Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

nowa kadencja starej władzy

(1)
2011-11-17 09:27 | Andrzej Falicz
Obawiam sie, ze popelniany jest zasadniczy blad probujac przedstawic konieczne reformy polskiego panstwa jedynie jako bolesne ciecia.

Wystarczy przeanalizowac liste globalnej konkurencyjnosci ekonomicznej Banku Swiatowego by znalezc tam konkretne obszary, w ktorych Polska znajduje sie na szarym koncu w okolicach Burundii i za Mongolia.

Glownie to nieefektywna biurokracja, przepisy krepujace inicjatywe, niewydolny sytem prawny, etatyzm, zamkniete zawody itd.

To nie sa reformy zwiazane z "koniecznymi" ale spolecznie bolesnymi cieciami.

PO mogloby to zrobic a bolesne byloby to glownie dla grup interesu splecionych z PO dlatego "latwiej" jest obciac przyslowiowe becikowe niz np. zracjonalizowac niefektywne wydatkowanie panstwowych (naszych) pieniedzy.

Elektorat nie zazadal kontynuacji jedynie w swojej zdecydowanej wiekszosci wykazal fatalistyczna niewiare w mozliwosci PO - ponad 80% Polakow nie wybralo PO by dalej rzadzilo - Polacy uwazaja, ze jedynie sami moga cos dla siebie wywalczyc = PO-litykom nie wierza za grosz.

Wszystko wskazuje na to, ze i tak skonczy sie to calkiem niedlugo rzadami "fachowcow" pod batuta JK Bieleckiego i innych "technokratow" z finasow i bankowosci (wariant wloski) - Tusk chyba o tym wie.

Z trzech wariantow Rostowskiego, ktore narodzily sie miesiac po wyborach najbardziej prawdopodobny jest ten...6-ty.

Tak jak i w Grecji odpowiedzialni beda i sa PO-litycy zwlaszcza ci co mogli a z przyczyn politycznego kunktatorstwa nie chcieli i nie potrafili.