Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

palikot mini

(1)
2011-10-29 23:01 | toja1945
c.d. kłótni o pomniki.
** Jest mecenas, jest twórca, który realizuje się z rzezbie. Pomnik, pomniczek, właściwie popiersie Lecha Kaczynskiego. Kto go ceni pokłoni się, inny minie obojętnie. A w centrum jak zwykle, że tak nazwę: politycy. Formalnie demokraci, ministrowie w tym kultury. W istocie autokraci i macherzy od ogłupiania.
** A krzyż? To też pomnik. Jeden olbrzymi jak w Buenos Aires, inny wielki jak na Giewoncie, jeszcze inny malusieńki w sejmie.A Palikot zamachnął się na ten najmniejszy. I tu: jeden się pokłoni, inny minie. Reszta zależy od wychowania i kultury.
Niech Palikot zamachnie się na Giewont.
** Dziewuszka w tv dziwi się, że koleżankom z zagranicy podoba się Plac Konstytucji. Ale ona nie wie, że one uczą się rysunku, muzyki, historii kultury.
** A takie pomniki jak parowozownia, koszary, dworki i wille?
Strażnik zabytków zawsze przegrywa z deweloperem , bo macherom od polityki, jak mówił Dziewoński, te sprawy wiszą nacią od pietruszki.