"nie różnimy się przecież od miłośników sztuki z wcześniejszych pokoleń"
oj oj, bardzo się różnimy, nasz smak, gust zostały zmienione/ukształtowane przez sztukę ostatnich stu lat. Monet dla ówczesnego odbiorcy to były bohomazy. To samo Matisse. Nawet Manet był dla ówczesnego konesera sztuki niestrawny, zbyt awangardowy. Przypominają mi się słowa C.G.Junga o sztuce Indii: "powykrzywiane mordy, brzydota". Modernizm przyniósł ze sobą także prymitywizm, którego wcześniej europejski koneser sztuki nie trawił. Dzisiaj sztuka Indii, Afryki, Oceanii uważana jest za piękną, kiedyś była brzydactwem.
Wyszukaj na forum
Forum
Wywiad z Michaelem Cunninghamem
(1)
Rozmowa z Michaelem Cunninghamem, autorem bestsellerowych „Godzin”, o jego najnowszej powieści „Nim zapadnie noc”, istocie małżeństwa i zwodniczości piękna.
