Sikorski w Berlinie

(2)
A już myśleliśmy, że polska prezydencja minie bez ważnego przemówienia o przyszłości Europy. Wczorajsze wystąpienie Radosława Sikorskiego przeszło wszelkie oczekiwania – zarówno względem samego ministra spraw zagranicznych, jak i polskiej prezydencji.
  • 2011-11-29 20:35 | Samael

    Zgadzam się z Panem ministrem z pewnymi istotnymi zastrzeżeniemi.

    Zgadzam się z Panem ministrem co do konieczności pogłębienia integracji Unii Europejskiej szczególnie państw należących do strefy euro, ale dlaczego krytykowana przez keynesistów idea utrzymywania deficytu budżetowego i długo publicznego na poziomie niezależnym od sytuacji gospodarczej na świecie ma być głównym założeniem polityki gospodarczej sfederowanego rdzenia UE. Pan minister nie mówi, gdzie bylibyśmy dzisiaj gdyby państwa UE stojące wyżej od nas pod względem poziomu PKB per capita nie łożyły pieniędzy na jak to określa minister nasz rozwój cywilizacyjny (z funduszami na drogi idzie nam nieźle, słabo na prawdziwe innowacje, rząd Tuska w zeszłym roku drastycznie ograniczył natomiast fundusze na aktywne formy zwalczania bezrobocia, a więc coś nie tak jest z naszym rozwojem cywilizacyjnym) zamiast redukować deficyt kosztem przyrzeczonych dla nas funduszy lub programów stymulacyjnych, które również przekładały się na niezłą kondycję naszej gospodarki podczas pierwszej fazy kryzysu gospodarczego.
  • 2011-11-30 14:01 | murator

    Re:Sikorski w Berlinie

    Z tego co piszą i mówią "na mieście" to ani Prezydent ani Premier NIE ZNAli treści wystąpienia "Radka". Zrobil on zatem po raz kolejny z siebie pajaca a z Polski pośmiewisko. W siedzibie instytucji która przygotowywala wojnę w Jugoslawii i którą starano się przed paroma laty podpalić (!) polski minister frymarczy niepodleglością - dno. Zapowiedz niemieckiego ministra że Polska tym razem będzie "na pokladzie" nalezy traktować jako grozbę. Czy zatem w Polsce powstaną obozy dla przeciwników "reform i poglębiania" Unii!?
    Czy zbuntowani Grecy albo Hiszpanie będą przekopywać kanal augustowski dożywiani przez wiejskie babiny. W wypadku bycia "na pokladzie" niemieckiej polityki może chodzić tylko o to bo cóż innego Polska może zaoferować jak nie tereny pod tajne obozy Unii Europejskiej (waterboarding inclusive).... Taka to będzie Unia Merkel i Sikorskiego i innych tandeciarzy !
  • 2011-12-01 15:51 | Kasztelan7

    wpis został usunięty

    .........

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną