Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

(14)
W trzy lata po wyborze Baracka Obamy do Białego Domu w USA przeważa pesymizm - ponad 70 proc. społeczeństwa uważa, że kraj zmierza w złym kierunku.
  • 2011-11-04 08:37 | jozue

    To chyba nie dziwi, kiedy okazuje się

    że Obama to marionetka w szponach finansowego lobby, która dba tylko i wyłącznie o swój własny biznes.
  • 2011-11-04 09:24 | Werbalista

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Z ta aprobata Obamy, to niezupelnie tak rozowo. Tylko okolo 20 procent Amerykanow wyraza "mocna aprobate" dla prezydenta, podczas gdy ponad 40 procent wyraza "mocna dezaprobate" (patrz artykul:

    http://www.rasmussenreports.com/public_content/politics/obama_administration/daily_presidential_tracking_poll

    Ponadto prezydent Obama na arenie krajowej sprawdzil sie fatalnie i zaczyna byc okreslany mianem prezydenta "gorszego nawet od Cartera", a trudno juz o wieksza zniewage. Niestety, wiekszosc obywateli sie z tym zgadza i jego szanse na reelekcje sa praktycznie zadne. Jako polityk nie sprawdzil sie zupelnie i - choc mozna wysuwac rozne teorie, co tego bylo przyczyna - to politykow ocenia sie po rezultatach, a nie deklarowanych ideach, czy szczytnych dazeniach. Wiec im wczesniej Obama odejdzie, tym lepiej. Pojawiaja sie juz nawet sugestie, ze powinien sam zrezygnowac, co na pewno byloby ewenementem. Tak, czy inaczej - do historii raczej chwalebnie nie wejdzie, a nawet ta rzekomo "rewolucyjna" reforma systemu ubezpieczen zdrowotnych ma coraz mniejsze szanse na wejscie w zycie i, przy obecnej sytuacji ekonomicznej, raczej umrze w zapomnieniu.

    Pozdrawiam.
  • 2011-11-04 12:43 | Herstoryk

    Za to go chwalić ?!

    Większe sukcesy odnosi na arenie światowej. Likwidacja Osamy ibn Ladena to ukoronowanie serii zabójstw przywódców Al-Kaidy i talibów. W walce z terroryzmem prezydent nie uległ presji pacyfistycznej lewicy. Reset w stosunkach z Rosją pozwolił zyskać jej poparcie dla surowszych sankcji na Iran, które wreszcie działają - irański program atomowy się opóźnia.

    Autor chwali amerykańskiego prezydenta za mordy pozasądowe?!? W których na dodatek ginie znaczny odsetek cywili ?! I za coraz energiczniejsze wymachiwanie szabelką w kierunku Iranu, który wbrew bajdurzeniu oficjalnej propagandy nie ma (jak świadczą raporty MAEA i zachodnich wywiadów) wojskowego progamu nuklearnego, a pokojowe badania nad atomem prowadzi zgodnie z Traktatem o Nierozpowszechnianiu Broni Atomowej i pod nadzorem MAEA?!
    Zabijanie przywódców to sukces w "walce z terroryzmem"?! Terroryzm jest taktyką wojenną słabych przeciw silnym. Dopóki nie zostaną usunięte jego źródła, na miejsce zabitych przyjdą nowi. Gdzieś słyszałem, że każde takie zabójstwo kosztuje USA kilkanaście milionów dolarów. Ile płaci Taliban i Al Kaida za Kałasznikowy, RPG i IED, kilka stówek ??
    Jeszcze trochę takich "sukcesów", a USA pójdzie z torbami, albo nastąpi eksplozja całego Bliskiego Wschodu.
    Obama jest fatalnym prezydentem. Wybrany z entuzjazmem, tylko dlatego że nie jest religijnym oszołomem-półgłówkiem jak jego poprzednik, zawiódł wszystkie nadzieje. Nie zatrzymał, ani nawet nie spowolnił procesu degeneracji amerykańskiej demokracji i odchodzenia od zasad konstytucji USA, nie zatrzymał, ani nawet nie spowolnił erozji autorytetu instytucji międzynarodowych i prawa międzynarodowego. Jest figurantem u steru supermocarstwa prowadzącego coraz bardziej stronniczą, niezgodną z prawem i logiką imperialną politykę zagraniczną, podczas gdy sypią się fundamenty ekonomiczne jego potęgi. Zza sceny za sznurki pociągają kompleks militarno-przemysłowy, nafciarze i żydzi.
    Nie wstyd Ci Polityko, publikować propagandowe bajdy o "sukcesach" zagranicznych Obamy?
  • 2011-11-04 13:26 | Slawczan

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Hasło Obamy brzmiało ,,Changes?Yes we can!" a powinno brzmieć ,,(No)Changes? Yes it's possible!". Gdy Demokraci mieli większość w Kongresie nie zrobił NIC by okiełznać narastające rozwarstwienie w Ameryce,przywracając progresję podatkową. Dopiero gdy wiedział ,że ABSOLUTNIE brak szans na opodatkowanie miliarderów (bo demokraci starcili większość)wtedy rzucił tą ideę. A przecież bez zwiększenia wpływów do budżetu nie dało sie zrealizować jego szczytnej idei zapewnienia powszechnej opieki medycznej. Jego ,,reformy" nie jest w stanie udzwignąć niknąca klasa średnia - no bo kto? Większość zarabia tak mało ,że nie ma im co zabrac a milarderzy mający armie lobbystów do dyspozycji zwyczajnie są w stanie obronić się przed złupieniem.
    Obama okazał się nieudacznikiem(?) albo marionetką ,która się bardzo napracowała nad zmianami tak by sie nic nie zmieniło...
  • 2011-11-04 17:00 | mickor

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Bardzo jednostronne spojżenie, ale nie każdego stać na szeroki horyzont. Gdyby polityków oceniano po wynikach George W raczej nie doczekałby sie drugiej kadencji - to o pierwsze. Po drugie republikanie nie mają realnego kontrkandydata dla Obamy - Romney, Perry i "Black Walnut" nadają sie nieźle do objazdowego wiejskiego PR'u, ale żaden nie potrafi zgromadzić większości nawet w swoim elektoracie - co dopiero "swing votes". Wyborcy na pewno czują się rozczarowani, ale puki co bliżej im do charyzmatycznego i rozsądnego Obamy niż do bandy niewydarzonych kowbojów z prawego skrzydła.
  • 2011-11-04 17:15 | mickor

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    I słusznie - w ameryce nikt nie płakał po śmierci binLadena a Obama był chwalony nawet przez swoich przeciwników. Jeśli natomiast wierzysz, że Teheran prowadzi badania nad energią jądrową z troski o środowisko i w dobrzej wierze - może powinieneś być bardziej cyniczny ? Przy okazji - nikt nie płaci za IED. Ten skrót oznacza "improvised explosive device" co oznacza że robi się go samemu a nie kupuje od CIA.
    Twoja mowa końcowa na kilometr śmierdzi przaśnym polactwem - murzyn oczywiście przegrał a wszystkiemu winna zmowa, konspiracja i oczywiście, jakżeby inaczej - żydzi !! I co ? Pewnie do pieca byś ich wszystkich wrzucił Herr Storyk ? Smutne to, że ludzie wciąż zamiast własnych pogladów uzywają gotowców starych jak swiat.
  • 2011-11-04 17:25 | mickor

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Obama okazał się nieskuteczny - próbował zbudować zgodę i chciał śpiewać "kumba ya" z wrogami, ktorzy okazali się jednak krotkowzroczni i postanowili nie odpuszczać nawet na krok. Ale żeby nazywać go nieudacznikiem - to chyba trochę po bandzie dla takiego Sławczana.
    Zabawne jet też to że ani odrobina tej krytyki nie dostaje się REPULIKANOM - oni sa powodem dla którego reformy nie przeszły, to ze względu na nich szans nie ma, to oni blokują finansowanie dla reformy służb zdrowia, jobs act, opodatkowania bogaczy - nawet słynny "Zadroga bill" przyznajcy opiekę madyczną ratownikom z 11 września ! To o nich rozbija się każda inicjatywa Obamy, ponieważ republikanie mają gdzieś klasę średnią i otwarcie nazywają 99% swoich rodaków frajerami. Ale przecież lepiej zwalić na czarnucha i jemu dowalić, bo nie dał rady się przebić przez tą ścianę sk####synów.
  • 2011-11-04 20:15 | Augustus

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Czy rzeczywiscie zalezy Polityce na "dyskusjach" jakie maja miejsce w waszym blogu. Poziom kompletnie zniecheca do wymiany opinii, bo praktycznie nie ma z kim. Nieliczne wpisy na temat i z jakas jego znajomoscia sa zagluszane przez armie agresywnych, ktorym bezkarnosc zapewnia internet.
    Poczucie minimalnej skromnosci czy wstydu nie instnieje.
    Jest wrecz dla mnie niezrozumiale, ze Polityka majac ambicje tygodnika opiniotworczego pozwala na slownictwo w rodzaju "Czarny Walnut", "polactwo" i to w kontekscie tak wulgarnym jak wspomiane slowa.
    Przeciez nikt normalny nie bedzie dyskutowal, marnowal czas na np. p. "micora". Probowalem w przeszlosci i okazuje sie, ze jezyk stal sie bardziej agresywny i bardziej wulgarny.
    No i ta ortografia.
    Cos niesamowitego !
    Troche szacunku do samej siebie Polityko.
  • 2011-11-05 07:27 | Werbalista

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Nie pozostaje nic innego niz tylko podpisac sie obiema rekami pod powyzszym komentarzem. Szermowanie wulgarnymi i obrazliwymi epitetami w miejsce rzeczowych argumentow rzeczywiscie zniecheca do uczestnictwa na tym forum.

    Nie mam jednak pojecia jak temu zaradzic. Blokowanie tego typu komentarzy zostanie odebrane jako cenzura i ograniczanie "wolnosci slowa", wiec chyba jedynym wyjsciem jest je zupelnie ignorowac. Byc moze z czasem dojda do glosu osoby, jesli nie o wiekszej znajomosci tematu, to moze choc troche bardziej kulturalne i merytoryczne.

    Pozdrawiam.

    P.S. Moze Polityka zalozylaby na swoich lamach takie forum na temat dzialalnosci na forach, regul dyskusji, poslugiwania sie logiczna argumentacja, itp.? Chyba jest taka potrzeba.
  • 2011-11-05 07:45 | zza kałuży

    Przynajmniej szczerze

    Carterowi tacy Amerykanie jak werbalista najbardziej mają za złe nie rozpętanie ładnej wojenki w Iranie po zajeciu ambasady i wzięciu zakładników. No i jeszcze ta katastrofa na pustyni zamiast udanego ataku kawalerii z trąbką i pod powiewającym sztandarem. No panie kochany, kompletny fajtłapa. A po latach miał czelność być uczciwym w sprawach Izraela, tfu, chciałem powiedzieć parszywym antysemitą.

    Oczywiście Amerykanie pokroju werbalisty takich rzeczy nie powiedzą otwarcie, bo sa za bardzo zakłamani. Zamiast tego będą miauczeć na wysoką inflację za Cartera i wysokie raty pożyczek mieszkaniowych. Które to wskaźniki uczynić miały go jakoby najgorszym prezydentem w historii USA. Zamiast np. zbrodniarzy rozpętujących z kłamliwych powodów wojny w takim np. Wietnamie czy w Iraku i sprowadzających śmierć na miliony ludzi. W Wietnamie jeszcze (z grubsza) liczonych. W Iraku juz traktowanych jak karaluchy, jak podludzie i nigdy nawet nie policzonych.

    Pragnę pocieszyć werbalistę. Tak jak Obama zamiast wypełnić obietnice składane Latynosom deportuje ich w tempie ponad 1000 osób dziennie, czyli duuużo efektywniej niż Bush, tak jak zamiast ograniczać działania wojenne bombarduje rakietami z dronów na prawo i lewo, tak zawsze może jeszcze, tuż przed wyborami napaść na Iran. Jak werbalista dobrze wie, to sprawdzona metoda wygrywania wyborów przez niepopularnych prezydentów Imperium Dobra. A Obama ma dodatkową motywację w postaci pokojowego Nobla, który zobowiązuje go do kolejnej obronnej i szerzącej pokój wojny.

    Uszki do góry, werbalista! Idzie wojna! Carter pozostanie najgorszy, tak jak chciałeś!
  • 2011-11-05 10:43 | jesmen

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    "w ameryce nikt nie płakał po śmierci binLadena"
    a ktoś go w ogóle na oczy widział ha ha ha, bo moim zdaniem to taka sama bajka dla jełopów jak o facecie, który jeździł na osiołku i za to go ukrzyżowano.
  • 2011-11-05 11:20 | ask

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    no ale o czym tu dyskutować?,
    o czarnym facecie, który gra ciepłego tatusia, opowiada bajki dla dorosłych dzieci i kiedy przychodzi do wcielenia w realne życie odważnych decyzji -to ich nie podejmuje, nie chce podjąć i nie może podjąć.
    Ponieważ jest łatwo sterowalną kukłą w dobrze skrojonym garniturze.
  • 2011-11-06 17:21 | Werbalista

    Re:Trzy lata prezydentury Baracka Obamy

    Wszystko jasne, panie zza kaluzy. Kazdy, kto reprezentuje poglady rozniace sie od panskich jest "zaklamany"i "miauczy"cos o rzeczach niezwiazanych z postepkami "zbrodniarzy rozpetujacych z klamliwych powodow wojny", a przeciwnikow w tych wojnach traktuje jak "podludzi", wzglednie "karaluchy".

    Jakiz to musi byc komfort psychiczny miec tak wykrystalizowana wizje swiata i moralna pewnosc przeciwstawiania sie ucielesnionemu zlu. Naprawde zazdroszcze.

    Tym niemniej uszka trzymam do gory, moze na mnie tez kiedys splynie takie objawienie i laska w jakiej najwyrazniej plawi sie pan zza kaluzy.

    Pozdrawiam.
  • 2011-11-07 13:56 | kjking

    KUKŁA w garniturze

    DOKŁADNIE.
    Ale można też pokusić się o wizję przyszłości.
    Polityk(Obama), który miał i poparcie i możliwość zmiany
    czy USA, czy całego świata.
    Polityk, który zmarnował chyba ostatnią pokojową szansę
    na rozwiązanie problemów światowych.
    Polityk, który BĘDZIE obwiniany o przyczynienie się do
    rozpętania wojny i to wojny o zasięgu światowym.
    Polityk, który zrobił DOBRZE 1%, kosztem 90% reszty.
    Obama przejdzie do historii - jako NEGATYWNY BOHATER!
    Dla mnie zwyczajny mieszczański TCHÓRZ.