Pisałem już w tej sprawie maila do redakcji "Polityki". Niestety nie uzyskałem odpowiedzi. Wklejam zatem treść maila:
Z dużym zażenowaniem przeczytałem recenzję filmu "Droga na drugą stronę" w dzisiejszym wydaniu Polityki nr 49 autorstwa p. Janusza Wróblewskiego ("W obronie zaszczutych", s. 78).
Pozwolę sobie zacytować fragment, który szczególnie mnie zbulwersował: "Najbardziej zaskakuje jednak połączenie oryginalnej impresyjnej formy z płomienną skargą wypowiadaną (...) przez nieżyjącego bohatera (...). Jest nim 33-letni Rom oskarżony o kradzież portfela sędziego (...)" i dalej: "(Claudiu Crulic - ofiara) przesądów, uprzedzeń rasowych, stereotypów i pogardy, jaką okazuje się Romom".
Pan redaktor Janusz Wróblewski nie po raz pierwszy udowodnił, że treść oglądanych (?) przez siebie filmów traktuje z dużym lekceważeniem. Gdyby Janusz Wróblewski uważniej oglądał (o ile oglądał w ogóle) niewątpliwie znakomity i ważny film Anki Damian to usłyszałby, że jego bohater jest nie Romem, a Rumunem (nb. pochodzenia polskiego, co w filmie zostało podkreślone). Mógłby też red. Wróblewski sięgnąć po materiały prasowe dotyczące sprawy tragicznie zmarłego Claudiu Crulica, żeby stwierdzić, że nigdy jego narodowość nie była określana jako romska. Pozostaje już tajemnicą autora recenzji, w jaki sposób wpadł na to, że bohater filmu jest Romem.
Nie będzie wielką złośliwością, jeśli przypomnę, że z podobną dezynwolturą potraktował red. Wróblewski kwestię narodowości jednego z bohaterów filmu "Crash - Miasto gniewu" (nr 28/2005, s. 52), którego nazwał Arabem, mimo że ten był Persem, uchodźcą z Iranu (w jednej ze scen kwestia narodowości bohatera została z resztą wyraźnie podniesiona).
Wyjątkowo smutne jest, że tego typu wpadka (?) przytrafiła się recenzentowi kreującemu się na specjalistę od kinematografii rumuńskiej. Panu redaktorowi Wróblewskiemu zalecałbym jednak uważniejsze oglądanie filmów, których recenzje zamieszcza na łamach "Polityki". W ten sposób uniknie kolejnych żenujących błędów.
Wyszukaj na forum
Forum
Recenzja filmu: "Droga na drugą stronę", reż. Anca Damian
(2)
„Droga na drugą stronę” testuje wyczucie sprawiedliwości widzów i mocno dopomina się o tolerancję.
