Niezapomniany Szpilman

(21)
Najlepszym prezentem dla Szpilmana – gdyby mógł dziś świętować swoje okrągłe urodziny – byłby fakt, że nie zapomniało o nim ani jego radio, ani ulubione miasto, ani cały świat.
  • 2011-12-03 11:59 | Helena

    Wladyslaw Szpilman

    Nibvy wszystko to znam i pamietam - z ksiazki, z rozmow ze Szpilmanem i jego synem, a jednak jak dobrze, ze Pan to przypomnial w rocznice Jego urodzin. Dziekuje.
  • 2011-12-03 18:00 | stoneborn

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Paru rzeczy zaluje. Ze nie istnieje jakikolwiek dokument na to, ze Szpilman zwracal sie do Bermana w sprawie kapitana Hosenfelda. I ze Polanski z filmu o Szpilmanie zrobil film antypolski.
  • 2011-12-04 20:00 | Ana

    Re:Niezapomniany Szpilman

    A w ktorym to miejscu,film Polanskiego jest anypolski????
    Tam gdzie pokazuje polskie szuje??Tacy byli i sa w kazdym narodzie,u nas niestety tez.Warto zapamietac i nie dac sie ponosic pseudo-patriotyzmowi.Ten ostatnio mocno wyjalawia mozgi rodakom.
  • 2011-12-04 23:37 | stoneborn

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Pytanie o miejsce, w ktorym film Polanskiego jest antypolski uwazam za retoryczne, takich momentow w tym filmie jest wiele i Ana nie zmusi mnie do ponownego jego obejrzenia w celu robienia notatek i sporzadzenia listy.
    To, ze pokazuje szuje, to nie jest jedyny powod, chociaz w porownaniu z szujami malo czasu poswieca tym Polakom, ktorzy Szpilmanowi pomogli, a ktorych lista chociazby w niniejszym wspomnieniu jest dluzsza niz w filmie. Nie jestem pseudo-patriota, tylko konserwatysta. Od komentarza na temat stanu mozgow progresywnych liberalow sie wstrzymam.
  • 2011-12-04 10:43 | Birro

    Stalinowski sługus

    Szpilman po wojnie oddał swój talent na potrzeby stalinowskiej machiny propagandowej. Te "optymistyczne" pioseneczki, które wychwala p. Groński sławiły zbrodnie i okupację. Szpilman z własnych cierpień wyciągnął wniosek, że lepiej i syciej jest być wśród oprawców.
  • 2011-12-04 15:10 | Helena

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Chyba, Birro, na glowe upadles. Szpilman byl kompozytorem, bardzo dobrym popularnych melodii, spiewanych pzez najlepszych, najpopularniejszych polskich wykonawcow.
    Twoj wpis jest odruchowa reakcja polskiego anysemity: Szpilman, aha! Zyd, a wiec oddal swoj talent w sluzbe komunie.
    Postaraj sie zapanowac nad tym w przyszlosci. Bo wystawiasz ocene nie Szpilmanowi, wybiotnemu tworcy polskiej kultury, tylko sobie.
  • 2011-12-04 16:34 | Ma-ryja

    Re:Niezapomniany Szpilman

    "Szpilman z własnych cierpień wyciągnął wniosek, że lepiej i syciej jest być wśród oprawców."

    Latwo dzis takim ludziom jak Birro wielkich ludzi sadzic, bo odwaga staniala. Szczegolnie ta, genetycznych patriotow.
  • 2011-12-04 18:42 | kocur

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Aha, "za komuny" nie godziło się też pracować naukowo, pisać książek, sprzątać stalinowskich ulic, być szoferem w stalinowskim (czerwonym!) autobusie, uprawiać kartofli (bo zjedzą je ubecy), pilnować bramy w fabryce (bo produkowała dla systemu i Sowietów) itede. W żadnym wypadku uczyć się w szkole, bo zatruwała umysły czadem komuny. Należało patriotycznie się utopić.
  • 2011-12-04 20:10 | ;awel

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Wspanialy atysta, mily czlowiek...
  • 2011-12-04 21:14 | Birro

    Szpilman Stalinista

    @Helena: Twoje oskarżenie mnie o antysemityzm - poniżej wszelkiego poziomu. Chamstwo i tyle.

    A co do stalinowskiej historii Szpilmana to się jej rzewnymi gadkami wymazać nie da. Te wszystkie "Walczyki murarskie", "Autobusy czerwone" i tym podobne g..no lecące z kołchoźników kiedy z mieszkań wyciągano akowców.

    No i ta słynna fanfara "Polskiej Kroniki Filmowej" autorstwa Szpilmana, po której p. Łapicki egzaltowanym głosem wymyślał widocznym na ekranie umęczonym torturami ludziom.

    Czy to tak trudno zrozumieć, że można być ofiarą a potem kanalią? Byli też inni, którzy przeżyli Getto i zachowali uczciwość.Taki Marek Edelman nigdy nie splamił się kolaboracją z czerwonymi.

  • 2011-12-05 05:05 | Rafal

    Re:Niezapomniany Szpilman

    A jak tam z procesem Szpilman vs. Tuszynska ?
  • 2011-12-05 10:40 | Helena

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Bl. p. dr Edelman jak najbardziej sie splamil wspolpraca z czerwonymi. Zaloze sie, ze niejeden z jego pacjentow byl czerwony. Nie mowiac juz o tym, ze pensje placilo mu czerwone panstwo.
    To Ty nie wiesz, Boirro, ze kompozytor to taki facet, ktory pisze muzyke? Np. taki pan Szopen nie pisal tekstu do "Gdybym ja byla sloneczeczkiem na niebie..."
  • 2011-12-05 11:41 | Birro

    Głupstwa opowiadasz

    @Helena: Głupstwa opowiadasz. Szpilman doskonale wiedział po co i do jakich tekstów czy programów pisze muzykę. A opowieści, że leczenie w szpitalu (Edelman) to taki sam akt kolaboracji jak pełnienie funkcji kierowniczych w stalinowskim radiu (Szpilman)wzbudzają tylko wzruszenie ramion.

    Siedzisz w tym Londynie Helenko S. i wypisujesz idiotyzmy na forach. Get a life.

  • 2011-12-05 19:51 | Slawomirski

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Jest troche racji w tym co pisze Birro. Piosenki Szpilmana byly wykorzystywane do propagowania ideii totaltaryzmu. Juz ktos pisal to ze wszyscy przegrywamy i nie ma wygranych w przygodzie pod tytulem zycie. Pomimo tego postac Szpilmana warta jest do zapamietania na przyszlosc
    dlatego pani Helena tez ma racje.
  • 2011-12-05 13:53 | mag

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Zgodziłabym sie z laurką dla Szpilmana, gdyby nie cień, jaki sie na nią kładzie - losy również ocalałej z holocaustu wspaniałej piesniarki, Wiery Gran. Pod koniec zycia cierpała na manię prześladowczą, a źródeł tej choroby należy szukać w tuz powojennych, nie do końca jasnych porachunkach między Szpilmanem a Gran, której akompaniował podczas koncertów gettcie. Jako szef muzyczny PR już w 1945 r. nie tylko odmówił jej jakiejś formy zatrudnienia w radiu, ale wręcz skazał na śmierć cywiną. Opierając sie na niezweryfikowanych pogłoskach oskarżył ja o współpracę z Gestapo. Gran przez całe zycie wlczyła o swoje dobre imie. Kolejne sądy oczyszczały ją z zarzutów, ale zła sława ciągle się za nią wlokła.
    Próbowała tę zagadke rozwikłać wyjatkowo rzetelna i utalentowana biografistka, Teresa Tuszyńska. Mimo ogromnej powściągliwości w ferowaniu jakichkolwiek wyroków w tej sprawie, doczekała się procesu, jaki wytoczył jej syn Szpilmana.
  • 2011-12-05 17:39 | Olecki

    Życiorys Szpilmana

    Z dyskusji widać wyraźnie, że pogląd na życie Szpilmana wywodzi się z poglądu na komunizm. Jeżeli dla kogoś stalinowski komunizm nie był złem (Groński, Helena, kocur) to nie ma znaczenia dla nich długoletnia kolaboracja Szpilmana najpierw ze stalinowcami a potem innymi komunistami (np. Szpilman wymyślił słynny "Międzynarodowy Festiwal Piosenki" w Sopocie - sztandarową imprezę serwilizmu wobec sowietów i "krajów demokracji ludowej).

    Jeżeli ktoś uważa (Birro, ja) stalinizm i komunizm za wcielenie zła, to może działalność Szpilmana na służbie sowiecko-peerrelowskiej propagandy wyłącznie potępić. Wtedy ryzykujemy rytualne oskarżenia o antysemityzm, niezeleżnie od tego jak bardzo byśmy potępiali polskich czy węgierskich stalinowców.

    Pewnie wszyscy zgodzimy się co do tego, że był to niezły (bo przecież nie wybitny jak ludzie tacy jak Paderewski, Zimmerman czy Rubinstein) pianista, który przeżył jak wielu innych straszne historie w czasie wojny. Z wojny wyszedł złamany i już nie miał siły na emigrację, opozycję, czy choćby odmowę współpracy z reżimem.

    Można to zrozumieć. Nie wolno zakłamywać. Przede wszystkim dlatego, że zakłamywanie dewaluuje heroiczne postawy innych ludzi. Taka relatywizacja doprowadza potem do zdumiewającego zrównania postawy szeregowego lekarza i wieloletniego czynnego opozycjonisty Edelmana z stalinowskim dyrektorem i dobrze płatnym organizatorem propagandowych festiwali Interwizji Szpilmanem.
  • 2011-12-06 03:04 | PGR Jackowo

    Re:Niezapomniany Szpilman

    A ja lubię muzykę Szpilmana i tyle, a wywody jakiegoś Birro czy innego Oleckiego mam daleko w tyle...
  • 2011-12-06 12:41 | Cisza

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Mój dziadek po przymusowych robotach w Reichu wracał obity, schorowany i niedosłyszący ponad 600 km. Potem przed blisko pięć lat z powodu lęków i nerwic nie wychodził z domu. Dostał od państwa część rozgrabionej przez komuchów ziemi "we dworze". Wychował 11 dzieci. Został sołtysem. A na rozwód godził się tylko w przypadku wstąpienia małżonka do partii. Zasługuje na podziw czy potępienie?
    Strach przez przemocą, zabijaniem, zwłokami po wojnie była i jest niewyobrażalna. NIE MAMY ŻADNEGO PRAWA sądzić tych, którzy przeżyli okupację i chcieli żyć. Nikt nie każe nam ich podziwiać, rozumieć czy usprawiedliwiać. Ale osądzać czy obrzucać inwektywami- to naprawdę nieludzkie.
  • 2011-12-06 12:54 | Collonna

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Ciekawe sa porownania powojennych losow Szpilmana i Marcela Reich-Ranickiego. Marcel zostal tak samo prawie cudem uratowany. Dla Zydow przylgniecie do komunistycznej wladzy bylo wtedy czesto sprawa zycia i smierci. M. Reich-Ranicki takze rozpoczal robic kariere-ale polityczna.
    Tutaj ich drogi sie rozchodza, bo Marcel zahaczyl o wiezienie, probowal
    literatury i wyladowal na krytyce literatury niemieckiej, co w PRL-u
    nie bylo lukratywne-ale za to w NRF-ie. I tutaj kariery biegna znowu
    rownolele-Szpilman jest w PRL-u papiezem od muzyki, Marcel R.R. zosje w RFN-nie papiezem literatury. Jest tylko mala roznica-gwiazda Szpilmana gasnie, za to Ranickiego swieci jakby jasniej.....
    Co do Polanskiego-w jednym z jego rzadkich wywiadow w TV wypowiedzial sie,
    Ze w filmie "Pianista" przerobil wlasne doswiadczenia i przezycia z okupacji-uwaza ten film za swoj najwazniejszy
  • 2011-12-12 17:55 | Slawomirski

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Totalitaryzm zniszczyl miliony istnien ludzkich. Szpillman przezyl wojne ale zostal tez przez nia zmieniony. Podobnym czlowiekiem zostal Jaruzelski i wielu Polakow. Sluzyli sowietom bo nie widzieli alternatywy.
  • 2011-12-16 23:57 | Slawomirski

    Re:Niezapomniany Szpilman

    Collona pisze:

    "Dla Zydow przylgniecie do komunistycznej wladzy bylo wtedy czesto sprawa zycia i smierci."

    Po wojnie Zydzi stali sie wiarygodnymi antyhitlerowcami. Gwarantowalo im to przychylnosc ze strony zwyciezcow. Sowieci dokonali jedynego wyboru jaki mieli wprowadzajac swoja administracje w Europie. Zydzi bylo dla nich wiarygodni. Polacy nieslusznie maja do Zydow o to pretensje. Szpilman to tragiczna postac.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną