Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

(10)
Zbigniew Ziobro to ideowo kwintesencja PiS. Tym bardziej zaskakują spekulacje o jego rychłym odejściu. Zróbmy pewne ćwiczenie myślowe – co będzie, gdy tak się stanie.
  • 2011-11-03 16:02 | wikonwi

    Kwadratura Ziobry

    A więc szykują nam się następne trupy polityczne które wypadną z szafy PIS.
  • 2011-11-03 16:10 | Polak

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

    Czy kolej na straszenie Z.Ziobro?
  • 2011-11-04 08:25 | szeryf

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

    ziobro to niech zbiera świadectwa pracy i się umawia na wizytę w swoim urzędzie pracy. Bo czas na takich jak zioboro w polityce, już bezpowrotnie przeminął.
  • 2011-11-04 09:34 | Leniwiec

    PiS jak ZSRR

    PiS jak ZSRR, z zewnątrz niby potężny jednak siły wewnętrzne zaczynają go rozsadzać. Wydaje mi się, że w następnych wyborach parlamentarnych zobaczymy całkiem inny pejzaż ugrupowań politycznych. PiS raczej nie podzieli losu AWS jednak zostanie mocno osłabiony. Coś się musi pojawić w to miejsce, jednak nie sądzę że będzie to jakieś pospolite ruszenie banitów z PiS: Marek Jurek, PJN, czy, wybiegając do przodu, ziobryści - za dużo ich dzieli. Chociaż ciąg na władzę potrafi czynić cuda.
  • 2011-11-04 14:12 | oakpark

    Natura horret vacuum....

    ... a w Polsce jest powszechna potrzeba sprawiedliwości, potrzeba, której nasze elity z Wawy tak dobrze nie czują. Ludzie maja dość układzików, wpływu lobbies na lokalne decyzje az po obsadę sekretarki w gminie czy nauczycielskich posad...Polska sie w tym smrodku dusi i widzi ilu jest bezkarnych bo podwieszonych pod X-a czy Y-griega... te 300 tys głosów Ziobry nie wzięły się znikąd - to po pierwsze.

    Po drugie - Stary Kaczor pokazał i pokazuje ciagle jak bardzo się boi. Fugas chrustas przed debatą z Tuskiem, nieudzielenie Ziobrze nawet głosu na jakims gremium PiS, KACZYZM NIE MA PRZYSZłOśCI bo wódz kaczyzmu wciąz kłóci sie z tym Alzheimerem, który gdzieś mu chowa najlepsze pomysły na politykę. To już nie jest samiec alfa czy beta - to jest emeryt na politycznym haju, bez którego nie potrafi żyć.

    Po trzecie - założenie, że Ziobro sie nie zmieni i dalej pójdzie kursem IV RP uwazam za rydzykowne ...8^)... wobec człowieka młodego i lubiącego zmiany i walkę.

    Kaczyński bez polityki umrze - i mentalnie i fizycznie. I to Ziobro Go wykończy - po prostu Kaczor jest dzis na polskiej prawicy zawalidrogą i truchłem.
  • 2011-11-04 20:13 | Wojciech K.Borkowski

    Re: felieton z Dziennika Związkowego - Chicago

    Poprawiacze samopoczucia

    Podróże kształcą ? Na granicy Polski z Niemcami nie ma już szlabanów i barier, ale jest bazar. Wśród proponowanych usług jest możliwość elektronicznego cofnięcia liczników używanych samochów, które Polacy kupują w Niemczech lub w innych krajach UE. Oferta jest aktualna przez 24 godziny na dobę i służy "poprawianiu samopoczucia" nowych właścicieli samochodów. Cofasz licznik o kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i wracasz do domu z poczuciem biznesowego sukcesu.
    To jest jeden z przykładów, pokazujących kierunek zmian zachodzących w Polsce we wszystkich wymiarach, od zmian politycznych, a na obyczajowych kończąc. Świat się szybko zmienia ale obyczaje polityczne w Polsce mają stary PRL-owski fundament. Przez te dwadzieścia lat my się zmieniliśmy fizycznie tak bardzo, że trudno poznać dawnych znajomych, ale obyczaje polityków i urzędników administracji nie ulegają tak szybkim zmianom jakbyśmy sobie tego życzyli.
    Młodzi Polacy nie przejmują się zachodzącymi w swiecie zmianami. Im się wydaje, że chwila jest wiecznością. Młodość bywa chmurna i durna, ale także bywa płaska i nijaka. Problemy na miarę pokolenia Kolumbów ominęły obecne pokolenie Polaków. Młodzi ludzie nie tworzą już rozpoznawalnej zbiorowości organizacyjnej i pokoleniowej. Może z wyjątkiem tych grup kibiców które media nazywają kibolami.
    Młodzi Polacy walczą samotnie o przetrwanie lub emigrują do sąsiednich krajów Unii Europejskiej.
    Polska młodzież przestała już wierzyć politykom, którzy robiąc karierę, zapomnieli skąd wyszli i nie wiedzą dokąd idą. Ten brak pomysłu na nową Polskę media wypełniają personalnymi skandalami celebrytów partyjnych. Polska polityka weszła w atmosferę przypominającą "panowanie" późnego Gomułki. Subtelna różnica, między dawnymi a obecnymi obyczajami, polega na równoległym istnieniu dwóch pierwszych sekretarzy, czyli obecnie panującego premiera i jego matrixa z partii opozycyjnej.
    Pierwszy świetnie się czuje w roli zwyciężcy, a drugi przystosował się znakomicie do roli przegrywającego rywalizację.
    Polacy pamiętający PRL doskonale zdają sobie sprawę z zaduchu politycznego jaki panuje na dworach zbyt długo panujących dygnitarzy. Młodzi politycy z partii opozycyjnej próbują przeformatować własną partię, ale spotykają się ze zdecydowanym sprzeciwem" biura politycznego" tej partii.
    To jest kopia , wręcz "powtórka z rozrywki", którą pamiętamy z czasów PRL. Podobnie jak to bywało w dawnych czasach, młodym politykom PiS zaproponowano upokarzającą procedurę wycofania się z zamiarów uzdrowienia atmosfery politycznej wewnątrz własnej partii i złożenie samokrytyki. Jak to się ma do obyczajów panujących w państwach praktykujących demokrację? Ile razy można przegrywać rywalizację wyborczą w czasach pełzającego kryzysu ekonomicznego i nie zmieniać stylu prowadzenia polityki? Ile razy można wybory przegrywać, aby wreszcie poznać przyczynę własnej klęski wyborczej?
    Jeżeli po raz szósty przegrywa się walkę o władzę to jest co najmniej sześć powodów by poznać własne błędy i wyciągnąć z nich wnioski personalne.
    Polskie media podgrzewają sztucznie atmosferę i tworzą tabloidowy skandal polityczny wewnątrz PiS. Być może temat ten byłby kontynuowany do Świąt, gdyby nie sensacyjne lądowanie w Warszawie pasażerskiego Boeinga 767 na własnym brzuchu. Wypadek ten miał miejsce we wtorek. Samolot miał imię "Poznań". Dwa dni wcześniej, w niedzielę, tym "Poznaniem" przyleciałem do Chicago. Dowodził nim inny kapitan, a olbrzymi Boening wylądował w Chicago bardzo zgrabnie.
    Relację z tego szczęśliwego lądowania w Warszawie śledziłem w czasie rzeczywistym, słuchając polonijnego radia "1030". Przez cały czas lądowania siedziałem wraz z pasażerami w tej samej wirtualnej przestrzeni. Emocje były ogromne. Zakończenie szczęśliwe.
    Nie zawsze tak szczęśliwie się to kończy. Nie możemy jednak cofnąć licznika naszego życia, jak to robią nasi rodacy, cofając liczniki samochodów kupowanych za granicą. Spróbujmy liczniki przesunąć do przodu i wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał ten nasz świat za lat kilka. Ten rodzaj wyobraźni powinien być na wyposażeniu intelektualnym każdego polskiego polityka. Mam jednak uzasadnione obawy, że deficyt tego rodzaju wyobraźni jest wśród polskich polityków powszechny.

    3 listopada 2011
    www.wojciechborkowski.com
  • 2011-11-04 20:31 | darcy25

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

    właśnie PIS oczyściło szeregi :P:P:P

    Ziobro, Cymański ,Kurski - OUT
  • 2011-11-04 20:31 | darcy25

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

    właśnie PIS oczyściło szeregi :P:P:P

    Ziobro, Cymański ,Kurski - OUT
  • 2011-11-04 22:46 | timi

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?

    Dlaczego tu jest tak mało dyskusji?
    Szkoda, wg. mnie p. Janicki, jak mu się to często zdarza, trafił w samo sedno sedna (lepiej już nie można :).
    Bardzo jestem ciekaw co zwycięży u Ziobry, cynizm = celowanie na centrum od PIS czy ideologia = przejmowanie schedy po LPR i obgryzanie PIS stojąc plecami do prawej ściany?
    Pozdr
    Liberalny lewicowiec
  • 2011-11-05 10:29 | scrambler

    Re:Rozłam w PiS – czy jest możliwy?- Re: felieton z Dziennika Związkowego - Chicago Poprawiacze samopoczucia

    amen! nic dodać, nic ująć.
    Kiedy próbuję przestawic do przodu swój osobisty licznik - zdaje mi się widzieć jak pokolenie skazane na "samotna walkę" o swoją własną już niedurną przyszłość wraca z wypraw po złote runo i bezlitośnie zmiata w niebyt wszystkich zakażonych homo sovieticus-em. Sen srebrzysty Salomei?
    pozdrawiam z wyrazami szacunku