"Uwolniła je od igły i nitki, ale nie od wyzysku"
Skoro maszyna do szycia wcale nie zlikwidowała wyzysku (a kto wie, czy go nie pogłębiła :o)), to czemu kobiety z niej korzystały i to na masową skalę, zamiast trzymać się starej wypróbowanej igły z nitką?
Może dlatego, że ów "wyzysk" był krokiem w przód w rozwoju cywilizacyjnym? Może szyjąc na maszynie per saldo wychodziło się jednak lepiej niż szyjąc ręcznie? Może mimo wszystko zostawało więcej pieniędzy w kieszeni?
Wyszukaj na forum
Forum
Historia maszyny do szycia
(4)
Wynaleziona w XIX w. maszyna do szycia z modnej ciekawostki błyskawicznie stała się podstawowym narzędziem pracy kobiet. Uwolniła je od igły i nitki, ale nie od wyzysku.
-
-
Re: ciekawa teza
A może musiały kupić maszynę, bo inaczej nie dostałyby w ogóle zleceń?
Owszem, rewolucja technologiczna XIX w. to postęp cywilizacyjny - ale technologiczny właśnie. Społecznie niewiele się zmieniło - wyzyskiwani(-ne) takimi pozostali, bogacący się bogacili się, biedni podejmowali się wszelkiej możliwej pracy za psie stawki, byleby przeżyć. Ale jeśli postęp liczyć rozwojem technicznym bez uzwględnienia kosztów ludzkich to faktycznie, był to postęp. A że w krwi i pocie uciemiężonych, to już mało ważne, nie? -
Re:Historia maszyny do szycia
Kompletnie zmanipulowany artykuł. Wynika z niego, że wstrętni mężczyźni "opanowali" branżę szwalniczą , podstępnie wymyślili mechaniczne krosna i maszynę do szycia by pognębić kobiety. Szkoda słów! -
Re:Historia maszyny do szycia
Czy naprawdę do lamusa? Wystarczy popatrzeć na ilość sprzedawanych wciąż maszyn. Dziś kobiety chętnie siadają do maszyny; szyją nie tylko dla siebie i dzieci, ale również w ramach hobby tworzą wiele drobiazgów, czasem nawet na sprzedaż. Wystarczy odwiedzić różne fora i blogi 'robótkowe':)
