Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

(7)
Wywołana do tablicy przez mojego redakcyjnego kolegę Jacka Żakowskiego, pragnę doprecyzować sporny fragment mojego komentarza w sprawie wydarzeń 11 listopada.
  • 2011-11-15 16:37 | vps

    Re: Odpowiedź Malwiny Dziedzic

    Zgadzam się z Panią w 100%. Sam jestem bardziej "lewy niż prawy" i ideologicznie popieram antyfaszystów. Obecne tłumaczenia jednak przypominają wymówki dzieci w piaskownicy, po tym jak zostaną złapane przez dorosłych na bójce - to on pierwszy zaczął, nie to on zaczął.
    Wszyscy wiemy, że w takim tłumie zawsze znajdzie się grupa chętna do tworzenia zamieszania, wiemy to z psychologi tłumu. Wiemy też, że wcześniejsze prowokacje słowne i pisane sugerowały starcie. Wiemy też, że niektóre organizacje akceptują używanie przemocy fizycznej. Po co więc teraz ta żałosna i dziecinna gadka typu - to nie my pierwsi zaczęliśmy - tamci rzucili więcej kamieni i przekopali więcej osób - nie myśleliśmy, że bojówki są od bojowania.. i jeszcze masa innych infantylnych bzdur?
    Tutaj problemem nie są zadymy, bo uczestniczył w nich jedynie procent osób, które zresztą wykorzystały sytuacje bardziej do wyżycia się, niż okazania swojej ideologi, frustracji itp. Problemem nie jest też zapraszanie obcokrajowców i skrajnych organizacji. Rzecz w tym, że w cywilizowanym i demokratycznym państwie (jakie staraliśmy się tego 11 listopada promować) dyskutuje się inaczej niż za pomocą przekrzykiwania, zagłuszania i stawania na drodze. Jeśli ktoś manifestując łamie prawo to są organy od tego by blokować i ścigać takie osoby. W świetle prawa, każdy może sobie mówić co chce i chyba tak powinna wyglądać ta kolorowa niepodległa Polska. W obecnej sytuacji była to defilada głupiego i głupszego. Każdy pokazywał że nie akceptuje istnienia drugiej strony automatycznie przypisując sobie władzę wykonawczą i stanie ponad prawem w postaci blokowania legalnie zatwierdzonego marszu. Żal trochę dorosłych i inteligentnych ludzi, którzy zamiast podzielić się odpowiedzialnością i wyciągnąć wnioski, jak dzieci pogarszają tylko sprawę.
  • 2011-11-16 09:59 | AHa!

    Re:Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

    Żakowski chowa głowę w piasek! Brał udział w nielegalnej blokadzie legalnego marszu. Jeszcze do dziesiątego listopada uważałem się za człowieka z sercem po lewej stronie. Teraz już wiem! Jestem faszystą!!! W przyszłym roku, jeśli dożyję, będę maszerował w Marszu Niepodległości. To mój protest przeciwko hipokrytom takim jak Żakowski. To mój protest przeciwko temu aby środowiska gejowskie decydowały o tym komu wolno maszerować.
  • 2011-11-16 12:45 | psr18gh

    Re:Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

    Wg mojej wiedzy pan Jacek Żakowski nie brał udziału w nielegalnej blokadzie legalnego marszu. Organizatorem blokady okazuje się było Porozumienie 11 Listopada w skład którego weszła Kolorowa Niepodległa i Krytyka Polityczna. Pan Żakowski brał udział w wiecu Kolorowej Niepodległej, więc pośrednio "dał twarz" blokadzie. Powinien on wytłumaczyć się, czy wiedział co kombinuje Porozumienie i czy akceptował/akceptuje nielegalną blokadę.
  • 2011-11-16 14:03 | AHa!

    Re:Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

    W tym roku w Marszu Niepodległości jeszcze nie uczestniczyłem, wiec relację znam z publikatorów. Widziałem relacjach z tej nielegalnej blokady. Widziałem Redaktora Żakowskiego za kordonem na czarno ubranych osiłków z zasłoniętymi twarzami, stanowiącymi forpocztę "kolorowej" blokady. Czarny to też jeden z kolorów "kolorowej" jak widać. Tu nie chodzi o tłumaczenie. Tu chodzi o odpowiedzialność karną Pana Żakowskiego i spółki za czyny karalne! Za zhańbienie Święta Niepodległości!!!
  • 2011-11-16 15:50 | mike-sbs

    Re:Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

    Panie Jacku, chyba widzieliśmy inne warszawskie ulice.
    Według Pana anarchiści z Niemiec wdali się w bójkę z kibolami, a ja widziałem i słuchałem nagrania na którym niemiecki anarchista na Nowym Świecie napluł na "polski mundur", a dokładnie na przechodzącego obok niego elewa z Warszawskiej Akademii Technicznej w mundurze historycznym. Reakcja elewów była prawidłowa Niemiec dostał wycisk za zbeszczeszczenie munduru, więc niech Pan już przestanie pisac o biednych lewakach tylko obiektywnie opisuje otaczający świat.
    Od 11. listopada nadal mam serce po lewej stronie ale warcholstwunie popuszczę.
  • 2011-11-17 13:40 | Dalton

    Re:Odpowiedź na polemikę Jacka Żakowskiego

    Co do oplucia polskiego munduru przez lewaka z Niemiec, to spędziłem pół godziny czytają i szukając faktów na ten temat. Po pierwsze munduru nikt nie opluł. Jeden z bezpośrednio zainteresowanych oświadczył, że zauważył stojącego na chodniku mężczyznę, ktory "splunął w jego kierunku" (cytuję za www.tvn24.pl). Tego znieważony nie zdzierżył i ruszył wymierzyć sprawiedliwość za pomocą kolby karabinu (repliki). Jako, że sobie kiepsko radził, pomógł mu kolega. Widać to dokładnie na zdjęciach przesłanych na portal TVN 24. Całe to gadanie o szaleńcu, który rzucił się z pięściami na uzbrojony oddział, przypomina jako żywo protokoły policyjne, gdzie policja spuściwszy komuś łomot tłumaczy, że podejrzany rzucił się na nich i musieli się bronić. Tak w ogóle, to historia ta przypomina znany powszechnie dowcip z cyklu Radio Erewań o rozdawnictwie rowerów na Placu Czerwonym.
  • 2011-11-26 17:59 | herbapol

    Re.: napluł na polski mundur

    Jak to w końcu było: napluł na polski mundur czy też tylko splunął w jego kierunku?Zbeszcześcił ten mundur czy nie?Jak widać mundur,choćby i z czasów Księstwa Warszawskiego,to jest coś jakby świętość narodowa w Polsce,o czym biedny lewak z Berlina nie wiedzieł i dlatego dostał bańki.A o grupie faszystów szwedzkich to żaden redaktor się nawet nie zająknie.