Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak ratować Unię?

(9)
Po dzisiejszym programowym dialogu Angeli Merkel i Donalda Tuska nasze krajowe śmoje-boje są tylko gombrowiczowskim pojedynkiem na grymasy.
  • 2011-12-02 16:12 | axiom1

    Nic nie rozumiem !

    O czym pan pisze panie Krzeminski ???

    To przyklad medialnego belkotu. Nic nie opisuje, nic nie definiuje, nic nie rozwiazuje i po co to wszystko.

    Traktat Lizbonski zostal wynegocjowany i podpisany przez Tuska i Sikorskiego. I teraz sa bohaterami ze krytykuja swoje dzielo!

    Tylko dla osob ktore wrocily niedawno z Marsa moze sie wydawac ze wystepek Sikorskiego w Berlinie byl czyms w rodzaju pionierskim. Unia jest codzinnie krytykowana w Parlamencie Europejskim o czym autor nie wie. Autor oczywiscie nie czyta prasy europejskiej co rowniez widac. Sikorskiego mozna posadzic o plagiat.
  • 2011-12-03 05:13 | joanna

    nonsens polskich mediów

    Może mi ktoś wytłumaczy dlaczego owo przemówienie nie zostało opublikowane przez polską prasę? Dlaczego toczy się pseudodyskusja, przerzucanie sie mniej lub bardziej kosmicznymi opiniami, obelgami, pochwałami przed opinią publiczną, której można wciskać dowolny kit, bo nie zna treści?
    Czy już nikt nie pamięta, że rolą mediów jest informowanie a nie osobisty lans sz.p. dziennikarzy i ich popisy retoryczne typu mętny komentarz o czymś, czego czytelnik nie zna? Fakt, że najbardziej w naszej najnowszej historii komentowane wystąpienie nie jest publikowane w kraju, którego reprezentant je wygłosił świadczy nie o jakimś taplaniu sie w błocie narodowców. Świadczy o siedzeniu w bagnie "czwartej władzy".
    Przemówienie jest w całości na stronie MSZ, w pdf-ie. Prostym i pięknym językiem napisane. Angielskim. Spędziłam wczoraj wieczór tłumacząc je moim teściom, potem była ciekawa dyskusja. Ciekawa, bo o czymś- o treści. Dyskusje medialne są o niczym ot słowa, słowa, słowa.
    Owe 13 stron robi dobre i duże wrażenie. Szkoda, że nie może zrobić na tych Polakach, którzy języka nie znają na tyle dobrze, a tłumacza w rodzinie nie mają. Bo zdani są na polskich dziennikarzy- leniwych dyletantów, którzy nie wiedzą o czym piszą.

  • 2011-12-03 21:04 | greg

    Re:Jak ratować Unię?

    Chyba coś przeoczyłeś. W znienawidzonej przez wielu "patriotów" GW, było. Sam czytałem
  • 2011-12-03 22:38 | murator

    Jak ratować Unię?

    Z poza gór i rzek wyszliśmy na brzeg...! Wicie rozumicie trzeba szerokim frontem do Czytelnika i dlatego trza by pisać żeby ludziska nie pyskowaly i Euro ratować chcialy. Red. w roli Xiędza Muchowieckiego w tarabany bije i skromnych ciulaczy do kasy prosi. Chętni dostaną kalendarz z Frau Merkel - w środku jej kreacja na premierze w Oslo z dekoltem formatu A3. Mein Gott slupek zadlużenia schnell drgnie i Euro stanie pewniej na nogach.

    "Skończył się czas marnowania pieniędzy i czasu, a więc odwlekania decyzji politycznych – powiedział Tusk na spotkaniu"

    Jako że Premieru Tuski nie podawal kiedy ów czas się zacząl i ile można bylo "przputać" należy go postawić przed Trybunalem Stanu. Mieć taką okazję i jej nie wykorzystać - dla mnie nie do wybaczenia. Nawet na "Titanicu" pasażerowie zawczasu wiedzieli że idą na dno !

    "Nonsens naszych narodowców polega na tym, że zamiast europeizować Niemcy w swoistej „Rzeczpospolitej Europa”

    Już widzę jak Niemcy będą się dawać europeizować przez Polaków - przecież oni sami przyjadą w każde święto do "Distrikt Warschau" europeizować Polaków.
    Za friko - tylko lokal & repete zapewnić




  • 2011-12-03 23:44 | Marquez

    Re:Jak ratować Unię?

    Dlaczego to wystapienie nie zostalo opublikowane w Polsce i po polsku? To proste. Ono nie bylo adresowane do Polakow. Nie mialo zreszta zadnego merytorycznego znaczenia. Uzgodnione z Merkel, mialo dac Niemcom legitymacje, ze ich rozwiazania wspieraja panstwa naszego regionu.
  • 2011-12-04 04:02 | wicur

    Re:Jak ratować Unię?

    Do pani widocznie jeszcze nie dotarlo, ze przemowienie bylo napisane przez niejakiego Crawforda, zawodowego speechwritera bo wbrew pozorom pan Sikorski nie wlada tak biegle jezykiem angielskim jak by chcial aby tak sadzono. Jego angielski jest plytki jak on sam.
  • 2011-12-04 07:56 | joanna

    o języku

    @ wicur
    Dotarło i nie bardzo rozumiem co to za sensacja. Pomoc fachowca jest wyrazem profesjonalizmu osoby, która do niego się zwraca. Tak jak przedstawianie prawnikowi swoich życzeń co do zawartości umowy i zlecenie sporządzenia odpowiedniej treści.
    Profesjonalne jest również użycie takiego języka, który będzie zrozumiały dla odbiorców- anglojęzycznych osób w gronie słuchaczy było niewielu oraz łatwy do przetłumaczenia konferencyjnego.
    Można oczywiście zdawać się na swoje umiejętności retoryczne i bełkotać wyszukane frazy zamieniając rzeczowe wystąpienie w niezrozumiały dla większości retoryczny popis, z którego w tłumaczeniu i tak zostanie połowa.
    W kwestii angielszczyzny Sikorskiego wypowiedział się Oksford. Dla mnie to jest wiarygodna ocena. Choć zdecydowanie wolę Camerona. Ale Millibranda i Browna już nie.
    I dziękuję Bogu, że już nie muszę słuchać sz.p. Fotygi.
  • 2011-12-04 11:33 | axiom1

    Re:Jak ratować Unię?

    Fakt ze Sikorski nie potrafil sam tego napisc zle swiadczy o Oxfordzie. Fakt ze to obcy deplomata napisal wskazuje ze Sikorski robil tylko za gonca dla obcego kraju.

    A co to ma wspolnego z 2 bilionami Euro dlugow w strefie Euro ??? Absolutnie nic. Nowe dlugi ciagle rosna i Crawford tego nie zaadresowal.
  • 2011-12-05 05:05 | Wojciech K.Borkowski

    Re: To jest polityczna histeria , zresztą inscenizowana

    W obawie , aby panstwa europejskie nie poszły drogą islandzką , to bankierzy europejscy rozpętują histerię. Po przełożeniu na ludzi cięzaru kryzysu , czyli własnej pazerności, wystąpią w roli zbawców pod kierownictwem tych samych elit finansowych . Czyli w bankierskich elitach nic się nie zmieni, tylko narody europejskie zapłacą za głupotę i cynizm obecnych bankierskich elit.