Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

"Co Izraelczycy myslą o konflikcie z Palestyną".

(9)
2011-11-03 20:29 | rona
Panie Domosławski, pan tym razem pojechał, że tak powiem, po bandzie. Pokazuje Pan Izraelczykow, ktorzy nagle obudzili się ze swego jednostronnego snu. A czy istnieją Palestynczycy, ktorzy uswiadomili sobie wlasną jednostronną propagandę? Czy Pan wie, jakiemu praniu mózgu poddaje sie palestynskie dzieci w szkolach? Czy Pan wie ze w palestynskich szkolach uczy się że Holokaust to klamstwo? Czy Pan wie, ze kobiety palestynskie nie mogą wyjsc z domu same po zmroku? Ze za obraze Allaha na facebooku Palestynczycy zamykani są (przez swoich) w więzieniach? Moze Pan ma ochote mieszkac w takim spoleczenstwie, gdzie kobiety, geje i ateisci traktowani są gorzej niz pies, dlaczego jednak narzuca Pan to (wspolne zydowsko-palestynskie panstwo) jako jedyny sprawiedliwe rozwiazanie konfliktu, nam Zydom? Po setkach lat upokorzen i przesladowan jakie fundowano nam w Europie, nie macie prawa Europejczycy, nam dyktowac, z kim zyc, gdzie zyc, kogo miec za wspolobywatela, i jakie mając byc slowa naszej konstytucji.
  • 2011-11-04 04:40 | canadol

    Dobry artykul

    Wreszcie zaczyna sie pisac troche prawdy o tzw. konflikcie bliskowschodnim. Tu na Zachodzie dzialala przez lata "szara propaganda" prosyjonistyczna. Zerowala ona na ksenofobii i religijnych uprzedzeniach. W najlepszym przypadku tlumaczono, ze ten konflikt zagmatwany, obie strony winne, nie nasza sprawa. A tu widac wyraznie, ze to po prostu przypadek najzwyklejszej kolonizacji, i to w 21 w.(!!!) I oczywiscie czysty apartheid, a jakze to nazwac?.
    Sa w Izraelu ludzie sprawiedliwi, widzacy ogrom krzywd wyrzadzanych ludziom niewolonym i okupowanym. Jest ich jednak znikoma mniejszosc. Przeciez Izrael zostal zbudowany na ideii utopii syjonistycznej i przyciagnal tam swoich fanatycznych wyznawcow. Dolaczyli do tego nowi "wierni" z Rosji, ktorych cechuje swiezy ultranacjonalizm. Nie ma wiec mowy o liczeniu na "dobra wole" Izraela i ich samowolne skonczenie okupacji, zgoda na panstwo palestynskie. To jest po prostu niemozliwe. Konieczne sa konkretne naciski, sankcje z zewnatrz.
  • 2011-11-04 13:32 | wrowitek

    co Palestyńczycy myślą o konflikcie z Izraelem, czyli jak Dawid stał się królem Dawidem

    Przypomina mi się moja wizyta we Lwowie. Stojąc na kopcu Unii Lubelskiej, dla Ukraińców to Wysoki Zamek, skąd rozciąga się panorama na całe miasto, przysłuchiwałem się opowieści ukraińskiej przewodniczki o ponad 1000-letniej historii Lwowa. Przez 20 minut swojego wykładu dla niemieckiej wycieczki nawet nie wspomniała, że kiedykolwiek byli tam Polacy. Zrozumiałem wtedy, jak wielkie znaczenie ma opowiadający historię. Ukraińska przewodniczka była bardzo przekonywująca w swojej opowieści. I sądzę, że jej słuchacze nie mieli nawet cienia wątpliwości, że mogło być inaczej. Przeczytawszy reportaż Domosławskiego mam podobne odczucia, jak 15 lat temu we Lwowie. Jest on po jednej stronie i nie potrafi, albo nie chce zobaczyć pełnej prawdy.
    Nakba to arabskie słowo. Dlatego niewielu Izraelczyków go zna. Oznacza ono raczej tragedię, niż jak pisze Domosławski – katastrofę. Ale dla palestyńskich Arabów nakba jest słowem – kluczem. Oznacza krzywdę, jakiej doznali Arabowie w czasie i po wojnie o niepodległość Izraela. Palestyńczycy nie wspominają jednak przy tym, że nieszczęście spadło na nich, ponieważ ich bratnie narody stwierdziły, że na mapie Bliskiego Wschodu nie ma miejsca na państwo dla Żydów. Że woja została wywołana przez Syrię, Jordanię i Egipt. Że zdecydowana większość z 750 000 Arabów opuściła swoje miejsca zamieszkania, bo do tego wezwała ich Liga Arabska. Że Arabowie wypędzili w tym samym czasie 600 000 Żydów ze swoich terenów. I że to była wojna, a nie polityka Żydów względem ludności arabskiej.
    Poza tym nie spotkałem jeszcze Żyda, który by o nakbie nie słyszał. Nie spotkałem jeszcze Palestyńczyka, który by uznawał prawo Izraela do istnienia. Wiem, że tacy są, ale to mikroskopijna mniejszość. To nie prawda, że Żydzi nie chcę pokoju. Oni o nim marzą. Chcieliby już od dawna mieszkać w spokoju. To Palestyńczycy nie chcą pokoju. Arafat podpisywał jedną ręką porozumienia z Oslo, a drugą dawał znak do rozpoczęcia drugiej Intifady. Kiedy grupa palestyńskich intelektualistów wzywała do zaprzestania terroru, to najpierw żadna z palestyńskich gazet nie chciała odezwy wydrukować [ukazała się jako ogłoszeni płatne], potem ją ośmieszano i dyskredytowano, by w końcu nazwać jej sygnatariuszy zdrajcami narodu.
    Naród palestyński jest sycony ideologią nienawiści od wieku przedszkolnego. Dzieci są ubierane jak terroryści-męczennicy, matki są dumne, gdy ich synowie giną w atakach samobójczych i chwalą się listami kondolencyjnymi od Arafata, które należałoby raczej nazwać gratulacyjnymi, oraz czekami od Saddama Hussajna. Męstwo bojowników palestyńskich zostało obnażone w operacji Płynny Ołów, kiedy podczas ataku na Strefę Gazy strzelali do izraelskich żołnierzy barykadując się w szkołach, szpitalach i innych instytucjach publicznych. Ale wciąż powtarzają: Zepchniemy Żydów do morza.
    Yonatan Shaphir z reportażu Domosławskiego wspomina o ataku IDF w Strefie Gazy na dom terrorysty związanego z Hamasem. Chodzi o Salaha Szehadę, zwanego „tykającą bombą”, dowódcę zbrojnego ramienia Hamasu, odpowiedzialnego za śmierć w atakach terrorystycznych ponad 100 Żydów. Sprecyzujmy: Żydów-cywilów. Tego faktu nie wzięła pod uwagę Organizacja „Zbrodnie Wojny”, uznając, że Izrael użył nieadekwatnych środków. Również nie wzięła pod uwagę, że Szehada nigdy nie opuszczał swojego domu. Anie też faktu, że Izrael kilka razy odwoływał atak na jego dom, z obawy, że może tam być większe zgromadzenie cywilów. Po ataku szef izraelskiego MSZ Eli Iszai przyznał, że doszło do błędu, skutkiem którego doszło również do śmierci cywilów.
    Apartheid? Może i tak. Nie popieram działań ortodoksyjnych, którzy myślą w nocy, gdzie by tu w dzień wybudować jakieś nowe osiedle. Nie popiera ich też większość izraelskiego społeczeństwa. Ortodoksyjni są jednak liczącą się siłą polityczną i wciąż dokonują, jakby nie patrzeć, bezprawia. Ale apartheid mają Palestyńczycy na własne życzenie. Po wojnie z 1967 roku poziom życia Palestyńczyków gwałtownie się poprawił. Egipcjanie trzymali Strefę Gazy jak palestyńskie getto, nie dając żadnych praw mieszkańcom okupowanego terytorium. Nieco lepiej było w zaborze jordańskim. Jednak dopiero, gdy Izraelczycy przejęli bezprawnie zajęte tereny, rozpoczęła się budowa infrastruktury, dróg, szpitali, szkół. Palestyńczycy mieli prawo tworzyć samorządy, mieli własne szkoły, policję. Mieli również swobodę przemieszczania się. Swoje swobody zaczęli tracić atak po ataku, zamach po zamachu. Prawa Palestyńczyków były ograniczane stopniowo jako represje po zabójstwach i zamachach. To nie prawda, że Palestyńczycy nie mają wyboru. Mają wybór i go już dawno dokonali. Wybrali wojnę, aby zmieść Izrael ze „swojej” ziemi. Bardziej niż pokój i samostanowienie cenią walkę z Żydami. To nie jest prawda, jak twierdzi Nurid Peled, że winnymi ataków terrorystycznych są władze Izraela, które doprowadzają stłamszoną młodzież do decyzji o samobójczych atakach. Ataki te były przed represyjną polityką Izraela, przed Wojną Sześciodniową i przed powstaniem państwa Izrael.
    Porównywanie Izraela do nazistowskich Niemiec wciąż wydaje mi się niestosowne i nieuzasadnione. I w przypadku Holokaustu i konfliktu z Palestyńczykami Żydzi są wciąż ofiarą napaści. Tylko w Niemczech byli bezbronni. A teraz nie są. Jedyną ich winą jest to, że stali się silni i potrafią stawić czoła. Dawid nie stał się Goliatem. Dawid dorósł i stał się mężny. Dawid w swoim życiu stoczył o wiele więcej walk niż ta najbardziej znana z Goliatem. I potrafił władać mieczem całkiem dobrze.
  • 2011-11-05 02:23 | canadol

    Obrocic kota ogonem

    Widac powyzej efekty tej "szarej propagandy" zaprawionej ksenofobia. Wychodzi, ze agresorzy i okupanci sa tu ofiarami. A te "brudne" i krwiozercze araby sa same sobie winne!
    Nie dziwilbym sie Kanadyjczykom, ale jak to mozliwe u Polakow; z kraju ktory byl pod okupacja i zaborami. Gdzie bylismy wychowani na tradycjach walki narodowo-wyzwolenczej.....Do takich ludzi mam jedno pytanie: co bys robil gdybys akurat urodzil sie Palestynczykiem? Jezeli uwazaz ludzi za rownych i nie kierujesz sie rasizmem musisz im przyznac takie same prawa, a nawet obowiazki: walki z okupantem i zaborcom. Jedyne co moge zarzucic Palestynczykom, to ze slabo walcza. My bysmy im pokazali!
  • 2011-11-05 02:39 | canadol

    Mamy prawo

    @rona
    Sorry, ale mamy takie prawo. Zwie sie prawem ludzi do wolnosci i samostanowienia. Sa tez prawa humanitarne przynalezne kazdemu. Mamy nie tylko prawo, ale i obowiazek ujety pod haslem: "O Wolnosc Wasza i Nasza". Kiedys bylismy w zniewoleniu, szukalismy pomocy u innych i m.in. dzieki niej zdobylismy wolnosc.
    Dziwne, ze nie rozumieja tego Zydzi, ktorzy byli przesladowani i pogardzani.
    Chyba nie mysla, ze teraz moga sobie to "odbic"?! Ale na kim to?
    Prawda niestety taka, ze jeszcze nie ostygly krematoria, a ci ocaleli z zaglady pojechali zakladac swoja utopie, palac, mordujac i przeganiajac odwiecznych mieszkancow tamtym ziem.
  • 2011-11-05 12:34 | france.libre

    Apartheid

    Krótki artykuł z "Haaretz":

    "Ultra-Orthodox young men curse and spit at Christian clergymen in the streets of Jerusalem's Old City as a matter of routine. In most cases the clergymen ignore the attacks, but sometimes they strike back. Last week the Jerusalem Magistrate's Court quashed the indictment against an Armenian priesthood student who had punched the man who spat at him."

    Sądzę, że właściwą odpowiedzią EU na takie ataki zwykłych żydów izraelskich byłby całkowity zakaz wjazdu dla Żydów (to się rozpoznaje po sposobie zapisanie daty urodzin, dla Żydów wg żydowskiego kalendarza) z paszportem izraelskim na terytorium EU.
  • 2011-11-07 02:18 | canadol

    Bojkot

    Oczywistym narzedziem nacisku miedzynarodowego jest bojkot. Przeciez stosuje sie go w stosunku do innych krajow jak Iran, Polnocna Korea, etc. Bylo przeciez dziesiatki rezolucji ONZ o koniec okupacji i ustanowienie panstwa Palestynkiego w granicach z '67. Dlaczego wiec nic sie jescze nie dzieje w tym wzgledzie??? Retoryczne pytanie gdy istnieje silne lobby zydowskie, ktore ma olbrzymi wplyw w USA. Sprobowalby wystapic z takim wnioskiem ktorys z senatorow lub poslow. Wie, ze po takim czyms jego kariera polityczna skonczona. Byly takie pojedyncze wypadki i juz po nich. Oto efekty amerykanskiej "demokracji", gdzie rzadzi kasa i media.
  • 2011-11-09 22:41 | camel

    Re:

    "canadolu" drogi, widać jesteś z tej starszej, antysemickiej części naszej emigracji. Rozumiem, takie wychowanie. Ale jak możesz przeciwstawiać się faktom? Na co liczysz? Że jesteśmy równie niewykształceni i nie poradzimy sobie z ich weryfikacją, dlatego uwierzymy tobie na słowo o "szarej propagandzie"? Dlaczego nie wspomnisz o prostym rozwiązaniu, które Arabowie mają na wyciągnięcie ręki od zawsze do dyspozycji? Przestać mordować Żydów! I już jest pokój na wieki. Nieosiągalne, co?

    "Jedyne co moge zarzucic Palestynczykom, to ze slabo walcza. My bysmy im pokazali!"

    Fakt, słabo walczą. Mordują skrycie, zza węgła, brak im odwagi i determinacji, bo są tylko ogłupionymi ideologią, wykorzystywanymi pionkami. Takie nigdy nie są zbyt dobre. No i nie, wy byście im niczego nie pokazali. Co za pokaz proponujesz? Jak przegrać wszelkie powstania, które się rozpętało? Myślisz, że taka nauka jest Arabom potrzebna? Sami potrafią obrywać w tyłek. Przykładem niech będą wszystkie wojny, które rozpętali przeciwko Izraelowi.
  • 2011-11-23 22:39 | przestraszony

    Re: LUDZIE LUDZIOM ZGOTOWALI TEN LOS ( to cytat taki )

    Chciałbym przeczytać teraz p. byłego ambasadora w Polsce, który tak mądrze mówi.