Nadal przed zakrętem

(1)
2011-12-01 18:09 | Cezary
Wszystko to ładnie brzmi, ale czy tak jest w istocie ? PKB jako wskaźnik nie jest wskaźnikiem dobrobytu, jest sumą transakcji, a one mogą, acz nie muszą odzwierciedlać dobrobyt. Przecież po np. trzęsieniu ziemi suma transakcji skacze do góry ( zakup materiałów budowlanych, wypłata odszkodowań ) lecz nikt nie powie, że obszar nim dotknięty w badanej jednostce czasu był gospodarczym eldorado. Podobnie ma się rzecz w Polsce, gdyż przy rosnącym PKB rośnie zadłużenie, zarówno firm jak i gospodaestw domowych. Konsumenci co prawda kupują, ale nie za swoje. Lament się zacznie, kiedy banki - zmuszone wypłatami dla kapitału spekulacyjnego i " antybelkowców " - ograniczą akcję kredytową, popyt wewnętrzny siądzie, a suma transakcji wzrośnie tylko w sektorze komorniczym. Mówią, że upadek najmniej boli tego, co lata nisko, a my ze swoim zadłużeniem bujamy się na poziomie stratosfery.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną