Łupki - jak to się robi w Ameryce

(50)
W USA trwa gazowa rewolucja. Amerykanie chcieliby ten rewolucyjny płomień przenieść za ocean. Zaczynają od Polski.
  • 2011-11-09 02:43 | mark

    Gaz łupkowy - Szokujące Fakty i Mity

    Tendencyjny artykuł .Prawda jest przerażająca ,ponieważ wydobycie gazu z łupków to totalna degradacja środowiska naturalnego. Poszukajcie na Youtube
    Gaz łupkowy - Szokujące Fakty i Mity
    http://www.youtube.com/watch?v=RvwEGLrATAk
  • 2011-11-09 21:06 | Blueberry

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    W czesci stanow w USA oraz w Kanadzie zatrzymano wszelkie wydobycie gazu lupkowego (shale gas). Warto zastanowic sie DLACZEGO?
  • 2011-11-22 18:38 | Adam 2222

    wpis został usunięty

    .........
  • 2011-11-11 16:40 | Adam 2222

    wpis został usunięty

    .........
  • 2011-11-13 00:47 | mm

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    tendencyjny jest raczej link udostępniony. Pani Adamska delikatnie mowiąc moja się z prawdą. ...

    http://polskielupki.wordpress.com/2011/10/20/fakty-i-mity-szokujace-dla-przeciwnikow-lupkow/
  • 2011-11-30 03:31 | Adam 2222

    Niedawno Szwedzi potwierdzili opinie Rosjan ze ropa i gaz nie jest pochodzenia roślino/zwierzęcego. Jest naturalnym procesem geologicznym. Ciągłe straszenie ze ich zaraz braknie napędza kase firma olejowym

    2011-11-11 16:40 | Adam 2222

    na Necie znalazłem jak firmy łupkowe stosują wojskowe techniki ogłupiania by oszukiwać ludzi co do szkodliwości wierceń frakcyjnych
    http://www.businessinsider.com/the-fracking-industry-admits-to-employing-military-psychologial-operations-on-american-citizens-2011-11

    10 przeciwpartyzanckich wojskowych taktyk jakie łupkowe firmy używają wobec protestujących
    http://www.businessinsider.com/10-counterinsurgncy-tactics-your-local-fracking-corp-will-use-against-you-2011-11?op=1
  • 2011-11-09 09:48 | jesmen

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Nie ma to jak nażarty genetyczną kukurydzom "sojusznik" i jego kokainowe pomysły -najpierw odwiert ropy, teraz drążenie gazu.
    I nie ma to jak z mega ego polscy politykierzy -zatwierdzający jak nie złodziejskie OFE, to zbyt zbyteczny gaz łupkowy.
    A tu wystarczy odwiedzić Szwecję i zacząć palić swoją gromadę śmieci, bez uzależnienia od Putina i szukania wiatru w polu.
  • 2011-11-09 10:15 | Slawczan

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Wygląda jakby autor tego artykułu brał kasę od Chesapeake i innych firm ,które weszły w ten biznes. Mam nadzieję ,że autor z równą radością powita taką wiertnie ok 300 m od SWOJEGO domu ,tudzież chlebem i solą przywita te setki ciężarówek ,które nawiedzą jego okolicę, z równym entuzjazmem zareaguje na chemikalia ,które dostaną się do gleby po szczelinowaniu.
    Baaardzo kiepska agitka...
  • 2011-11-09 10:30 | wiehu

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    W Stanach była dyskusja o tym żeby zabierać tytuł fachowca osobie która piszę zbyt tendencyjnie na jakiś wymagający precyzji temat.

    Czyli w zdrowym społeczeństwie powinno być tak że ten pan piszący artykuł
    ( Adam Grzeszak ) powinien stracić prawo wypowiadania się na precyzyjne tematy przedstawiając się jako Fachowiec , z powodu braku obiektywizmu i podległości na wpływy innych.

    Wasz wybór czy chcecie mieć zdrowe społeczeństwo czy nie .
  • 2011-11-09 13:10 | Irek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Autor nie ma skrupułów przedstawienia tematu w sposób tendencyjny a nawet fałszywy. Co więcej nie odróżnia faktów od fikcji propagowanej przez określone koła w USA. To co próbuje nam wmówić odpowiada tylko i wyłącznie celom strategicznym rządu USA i nie uwzględnia naszych interesów narodowych.

    Ale realia jak zwykle są trochę bardziej zagmatwane a my po prostu za mało poinformowani żeby prawidłowo ocenić motywacje uczestników tej gry.
    A ci co pociągają za sznurki nie maja oczywiście żadnego interesu w tym aby nam to ułatwić.
    Cofnijmy się wstecz o 20 lat. USA są u szczytu potęgi zarówno militarnej jak I gospodarczej, komuna upadla i dla wszystkich było jasne ze USA muszą podjąć zdecydowane kroki aby utrwalić te hegemonie na dłużej.
    Niestety w dziedzinie kontroli źródeł energetycznych pozycja USA nie wyglądała najlepiej. Brak własnych źródeł energetycznych był pieta achillesowa polityki amerykańskiej a przerwanie dostaw ropy do USA najprostsza metoda zrujnowania jej gospodarki.
    Wtedy to zapadły strategiczne decyzje wyzwolenia się z tej zależności oraz plan jak do tego doprowadzić.

    Podstawowym elementem tej strategii była konieczność długofalowego podbicia cen nośników energii. Użyto przeróżnych metod od czarteru supertankowców i stacjonowania ich na pełnym morzu (aby wywołać sztuczny deficyt ropy) do trochę mniej wyszukanych metod jak wojny czy prowokowanie rozruchów w krajach produkujących ropę naftowa.

    W krajach importujących ropę naftowa tego typu metody były by kontra produktywne. I tutaj stratedzy amerykańscy przypomnieli sobie o stojących przed wymarciem ekologach.

    Odpowiednia propaganda poparta przez opłaconych przez CIA naukowców miało przeciwdziałać niezadowoleniu ludności z ciągłych wzrostów cen ropy I odwrócić uwagę ludności od zakulisowej gry.

    A manipulacja nauki to najmniejszy problem. Głównie ze względu na patriarchalne struktury i to ze jest anonimowo kontrolowana przez garstkę skorumpowanych sklerotyków nadaje się do tych celów wprost idealnie.
    W ciągu krótkiego czasu można wyeliminować wszystkich niepożądanych naukowców w danej dziedzinie, szczególnie ze ta sama banda decyduje tez w jakich ciemnych kanałach znikają miliardy które społeczeństwo loży corocznie na tych szarlatanów.

    Te działania okazały się nadzwyczaj skuteczne i ustabilizowały cenę ropy powyżej 50$ za baryłkę.

    Była to cena przy której koncernom Busha opłacało się inwestować w instalacje eksploatacji gazu łupkowego.

    Dla zmylenia opinii publicznej i producentów ropy i gazu USA przystąpiły do budowy terminali do importu gazu płynnego wiedząc ze nigdy nie zawinie tam żaden załadowany tankowiec. Terminale zbudowano i zaraz zamknięto. Ciekawe tylko ze już od razu były przygotowane do eksportu gazu płynnego. Musiały tylko poczekać parę lat zanim produkcja USA nie tylko zaspokoiła potrzeby własne ale USA stały się największa potęga gazowa na świecie.

    W międzyczasie stwierdzono ze ten numer z CO2 jest wprost genialnie skuteczny a przygłupiali europejczycy dają się robić w balona ze aż milo.

    Co bardziej zorientowani w szczegółach jak Al Gore postanowili wykozystać głupotę europejczyków do końca i kazać im płacić za zużycie powietrza.
    W swojej pazerności na parę ochłapów rządy europejskie dały się bez protestu wciągnąć do tej brudnej gry.

    Głupio tylko ze historia potoczyła się trochę inaczej niż to planowali stratedzy amerykańscy. USA są wprawdzie energetycznie niezależne ale militarnie podłamane a gospodarczo na wykończeniu.

    Niestety kłamstwa na temat CO2 pokutują dalej i dalej grupa która próbuje opodatkować oddychanie ludzi nie daje za wygrana.
    Przemyślcie to sobie jeszcze raz nie dajcie się robić w konia, przynajmniej nie przez takich s...ów.
  • 2011-11-10 12:45 | Gogo

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Irek - strzała!
  • 2011-11-11 09:46 | Jacek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Iruś, ile to przytuliłeś od ruskiego za publiczne wypacanie bredni?
  • 2011-11-12 22:14 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce - oczywista oczywistość a'la Irek

    wywód piekny...ale mało logiczny. Czy w takim razie USA zależało na podreperowaniu kasy Rosji? Podbijali światowe ceny ropy az do poziomu, powyzej którego opłacalo sie Rosjanom uruchamiać dawno już nieekonomiczne złoża?
    Taaak.... reszta świata jest zbyt daleko, żeby miec siłe wszystko to zrozumieć.
  • 2011-11-09 13:52 | Vera

    W obronie autora

    Dużo się z tego artykułu dowiedziałam. I wydaje mi się, że jest akurat mniej tendencyjny niż większość. To moje zdanie prywatne.

    Ale teraz wiem, że podstawą rozkwitu owego przemysłu jest prawo własności działek "aż do środka ziemi". Na dodatek (czego autor nie pisze) właściciele tam zwykle nie mieszkają i jest im wszystko jedno co się stanie z terenem aby tylko kasa się zgadzała. Autor nie pisze, co się dzieje z tymi cysternami chemikalii po szczelinowaniu. Szkoda.

    A już najgorsze, co może być, to próba karania (polskie marzenia o wsadzaniu do więzienia) autora tylko za to, że pisze o czymś, czego nie lubimy.

    A może by tak podejść inaczej. Zamiast prezentować swoje zawsze słuszne i wiecznie prawdziwe poglądy, zastanowić się jak wykorzystać treść tego ciekawego artykułu by uniemożliwić powtórzenie historii w Polsce. Bo o tym, że jesteście przeciw nikogo nie musicie przekonywać. Tyle, że wydobycie się rozpoczyna a nikt nie zastanawia się co i jak robić żeby powstrzymać. Nie mówiąc o działaniu.
  • 2011-11-09 15:01 | frow

    dobrzy Amerykanie

    niosą kaganek z gazem łupkowym zacofanemu bratu zza oceanu... .

    W takie bajki to można było uwierzyć 20 lat temu, jak mieliśmy wyprane mózgi amerykańską propagandą. Dziś jaka Ameryka jest, każdy widzi.
    Pozdrowienia dla sponsorów artykułu.
  • 2011-11-09 15:41 | Vera

    Po praniu umysłu potrzebne jeszcze suszenie. A z tym masz kłopot

    To takie typowe dla was Polaków, że nie potraficie samodzielnie myśleć tylko zawsze szukacie poparcia albo na prawo albo na lewo. 20 lat temu to ty wierzyłeś w wyższość socjalizmu.
    Bo wyobraź sobie, że my nigdy nie daliśmy się wyprać. I od 100 lat przedstawiamy swoje własne poglądy niezależnie od tego, co nam niewolnicze umysły insynuują.
    Bum
  • 2011-11-09 15:42 | Vera

    Odwołuję mój złośliwy i głupi komentarz

    Pomyłka
    Hau Hau
  • 2011-11-09 19:44 | Vera

    Jeszcze raz przepraszam

    Wstyd mi
    Proszę uznać to za niebyłe
  • 2011-11-09 19:59 | warszawiak

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Koszt produkcji gazu z lupkow jest duzo wyzszy od kosztow produkcji gazu ziemnego (naturalnego). Do wydobycia gazu lupkowego potrzebna jest wieksza ilosc enegii niz energia zawarta w wydobytym gazie. Exploatacja w Kanadzie i US odbywa sie tylko z powodu znaczacych sie doplat ze strony rzadow. Tak pracuje ekonomia wolno rynkowa dla tych co jeszcze nie wiedza. A u nas z tego powodu zamykano stocznie.
    Jednakze najwiekszym niebezpieczenstwem dla gazu lupkowego sa rozprawy sadowe z zanieczyszczenia i zatrucia srodowiska. I nie zapominajmy, Gazpprom moze obnizyc ceny i caly przmysl lupkowy zbankrutuje.

  • 2011-11-11 01:05 | bolec

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Dla mówiących po angielsku świetny przykład obiektywnego i profesjonalnego dziennikarstwa ( w odróżnieniu od tego kiepskiego artykułu sponsorowanego) prosto z PBS:

    http://www.pbs.org/now/shows/613/index.html

    Nawiasem mówiąc ubawiłem się czytając o parterowych domkach jednorodzinnych - to kupa dykty, blachy falistej, waty ociepleniowej i papy utrzymywanej na kilkunastu drewnianych belkach 2x4 cale, panie redaktorze. Takie "konstrukcje" nigdy nie są piętrowe, bo ledwie utrzymują ciężar parteru :)
  • 2011-11-12 14:26 | Tenno

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    A co co ma koszt wydobycia wspólnego z ceną sprzedaży, chłopie obudź się. Koszt wydobycia np. ropy to kilka dolarów. Widziałeś taką cenę na stacji, nawet z dodaniem kosztów przerobu i dystrybucji oraz podatku?
  • 2011-11-12 19:56 | bolec

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Czasami ma, zwłaszcza gdy koszta wydobycia są wyższe niż cena jaką można uzyskać za wydobyty surowiec. Zazwyczaj wtedy nie ma chętnych na wydobywanie :)
  • 2011-11-12 22:24 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce - a po co u nas?

    cytat: (...)"I nie zapominajmy, Gazpprom moze obnizyc ceny i(...)"
    .. własnie może o to tylko chodzi. Na razie. Taki argument marketingowy przy stole negocjacyjnym. I w druga strone również. Za ca 10 lat mamy "uekologicznić" 20% naszej weglowo zadymionej i zadwutlenkowanej energetyki. Tak chce UE. Teraz chce jeszcze zabronić dłubania we własnej ziemi w celu - póki co - bliżej nieokreślonym. To niech sie może ona UE zdecyduje - majstrowanie nt gazu (g)łupkowego jest BE, węgiel jest BE... a w Polsce program promocyjny ŚWIECE ZA DARMO???
  • 2011-11-09 20:31 | jerry11

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Wyglada na to, ze to juz kolejny (drugi?) artykul dziennikarza lobbysty z "Polityki"?
    Czy wielkie koncerny paliwowe dobrze za taki "PR" placa???
  • 2011-11-09 18:21 | poki

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    pelnometrazowy dokument z 2009 roku o wydobyciu gazu lupkowego w usa:
    http://www.ekino.tv/film,Kraj-gazem-plynacy-GasLand-2010-Napisy-PL,21663.html
    wyswietlany na wielu festiwalach, w tym i u nas na planete doc
  • 2011-11-09 20:12 | Augustus

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Not in my backyard.
    Nie budujcie farmy kurczakow 300m. od mego domu, szkoly (bo dzieci nie mam), schroniska ani dla ludzi ani dla zwierzakow, meczetu (jestem za otwarta Polska dla wszystkich, ale nie 300m od …), sklepow (spozywczy z piwem obleci), … Nie budujcie nic ! Budujcie kolo Kowalskich albo najlepiej ... No wlasnie, gdzie ? Natomiast kiedy w kuchni gotuje obiad musze miec gaz, musze miec prad bo musze ogladac TV. Nie obchodzi mnie skad jest gaz i prad byle nie 300m od mego ogrodka. Niech zasyfiaja sobie Ruscy Syberie lub jakies tam morze. Kogo obchodzi Kazachstan, co jest wazne; tylko nie 300m od mej zagrody. Znam sie na wszystkim i wiem wszystko napewno; kto jest w czyjej kieszeni, kto winien i jak karac (gilotynowac, wtedy dopiero zrozumia). Panie Slawczan, postep Panskiej choroby jest niestety niekontrolowany. Mialem podobny przypadek w rodzinie. Rozwiazanie okazalo sie nadzwyczaj proste i skuteczne. Codzienny obowiazek pojscia do pracy, a w pracy pelna wydajnosc by utrzymac zatrudnienie. Natomiast po pracy doksztalcanie sie by wiecej zarabiac, by mieszkac dalej niz 300m od ….
    Mark.
    Nowa religia i nowa modlitwa: “YouTube,Wikipedia, jestes moja wiedza, wyrocznia i ostateczna prawda. Nic poza wami nie jest moim pragnieniem bo dajecie mi pelna wiedze, opinie a nade wszystko prawde. Nigdy nie dotkne herezji The Encyclopedia Britannica i zadnych ksiazek, bo to XXI wiek i ja mam zawsze racje. So be it ! “
    Pan/Pani "frow".
    Widok z okien bloku nr 7 w Koluszkach na Ameryke jest inny od mego. Cos musze widziec, ale jakos nie widze ?
    Ciekawosc mnie zzera.
    Podejrzewam, ze Pana/Pania nikt z Ameryki (propagandowo) nie wypral, do tego jest konieczna rezydencja w USA wraz ze znajomoscia nie tylko jezyka ale zycia przecietnego Joe.
    Pan Irek.
    Z pewnoscia jest emerytowanym analitykiem (wysokiej rangi)z Bletchley Park. Informacje jakie nam zafundowal sa bardziej precyzyjne i przekonywujace od p. Slawczana.
    To tyle mej dzisiejszej praktyki z jez. polskiego. Moge wreszcie sie zajac tym co naprawde lubie. Od dawna mysle o napisaniu programu analizujacego wpisy w blogu (-gach). By nie tylko rozpoznac kto zmienil poraz kolejny pseudonim ale i elementy zaburzen w osobowosci.

  • 2011-11-12 22:31 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce - a jak ?

    świetna riposta - w pełni popieram, poza wycieczkami osobistymi. I pozdrawiam.
  • 2011-11-13 13:24 | bolec

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Poza ropą i gazem Teksas znany jest również z produkcji mięsa wołowego. Odbywa się to na farmach z tysiącami krów, produkujących sporo innego gazu :)
  • 2011-11-09 20:55 | Tenno

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    No,no. Całkiem sporo komentarzy obiektywnie opłaconych przez Gazprom.
  • 2011-11-09 21:11 | Blueberry

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    No,no. Całkiem sporo komentarzy obiektywnie opłaconych przez Gazprom.

    Czy "Gazprom" tez doprowadzil do wstrzymania wydobycia "shale gas"
    w czesci USA oraz w Kanadzie... Czy im tam siegaja "dlugie macki
    Gazpromu"? A moze ktos zbyt duzo nawachal sie roznych "teorii
    spiskowych"? W koncu w Polsce wciaz tysiace ludzi wierza,
    w roznego typu "teorie helowe"... Czy nie tak?
  • 2011-11-09 22:17 | camel

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Po komentarzach widzę, że moi rodacy z radością oddadzą Gazpromowi ostatnią koszulę, byleby za oknem mieć tylko zieleń i pola malowane zbożem rozmaitem. Ja mam tylko maleńką wątpliwość na ile jeszcze nam starczy wyprzedawania resztek po "komunie" i wypuszczania obligacji rządowych? Pociągniemy tak jeszcze parę lat... a potem? Czy Rosjanie przyjmą w rozliczeniu nieskażone cywilizacją widoki za oknem? A co, jeśli nie będą chcieli? Chwilowo, idylliczne wiosczyny przy wschodniej granicy, mogą funkcjonować dzięki dotacjom, dopłatom, rentkom. Ale te się kiedyś skończą, gaz będzie kosztował dolara za metr, węgiel dolara za bryłkę (górnicy przecież muszą z czegoś żyć). Będzie biednie, ale czysto? Bieda jest pewna, z czystością nie wyjdzie. Już teraz Puszcza Białowieska pada pod toporami. Bieda nie ma litości i zrozumienia dla ekologii. A biedni będziemy z pewnością, bo nasze pieniądze będą mieli Rosjanie.

    BTW. Gasland zawiera zbyt wiele kłamstw, jak na godny polecenia dokument. Kiedy się przedstawia prawdę, nie ma potrzeby posługiwać się kłamstwami, prawda?
  • 2011-11-10 08:50 | Ja_z_usa

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Możecie sobie mówić, że gaz przecież wiercić trzeba i pięknoduchy bredzą o polach malowanych, ale prawda jest taka, że hydrofracking jest bardzo uciążliwy ekologicznie. Firmy gazowe nie ujawniają składu chemikaliów, których używają a potem ścieki odprowadzają do oczyszczalni, której zgodnie z prawem nie wolno przyjąć ścieków o nieznanym składzie. W efekcie zdarzało się zabicie oczyszczalni, która przecież działa na zasadzie biodegradacji. Ewentualnie ścieki po prostu zostają rozcieńczone i następnie zrzucone do rzeki. Lobbyści firm gazowych załatwiają wyłączenie licznych obszarów swojej działalności spod jurysdykcji EPA (agencji ochrony środowiska). W ten sposób koszta pochodne swojej działalności w postaci zniszczenia środowiska i zdrowia ludzkiego przerzucają na obywateli i rząd a zyski oczywiście zostawiają dla siebie. W Pensylwanii wiercą jak głupi a ludzie powoli zaczynają na własnej skórze odczuwać tego skutki. Rachunki za leczenie z nawiązką pochłaniają dochody z wydobycia... Na szczęście mój stan (Maryland) ogłosił moratorium na hydrofracking do czasu pełniejszej oceny skutków ekologiczno-zdrowotnych.
    Tymczasem podobne pieniądze zainwestowane nie w wydobycie gazu a w rozwój alternatywnych technologii pozyskiwania energii mogłyby przynieść efekt w postaci energii nie skutkującej zatruciem środowiska i emisją gazów cieplarnianych (metan jest ok. 100 razy bardziej efektywnym gazem cieplarnianym od CO2).
    Ale dopóki Big Oil ma wpływy w kongresie to nic się nie zmieni (czyli nic się nie zmieni).
    Wniosek dla Polski? Nie słuchać wyłącznie świetlanych wizji kreślonych przez specjalistów opłacanych przez firmy gazowe, ale przyjrzeć się kosztom ekologicznym i zdrowotnym, bo to też są pieniądze, tyle, że z kieszeni społeczeństwa; nie dać się nabrać na schemat "Koszta wasze, zyski nasze"
  • 2011-11-10 15:10 | poki

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    prosze wymien klamstwa, jakie zawiera grasland. moze polecisz cos wiarygodniejszego?
    moim zdaniem film zwraca uwage na to, ze technologia nie jest czysta. czy to klamstwo? ze powaznie niszczy srodowisko. czy to klamstwo? ze firmy wydobywcze nie mowia wszystkiego. czy to klamstwo?
    przeszkadza ci zielen za oknem?



  • 2011-11-10 00:44 | Stary szlagon h. Jastrzebiec

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Ja, jak zwykle, pisze nie na temat. O komentatorach (wielu, na szczescie nie o wszystkich) zamiast o wydobywaniu gazu lupkowego. A wlasciwie, zamiast pisac zadam jedno pytanie. Czy wiecie jaka jest roznica miedzy madrym a glupim? Madry wie, co mowi; glupi mowi, co wie.
  • 2011-11-10 03:09 | Z Texasu

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Bardzo ladne zdjecie zachodzacego slonca nad Fort Worth...
    Artylul nie jest tendencyjny,zawiera jednak niescislosci jak np. ta dotyczca wlascicieli gruntu - w Texasie wlasnosc dzialki (powierzchni) nie oznacza posiadania wlasnci tzw. mineral rights - ci ktorzy posiadaja obydwie korzystaja z royalties - ci ktorzy niestety posiadaja tylko prawa do powierzchni placeni tylko sa odszkodowania za zniszczenia zwiazane z wierceniem. Od lat wlasciciele gruntow nie sprzedaja swoich mineral rights wlasnie z tego powodu - reszta sie skarzy..
    Badania pod egida EPA i innych niezaleznych (od biznesowego interesu) nie wykryly podwyzszonego stezenia bensenu etc., w miescach wiercen wyzszych niz np nad lotniskami, drogami szybkiego ruchu etc.,
    Film na youtube jest typowym przykladem zastarszania na podstawie niezwiazanych i/lub izolowanycg przypadkow. Na obszarze metropleksu Dallas- Fort Worth istnieje ponad 10 tys odwiertow - i nikt katastrofu ekologicznej nie reportuje.
    Odpwiedzia na najbardziej efektywne wykorzystanie gruntu pod odwierty sa multi-pady - z jednego "padu" odwirca sie do 15 -tu horyzontalnych wiercen w roznych kierunkach. Minimalizuje sie wiec zniszczenia powierchniowe i problemy wircenia w obszarach zabudowanych.
    Problem wiercen w Polsce widze w innych wymiarach - kosztow wiercen - nie ma infrastruktury zwiazanej z biznesem wydobywczym. Trzeba rowniez potwierdzic wirceniami (ktore kosztuja) wartosc/zdolnosc gazowa polskich lupkow. Narazie wiemy niewiele w oparciu o pare odwiertow i bardzo optymistyczne szacowania.
    Drill, baby drill...
  • 2011-11-13 16:51 | libcia

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Z Texasu: jaka to ulga przeczytac komentarz osoby ktora mysli.
  • 2011-11-10 13:08 | Irek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Ci co próbują nas straszyć Gaspromen dobrze wiedza że jest zasadnicza różnica pomiędzy nim a Texaco, Exxonen czy tez innymi firmami należącymi do Busha, a tak mianowicie że gaz z Gaspromu jest i będzie zawsze tańszy.

    Nie ma co się łudzić że gaz z łupków w Polsce kiedykolwiek będzie wydobywany. Te poszukiwania będą trwały dopóki dopóty polski rzad nie utopi miliardy w infrastrukturę do gazu skroplonego. A wtedy obudza się wszyscy z ręką w nocniku, jak się okaże ze te wszystkie firmy wycofają razem z wynikami ich badan i trzeba będzie importować gaz z USA.

    Jeszcze jeden aspekt tej historii jest bardzo ważny, a mianowicie szczelinowanie gruntu nie pozostaje bez wpływu na jego stabilność. Jest wiele przykładów na to ze ten proces jest odpowiedzialny za trzęsienia ziemi. W Szwajcarii doprowadziło to praktycznie do wstrzymania prac nad wykorzystaniem energii geotermicznej.


    A i w USA zaczynają mieć coraz większe kłopoty o czym świadczy wystąpienie potężnego trzęsienia ziemi przed paroma dniami w Oklahomie City.

    Na marginesie, w regionie w którym normalnie nie występują żadne trzęsienia ziemi.

    http://earthquake.usgs.gov/earthquakes/recenteqsww/Quakes/usb0006klz.php

    Region ten znany jest z licznych odwiertów za gazem łupkowym.

    Ciekaw jestem czy koncerny amerykańskie zapłacą chociaż jednego dolara odszkodowania tym co stracili dach nad głową.

    Tymczasem Polska jest potęga jeśli chodzi o zasoby węgla brunatnego. Surowca energetycznego z którego produkuje się jak dotychczas najtańsza energie elektryczna.

    Mając zasoby wystarczające na kilkaset lat jest totalna głupotą i zdrada interesu narodowego inwestowanie w tak diabelnie droga technologie jak gaz łupkowy.
  • 2011-11-10 22:57 | Tenno

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Przyznaję, ładnie bredzisz. Niemniej obudź się i walcz jak lwiątko o wyjście UE. Wtedy nie musisz stosować unijnych norm.I pal w piecu czym chcesz, nawet krowimi odchodami.
  • 2011-11-11 08:33 | Irek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Tutaj link na temat trzęsień ziemi po szczelinowaniu w Bazylei.

    http://www.globenergia.pl/strona,23,708,Geotermia_petrotermalna,pl.htm

    Nic się na ten temat w Polsce nie mówi, wiadomo z jakich względów. Wujek Sam czuwa.

    Tymczasem nie ma granicy w górę jeśli chodzi o sile takich trzęsień. Najsilniejsze zanotowane trzęsienie ziemi wywołane eksploatacja gazu wyniosło 7,2 w skali Richtera.

    Wystarczy żeby zrównać z ziemia średnie miasto w Polsce.

    Tak jak już powiedziałem bezpieczniejszą i co ważniejsze tańszą alternatywą są kopalnie węgla brunatnego. Można je tak zaprojektować żeby po wyczerpaniu złoża elektrownię przestawić na tak zwaną szczytowo- pompową. Przy czym wyrobisko stanowiło by dolny zbiornik na wodę A hałdę urobku trzeba uformować jako zbiornik górny. Zapotrzebowanie na energie w szczycie będzie dalej rosło, co pozwoli na jej sprzedaż po maksymalnych cenach.
  • 2011-11-10 20:28 | zaba z paryza

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    mam wrazenie, ze nie tylko senatorzy sa na smyczy ale rowniez dzienikarze..

    czy , zaden dzienikarz nie pomyslal, ze w Polsce mamy problemy z woda, ze gestosc zaludnienia jest wyzszy niz USA czy w Kanadzie, a przede wszytkim ekologicznie jest to katastrofa dla ludzkosci.
  • 2011-11-10 22:10 | Czaro

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Najwyzsza pora ograniczyc populacje co najmniej o 50 %
    Proboszcz chcialby zwiekszenia, wszak dudki sa potrzebne.
  • 2011-11-10 22:11 | Czaro

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Najwyzsza pora ograniczyc populacje co najmniej o 50 %
    Proboszcz chcialby zwiekszenia, wszak dudki sa potrzebne.
  • 2011-11-10 21:24 | Stary szlagon h. Jastrzebiec

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    @ z Texasu:
    No, nareszcie rzetelna relacja z pierwszej reki. Moze nasze polskie stado lemingow, czerpiace doglebna (chcialoby sie napisac "doglabna") wiedze z Wikipedii,YouTube i innych sieci socjalnych (social networks) obudzi sie z zaczadzenia "madroscia objawiona" i zacznie uzywac szarych komorek, nim spadnie na zbity leb z urwiska.
    Pozdrowienia z Kaliforni - bylego Zlotego Stanu.

    @ Irek:
    Bwana kubwa z Kremla placi lepiej niz ten z Bialego Domu? Trzesienia ziemi w Oklahomie sa rzadkim, ale nie nieznanym zjawiskiem. Ostatnie z nich, o nieco mniejszej sile nawiedzilo Oklahome 60 lat temu, kiedy pojecie "gaz lupkowy" nawet nie istnialo. A co w takim razie spowodowalo niedawne trzesienia ziemi w Indianie, Virginii, Marylandzie? Czyzby tam tez zle moce (Exxon, Shell et consortes) potajemnie prowadzily szczelinowania?
    Znaj proporcja, Mociumpanie! (chyba Fredro); Get a life!
  • 2011-11-11 15:06 | Jerzy/Cyga321

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Jestem - jak zdecydowana większość komentatorów - przeciwny wydobywaniu gazu łupkowego w Polsce. To zbyt poważna i uciążliwa dla zasobów przyrodniczych oraz dla obywateli ingerencja w środowisko naturalne. Do tego konsekwencje takiego przedsięwzięcia są do końca nieprzewidywalne (na to wskazują chociażby zakazy wydobycia w niektórych krajach, a nawet w niektórych stanach USA). Względy estetyczne także mają znaczenie. Mamy piękny kraj i nie niszczmy jego niepowtarzalnych walorów przyrodniczych w pogoni za złudnymi zyskami. Z powszechnie dostępnych źródeł wynika, że wydobywanie gazu łupkowego ma wątpliwą opłacalność, a wartość energetyczna tego gazu jest bardzo niska. Słowem skórka nie warta wyprawy.
    Zrozumiałe, że firmy amerykańskie mogą być bardzo zainteresowane w sprzedaży swojego know how, technolpgii i urządzeń z zakresu wydobycia gazu łupkowego do Europy (i może do Polski w szczególności), ale my akurat najprawdopodobniej na takich zakupach, a nawet tylko na udzielaniu zezwoleń na eksploatację w Polsce wyszlibyśmy tak, jak zazwyczaj. To znaczy, jak Zabłocki na mydle. Iwestujmy we własną nowoczesną energetykę jądrową.
  • 2011-11-12 22:49 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    ... która to WŁASNA energetyka jądrowa? Masz szanowny jakąś w piwnicy? Cytat:"Jestem - jak zdecydowana większość komentatorów - przeciwny wydobywaniu gazu łupkowego(..)" - a kto mówi dzisiaj o jego wydobywaniu? Juz wiadomo, że to sie opłaca? Od kiedy?
    .. W pewnym byłym mieście wojewódzkim za "czerwonych" stała taka wielka pseudoartystyczna instalacja z napisem "NIE CHCEMY BRONI JĄDROWEJ". Ktoś dopisał ".. a kto wam ją daje?".
    Tak to na razie wygląda.
  • 2011-11-11 20:36 | Irek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Ktoś co to mówi to co wie, wspomniał coś o trzęsieniu ziemi w Indianie, Virginii, Marylandzie. Tutaj opis trzęsienia i powstałych zniszczeń.

    http://en.wikipedia.org/wiki/2011_Virginia_earthquake

    Oczywiście również to trzęsienie było spowodowane szczelinowaniem skal.
    Już nawet sami amerykanie zorientowali się ze technologia ta otworzyła Puszkę Pandory i ze z konsekwencjami tego będą walczyć przez następne dziesiątki lat.

    http://www.opednews.com/articles/Did-Fracking-Cause-the-Vir-by-Dr-Stuart-Jeanne-B-110823-993.html

    Koszty tylko tego trzęsienia są oceniane na setki milionów dolarów.

    Trzeba być kompletnym idiota żeby złapać się na ten numer. Koncerny Busha zarobią miliardy a najbiedniejsi w społeczeństwie będą musieli zapłacić wielokrotne większe koszty za zniszczenia po trzęsieniach ziemi.
  • 2011-11-12 15:00 | Tenno

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Jest to, jak mówi Twój klasyk gatunku, oczywista oczywistość, tyle, że posiadanie klasyka nie musi zwalniać z myślenia. Zwłaszcza samodzielnego. Poznaj geologię, ale także psychologię ( to może szczególnie się przydać ). Pozdrawiam
  • 2011-11-13 11:30 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce, - .. że ziemia się trzęsie

    cytat :"Trzeba być kompletnym idiota żeby złapać się na ten numer."

    Trzeba mieszkać np. w Polsce w okolicy Zagłębia Miedziowego, żeby z własnego okna zobaczyć trzęsienie ziemi, no, może tylko.. własnego podwórka. I sąsiada też.
    Generalna uwaga: youtubemania & company b.często zaraża CPU (Chroniczne Przyćmienie Umysłu).
  • 2011-11-13 16:56 | Libcia

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Irku, powiedz jak mozna zalatwic takie trzesienie, moj dom 6 lat temu kosztowal 1.2 a dzisiaj 750. God help.
  • 2011-11-13 19:37 | Irek

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    http://www.ogs.ou.edu/pubsscanned/openfile/OF1_2011.pdf
  • 2011-11-12 20:34 | Beau Monter

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce

    Bardzo podobają mi się wszystkie komentarze. Warto się zastanowić dlaczego Francja całkowicie zabroniła tej technologii. W Teksasie parę osób się wzbogaciło, niestety typowi mieszkańcy domów jednorodzinnych nie mają praw mineralnych. A obecnie, pogorszony przez suszę Tekas ma olbrzymi kryzys wodny, w którym czołowe miejsce zajmuje wydobycie szczelinowaniem hydraulicznym, które zużywa niesamowite ilości wody. Mieszkańcy Fort Worth skarżyli się i brali do sądu firmy wiertnicze za hałas, smród gazu i spalin z siliników dieslowskich o mocy kilku tysięcy KM. W Pensylwanii i Nowym Jorku tymczasowo zatrzymano pozwolenia na wiercenia szczelinowe, bo mieszkańcom gaz zaczął pojawiać się ... w kranach. Nie wskakujmy więc tak szybko w „gorączkę złota”, tym bardziej że obszar północnego Teksasu niczego krajobrazowego specjalnie nie zawiera (sucha preria), a nasze Podkarpacie, Bieszczady i Mazury to wartościowe obszary środowiska naturalnego.
    P.S. W USA nie ma hrabstw, bo nigdy nie było hrabiów. Stany, podobie jak w Polsce województwa są podzielone na gminy.
  • 2011-11-12 22:54 | scrambler

    Re:Łupki - jak to się robi w Ameryce - a dlaczego nie we Francji

    Francja jest bardzo zaawansowana w nuklearnie czystą energetykę. Wydała i wyda jeszcze na nia dużo więcej kasy niż Polska na wiercenia poszukiwawcze. Francja nie ma żadnego interesu w rozwijanie branży, w której miałaby startowac od zera. Nie honor też.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną