Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(26)
Kryzys – bękart wykarmiony przez niefrasobliwych polityków i różnych innych – rozwalił właśnie łóżeczko, w którym leżał grzecznie, udając dziewczynkę o imieniu Racjonalna Gospodarka.
  • 2011-12-07 02:19 | muffin666

    Wiórki i ścinki

    Pani Bóg dała nam poczucie humoru jako ostatni ratunek przed szaleństwem. Kłaniam się nisko.
  • 2011-12-07 18:50 | Bakersfield

    Re:Pies czyli kot

    Twierdzenie, że za PRLu kabaret pisało samo życie absolutnie zdezaktualizowane! Teraz to dopiero kabaret...a raczej "matka wszystkich kabaretów" i pisze go tylko jedna formacja polityczna czyli takie 25% życia nad Wisłą.
  • 2011-12-07 19:00 | www.woron.org

    Re:Pies czyli kot

    Szanowny Panie Redaktorze,

    jak zwykle, tak i tym razem z przyjemnoscią witam Pana pomysły pierwsza klasa. W tej galerii pomysłów postać Jozefa, który właśnie kończy dziesiątą szubienicęe na eksport do Polski, zajmie zapewne miejsce bardzo znaczące. Takie, przypuszające tego ujęcie wynika z tego, ze liczę na więcej. Podpisuję się oburącz pod słusznością tezy, że trzeba z uwagą słuchać wypowiedzi przedstawicieli PIS-u, którzy na temat kary śmierci wiedzą więcej, niż Benedykt XVI.
    Przesylam ukłony
  • 2011-12-07 19:14 | Krokodyl

    Re:Pies czyli kot

    Pan Tym dostaje szajby na punkcie Kaczynskiego i spolki.
    Zagladam do kibla - Kaczynski - do lodowki Kaczynski, w szafie to samo.
    Wszedzie szczerzy sie dowcipny pies czyli kot i opowiada te same zabawne...kawalki o starszym panu z kotem.

    To bedzie trwalo tak dluga az juz przestanie byc smieszne i zabierze sie za Tuska i jego rownie zabawna ekipe -...? co to to nie.
    Trzeba miec obok dowcipu troche odwagi.
  • 2011-12-07 22:13 | Janek

    Re:Pies czyli kot

    Pana teksty to balsam dla mej duszyczki. Z utęsknieniem czekam na każdy Pana felieton. Pozdrawiam z Niemiec
  • 2011-12-08 00:07 | Jan Bayzel

    Re:Pies czyli kot

    Pojawiła się pierwsza gwiazdka na niebie. Przed domkiem Stasia w Suwalskiem trzej królowie dziwnie podobni do siebie, za nimi stado, równie podobnych, co ja gadam takich samych jota w jotę malutkich śnieżnych Kaczyńskich, troją się, otaczają domek. Z szafy nieśmiało wypełzają o laboga Kaczyńscy, psy zaczynają gadać głosem ? Kaczyńskich. Przez wieś ciągną na pasterkę? Niezależnie od płci sami Kaczyńscy. W szopce szopka! Od owiec po Heroda i stado baranów, wszyscy zerkają ślipiami kogo? Kaczyńskiego! Sprawa zaczyna być poważna pachnie ziobrówką lub galopującą nerwicą natręctw !!!
    Na poważnie; Bo jakby co, jakby się okazało, że pomkniemy umowną siecią mających powstać na 100% autostrad, pomkniemy z torbami! To to jest wina Kaczyńskiego. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. ŻADNYCH !!!!
  • 2011-12-08 07:48 | yasha

    Re:Pies czyli kot

    panie krokodyl(u), to nie jest tak, ze pan tym dostaje to, co pan pisze lecz to pan kaczynski jest tak komiczny, ze nie sposob sie nie smiac. to jest tak, panie krokodyl, jak (w moim przypadku) z jack daniels- pije ja (te jackie) co wieczor i kazdego wieczoru mi tak samo smakuje...czekam na dowcipny tekst panskiego autorstwa o panu tusku.
  • 2011-12-08 17:07 | yasha

    Re:Pies czyli kot

    slowo (pare slow) w tzw. kwestii formalnej: tylko niektore wiersze heinricha hoffmanna koncza sie tragicznie dla niegrzecznych dzieci. wspomniany przez pana tyma julek, w niemieckiej wersji konrad, traci "jedynie" kciuki: als die mutter kommt nach haus, sieht der konrad traurig aus, ohne daumen steht er dort, die sind alle beide fort.
  • 2011-12-08 23:39 | jer-11

    Re:Pies czyli kot

    Felieton nie jest li tylko o Kaczynskim... jest tez cos nieco o "pogladach" wiecznego kretacza, propagandzisty Kurskiego!
  • 2011-12-09 07:56 | wo_37

    Re:Pies czyli kot

    Piękny jest ten cytat, tylko czemu pisze Pan rzeczowniki z małej litery?
  • 2011-12-09 11:43 | ks

    Re:Pies czyli kot

    Bardzo, bardzo gorzki koniec, az scisnelo mi sie serce, ale tak to wyglada
  • 2011-12-09 11:51 | ks

    Re:Pies czyli kot

    zeby p.Kaczynski byl tylko komiczny, to spalabym spokojnie ...
  • 2011-12-09 12:24 | g-ww

    Re:Pies czyli kot

    Wigry wyczuwa się cienie Jaćwingów.To oni opuścili ziemię dla swojej wiary.To wg potomnych byli barbarzyńcami dumnymi mieszkańcami swojej ziemi.DZIŚ religia służy do zdobycia władzy a wiara jest czczym gadaniem.
  • 2011-12-09 12:25 | g-ww

    Re:Pies czyli kot

    Wigry wyczuwa się cienie Jaćwingów.To oni opuścili ziemię dla swojej wiary.To wg potomnych byli barbarzyńcami dumnymi mieszkańcami swojej ziemi.DZIŚ religia służy do zdobycia władzy a wiara jest czczym gadaniem.
  • 2011-12-09 15:28 | Krokodyl

    Re:Pies czyli kot

    Dowcipki z kogos komicznego to srednie osiagniecie, na pochyle drzewo to wejdzie i pies i kot i nawet koza z Tymem na grzbiecie -

    To troche jak zarty z garbatego.

    Niekoniecznie im sie ktos smieje glosniej z czegos co napisane jest w Polityce tym bardziej mu przybywa na IQ...

    Ile mozna?
  • 2011-12-09 15:30 | Krokodyl

    Zarty z garbatego - na pochyle drzewo to i pies z kotem wejdzie

    Dowcipki z kogos komicznego to srednie osiagniecie, na pochyle drzewo to wejdzie i pies i kot i nawet koza z Tymem na grzbiecie -

    To troche jak zarty z garbatego.

    Niekoniecznie im sie ktos smieje glosniej z czegos co napisane jest w Polityce tym bardziej mu przybywa na IQ...

    Ile mozna?
  • 2011-12-09 23:08 | raul

    Re:Pies czyli kot

    Co jest forfiter? czkawka? czyżby pijacka? witamy w klubie. Zamiast "kaczynski" wstaw sobie w to miejsce "tusk" - czyli zgodnie z kanonem obowiązującym "a "prawych" forach. Teraz paradniej dla pisowskiego pojmowania świata?
    Ps. Zarzucasz Pan Tymowi brak odwagi??
    Ps2. tez mi głupio śmiać się w kółko z Kłamczyńskiego, ale co robić?
  • 2011-12-10 01:17 | andi, były krajan

    Re:Pies czyli kot

    nie czepiaj się, jasha zachłysnął się wolnością (językową) i pisze wszystkie wyrazy małą literą
    solidaryzuję się z nim (chwilowo)
    skoro wiernie zacytował hoffmanna, to przypuszczalnie zna tez zasady pisowni języka niemieckiego
  • 2011-12-10 03:07 | Jan Bohynski

    Re:Pies czyli kot

    Duzo sie pisze o konsekwencjach urodzenia sie nad Wisla. Mam to szczescie, ze urodzilem sie nad Odra, a jeszcze wieksze, ze mieszkam nad Elbow River, oraz najwieksze, ze nie urodzilem sie nad Wisla. Rzeka jest jak widac bardzo wazna i ma wplyw na to co sie ma w glowie. JB.
  • 2011-12-10 23:56 | jerzy.n19

    Re:Pies czyli kot

    Ciarki mi po plecach przechodzą, bo urodziłem się nad Wisłą, ale Martwą. Czy to się przypadkiem jakoś gorzej nie liczy...
  • 2011-12-11 11:15 | Wojtek

    Re:Pies czyli kot

    Dobrze ze teraz 13 pojdzie na czele pochodu tow J.Kaczynski bo jego losy w dniu 13 grudnia 81 sa nieznane. A takie mam pytanie dlaczego Bracia Kaczynscy NIGDY nie byli aresztowani za KOMUNY kiedy juz male dziwczynki ........?
  • 2011-12-11 18:22 | Abdank

    Re:Pies czyli kot

    A co w tym dziwnego, że satyryk za obiekt kpin wybiera najśmieszniejszych?
  • 2011-12-12 19:14 | yasha

    Re:Pies czyli kot

    skoro nie smiesza pana smieszne tematy i oczekuje pan zartow z tych (tematow) powaznych lub tragicznych to polecam facecje na temat rzezi wolynskiej lub mordu w katyniu a zarty z garbatych...smiejemy sie z zupelnie roznych rzeczy, drogi panie krokodyl(u). jackie i moja robaczosc pozdrawiamy serdecznie.
  • 2011-12-13 11:41 | Manuk

    Cóż, takie czasy, jaki prezydĘt tacy jego

    nadworni "satyrycy".
  • 2011-12-13 18:33 | Paweł

    Re:Pies czyli kot

    Początek, i fakt, dowcipny na zasadzie zręcznie poskładanych .. wiekiem, doświadczeniem ..frazesów.
    Ale reszta.. cóż, "jedynie słuszna strona się kłania", dowcipem sypać, niech się gawiedź bawi.
    ...
    Tak tak panie Tymie, oby tak dalej - świat ino czarno biały ostał.
  • 2012-01-08 18:17 | kamji

    Gorki = Tym

    Był kiedyś w sowieckiej Rosji niejaki Maksym Gorki, który widział w Stalinie wzór cnót niewieścich i potępiał jego przeciwników politycznych. Dzisiaj w Tusko-podobnej Polsce za Gorkiego robi niejaki Tym. Ktoś musi.