Tak tragiczna to nasza sytuacja w 39r nie była !
Niemcy miały jeszcze mniejsze zapasy amunicji niż my.
Podobnie było z zapasami paliwa, z ok 4000 samolotów, które Niemcy potencjalnie posiadały, zaopatrzenia mieli tylko dla 1500 i to tylko na trzy tygodnie !
Tak, że szanse były bardziej wyrównane niż ktokolwiek sądzi !
Wyszukaj na forum
Forum
Armia II RP w opinii sojuszników
(14)
Jak armię II RP oceniali w przededniu wybuchu wojny wojskowi z Francji i Wielkiej Brytanii?
-
-
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Jednak - naszych orlow widac nie bylo, co nas zmusilo cofnac sie - JB. -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
drogi medicool, to co piszezsz to polaczkowatosc w najczystszej formie: przeczytales wlasnie artykul, w ktorym zawarte sa raporty owczesnych attache wojskowych wystawiajacych polskim sila zbrojnym srednio dobre, oglednie mowiac, swiadectwo, znasz historie wrzesnia 39 i wiesz, ze nas niemcy rozjechaly a mimo to pitolisz glupoty, ze az tak zle nie bylo?... choc z drugiej strony masz racje- moglo byc jeszcze gorzej... -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Było słabo ale z drugiej strony: jakiejkolwiek byśmy armii nie mieli to broniąc się w pojedynkę i tak nie mielibyśmy żadnych szans. Tej wojny nie przegrali żołnierze tylko politycy. Pytanie tylko czy nie wchodząc w sojusz z Hitlerem bylibyśmy w stanie inaczej wytyczyć te nasze losy?
Zapraszam na bloga. O Warszawie, Wrocławiu i innych ciekawych miejscach.
www.fotyinoty.wordpress.com -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Faktycznie przegraliśmy tą rozgrywkę politycznie, co jeszcze nie oznaczało automatycznie przegranej w sensie militarnym, chociaż niewątpliwie pomniejszało nasze szanse .
Co według was było największym błędem politycznym II RP przed wybuchem wojny ? -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Najwiekszy blad II rzeczypospolitej to nienawisc do wschodu, niechec do jakiejkolwiek wspolpracy. Przydalby sie artykul na temat dyplomatycznych rozgrywek przed wybuchem IIWS, o tym jak Wielka Brytania chciala, aby do antyniemieckiej koalicji wszedl równiez ZSRR. Niechec Becka calkowicie to zniweczyla. Czytajac opracowania zachodnie, nasuwaja sie dwa skojarzenia. Nieumiejetnosc oceny politycznych wydarzen a w tle niechec do wschodu i upatrywanie w ZSRR jako ten, który rozpocznie kolejna wojne, co doprowadzilo do politycznej schizofreni polskich polityków. Najpierw kontakty z III Rzesza, zaolzie(pomijam sprawe czy slusznie czy nie, gdyz to zupelnie inny temat, chodzi o sam fakt, ze Polska wziela udzial w tym udzial). Rok przed wojna nagle odwrót od tej polityki, po tym jak Hitler zazadal korytarza. Z drugiej strony polityka III Rzeszy i ustepstwa Francji i Wielkiej Brytanii az doszlo do sytuacji, ze wojna stala sie nieunikniona. Dla zachodu wojna III Rzeszy z Polska to chwila wytchnienia a równoczesnie intensywne prace nad dozbrojeniem sie i dopracowaniem planów strategicznych, itp. Polska, dzieki swojej bezmyslnej polityce, stala sie kozlem ofiarnym w rozgrywkach miedzy silniejszymi. -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Powielasz opinię, którą za "komuny" wpajano nam na lekcji historii w szkole.
Ona byłaby poprawna gdyby Rosja Radziecka była naszym przyjacielem, jak nam to wmawiały władze komunistyczne PRL, obawiam się, że to jednak nie prawda.
II RP nie miała tak na prawdę przyjaciół.
Rosja Radziecka była krajem nieprzewidywalnym !
Poza tym najważniejszym krajem z punktu widzenia strategii nie była ani Rosja Radziecka, ani Anglia z Francją, tylko państwo, którego historycy nie zauważają, to państwo to Czechosłowacja.
Gdyby II RP połączyła swoje siły w odpowiednim czasie z Czechami, to zmieniłoby to układ sił w Europie i w ten sposób można było odebrać inicjatywę Hitlerowi i Stalinowi.
A to leżało w interesie i Polski i Czechosłowacji, szczególnie Czechosłowacji.
II RP samodzielnie, miała jeszcze realne szanse pokonać Hitlera, Czesi takich szans nie mieli, mogli się obronić tylko razem z Polską albo jakimś innym sojusznikiem .
Niestety obydwa kraje tą szansę zmarnowały !
-
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Nie plec bzdur. IIRP nie miala zadnych szans pokonac Hitlera. Mieli wieksza armie, lepiej wyposazona i wyszkolona. W Polsce pomija sie wiele zagadnien, jesli chodzi okres tuz przed wybuchem IIWS i sama wojne. Koalicje antyhitlerowska jeszcze przed wybuchem IIWS probowali zbudowac Anglicy, wlaczajac do tego ZSRR, opor Becka zniweczyl wszystko. Pomija sie rowniez to, ze Wielka Brytania chciala aby Polska dopuscila angielskich dyplomatow do rozmow z Hitlerem. Polityka Polska wobec Czechoslowacji byla negatywna i gwozdziem do trumny bylo zajecie Zaolzia. Nie pisze wcale, ze ZSRR bylo naszym przyjacielem ale nalezalo prowadzic madrzejsza polityka a nie kozaczyc, podobnie jest teraz. Trzeba myslec perspektywicznie. -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Nie mogę się z tym zgodzić.
Szanse na wygranie tej konfrontacji z punktu widzenia czysto militarnego były dużo większe niż na przegranie !
A to dlatego, ponieważ machina wojenna Niemiec miała piętę achillesową o której najprawdopodobniej nie wiesz .
Nasi historycy do dzisiaj nie odróżniają propagandy nazistowskiej od prawdy historycznej.
Podam ci wzorcowy przykład, Niemcy posiadają ok 3200 czołgów ile z tego jest nowoczesnych a ile przestarzałych ?
Ile procent nowoczesnych czołgów faktycznie posiada niemiecka Wehrmacht ? -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Prawda wygląda tak, że II RP miała realne szanse wygrania konfrontacji z Hitlerem i Stalinem w trzech płaszczyznach: gospodarczej, politycznej i militarnej !
Wszystkie możliwości zaprzepaszczono z powodu podstawowych błędów, jakie popełniły elity rządzące i tyle.
Do tego, do dzisiaj te błędy nie są generalnie znane ! -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Historycy propagandę od faktów odróżnić potrafią całkiem dobrze. :-) Wiedzą też, że nie da się mówić o "nowoczesnych" i "przestarzałych" czołgach bez zdefiniowania obu kategorii. Oraz, że równie istotne jest ile czołgów tej pierwszej kategorii posiadała Polaka. Wreszcie - ile tych polskich "czołgów" to tak naprawdę były czołgi. -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
nie wiem czy wspolpraca ze wschodem wedlug Ciebie mialaby sie odbywac z prawej czy moze z lewej strony lagrowego drutu. Dowod na to dostalismy w sierpniu 44 jak Sowieci wyobrazaja sobie miedzynarodowe, sojusznicze przeciez stosunki. Schizofrenia wedlug mojego prywatnego zdania zowie sie instynktem przetrwania o czym mozna sie dowiedziec z wiekszosci podrecznikow do historii, trzeba tylko umiec czytac. Serdecznie pozdrawiam :Pietras -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
W 39 roku ojciec został zmobilizowany. Po zgłoszeniu się na punkt mobilizacyjny dostał karabin garść naboi, granat i skierowanie do jednostki. Gdy dotarł na wskazane miejsce już tam nikogo nie było. Karabin za pokwitowaniem zostawił u sołtysa, granat wrzucił do stawu i wrócił do domu.KONIEC. -
Re:Armia II RP w opinii sojuszników
Podczas dzialañ wojennych takie sytuacje sa jak najbardziej normalne, a to, ze Tata wrocil do domu swiadczy tylko o jego zyciowej madrosci. z powazaniem pietras
