Jakiś dowód na to, że wahania cen paliw to wina Tuska?
Mam wrażenie, że czytam Fakt a nie Politykę
Wyszukaj na forum
Forum
Paliwo ostro drożeje
(14)
Każdy kto sporządza bilans pozytywnych skutków ostatnich wyborów parlamentarnych powinien dopisać: cudowne obniżenie cen paliw. Niestety, ten efekt właśnie minął - paliwo ostro zdrożało. Cuda mają zwykle krótki żywot.
-
-
Re:Paliwo ostro drożeje
no jak się siedzi i ma możliwość coś zmienić, mija cztery lata idą kolejne -a jednak NIC SIĘ NIE ROBI I NICZEGO SIĘ NIE CHCE ZMIENIĆ, (może przez lenistwo, a może po prostu za mała głowa do takiego stanowiska).
To czyja to jest wina, pana Kluska?, który musi zawieść samochodem dzieciaki do szkoły?. -
Re:Paliwo ostro drożeje
Jakiś dowód na to, że wahania cen paliw to nie wina Tuska?
Mam wrażenie, że czytam leminga POPISowego
-
Re:Paliwo ostro drożeje
Cenami paliw się nie przejmuję, chodzę na piechotę i zastanawiam się, kiedy wreszcie zapanują na większą skalę samochody na baterie. -
-
Re:Paliwo ostro drożeje
Pewnie i racja i to jest sprawka PO. I co z tego? Paliwa muszą być coraz droższe i koniec. Polska ma olbrzymie, niewyobrażalne zobowiązania budżetowe, a więc musi dbać o wpływy podatkowe (największy składnik ceny paliwa). Więc każda podwyżka ceny jest dla Polski korzystna. Wiem, brzmi dziwnie. Bo w naszym kraju patrzy się tylko tydzień w przyszłość. No, może dwa. A tam miliony głodnych gąb uprzywilejowanych do wykarmienia.
Rząd ma silną wolę wywiązać się z zobowiązań i zatłucze naszą gospodarkę tępym młotkiem, byleby tylko wykarmić polską wieś, górników, armię urzędników i służb. Proszę pamiętać, że nasza gospodarka ma strukturę bananową. Wielcy mają możliwości kombinowania z podatkami. Mali są zmuszeni do kombinowania. Wpływy przestały rosnąć.
Jedyna droga by zmusić nieposłusznych do płacenia, wiedzie przez zwiększenie podatków pośrednich, których trudno uniknąć. W najbliższym czasie zacznie się kampania "tłumacząca" dlaczego konieczny i dobry jest wzrost akcyzy na en. elektryczną.
Zauważcie proszę, że to wszystko jest złe dla kraju i gospodarki, ale dobre na krótką metę dla niepracującej większości narodu, która żyje z transerów budżetowych. Nie ma odwrotu przed scenariuszem greckim. I nawet nikt o żadnym ratowaniu państwa nie myśli. Raczej o zwiększeniu wydatków.
Ale to niezależne od PO czy Tuska. Kaczyński musiałby i postępowałby tak samo a dodatkowo z pewnością powołałby ze trzy nowe Instytuty Prawdy i sześć rodzajów tajnej policji politycznej. A to kosztuje. Istniejący obecnie Instytut Zakłamywania Pamięci Narodowej ma budżet jak małe księstwo wschodu. I woła o więcej. -
Re:Paliwo ostro drożeje
czy Pan też jak Goebbels uważasz, że powtórzenie tysiąc razy kłamstw o dopłatach do górnictwa sprawi że staną się one (kłamstwa) prawdą? Jakoś kleru na tej liście pijawek Pan nie wymieniłeś... -
Re:Paliwo ostro drożeje
Cóż, jak na razie to tylko udało mi się znaleźć dane dotyczące kłamstw branży górniczej na temat jej "zysków". Np. z wielką pompą ogłoszono, że branża wypracowała zysk w wysokości 1 mld złotych, tylko nie uwzględniono części kosztów, która zysk zamieniła w stratę. Niewielką, ale zawsze. Ktoś tę stratę musiał pokryć. Ale największy problem jest z emeryturami górniczymi, zaległościami w ZUS. To są dziesiątki miliardów, które górnikom obiecano, a których górnicy nie wypracowali. Zapracują na nie wyzyskiwani szaraczkowie. Do tej pory górnictwo otrzymało od reszty Polaków takie kwoty, że panowie przodkowi powinni fedrować do końca życia za darmochę i jeszcze nie daliby rady odpracować otrzymanego. Kiedy jeszcze napisać o zawyżaniu cen węgla (drenowanie kieszeni Polaków) i jego dystrybucji, wymuszeniach cen na energetykach... Oj, księga byłaby długa!
Tak więc widzisz, że napisanie, iż coś jest kłamstwem, bez argumentacji, pokazuje tylko jasno, żeś sam zainteresowany w działaniu mafii węglowej. Nic więcej. Ale to wstyd żyć z przywilejów. To dalece niepatriotyczne, niszczące państwo, wrogie pracującym Polakom, antyspołeczne. Prosty górnik tego nie rozumie. Jemu panowie związkowcy powiedzieli, że mu się należy i nie ma w nim nic poza piwem i "słusznym gniewem". Nawet nie mam pretensji do samych górników. Nie za bardzo wiedzą o co chodzi, żyją w oparach mitów o wielkiej roli grzebacza węglowego. Pretensje mam do państwa, które zezwala górnictwu na pasożytowanie na społeczeństwie. -
Re:Paliwo ostro drożeje
sam skłamał bezczelnie imputując mi, że jestem zamieszany w "mafię węglową". Oczywiście nie mając na to podstaw. Nie przytoczył też żadnych dowodów na swoje "ekonomiczne twierdzenia". Słowa, słowa, słowa.... -
Re:Paliwo ostro drożeje
Z nerwów tracisz panowanie nad sobą i myśli ci zaczęły uciekać. "Zainteresowany w działaniu mafii węglowej" nie oznacza "zamieszany w mafię węglową". Gdzie tu kłamstwo? Jeśli ci nerwy puściły i zamierzasz mi trochę dopiec, to musisz się duużo bardziej postarać.
Co do dowodów na "ekonomiczne twierdzenia" - to najprymitywniejszy sposób polemiki, ale czegóż się spodziewać. Internet dostarcza wielu źródeł, gdzie można się przekonać jak sytuacja górnictwa wygląda (także w kontekście historycznym). Wymaganie, abym tutaj przepisał wyliczenia jest tanim chwytem. Bo nie jest tak, że jeśli tutaj ich nie zamieszczę, to one nie istnieją i nikt ich sobie nie sprawdzi, prawda?
Coś taki nerwowy? Jak państwo przestanie dopłacać do kopalń, to coś stracisz? -
Re:Paliwo ostro drożeje
camel pisze:
Zauważcie proszę, że to wszystko jest złe dla kraju i gospodarki, ale dobre na krótką metę dla niepracującej większości narodu, która żyje z transerów budżetowych.
Masz rację ale rozwiazanie nie jest ani proste, ani łatwe i szybkie do wdrozenia z natychmiastowymi efektami. Ilustruje to autentyczny przykład - pewien koncern wysłał głodujacym Somalijczykom transport ziarna zboza ze szczegółową instrukcją jak to posiać, pielęgnować by później zebrać plon.
Po niedługim czasie dostał odpowiedź, że proszą o kolejny transport, bo to co dostali to już zjedli. Rozumiem ich - gdyby posiali a nie zjedli toby się zebrania plonów już nie doczekali.
Wymaga to przemyślanej, długotrwałej i konsekwentnej polityki ale najczęsciej mamy do czynienia z "leczeniem syfa pudrem" - maskować odjawy, likwidować skutki nie dochodząc do przyczyny.
Jeśli chcemy się dobrze najeść to trzeba skupić na tym, aby wytworzyć wystarczającą ilość żywności a później sprawiedliwie ją podzielić.
pamiętam jak w 80-tym roku często entuzjaści Solidarności przytaczali słowa Churchila mówiac, że wolą niesprawiedliwy podział bogactwa niż sprawiedliwy podział biedy. Tak się wtedy podniecali tym "podziałem bogactwa" a teraz sami przekonują się co znaczy "niesprawiedliwy"
Z tego wszystkiego ja wybieram "sprawiedliwy podział bogactwa" -
Re:Paliwo ostro drożeje
Pamiętamy cenę baryłki ropy po około 150 dolarów. Benzyna kosztowała około 4,5 złotego. Dziś cena ropy waha się w pobliżu 100 dolarów, a benzyna dochodzi do 6 złotych. Na zielonej wyspie pasą się świnie. -
Re:Paliwo ostro drożeje
Sposób ustalania cen na paliwa, wodę ciepłą i zimną, energię elektryczną, gaz nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Ceny ustalane są wg. widzimisię politycznego. Odbiorca/nabywca tych produktów nie ma żadnego wyboru bo dostawców jest najwyżej dwóch i nie są to zazwyczaj dostawcy niezależni od lokalnych władz /politycznych/. Wolny rynek jest tylko na targu. Przekonywanie ludzi o istnieniu wolnego rynku jest delikatnie mówiąc kłamstwem. Natomiast ceny paliw płynnych w okresie wyborczym wyraźnie świadczą o wpływach politycznych na gremia kierownicze tych firm. Nie widac natomiast żadnych przesłanek by władza polityczna /państwo/ mogła poradzic sobie z menedżerami wielkich korporacji gospodarczych - imamy kryzys. Kto zatem decyduje o gospodarce? Dlaczego władze państw nie potrafią /nie mogą/ podjąc zdecydowanych kroków? Czyżby zależnośc polityków powodowała ich bezsilnośc? Czy nie jest również efekt nadmiernego koncentrowania władzy i społeczności, na zagrożeniu terrorystycznym /chyba nadmiernie wyolbrzymionym/ i wywołaniem wojen z wszystkimi tego konsekwencjami? A umknęły /???/ uwadze nadmierne wpływy korporacji /menedżerów/. A może większośc państw wchodzi w nowy ustrój - "menedżeryzm", a politycy stają się "fachowcami" do odczytywania oczekiwań szefów korporacji. -
Re:Paliwo ostro drożeje
5 groszy różnicy na litrze 2,50 zł jak ktoś kupuje cały bak do osobówki. Szukanie innej stacji benzynowej, bo tam kosztuje kilka groszy mniej, nie ma sensu.
Tankowałem ostatnio "do pełna" - 38 litrów ON za 5,15 a parę dni potem zrobiło się 5,34 za litr. "Zaoszczędziłem" 7,22 zł tankując za 200zł. To jest 3,6%.
Wreszcie, jak ktoś stara się zaoszczędzić, tankując na jakichś szemranych stacjach benzynowych, to może stanąć przed koniecznością naprawy układu wtryskowego. W nowszych dieslach takie coś kosztuje 5-8 tys. W benzyniakach nieco taniej, ale ile razy trzeba oszczędzić po 10 zł na baku, żeby uzbierać 1000 zł?
Te spadki cen o 15gr to nie jest jakieś szczególne alleluja.
