Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak się marnuje dotacje z UE

(17)
Tak jak skolioza deformuje kręgosłup człowieka, tak udział w walce o fundusze europejskie odciska piętno na organizacjach pozarządowych.
  • 2011-12-01 10:39 | wladimirz

    Minister Hall wydała kilkadziesiąt milionów ze środków UE na spoty TV "reklamujące" uczenie się matematyki!

    Jednocześnie na wszystkie olimpiady przedmiotowe, które naprawdę(!) promują zainteresowania (nie tylko matematyczne!)w Polsce MEN wydaje poniżej 7 mln.Próba dalszej redukcji tej mikroskopijnej kwoty o kolejne pół miliona skończyła się 2 lata temu gigantyczną awanturą!!!
    Wielka część funduszy unijnych idzie na luksusowe hotele,bankiety, koszmarnie drogie gadżety itp.itd. Oraz słone honoraria dla wielu osób za pseudodoradztwo by kupić przychylne opinie jednych osób i zamknąć usta innym:-)Są jeszcze,np. w Małopolsce, gigantyczne programy ze szczytnymi hasłami, które służą głównie zatrudnionym w nich ludziom, szczególnie kierownictwu...;-)
  • 2011-12-01 10:41 | wladimirz

    Nie napisałem jeszcze o koszmarnym bałaganie,zmianach operatorów programów,dublowaniu działań oraz fatalnym doborze koorydnatorów programów!!!

    To głównie kumple i kumpelki duetu Hall&Krajewska ze szkolnictwa niepublicznego;-)
  • 2011-12-01 13:03 | wladimirz

    A jak MEN zamawia z funduszy UE ekspertyzę czy program doskonalenia jakiegoś obszaru, to nie mogą się w nim pojawiać informacje o jakichkolwiek aktualnych problemach i negatywnych zjawiskach!!!

    Co oczywiście czyni taką ekspertyzę czy program bezużytecznym - co tu poprawiać, jak wszystko jest świetnie...;-)
  • 2011-12-01 13:51 | Stanisław Górniak

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Urzędy centralne marnotrawią pieniądze wspólne. Ponadto urzędnicy tam zatrudnieni robią wszystko by wykazać że są potrzebni. Nikogo nie obchodzi że dotacje unijne są przejadane przez organy nadrzędne. Dotacje unijne powinny trafić do samorządów jako autonomicznie należne kwoty bez wymyślania bzdurnych programów czy projektów które tylko potęgują administracyjno biurokratyczną machinę. Samorządy to nie jakaś zbieranina niekompetentnych nieudaczników że należy ich prowadzić na smyczy administracyjnych zakazów, nakazów i innych obwarowań. Taka polityka nie ma nic wspólnego z samorządnością. Obecnie buduje się to na co akurat przeszedł wniosek. Nie to co jest bardziej potrzebne bo akurat taki wniosek nie przeszedł. Proces od złożenia wniosku do początku realizacji jest karykaturalnie długi, nawet ponad rok. Dynamika zmian obciążeń finansowych samorządów jest tak duża że niejednokrotnie samorządów nie stać na inwestycje z wniosku z przed 1,5 roku. Dotacje przyznawane w ramach programów są obwarowane takimi rygorami że inwestycje te są dwa i więcej razy droższe od inwestycji prowadzonych samodzielnie.Boisko wielofunkcyjne z PROWu kosztuje 560 tys zł a takie samo jako inwestycja własna 230 tys.
    Dotacja do boiska wynosi do 85% a do bardziej potrzebnych spraw bytowych jak chodnik przy bardzo ruchliwej drodze wojewódzkiej tylko 50%. Armia urzędników zajmuje się weryfikacją wniosków, przydziałem i kontrolą wykorzystania funduszy. Samorządy przygotowują projekty inwestycyjne do wniosków, zlecają opracowywanie ocen oddziaływania na środowisko, oraz same wnioski za grube pieniądze, które niejednokrotnie lądują w koszu, bo wniosek nie przeszedł.W konsekwencji wychodzi na to że pieniądze unijne które trafiają do Polski są marnotrawione a kwota która właściwie jest wykorzystana jest mniejsza od kwoty którą wpłacamy do Unii.
  • 2011-12-01 22:33 | jerry11

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE - czyli nowa "lepsza" Polska?

    Tak, czy inaczej, na koncu tego dlugiego "lancucha pokarmowego" znajduje sie grupa ludzi, do ktorych portfeli w koncu trafiaja pieniadze z Unii... Ktos na tym pozywi sie, a moze nawet obrosnie w tluszcz!!!
  • 2011-12-02 05:11 | Ilat

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    "odejść od drobiazgowych formalności, przypisać większe znaczenie meritum zgłaszanych projektów"

    Człowiek, który to pisze nie wie na jakim świecie żyje. Żaden urzędas nie zgodzi się aby decyzja zależała od meritum a nie od formalności bo albo sam musiałby decydować o sprawach na których zwyczajnie się nie zna i narażać się karę za błędna ocenę albo oddać takie kompetencje na zewnątrz tracąc wpływ na decyzje i potencjalne wpływy od beneficjentów.

    Poza tym granty zostały stworzone przez urzędasów dla urzędasów a nie po to aby pomagać zwykłym ludziom. I tyle na temat. Niestety :-(

  • 2011-12-02 09:24 | wnikliwy

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    węgorz to pikuś. Najgorsze jest to, że tyle euro w Polskę poszło i co?
    i właśnie To, że oprócz stadionowej degrengolady, w OGÓLE NIGDZIE tej zainwestowanej forsy?, NIE WIDAĆ.
  • 2011-12-02 09:38 | maja

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Drodzy Państwo, w artykule, mam takowe wrażenie neguje się działanie prężnych organizacji pozarządowych. Skoro ktoś pozyskuje środki z EFS, robi profesjonalne projekty jest "be". Pisze Pani o powtarzalności projektów na przykładzie 50+, jasne tylko czyja to wina? Skoro WUP ogłasza konkurs na wsparcie TYLKO I WYŁĄCZNIE kobiet w tym wieku to czego się Państwo spodziewacie?! Małe organizacje nie mają szans na zdobycie grantu nie tylko z tego powodu, że nie potrafią napisać projektu, tylko dlatego, że po pierwsze oceniający bierze pod uwagę wynik finansowy, a po drugie - jaka mała organizacja udźwignie brak finansowania przez 5 miesięcy?!!!!! Zacznijmy od rozdających środki a nie obarczajmy winą organizacji, które wnioskują, bo to dzięki nim w Polsce cokolwiek się dzieje....
  • 2011-12-02 10:22 | Jarek

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    @maja Myślę, że niepotrzebnie bronisz organizacji pozarządowych, których nikt tutaj nie atakuje. Opisany system rozdawnictwa pieniędzy istnieje ma się dobrze i wymusza dostosowywanie się do niego nie tylko organizacji pozarządowych, ale również uczelni oraz firm i przedsiębiorców. Dotyczy to wszystkich programów operacyjnych. Ja znam dobrze działanie programu "Innowacyjna Gospodarka" i jestem zdania, że per saldo jest on dla rozwoju innowacyjności w Polsce zabójczy. Miarą sukcesu nie jest już w tym obszarze to czy ktoś ma innowacyjną technologię albo produkt tylko to ile milionów dotacji z POIG uzyskał. Dotacje zaś rozdzielane są przez instytucje, które w oczywisty sposób mają słabe lub nie mają żadnych kompetencji merytorycznych, więc koncentrują się na sposobach wypełniania formularzy. Oczywiście jak ktoś jest wystarczająco inteligenty, żeby stworzyć nową technologię to powinien sobie poradzic z urzędnikami i formularzami, ale wymaga to dostosowania i zmiany sposobu funkcjonowania. Co ważne z tej pułapki nie ma wyjscia. Gdyby ktoś się na system obraził to zginie jak rolnik, który postanowił nie brać dotacji unijnych bo wierzy w wolny rynek.
  • 2011-12-02 10:32 | libera

    KWESTIA ESTETYCZNA

    Proszę zlikwidować tą kropkę po dr, trzeba chyba trzymać poziom.
  • 2011-12-02 11:41 | gość

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Kurs językowy z dofinansowaniem z UE kosztuje 3 razy tyle co taki sam kurs w tej samej firmie . Jest taka sama ilość godzin, tylko w tym z UE jest dopisany katering czyli kawa, herbata i ciasteczka.
  • 2011-12-02 12:01 | Rafał Kania

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    "poszukuję

    Poszukuję 15 osób do zapisania się do stowarzyszenia "Touch Art" /dotyk szuką/.
    Stowarzyszenie działa na rzecz leczenia agresji poprzez sztukę wśród dzieci i młodzieży.
    Mile widziane wszystkie osoby bez względu na doświadczenie i wykonywany zawód. Stowarzyszenie stara się o dotację z Unii /marzec 2012/ i wtedy rysuje się szansa na dobry zarobek. Do tego czasu przynależność do stowarzyszenia jest darmowa i nie zobowiązuje do żadnej pracy.
    tel. 506 037 633

    W przyszłości istnieje możliwość przyuczenia do wykonywanej działalności i otrzymania umowy o pracę.


    Cena: free

    Dane kontaktowe:
    506XXXXXXX..,"
    Takie ogłoszenie znalazłem na jednym z portali... To jest zgroza! Właśnie tak powstają organizacje pozarządowe?
    ""
  • 2011-12-02 18:09 | pobrecito

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    po prostu ue jest chora i padnie wczesniej lub pozniej i zadne zaklecia czy nowe traktaty tego nie zmienia.my u nas widzimy tylko wierzcholek gory lodowej marnotrawstwa,ktore najlepiej widac robiac spacer po brukseli.potrzebna jest europa zjednoczona lecz chyba na innych zasadach i z innymi priorytetami,moze trzeb sie przyjrzec szwajcarskiej konfederacji ktora dziala juz 800 lat mimo 2 glownych religii i 4 jezykow
  • 2011-12-04 00:23 | biblioholik

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Nie tylko organizacje pozarządowe "piszą" projekty ale także m.in. urzędnicy z urzędów miast/gmin.
    Otrzymują akcept i ogłaszają przetargi np. na remonty.
    Wygrywa oczywiście nie ten najlepszy w rozumieniu jakości ale "najlepszy" znaczy "najtańszy".
    W efekcie remonty są dewastacją ale ...jest "pięknie" (choć niefunkcjonalnie i krótko-czasowo, i nie ważne,że w ostatecznym rozliczeniu nieekonomicznie) najważniejsze oczywiście,że "gmina" wykazuje się wysokim poziomem skuteczności w pozyskiwaniu unijnych dotacji.

    Urzędnik czuje się bezkarny. Na uwagi ze strony organizacji pozarządowej ma sprawdzoną regułkę: "taki projekt zaakceptowano i taki musi być zrealizowany".

    Wszystkiego się odechciewa bo mam wrażenie,że to era idiotów i już minęła pora pracowania dla dobra społecznego za to...czas umierać.
  • 2011-12-06 13:38 | Cliff

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Wolny rynek zastąpiono decyzjami urzędników, którzy decydują, komu dać pieniądze. Czysty socjalizm. To jest destrukcyjne dla rozwoju. Ponadto koszty zarządzania są zabójcze. Znieść dotacje - obniżyć podatki.
  • 2012-07-18 08:22 | karolinaaaa

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Poczytaj kiedy daje się kropkę, a kiedy nie. Bo w tym przypadku brak kropki byłby rażącym błędem. Mała podpowiedź: odmień przez przypadki słowo doktor.
  • 2012-08-06 13:33 | Inka

    Re:Jak się marnuje dotacje z UE

    Niestety innowacyjność zabija brak wiedzy wśród polskich przedsiębiorców. Bardzo ważne są takie projekty jak wrocławski DOTWiT, żeby upowszechnić ten kanał rozwoju gospodarki, połączyć naukę z biznesem.