Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wstyd narodowy?

(3)
2011-11-16 01:58 | wdajcz


Gwałt niech się gwałtem odciska a ze słabością uczmy łamać się za młodu – te słowa wieszcza narodowego w innej wypowiedziane epoce i do innej odnoszące się sytuacji nabrały aktualności po świątecznych zamieszkach w Warszawie. Stały się przestrogą i radą przed skutkami pobłażania łobuzerii zakamuflowanej pod sztandarami patriotyzmu i narodowej godności.

Tak się niestety składa, że im bardziej ktoś szczytnymi i szlachetnymi hasłami szermuje tym bardziej niecne ukrywa pod nimi intencje. Niewiedzę o ludzkiej przewrotności można wybaczyć każdemu, ale nie władzy, która z założenia sama siebie uważa za wszystko wiedzącą.

Dlatego nie może być usprawiedliwienia dla władz za dopuszczenie do recydywy ubiegłorocznych, listopadowych zamieszek na ulicach Warszawy, które za przyczyną rozzuchwalenia bezkarnością ich uczestników wybuchły w tym roku ze zwielokrotnioną siłą.
Wyrządziły też o wiele większą krzywdę ludziom i straty materialne społeczeństwu.

Nie mogło wszakże być inaczej skoro przez cały rok prawicowe elity zamiast potępiać chuligańskie ekscesy młodzieżowych gangów dewastujących stadiony sportowe zaczęły przypisywać łobuzom szlachetne intencje kultywowania patriotyczno- narodowych wartości. Wsparcia moralnego i prawnego zakapturzonym złoczyńcom udzielili także czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Nie bez winy jest także prezydent Bronisław |Komorowski, który nadając najwyższe odznaczenie Orła Białego byłemu senatorowi Zbigniewowi Romaszewskiemu podpisał się pod wsparciem, jakiego ten etosowy polityk udzielił hersztowi stadionowej, znarkotyzowanej dziczy niejakiemu Staruchowi, przebywającemu aktualnie w wiezieniu,

Ciśnie się na usta pytanie, gdzie byli i co robili przez cały rok ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa i dlaczego nie przygotowali stosownych zmian w ustawach, które mogłyby zabronić demonstracji ulicznych faszystowskim i lewackim formacjom, o których wiadomo, że demonstrują swoją rzekomą wyższość i poczucie siły za pomocą ulicznej rozróby.

Po groźnych ulicznych zamieszkach słychać głosy o narodowym wstydzie. Ten wstyd nie hańbi jednak całego społeczeństwa tylko tę jego część, która uważa się za naród. Tak to właśnie wydedukowała Zuzanna Kurtyka po przegranych wyborach senatorskich ogłaszając, że naród jest tyko częścią tego społeczeństwa, tą patriotyczną.

Wypada, zatem powiedzieć; Niech się ten wybrany naród wstydzi za łobuzerię podpalającą samochody pod znakami Wszechpolaków i innych neofaszystowskich ugrupowań wspieranych czynnie i moralnie przez zagranicznych pobratymców. Niech się wstydzą publicyści: Rafał Ziemkiewicz, Jan Pospieszalski i wielu innych głoszący rację i chwałę radykalnych, prawicowych ugrupowań.

Niech się wstydzi premier, rząd i prezydent Warszawy za bezsilność wobec grających im na nosie bandytów w kapturach przypominających, jako żywo członków Ku Klux Klanu, wychodzących legalne na ulice, żeby się fizycznie i psychicznie się wyżyć i zademonstrować pogardę dla słabszych i dla prawa, które ma chronić państwo i obywateli, ale nie chroni.

Entuzjaści nowego porządku nazywali często młodych, wychowanych w Polsce po politycznych i gospodarczych zmianach pokoleniem JP II. Myślę, że czas już zaniechać używania tego określenia ze względu na wielkość i szlachetność człowieka, który zasłużył sobie na lepiej wychowanych wielbicieli i naśladowców.
  • 2011-11-16 20:26 | jerzy.n19

    Re:Wstyd narodowy?

    Uczucie wstydu jest zrozumiałe jedynie dla ludzi korzystającym z praw, ale i poczuwających się do obowiązków. Jeśli postawię siebie wyżej od tych, którzy myślą inaczej, mają różne od moich poglądy, nie poczuję się wobec nich zobowiązanym do czegokolwiek.
    Oczekiwanie zawstydzenia od wszystkich wymienionych powyżej z nazwiska i im podobnym - jest, jakby to grzecznie wyrazić, nieuprawnione.
  • 2011-11-17 03:00 | Włodzimierz Dajcz

    Re:Wstyd narodowy?

    Nie mogę się zgodzić z takim postawieniem sprawy.Wynik ono moim zdanie ze źle rozumianej poprawności politycznej. Ludzi mających realna władzę a co za tym idzie na nasze bezpieczeństwo można i powinno się wymieniać i wymagać od nich kompetencji i przezorności w działaniach na obszarze publicznym.Nie można obywatelowi zabraniać wyrażania opinii o ludziach pociągających za nitki wprawiające w ruch mechanizmy decydujące o naszym życiu.