strata dla panstwa, wiec straty moga przewazyc zyski (przynajmniej w nastepnych latach)
    ad. 3. tak. kosciol dziala na tyle, na ile mu datki pozwalaja, wlacznie z kupowaniem gruntow pod kolejne swiatynie.

    ale i tak do czasu zmiany konkordatu, takie rozwazania nie maja racji bytu

  • 2011-10-28 22:02 | babcia

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Do czasu zmiany konkordatu? Czyżbyś wiedziała, coś czego nie wiem ja, babcia?
    To byłaby rzeczywiście dobra nowina i oby przyszła jak najrychlej póki jeszcze żyję. Żarty na bok: jakakolwiek "dyskusja" z klerem o dalszym finansowaniu ich swoistego bizancjum w Polsce to ślepy zaułek. Żadne szanujące społeczeństwo nie pozwoliło by sobie na takie upokorzenie na jakie pozwolili polscy politycy, ale dalsze grzęźnięcie w tym bagnie to zwykła potwarz dla Polaków. Sama "propozycja" episkopatu świadczy o wręcz niesamowitej bucie i bezczelności urzędników watykańskim w Polsce. Co ciekawe była ona poprzedzona "testowaniem wody" przez Gowina przed kilku dni poprzez jego wypowiedź zawierającą kilka zasadniczych niedorzeczności, ale ten poseł jest po prostu lobbystą Watykanu w Polsce opłacanym przez podatników, jako że jest posłem ... niedobrze mi się zrobiło na chwilę ... przepraszam, odbiło mi się Gowinem. Dobranoc.
  • 2011-10-29 00:01 | Fajka2

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Na początek należy potraktować Kościół instytucjonalny tak, jak każdy podmiot prawny. Czyli przejrzystość finansów i opodatkowanie zysków. Dalsza dyskusja zależna od tego co wyniknie z powyższego. Bez tego bicie piany.
  • 2011-10-29 12:02 | MWC

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Popieram.
  • 2011-10-29 16:46 | kaban

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    One mają chłopski kompleks niższości i stą ten przepych.
  • 2011-10-29 19:53 | wlad

    Re:DEBATA: Finanse kościołów syriusz -tak jest

    Wlasnie tak jest. Boga nie bylo i nie ma, ludzie go wymyslili-by latwiej rzadzic poddanymi. A rzdzenie umozliwia kasa, im wieksza tym latwiej. Warto zapoznac sie z zyciorysami ostatnich świętych. W demokracji winno byc tak: chcesz poprzec sukienkowych- twoja sprawa. Ale opornych nie pokazywac palcem!
  • 2011-10-29 22:23 | życzliwy__

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    A za co mam szanować złodziei i pedofilów?
  • 2011-10-30 21:24 | mirabella

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    babcie wiedza najlepiej, i ani mysle z tym polemizowac :)

    tak sobie mysle, ze dla mnie problem to konkordat, ktory obowiazuje, i poki rzad go nie wypowie, to bedzie obowiazywal. do tego politycy w stylu gowina. to, ze tacy jak on nadal istnieja, to nie jest zadna nowosc w polityce (na nich wyrosl konkordat), ale to ze nadal maja poparcie, to juz jest problem i w sumie zagadka, skad w narodzie uwielbiajacym siebie, taki sprzedawczyk ma poparcie.

    gdybam co by bylo gdyby... rzecz w tym, ze poki jest konkordat to jak dyskusja o gnomach, trolach i innych paskudnych nierzeczywistych stworach. ale plan warto miec, a noz cos sie podzieje :)
  • 2011-11-05 19:13 | Jacek

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    W artykule jest mala niejasnosc. Mieszkam w Ontario ponad 30 lat i place te podatki ponad 30 lat.
    "W kilku prowincjach (np. Ontario), władze wspierają szkoły prowadzone przez organizacje religijne."
    Czesc podatku placonego przez nas jest automatycznie przekazywana na szkoly publiczne. Jezeli ktos chce aby ta dzialka byla przekazana na szkole administrowana przez inna organizacje niz panstwo, po prostu stawia chaczyk w odpowiednim miejscu i po sprawie. Wiec nie wladze wspieraja szkoly a podatnicy wybieraja gdzie ich pieniadze maja isc. Wladze jedynie sa darmowym posrednikiem.
    Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/swiat/analizy/1520662,2,debata-finanse-kosciolow.read#ixzz1crmPMKHP""""""
  • 2011-11-12 11:15 | xoxo

    Re:DEBATA: Finanse kościołów

    Absurdem jest, że jako kraj w pełni tolerancyjny mielibyśmy jakąś część podatków przeznaczać na kościół katolicki, pytanie co z innymi wyznaniami? dlaczego więc podkreślam jako kraj tolerancyjny pieniądze te nie zasilałyby budżetu np. meczetów w Polsce? Zważmy na odmienności religijne.