Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kontenery socjalne

(1)
2011-11-02 12:36 | psr18gh
Zmuszanie najbiedniejszych ludzi do przeprowadzki do kontenerów socjalnych z ogrzewaniem elektrycznym, to przejaw wyjątkowego poniżania tej społeczności.
Komunalne mieszkania socjalne dla najbiedniejszych ("czworaki") powinny spełniań następujące kryteria:
- tylko budownictwo parterowe,
- każde mieszkanie z niezależnym wejściem z zewnątrz,
- mieszkanie opalane piecem na drewno lub węgiel,
- licznik energii elektrycznej na kartę,
- komórka na opał przy wejściu do mieszkania,
- ubikacja bez łazienki,
- kąpiel w wannie o ile wcześniej mieszkańcy podgrzeją sobie wodę na piecu,
- przygotowanie ciepłych posiłków na piecu opalanym drewnem/węglem.
Tylko takie najprostrze i najtańsze w eksploatacji budownictwo komunalne stworzy szansę najbiedniejszym na godne życie. Tak żyje jeszcze kilka milionów Polaków w swoich skromnych domkach. Kilkadziesiąt lat wstecz tak żyła wiekszość z nas. Nie ma czego wstydzić się. Idzie kryzys.