W czasach internetowych to wyznawcy Bonda przypominają "kiboli" -szalikowców tych konkurujących ze sobą służb specjalnych . Mitologia tych służb jest podtrzymywana przez urzędników i filmowców .
Podobnie jest z innymi "służbami" zajmującymi się "opieką duchową " nad naszym życiem wiecznym.
Sami "Bondowie" nie wierzą w to co robią , ale sprzedają narodowi obraz zaczerpnięty z literatury "ku pokrzepieniu serc".
Wyszukaj na forum
Forum
Zmierzch szpiegów. Bond na emeryturę.
(3)
Zdrajcy, szpiedzy i tajni agenci to wielki temat w dziejach kultury. Ostatnio jednak nastały dla nich gorsze czasy, czego dowody mamy w literaturze i kinie.
-
-
Re:Zmierzch szpiegów. Bond na emeryturę.
Czy rzeczywiście "zmierzch szpiegów"? Przykład /chociażby/ przyczyn wojny w Iraku i Afganistanie wskazuje, że sama technika nie wystarczy. Problemem jest zagadnienie, kiedy szpieg /człowiek/ wchodzi do "roboty"?. Przed techniką czy po technice? Jak "pięknie" szefowie służb amerykańskich uzasadniali posiadania broni masowego rażenia przez Irak, o czym mówił /prezentował/ sekretarz stanu USA w ONZ. Tego oczekiwali przywódcy USA. Nawet Polska potwierdziła ten "mankament" przyjaciela. Szpieg nigdy nie jest wiarygodny dla szefów i szefowie dla szpiega. O tym także należy pamiętac. To tylko kwestia zaufania. Kto kim i czym gra? Trudno to nawet po bardzo wielu latach wyjaśnic/ustalic. -
Re:Zmierzch szpiegów. Bond na emeryturę.
Prawdziwy szpieg zawsze jest potrzebny. Tyle, że nie ma on oblicza Bonda. Jest to w zasadzie nudna praca polegająca na zbieraniu informacji ważnych dla zlecającego. Rolą szpiega jest znalezienie sposobu dotarcia do miejsc i osób posiadających potrzebne dane. A potem nie dać się wykryć i złapać. Jeżeli chodzi o sposoby rejestracji i przekazu informacji, to są to coraz lepsze czasy. Technika dała różnego rodzaju szpiegom tak wyrafinowane środki techniczne, iż coraz trudniej będzie złapać prawdziwego szpiega na gorącym uczynku. Rośnie rola profilaktyki i zabezpieczeń, czyli ogólnie przeciwdziałania, które ma nas zabezpieczyć przed utratą ważnych dla nas danych.
