Recenzja filmu: "Wymyk", reż. Greg Zgliński

(6)
Niepozorny, kameralny dramat psychologiczny „Wymyk”, mimo że mocno osadzony w świecie drobnych podwarszawskich przedsiębiorców, wydaje się opowieścią z założenia uniwersalną.
  • 2011-11-18 23:29 | Kino-manka

    Drobna poprawka

    Film bardzo dobry i warto zobaczenia... Drobna poprawka - akcja toczy się w okolicach Łodzi.
  • 2011-11-19 08:38 | zolza1983

    Re:Recenzja filmu:

    Od paru lat chodzę do kina prawie wyłącznie na polskie filmy. Często wychodzę usatysfakcjonowana. Wczoraj wyszłam wręcz wstrząśnięta.Zastanawiam się czy film mógłby wyglądać inaczej gdyby akcja toczyła się nie pod Łodzią. Jestem ze Śląska, latem wybrałam się odwiedzić znajomych we Włocławku i w Warszawie. Czułam się jak na wycieczce zagranicą. Podróż w centralną Polskę' zrobiła na mnie takie wrażenie, że na filmie bezbłędnie rozpoznałam okolice Zgierza, jeszcze zanim zwróciłam uwagę na tablice rejestracyjne.
  • 2011-11-19 11:58 | foys

    Re:Recenzja filmu:

    No to mamy kolejny pomysl na scenariusz wybitnego polskiego filmu: tragedia kobiety, ktora od lat chodzi tylko na polskie filmy! Czekam na paszport i wize do jakiegos kraju, gdzie filmy nie sluza wylacznie do wpedzania ludzi do czarnego dola! A na razie to ja na filmy w ogole nie chodze. Szczegolnie na polskie!
  • 2011-11-19 12:38 | Tashunca

    Re:Recenzja filmu:

    A mógłbyś/mogłabyś także nie komentować, zwłaszcza że w gruncie rzeczy nie masz nic sensownego do przekazania? Powodzenia w procesie aplikacyjnym... tam na pewno trawa jest bardziej zielona... gdziekolwiek (choć wybór jest raczej niewielki).... Będzie Ci się podobać....
  • 2011-11-19 13:37 | foys

    Re:Recenzja filmu:

    Po jednym glebszym namysle dochodze do wniosku, ze rzeczywiscie moglbym niekomentowac.
    Zwaszcza, ze: nil melius cum rationa tacere.
  • 2011-11-20 19:18 | zolzik1983

    Re:Recenzja filmu:

    Raczej subiektywna historia kobiety, która cieszy się, że mieszka na lewo
    od Przemszy. Co prawda nie jestem rodowitą Ślązaczką, ale te trzy pokolenia na Śląsku sprawiły, że klimaty warszawsko - zgierzowskie są kompletnie obce mojej mentalności. Na moje szczęście.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną