Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

(57)
O tym, dlaczego powinniśmy pracować do późna i jak to zrobić – mówi Jacek Męcina, prawnik, ekspert w dziedzinie polityki społecznej.
  • 2011-12-12 02:20 | :)

    neoliberalizm pada na głowę

    określenie "neoliberalny talib" pasuje jak ulał :)))
  • 2011-12-12 08:18 | absolwent

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    chyba się raczej, dopóki człowiek jeszcze ma siły -powiesić.
    Bo ani w wyuczonym zawodzie roboty nie ma, ani na robotę gdzie zarabia się normalne pieniążki -nie ma perspektyw.
    No chyba że -pan Męcina sfinansuje moją emeryturę, zamiast pieprzyć neoliberalne kocopoły.
  • 2011-12-12 09:03 | ratel

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?


    Płacisz ZUS-owi i
    nie dożyjesz starości,
    by praca sprawiała ci
    więcej "radości".

    Wypłacone świadczenia emerytalne nie pokryją nawet przeciętnego oprocentowania bankowego od zgromadzonych przez lata pracy środków na, w rzeczywistości, wirtualnych kontach pracowników. Ergo, godna emerytura staje się obietnicą Państwa jak życie po śmierci obietnicą kleru dla naiwnych wierzących rzucających na tacę. Płacenie na ZUS jest tylko kolejnym podatkiem dla ratowania budżetu. Ale Państwo z założenia jest aparatem przymusu na który obywatele się zgodzili. Wniosek: gdy biją po d**pie, ustaw się tak by dostać jak najmniej. Przynajmniej w Polsce.
  • 2011-12-12 09:33 | toefl

    Jak dotąd komentują sami demagodzy

    po pierwsze ludzie żyją statystycznie dłużej i to dłużej na emeryturze - nie mylić średniego wieku z średnim wiekiem na emeryturze po przejściu na emeryturę - durnie to mylą .

    A więc na ten wydłużony okres trzeba mieć więcej pieniędzy , przy tej samej emeryturze ( nie biorę pod uwagę inflacji , bo wtedy wszystkie rozumowania są bez sensu. Inflacji nie da się przewidzieć ) .

    Skoro trzeba mieć więcej pieniędzy to albo płacimy wyższą składkę albo pracujemy dłużej . Możliwa jest kombinacja obydwu tych czynników .

    Po trzecie , jest olbrzymia dziura w finansach ZUS i ona się powiększa .
    Pracujący , a szczególnie młodzi , nie maja ochoty pracować i płacić na wygodę ludzie starszych , emerytów .

    Owszem jest problem, bo starsze osoby i jednak pracujące dłużej blokują miejsca pracy innym i stąd młodym coraz trudniej znaleźć pracę .
    No ale młodzi są także rozleniwieni i roszczeniowi i chcą od razu dużo zarabiać i czasem, ba !!! często nie chce im się podejmować pracę , która jest , chociaż nisko płatna .

    To co czeka emerytów to nie tylko dłuższy wiek pracy ale i niższe emerytury - taki jest interes państwa . Zadłużanie się ma swoje granice .
    W przeciwnym razie Polskę czeka wariant grecki .
    Podsumowując : durnie tego nie rozumieją a rząd im ulega .
  • 2011-12-12 10:32 | Obywatel GC

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Kim jest dr Jacek Męcina? Odpowiedź: ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. I wszystko jasne, gdzie tu bezstronność?

  • 2011-12-12 10:50 | krasnoludek

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Tyle dyskusji w mediach na ten temat a nikomu nie przyjdzie do głowy pewnie dość oczywiste stwierdzenie:
    Skoro starzy mają pracować dłużej to kto i kiedy ma stworzyć nowe miejsca pracy dla młodych przy już i tak dużym bezrobociu.

    Jeśli starzy zabiorą miejsca pracy młodym ( w co wielce wątpię ) to w jaki sposób młodzi wypracują sobie tzw. "wysługę" emerytalną ( no chyba, ze będą prokuratorami w stanie spoczynku czy odpoczynku ;) ).
    Czy to możliwe w obecnych warunkach?
    W urzędach można stworzyć następne dziesiątki tysięcy miejsc niby pracy, ale co to da jeśli nie będzie produkcji przemysłowej?
    Takiej która daje dochód narodowy.
    Nie czarujmy się.
    Mam kolegów, którzy nie będą mieli wysługi lat i nikt ich już po 55 roku życia nie zatrudni. Chyba, że na umowę zlecenie za .... pewnie nie wiecie za ile?
    W dużych miastach jeszcze nie ma tego problemu, ale wyjedźcie poza nie to zobaczycie hardcorowe życie za 1500PLN z dwójką dzieci i kredytem na mieszkanie.

    A pan doktor jak to doktor.
    Powąchał 4 kwiatki z całej łąki i mówi jak tu pięknie. A krowie łajno zobaczy dopiero jak w nie wdepnie.


  • 2011-12-12 11:25 | boll

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    a może właśnie o to chodzi, chodzi o wytresowanie pokolenia (czy pokoleń), które będą rzucać się na każdą pracę, jak na ochłap z pańskiego stołu. Wychować ludzi, by pracowali bez umowy o pracę, bez praw socjalnych i pracowniczych, bardzo tanio. W kapitalizmie chodzi o cięcie kosztów tu i teraz, nikt nie wybiega w przyszłość, bo przyszłość to stan konta konkretnych menedżerów.
  • 2011-12-12 11:29 | wong

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    gratuluję dociekliwości? W takim razie, czemu w artykule nie ma dopisku "LOKOWANIE PRODUKTU"? ;-))

    Polecam tekstw POLITYCE "Seriale, czyli "lokowanie produktu" i idei": http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1521703,1,seriale-czyli-lokowanie-produktu-i-idei.read
  • 2011-12-12 12:09 | redes

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Ludziom po 40-tce już zaczyna szwankować zdrowie,problemy ze stawami,żołądkiem,tarczycą,układem krążenia sa powszechne.
    W świetle tego to jest chyba jakis żart żeby pracować do 67-70 lat.
    Przecież po 60-tce większości ludziom trudno sie zwlec rano z łóżka.
  • 2011-12-12 13:22 | Krokodyl

    Dla dobra kraju umrzec wczesniej

    kazdy patriota powinien postarac sie zaraz po osiagnieciu wieku emerytalnego
    umrzec.

    Pytanie jest dziwaczne skoro nie ma pracy dla zdrowych 25-letnich bykow.
    Problemem nie jest jak pracowac ale gdzie!
    Wiek sie przedluza a jednoczesnie obcina wszystkie koszty zwiazane z tworzeniem nowych miejsc pracy - a nawet podwyzsza sie skladke emerytalna co spowoduje wzrost bezrobocia.
    Ze strategii lizbonskiej...zostawia sie tylko te czesc, ktora pomaga wydac mniej kasy na staruchow bo zasilek jest nizszy od emerytury.

    Panstwa nie stac na emerytury ale administracja wciagu 20 lat urosla ze 150 tysiecy do 600 tysiecy!
  • 2011-12-12 14:43 | amarena

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Przecież po 60-tce większości ludziom trudno sie zwlec rano z łóżka. "
    Może właśnie dlatego, że zamiast pracy mają domową apatię
    Osoby dłużej aktywne zawodowo, zajmujące się swoimi pasjami są dłużej sprawne i to zarówno fizycznie jak i umysłowo. Tylko trzeba chcieć
  • 2011-12-12 15:30 | cirth

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Mam wrażenie, że komentującym informacja, dla kogo dr Męcina świadczy usługi eksperckie, przysłoniła wszystko i zwolniła z myślenia. Ja mam poglądy raczej lewicowe, ale to, o czym mówił uważam za w większości dobre. Bo nie to dobre, co "słuszne", tylko to, co działa.

    Żyjemy coraz dłużej, a dzieci rodzi się coraz mniej. Rachunek jest zatem nieubłagany - obecny system, oparty na solidarności pokoleń (stąd te "wirtualne" konta w ZUS-ie, bo w tym systemie - dobrze działającym za Bismarcka, gdzie średnia życia była 40 lat, a wiek emerytalny 60 - bieżące składki są wypłacane na bieżące świadczenia). System sypie się, jeśli nie ma równowagi. Jeśli na jednego emeryta musi pracować niewielka ilość pracowników, to obciążenie to staje się ponad jego siły. A że koszty pracy już teraz w Polsce należą do wysokich, w grę wchodzi niestety zmniejszenie liczby emerytów, co można osiągnąć tylko poprzez utrzymanie ich na rynku pracy dłużej.

    I nie zgadzam się z tym, że pracujący starsi zabierają pracę młodym. Ja bym powiedziała, że praca generuje pracę. Zatrudniony 60+ jest również konsumentem, dużo lepszym dla rynku niż emeryt 60+ - jest aktywniejszy, zje czasem na mieście, musi się odpowiednio ubrać do pracy itd. A skoro generuje popyt - to sprawia, że gospodarka się rozwija i tworzone są nowe miejsca pracy. W tym dla młodych.

    I jeszcze jedna rzecz jest ważna, i Kręcina też o tym wspomina - podniesienie wieku emerytalnego powinno wiązać się z przeprogramowaniem systemu na wspieranie aktywności zawodowej i sensownego, celowego wydawania środków na wspieranie zatrudnienia. Bo na razie kasa idzie głównie na papierkologię urzędów pracy i pensje ich pracowników, a kasa z EFS na bezsensowne szkolenia robione bez analizy potrzeb rynku pracy, z ludźmi z łapanki, bez jakiejś strategii. Jesteśmy zbyt biednym krajem, żeby głupio wydawać pieniądze.

    System powinien wspierać pozostawanie w formie przez osoby starsze. Zarówno w sensie kompetencyjnym (nowoczesny i efektywny system kształcenia ustawicznego), jak i prozdrowotnym (zarówno wspieranie aktywności fizycznej, jak i zdrowotnej). Można to osiągnąć choćby tak, jak robi się to w większości niemieckich kas chorych (pracuję w DE i jestem tu ubezpieczona, więc wiem z autopsji) - osoby uprawiające sport, reguralnie poddające się badaniom kontrolnym, uczestniczące w programach profilaktycznych mogą liczyć na niższą składkę albo bonusy. Inną formą są rozwiązania na poziomie prawa pracy - możliwość wzięcia urlopu prozdrowotnego (np. raz na 10 lat, finansowany ze składek danej osoby), możliwości czasowego przejścia na mniejszy wymiar godzin itp itd.

    Sześciedzięciolatek, który ledwo wstaje z łóżka to zaniedbany zdrowotnie sześciesięciolatek, który od końca podstawówki nigdy nie uprawiał sportu, rozrywka dla niego to telewizja, jedzenie to tłuste golonki i ziemniory, a przyjemności to papierosy. Sami się hodujemy na słabych i chorych emerytów.

    A co do elastyczności rynku pracy - to niestety, jest to jedyna forma zwiększania zatrudnienia, bo nic innego nie działa. Jeśli pracownika jest trudno zwolnić, to najprawdopodobniej pracodawca w pierwszej kolejności nigdy go nie zatrudni, żeby nie podejmować ryzyka, że w razie spowolnienia pensja już niepotrzebnego pracownika dobije mu firmę, która jest też i jego źródłem dochodu. Przedemerytalny okres ochronny sprowadza się do tego, że ludzie zwalniani są "profilaktycznie" na miesiąc przed, a potem są "niezatrudnialni", bo pracodawca boi się ryzykować zatrudnienie niezwalnialnego, który może się nie sprawdzić.
    Tylko jeśli będzie łatwo zatrudnić i zwolnić, rynek będzie mógł faktycznie reagować na potrzeby społeczeństwa. Owszem, będzie dużo więcej ruchu na rynku pracy, ale poczucie bezpieczeństwa nie będzie wynikało z tego, że "mam etat i trzymam się go kurczowo do emerytury", tylko z tego, że "w razie czego szybko i stosunkowo łatwo znajdę nowe źródło dochodu". I w sumie wszystkim wyjdzie to na dobre. Także ze względu na ograniczenie wykluczenia i produkowania długotrwale bezrobotnych. Szczególnie godny polecenia jest model duński (tzw. "flexicurity"), innowacyjne rozwiązanie polegające na połaczeniu tradycyjnego europejskiego państwa opiekuńczego (security) ze wzorami otwartego rynku pracy na wzór anglosaski (flexibility). Rezultaty - spadek bezrobocia i wzrost przedsiębiorczości i PKB, a także samopoczucia Duńczyków (mniej strachu, stresu i obaw o przyszłość).


  • 2011-12-12 15:31 | kostek

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Srednia płaca wynosi ok 3500. Człowiek(mężczyzna) pracuje średnio od 20 do 65 roku życia, po studiach od 25 do 65 roku. Czyli 40 lub 45 lat. Płaci przy tym składkę emerytalną ok. 20%. Od 65 roku życia żyje statystycznie jeszcze 12 lat. Czyli obecnie bez łaski powinno mu starczyć na 67% w przypadku stażu 40 lat i 75% w przypadku stażu 45 lat. Bez żadnej łaski. Można podzielić się z kobietami które krócej pracują i dłużej żyją. Nie liczyłem tego ale nie sądze żeby taka emerytura była niższa niż odpowiednio 50 i 60%. To jest zwykła arytmetyka. Jeżeli jest problem zeby taki rachunek się sprawdził to dlatego że pieniądze są rozkradane przez brak waloryzacji w czasie, wypłatę dla grup które nie płacą składki itp. Problem więc nie leży w emeryturach pracowniczych ale w emeryturach uprzywilejowanych. To należy rozwiązać a nie ruszać emerytur pracowniczych! Propozycja przedłużenia wieku to jest kolejne wołanie o składkę na Święte Krowy.
  • 2011-12-12 17:26 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "starsze osoby i jednak pracujące dłużej blokują miejsca pracy innym i stąd młodym coraz trudniej znaleźć pracę . "

    To socjalistyczno-etatystyczna propaganda.
    Tworzenie nowych miejsc pracy blokują wysokie i niejasne podatki, niejasne i często zmieniające się prawo, uznaniowość decyzji urzędniczych.
    Liczba miejsc pracy nie jest stała w żadnej gospodarce i zależy głównie od tego ilu osobom opłaca/chce się pracować i zatrudniać.
  • 2011-12-12 17:28 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Kim jest (..)? Odpowiedź: (..) . I wszystko jasne, gdzie tu bezstronność? "
    Może też jest przysłowiowym "masonem, żydem i cyklistą" ;) , ale jak to się ma do jego siły jego argumentów ?
  • 2011-12-12 17:47 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "celowego wydawania środków na wspieranie zatrudnienia. Bo na razie kasa idzie głównie na papierkologię urzędów pracy i pensje ich pracowników, a kasa z EFS na bezsensowne szkolenia robione bez analizy potrzeb rynku pracy, z ludźmi z łapanki, bez jakiejś strategii."

    Najprościej zostawić te pieniądze w kieszeniach pracowników np obniżając PIT czy ZUS, sami sobie zrobią "analizę rynku"...
  • 2011-12-12 18:41 | Tenno

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Podobno dłuższa praca, wyższa emerytura, gdzie jest oszczędność? W tym, że część inwentarza umrze. Ponadto, staż pracy nie ma znaczenia? Ktoś może pracować 30 lat, ktoś inny 48-49 lat, i to wykonując ciężką prace fizyczną (nie tylko górnicy i policjanci ciężko pracują). Zaproponować mu sport po wielkim wysiłku w niebezpiecznej pracy? Zabawny pomysł wygenerowany przez kogoś, kto od biurka granatem nie da się oderwać.
    Ale "specjaliści" wszystko wiedzą lepiej. Pracować na pół etatu, jak wielu ciężko poradzić sobie pracując na pełnym etacie. W ciągu 8 lat zniknie dwuletnia rotacja miejsc pracy, chyba, że staruchów wywali się na bezrobocie. Może szybciej zejdą z tego świata. I być może taki jest prawdziwy plan.
  • 2011-12-12 20:32 | ziomekp.1

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Posłuchaj mądralo demagoga: mam 47 lat, staż pracy 32 lata, wyliczenie emerytury na dzień dzisiejszy - 1280zł. Setki tysięcy ludzi w tym państwie nabywa praw emerytalnych w wieku bez mała mojego stażu czyli już po 15 latach pracy - mundurówka, prokuratorzy, sędziowie itp. typki. Żaden rząd od ponad 20 lat nie zrobił z tym nic, mamy masę 40 letnich emerytów biorących naprawdę duże pieniądze. Skorzystaj z kalkulatora emerytalnego i oblicz sobie ile lat musiałbyś pracować i jakie składki odprowadzać aby brać emeryturę np. Święczkowskiego czy Barskiego (pisowscy prokuratorzy) w kwocie ok 14 tys. netto. Oba chłopy są ledwo po czterdziestce, mają szansę pożyć jeszcze z trzydzieści lat i skądś kasę dla nich trzeba brać, najlepiej od takich jak ja i wielu innych. Rocznik statystyczny 2010 - 56 mężczyzn na 100 nie dożyje 65 lat, 15 na 100 dożyje 70, reszta w "bidzie" dożyje więcej, reasumując - po podniesieniu wieku emerytalnego 71% mężczyzn nie weżmie ni złotówki ze składanych całe życie środków. Więc wyzywaj mnie od demagogów i wierz MĄCENIU MĘCINY(dr) z Lewiatana. A tak a propos: Słowo Lewiatan pochodzi najprawdopodobniej od określenia lwy (arab. lawiya), oznaczającego skręcać, zwijać[1], w niektórych kulturach oznacz też potwora, (podaję za wikipedią). Gratuluję trafności nazwy. Aha, zapomniałem dodać - nie jestem pracobiorcą lecz pracodawcą od 30 lat, mimo to jestem wrogiem umów śmieciowych i tymczasowych, ja daję zarobić i zarabiam sam, a przez chłystków którzy zatrudniają w ten sposób lub na czarno mamy tak jak jest.""
  • 2011-12-12 20:36 | ETM'79

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Zacznijmy od pytania kto dzisiaj pracuje w wieku 50+ i 60+ i w jakich zawodach.
    Wymaganie aby wszyscy pracowali po 'wsze czasy' i ani minuty dłużej aktualnie jest możliwe w b. zamożnych skołeczeństwach i to nie we wszystkich.
    Wystarczy fundusz emerytalny nazwać funduszem pracy i zamiast emerytur wypłacać pensje za pracę wykonywaną u dowolnego pracodawcy.
    Wygenerowana wartość dodana zasilałaby fundusz pracy wzmaniając system.

    Tylko czy musimy aż tak dużo wytwarzać aby żyć ?




  • 2011-12-12 21:35 | joanna

    Młodzi starcy

    Mam inne niż większość tu obecnych dyskutantów zdanie o emeryturze i obecnym wieku emerytalnym. To przekleństwo. Na szczęście mnie dopadnie gdzieś tak ok. 65 r. ż.
    A punktu widzenia zwykłego człowieka to znacznie wcześniejsze zdziadzienie, najpierw "po co będę się wysilał, uczył czegoś nowego, dbał o siebie, przecież zaraz emerytura". Potem- dni bezsensownie spędzone przed tv, brak kontaktu z ludźmi, która praca zapewnia, brak konieczności minimum zdyscyplinowania, chociażby by się umyć porządnie, uczesać- przecież nie trzeba wychodzić z domu. Proszę się rozejrzeć dookoła.Polski emeryt to na ogół zapuszczony starzec. Pracujący równolatek lub nawet starszy to człowiek dziarski i energiczny. Niemożliwośc pracy z powodów zdrowotnych jest podstawą do uzyskania renty, i tych nikt nie ogranicza. O ile jest to rzeczywista niemożliwość a nie zwykłe lenistwo.
    Problem pracy dla młodych istnieje. Ale załatwianie go metodą wywalania starych to naiwna wiara, że młodość oznacza wyższą jakość, wydajność. To może działa w przypadku roweru, ale ludzi- nie. Uczyli mnie nauczyciele po 60ce, rekordzista miał 70 lat (matematyk). Ten "geriatryk" miał 98% wychowanków na najlepszych uczelniach. Teraz kolejne roczniki młodzieży z tej samej szkoły uczą ludzie 30-40 letni. Na państwowe przyzwoite uczelnie nie dostaje się nawet połowa.
    Młodzi ludzie beż wątpienia są i zawsze będą siłą napędową innowacyjnych gałezi gospodarki. Ale te gałęzie wszędzie, nawet w Japonii są niewielkim ułamkiem gospodarki. Tam nikt im nie zajmie miejsca pracy, bo ono powstaje wraz z powstaniem jakiejś dziedziny.
    To,że wielu polskich 60 latków jest o kilkanście lat biologicznie starsza od ich rówieśników niemieckich czy francuskich to nie jest kwestia cięższej pracy. To jest kwestia zaniedbania- otyłości, lenistwa fizycznego, nałogów. I nastawienia do świata- marudzenia, poczucia niedowartościowania, braku poczucia sprawstwa, wyolbrzymiania swojej niedoli, nieumiejętności czerpania radości z życia. To jest "wielka zbiorowa depresja", niezależna od faktycznego stanu.
  • 2011-12-12 21:47 | ziomekp.1

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Wypociny MĘCINY (dr) o potrzebie dłuższej pracy podsumuję cytatem z artykułu w dzisiejszej Rzepie : "To rozwiązanie logiczne i spójne, i dla nas bardziej korzystne. Będziemy się starali przekonać stronę rządową, by wiek ustalono na poziomie 50 lat – mówi "Rz" Antoni Duda, przewodniczący NSZZ Policjantów. – Dobrze, że dla tych, którzy pozostają w służbie, świadczenia są bez zmian, a nowy system obejmie tylko tych, którzy przyjdą do policji. To uspokoi nastroje i zapobiegnie odejściom doświadczonych funkcjonariuszy.

    – Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie 55-letniego strażaka, który będzie ratował staruszkę z pożaru na dziesiątym piętrze? – pyta Krzysztof Hetman, przewodniczący NSZZ Pracowników Pożarnictwa.

    Projekt rządowy zakłada, że podstawa przyszłej emerytury mundurowych, których obejmą zmienione zasady, wyliczana będzie z trzech wybranych lat. Także to związkowcy uważają za zły pomysł. – To nowa propozycja, którą jesteśmy zaskoczeni. Poprzednio przy rozmowach była mowa o podstawie jako średniej z 12 miesięcy – mówi Hetman.

    – Propozycja trzech lat jest nie do przyjęcia. Powinno być brane pod uwagę uposażenie na ostatnio zajmowanym stanowisku – uważa Duda." OBER POLICMAJSTER Duda powinien wiedzieć, że nagminnie w mundurówce tuż przed emeryturą podnosi się stopnie i uposażenie aby "wypalony zawodowo" 45 latek mógł cieszyć się wysoką emeryturą. STARSZY SIKAWKOWY, BOMBARDIER Hetman Krzysztof ma zaprawdę małą wyobrażnię - nie może wyobrazić sobie by 55 letni strażak ratował staruszkę lecz zgadza się (mniemam) by 67 letni murarz stał na rusztowaniu, 67 letni kierowca wiózł ludzi autobusem, 67 letnia kobieta po urodzeniu i wychowaniu paru dzieci pracowała np. w jakiejś fabryczce na zmiany, itp. itd. Już straszą rząd, że odejdzie dużo doświadczonych 35 - 40 latków i co my wtedy poczniemy?
  • 2011-12-12 21:52 | andrzej52

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Kolego, jakim cudem mając 47 lat, jesteś pracodawcą od 30 lat.
  • 2011-12-12 21:57 | andrzej52

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Mój pradziadek do konca , a przeżył 89 lat pracował jako szewc, moja babka w wieku 80 lat gotowała na weselach, moja mama mając 78 lat zajmuje sie całym domem -zakupy, gotowanie, sprzątanie razem z oknami. Natomiast znam osoby, dużo młodsze, które cale życie sie obijają i narzekają na zdrowie.
  • 2011-12-12 22:18 | maciek

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Dr Męcina, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych LEWIATAN - to mówi samo za siebie, naiwnością jest sądzić, że rozwiązania i recepty, o których wspomina uwzględniają w choćby minimalnym stopniu interesy pracownicze... czyli większości z nas. PS a swoją drogą, po co wydłużać wiek emerytalny (rozwiązanie rozłożone w czasie na 20 lat) w obliczu kryzysu demograficznego, czy nie lepiej już teraz wprowadzić rozwiązania, które przyczynią się do zwiększenia dzietności społeczeństwa - ogólnodostępne, nieodpłatne żłobki, przedszkola, preferencyjne budownictwo mieszkaniowe (TBSy, mieszkania komunalne, spółdzielcze, na"dożywotni" wynajem - popatrzmy chociażby na Szwecję), rynek pracy stabilizowany przez aktywną politykę państwa w tym obszarze (model flexicurity - łatwość podejmowania pracy i zwalniania pracowników poparte wysokimi zabezpieczeniami socjalnymi gwarantującymi -w okresie pomiędzy utratą pracy a rozpoczęciem nowej -opłacenie czynszu, niepopadnięcie w ubóstwo itp.) po dwudziestu latach zminimalizowalibyśmy niebezpieczeństwo destabilizacji systemu zabezpieczeń społecznych.
  • 2011-12-12 22:32 | ziomekp.1

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Andrzeju 52 zaspokajam twoją ciekawość: w 1981 roku mając lat 17 i ucząc się w technikum samochodowym zacząłem "maścić fuchy"(taki był wtedy slang) w przydomowym garażu, mając latek 18 zarejestrowałem działalność i tak jest do dziś. Ale masz rację, nie 30 a 29 - 30 minie w marcu. Pozdrawiam.
  • 2011-12-12 23:29 | Madzica11

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Ja myślę że trzeba jeść dużo warzyw i owoców;) a tak poważnie czy mniej poważnie mam przed oczyma taki obrazek:67 letnia Pani z nauczania początkowego pomyka z uczniami na w-f fikać koziołki albo Pani w tym samym przedziale wieku pracująca na lince w LG...a tak w ogóle to w rodzinie wszyscy zdrowi p.premierze???
  • 2011-12-13 01:08 | Rofe

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Tytul artykulu jest zle postawionym pytaniem. Pytanie powinno brzmiec: co panstwo powinno zrobic aby mialo dosyc pieniedzy na emerytury. Przedluzanie wieku emerytalnego tylko z powodu braku na nie pieniedzy jest zwyczajnie okradaniem najslabszych. Odwracajac pytanie zapytac nalezy: dlaczego panstwo nie ma pieniedzy na emerytury? Chociaz pan premier nie zna odpowiedzi na to pytanie ja odpowiem za niego. Obowiazkiem panstwa jest tworzyc takie warunki w kraju aby wszyscy obywatele w nim pracowali. Mowiac wprost: pracowali mam na mysli wykonywali rzeczywista prace, nie przekladali z kupki na kupke papiery w urzedach. Wedlug mojej oceny do zagodpodarowania jest w kraju ale do pracy rzeczywistej jakies 5 milionow osob. Gdyby te osoby pracowaly, to znaczy zeszly z wczesniejszych emerytur, socjalnych swiadczen, czy pracy pozornej, wowczas panstwo byloby bogate i stac byloby je na emerytury dla ludzi w wieku 65 lat. Jak zatem zagospodarowac te miliony ludzi bez pracy?
    W Polsce jest wiele do zrobienia, poczawszy od gminy az po stolice. Infrastruktura kuleje na kazdym kroku, energetyczne inwestycje sa w rozsypce. Panstwowe przedsiebiorstwa albo zniknely, albo dogorywaja. Rola glowy panstwa jest zarzadzanie przedsiebiorstwem jakim jest panstwo. Czy ktos rozlicza te glowe z jej obowiazkow? W czasach gdy krolowie rzadzili panstwami ich tzn. krolewskie przedsiebiorstwa funkcjonowaly wzorowo, mimo faktu iz krol nie musial byc wyksztalcony. Dlaczego w obecnych czasach przedsiebiorstwa panstwowe zaczeto traktowac jako nierentowne, skazane na przegrana w konkurencji z prywatnymi? Odpowiedz jest prostsza niz sie mogloby wydawac: panstwem rzadza nieodpowiedzialni ludzie. O tym trzeba mowic i na przyszlosc lepiej sie przygladac przyszlym kandydatom na fotel premiera czy prezydenta. Glownym zrodlem przychodu do kasy panstwowej powinny byc przedsiebiorstwa panstwowe. Tak bedzie wtedy, gdy wroci sie do centralnego planowania i budowy nowego systemu, kapitalizm juz jest przezytkiem. Wada kapitalizmu jest brak mozliwosci zagospodarowania zasobow ludzkich. Niestety ekonomisci nie wiedza ze kazdy bezrobotny nie ma pracy dlatego, ze system ktory sworzyli ich po prostu nie dostrzega. Oni uwazaja ze jalmuzna w postaci bezrobocia czy socjalu to calkowite rozwiazanie tego problemu. Niestety problem lezy znacznie glebiej, nie moze byc wzrostu dochodu narodowego gdy tego wozka nie ciagnie 100% zdolnych go ciagnac.
    Zamiast zastanawiac sie nad tym jak skubnac staruszkow, cala Polska powinna dyskutowac o tym co zrobic aby wszyscy mieli prace. Nie trzeba wcale do tego wymyslac nowych teorii. W POLSCE JUZ BYLO TAK ZE WSZYSCY MIELI PRACE.
    Przypomnijcie sobie o tym politycy i zacznijcie prawdziwie naprawiac panstwo.
    Zonglerka cyframi i obiecywaniem zielonej wyspy traficie tam gdzie trafila Irlandia albo Grecja.
  • 2011-12-13 02:53 | igor

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    moi oboje rodzice stracili prace w wieku 50 lat... teraz dobiegaja 70
    prace stracili na rzecz mlodszego pokolenia, wiec kto komu zabiera ta prace?
    jaki pracownik utrzyma osobe ponad 60letnia? to juz nie jest trendy, licza sie mlodzi, nawet jak maja wymagania
  • 2011-12-13 06:20 | obserwator

    Średnia wieku mężczyzny w Polsce to 71,5 roku

    co oznacza, że dla większości Polaków praca do 67 lat to praktycznie "dożywocie". Nie było by w tym niczego zdrożnego, w końcu przez tysiące lat człowiek sam sobie musiał zapewniać byt i strawę na jutro, jednak jest małe "ale".
    Nie jest bowiem uczciwe pobieranie przymusowe podatku na ZUS skoro Państwo, summa summarum, przerzuca na obywatela całą odpowiedzialność za jego przyszłość i bez żenady próbuje zaharować potencjalnego emeryta na śmierć.
    OK - mogę pracować do końca swych dni, ale po cholerę mi wtedy ZUS?
    To jak patent z pseudo abonamentem TV - nie oglądasz polskiej TV a płacisz musisz. Propozycja - zlikwidować TV, ZUS, KRUS, NFZ i wszystkie elementy administracji państwowej zostawiając jedynie Urzędy Skarbowe i Policję.
    Taniej, ekonomiczniej i uczciwiej będzie...
  • 2011-12-13 06:51 | toefl

    Skoro to nie mozliwe to powiedz

    skąd ZUS ma wziąć pieniądze na wypłatę świadczeń ?
    Luka w finansów ZUS jest olbrzymia i powiększa się .

    Skąd wziąć na te jak tu mówią " głodowe " emerytury ?

    Mądrować się potrafisz, że nie ma pracy. Jakoś nie chodzą ludzie po domach z oferowaniem mycia okien itp .
  • 2011-12-13 07:21 | Jan Bohynski

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Dr. z Uniwersytetu Warszawskiego - to wiele tlumaczy. On pewnie w wieku 67 lat, bedzie od 10 lat - dr. w stanie spoczynku ze 100 % poborow, nie robiac doslownie nic. Nie ma to jak byc doktorem na UW. JB.
  • 2011-12-13 08:09 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "W POLSCE JUZ BYLO TAK ZE WSZYSCY MIELI PRACE. "
    za 20 USD i mimo to PRL zbankrutował ;)...
  • 2011-12-13 08:10 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Rola glowy panstwa jest zarzadzanie przedsiebiorstwem jakim jest panstwo. Czy ktos rozlicza te glowe z jej obowiazkow?"

    Wyborcy.
  • 2011-12-13 08:17 | MMK

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "moi oboje rodzice stracili prace w wieku 50 lat... (...)
    prace stracili na rzecz mlodszego pokolenia, wiec kto komu zabiera ta prace? "

    Ilość pracy _nie_ jest _stała_. Więc nie ma co propagować etatystyczej bzdury o "zwalnianiu" / "zabieraniu" miejs pracy.
    W liberalnej wolnorynkowej gospodarce ludzi się zatrudnia wtedy gdy się to opłaca zarówno zatrudnianym jak i zatrudniającym.
    Socjał sprawia że zatrudniającym się nie opłaca bo są wysokie podatki, a sporej części potencjalnie zatrudnianym też się nie opłaca, bo lepiej ciągnąć zasiłki i imprezować w komunalnych kamienicach zamiast iść do roboty.
  • 2011-12-13 08:30 | makler

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    No przecież ktoś? musi się poświęcić dla ODSETEK wynikłych z hazardowych kopulacji -naćpanych inwestorów. Nazywanych przez gazety i telewizory -rynkami.
  • 2011-12-13 10:59 | ETM'79

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Ta wspaniała liberalna gospodarka wygenerowała ogromna piramidę pieniędzy z której korzysta niewielka część społeczeństwa.
    W tej gospodardze kwestia pełnego zatrudnienia jest kompletnie nie istotna, tak samo emerytury są balastem do likwidacji.
    Pora jasno i głosno powiedzieć liberalne społeczenstwo jest TYLKO dla zdolnych, zdrowych, przedsiębiorczych.
    Pozostali muszą sobie radzić sami, dzisiejsze państwo od nich nie zależy.



  • 2011-12-13 23:26 | jerry111

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Pracujący, a szczególnie młodzi , nie maja ochoty pracować i płacić na wygodę ludzie starszych, emerytów"

    Tak, czy inaczej, jezeli pracuja to placa!

    P.S. Dlaczego panstwo coraz bardziej sie zadluza, a jednoczesnie to samo panstwo stac na zatrudnianie dziesiatek tysiecy nowych urzednikow?
  • 2011-12-13 23:32 | Blueberry

    Re:Jak pracować... "Lewiatan" doradzi?

    Mafijna organizacja pod nazwa "Lewiatan" chetnie widzialaby powrot do XIX-wiecznego, brutalnego kapitalizmu, "karbowych" z batem w reku i robotnikow pracujacych po dwanascie godzin dziennie bez zadnych uprawnien i przywilejow!!!
  • 2011-12-13 23:40 | jerry111

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    – Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie 55-letniego strażaka, który będzie ratował staruszkę z pożaru na dziesiątym piętrze? – pyta Krzysztof Hetman, przewodniczący NSZZ Pracowników Pożarnictwa.
    -----------------------------------------------------------------------------------
    Tak, mieszkajac w USA widywalem 55-letnich (a nawet starszych) strazakow!
  • 2011-12-13 23:52 | Blueberry

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Dr. z Uniwersytetu Warszawskiego - to wiele tlumaczy. On pewnie w wieku 67 lat, bedzie od 10 lat - dr. w stanie spoczynku ze 100 % poborow, nie robiac doslownie nic. Nie ma to jak byc doktorem na UW"

    Po co te bajeczki? Wykladowcy na uczelniach wyzszych w Polsce nie maja jakichkolwiek specjalnych uprawnien. Przepraszam, jest jeden "przywilej",
    ci z tytulem profesorskim moga pracowac do 70-go roku zycia!
  • 2011-12-15 18:31 | ziemek52

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Co rok wraca problem wieku emerytalnego i co rok politycy są zaskoczeni ,że tak dużo ludzi przechodzi lub przechodzic będzie na emerytury .Nie mogę zrozumiec ,jak to się stało ,że wszystkie rządy od początku procesu transformacji ustrojowej zapomniały ,że pokolenie tzw.wyżu demograficznego zestarzeje się i będzie wybierało się na emerytury .Poza tym nie czarujmy się .Wszelkie programy 50+ są przydatne może firmom szkolącym bezrobotnych .Szkopuł jest w tym ,że przedsiebiorcy nie bardzo chcą zatrudniać ludzi po piędziesiątce a juz po sześćdziesiatce wcale .Obawiam się ,ze po wydłuzeniu wieku emerytalnego do 67 roku życia zwiększy się ilośc ludzi bezrobotnych , bo panstwo by chciało abyśmy pracowali jak najdłużej .Tylko czy chcą tego przedsiębiorcy ?
  • 2011-12-18 18:18 | harakiri

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    przypomina mi się film A. Kurosawy pt."Bunt", ..gdy zbuntowanemu wasalowi, posłaniec przekazuje "dobrą wieść", w której Dajmo (pan i władca) pozwala wasalowi popelnić samobójstwo... w innym wypadku zostanie zabity..
    ..
    Prawo do emrytury w wieku 67 lat, to pierwsza czy druga opcja, bo nie wiem?...
  • 2011-12-18 18:45 | ODPOWIEDZIALNOŚĆ

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    odowiedzialność za taki stan rzeczy całkowiecie spada na rządzących, i kacyków z banków,... źródło u.s.a - którzy doprowadzili do kryzysu światowego. teraz preciętny obywatel każdego kraju rozwijającego się, (czytaj, czyli tam gdzie 80% ludzi potrafi pisać i czytać), jest Z M U S Z O N A odpowiadać za to własną głową. osobiście uwazam że prawo wolnego rynku - powinny dotyczyć również banków,(a tak w historii było), ktore doprowadziły do tego bez ŻADNYCH K O N S E K W E N C J I!!

    dlatego i ty i ja, nie powinniśmy się godzić na takie podejście rządów, do przeciętnego zjadacza chleba. nie warto.

    kto właciwie dożyje, w miare dobrym zdrowiu, do tego wieku? ciężko pracujący szary obywatel? ..
    więc dla kogo ten łabędzi śpiew?.. muszę podpowiadac? szara masa się nie liczy, liczą się tylko brzęk kasy, u maksymalnie 10% populacji.

    Za przeproszeniem G****wno mnie obchodzi stan budżetu państwa, liczy się tylko moja rodzina! i mam nadzieje wasze też..
  • 2011-12-21 00:21 | bv

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    mój ojciec 58 latek wciąż ochotniczo ratuje ludzi z opresji,, jest strazakiem
  • 2012-01-08 10:15 | walter

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    a myslales czasem ilu emerytow dozywa wieku 67 lat to Ci powiem 57 % zapytaj Tuska co zrobil z reszta pieniedzy pozostala po 43 %
  • 2012-02-15 02:34 | jozef

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Ile masz lat, jeśli jesteś młody to się nie martw bo pracy dla ciebie już wkrótce w Polsce nie będzie. Przeżyjesz spoko, będą darmowe zupki. A o wiek emerytalny się nie martw bo już o to zadba nowy wasz rząd, który będzie wybrany oczywiście demokratycznie. Minister zdrowia zadba o ZUS i wprowadzi przymusową eutanazję.""
  • 2012-02-18 10:21 | boob

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    to prawda dbać o siebie trza ale !!! są zawody trudne niszczą zdrowie obyczaj i zwyczaj znam obco-krajowców dbają o siebie to fakt bo to lenie i egoiści wchodzi do łazienki i wychodzi po 90 minutach a praca takiego wygląda podobnie
  • 2012-02-24 19:10 | Ja

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Oni są wszyscy nienormalni i nikt nie myśli w tym cholernym sejmie. Dziadki w wieku 60 lat (nikogo nie obrażając) będą zapierdzielać do pracy, a młodzież będzie bezrobotna, bo nie będzie pracy :/ może by tam zmniejszyć bezrobocie a nie, że tacy, którym się ręce trzęsą, mają skleroze, źle widzą itd będą pracować, bo muszą. To sie kupy nie trzyma. Może by tak z łaski swojej pomyśleć o młodszych którzy szukają pracy niestety bez skutku:/ ŻAL :/
  • 2012-02-25 19:51 | Samodzielny

    Mam w d...... decyzje rządu

    Głosując na PO nikt nie miał pojęcia co nam szykują, mam nadzieje, że kolejne wybory będą dla nich wystarczającą odpowiedzią społeczeństwa, mam również nadzieję, że nie zyska na tym elektorat PISiorów bo tego jeż całkiem nie zniosę. Unikam już oglądania wiadomości bo żgać mi się chce. Procuje po 10 - 11 godzin dziennie ZUS z PIT-u podprowadził mi i mojej żonie 16500 drugie tyle odprowadzili nasi pracodawcy. 33 tys a do dentysty muszę chodzić prywatnie, prowadzenie ciąży prywatnie, badania prywatnie, szczepienia prywatnie. Wchodzi człowiek do urzędu a tam dzień dobry nie potrafią odpowiedzieć. W ZUS byłem raz po druk E101 pierwsza odpowiedź: " proszę przyjść za 2 dni", za dwa dni to musiałem być za granicą, "to niech Pan przyjdzie za 2 godz" nawet "urzędnik" gazety w trakcie rozmowy nie odłożył. I na utrzymanie właśnie takich ludzi idą nasze pieniądze. A społeczeństwu mówi się, że praca do 67 roku życia to świetne rozwiązanie. Poniżej możliwości zatrudnienia w wieku 67 lat:
    Budowlaniec - może zacząć murować własną kryptę bo z ZUS-u na pogrzeb nie starczy
    Ekspedientka - Chyba tylko Bryza w Kołobrzegu
    Chirurg- tacy właśnie powinni leczyć w klinikach poselskich
    kierowca - w crah testach chyba
    sportowiec - szachy w parku
    rehabilitant - jako kuracjusz w Ciechocinku
    kelnerka - najlepiej w belwederze
    ochroniarz - BOR przyspieszy rotację w rządzie
    operator dźwigu - najlepiej gdzieś na wiejskiej
    budowniczy autostrad - pamiętali by jeszcze jak się robi stare dobre NRD-owskie betonówki.
    Pozdrawiam wszystkich w wieku produkcyjnym z nadzieją patrzących w przyszłość.

  • 2012-02-29 00:21 | Fox Mulder

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Zaręczam Ci, że pasje wystarczą do ciekawego życia, a realizować można je wyłącznie na emeryturze. To o wiele lepsze niż oglądać dzień w dzień bandę cymbałów i donosicieli, z którymi się pracuje. Niestety "styropiany" na kierowniczych stanowiskach, różni neo-Dyzmowie, otaczają się takimi typami i takich też forują na każdym kroku. Logiczne więc, że każdy w miarę normalny człowiek chciałby mieć już to za sobą. Pozdrawiam.
  • 2012-03-03 10:03 | pracownik

    Re:Jak nie być bez pracy aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    Rząd aby dokonać eutanazji ludzi pracy za życia powinien jeszcze zlikwidować okres ochronny przed emeryturą i dać wolną rękę do działania " wspaniałomyślnym i uczciwym " pracodawcom w zwalnianiu starszych pracowników !! Jak wiemy zwalnianie jest duże a bezrobocie też duże a perspektywa ,że dotrwasz w jednym zakładzie do końca tzn do emerytury jest niepewna . W majestacie prawa będziesz wykopany z zakładu i będziesz darł się gdy teraz siedzisz cicho - dajcie mi pracę lub w ostateczności pozostanie tobie czapka żebracka pod kościołem !! W ten czas gorliwe feministki jak K. Szczuka i jakaś posłanka PO i mówczynie(celebrytki) telewizyjne tobie nie pomogą . Zresztą słyszysz jak pewne panie piorą mózgi - mówiąc jak rząd i np. pracodawcy z Lewiatana !!Najlepsza ostatnio w show telewizyjnym jest pani Joanna Mucha bo nic nie zrobiła konkretnego na stanowisku a raczej dyskusyjnego ale dała temat zastępczy robiąc na złość językowi polskiemu bo z Pani Minister tytułując się butnie Ministro .Na zachodzie mają lepszą i szybszą opiekę lekarską i nieskrępowany dostęp do badań laboratoryjnych w tym profilaktycznych i za leki płacą symboliczny ryczałt lub mają niższe ceny leków np .bardziej tolerowane .Dlatego też mogą pracować dłużej i żyć dłużej oraz rzadziej obawiając się utraty zdrowia czy zwolnienia z pracy z powodów zdrowotnych czy z taktyki i widzimisię pracodawcy .
  • 2012-03-26 21:17 | anonim

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    jak mamy pracowac do 67 lat to niech wszyscy tak pracuja policja wojsko politycy itd........ demokracja to z jakiej racji my mamy pracowac a oni nie????
  • 2012-04-15 11:01 | polak

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    pytasz skąd wziąc pieniodze? przedewszystkim to co premier Tusk proponuje jest chore najłatwiej jest podniesc wiek emerytalny. ale to jest i tak na krudką mete, załatwia sprawe na pare lat. poprzedni rząd proponował polityke prorodzinna ale cos zaczęto a nieskonczono i w tym kierunku powinno się patrzeć a nie nakazywac pracowac ludziom chorym i starym, prawda jest taka że my polacy nie pracujemy tylko po 8 godzin bo w niektórych zawodach to i po wiecej, i tu sie otwiera szara strefa. rząd powinien dbac o pieniądze powinien budowac autostrady raz a dobrze bódowac stadiony bez koniecznosci i ch poprawiania, wymian kosztownuch móraw pare razy bo nas podatników na to nie stac. teraz karzą nam pracowac tak długo młodzierz ucieka z kraju, ci którzy zostaja mają jedno dziecko lub w cale. moim zdaniem rząd powinien szukac pieniedzy tam gdzie one są w firmach które oszukuja fiskus a nie ciągle w naszych kieszeniach. nasz kraj dąrzy do celu bankructwa dzięki nieudolnym rządom naszego premiera. tak gadac to oni wszyscy potrafią ale uzdrowic gospodarke nie chca a naprawde jest to banalnie proste. wystarczy by urzędnicy powołani na kontrole wzieli sie do roboty i nie siedzieli tylko na stołkach, wystarczy zacząc leczyc ludzi a nie udawac ze to robią, wystarczy promowac rodzine. a nasz lud zacznie sie powiekszac. a to co robia dazy do samo destrukcji. w jakich krajach niezmienia sie przelicznik od 7 lat by dostac marne rodzinne? tak w polsce! szkoda słów
  • 2012-04-20 11:38 | Jolanta

    mycie okien

    Ja chodziłam i myłam okna sporzątałam oczywiście na czarno i co i wielkie g..no!To co wypracowałam za komuny z tego mam naliczoną emeryturę.Nikt nie chciał mnie zatrudnić po piędziesiątym roku życia.Byłam za stara do pracy a za młoda żeby otrzymać emeryturę.Każdy pracodawca do którego zwracałam się o pracę mówił,że on potrzebuje silnych młodych ludzi a nie babcie.
  • 2012-09-12 22:49 | robotnik

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    "Rola glowy panstwa jest zarzadzanie przedsiebiorstwem jakim jest panstwo. Czy ktos rozlicza te glowe z jej obowiazkow?"

    Wyborcy"
    A co to za rozliczanie?Narobi taki szkody na grube miliardy i najwyżej za to nie zostanie wybrany.
  • 2013-01-13 01:03 | polak

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    panie mądry. czy do swoich stwierdzeń przewidział pan wariant okradania ludzi pracy? niestety u nas w kraju jest tak tyramy za najnizszą składke niby 8 godzin. a tak naprawdę to po 10 godzin ale od 8 jest odprowadzana składka.przeciętne wynagrodzenie np na bódowie miesci sie w granicach 3500 a odprowadzana składka jest z najniższego wynagrodzenia. wszyscy o tym wiedzą a szukają elixiru na uzdrowienie zus. media powinny sie zając tym skoro urzędy niechcą. ale to było by nie wygodne dla tych panów którzy siedzą w np. sejmie i mają firmy. bo rzetelne odprowadzenia składek groziło by im mniej pieniązków na swych kątach. proponuje by najbogatsi płacili większe podatki wtedy spadło by takzwane oszustwo polegajace na tym ze prezesi firm dokumetuja bardzo wysokie zarobki po to by sobie opłacac wysokie składki i opłacac takrze ludziom ze swoich rodzin wogule nie pracujacych w ich firmach kosztem pracownika.
  • 2013-01-24 08:41 | polak

    Re:Jak pracować, aby dożyć emerytury w wieku 67 lat?

    proszę pana prl zbankrutował bo polską rządzili rosjanie gdyby rządzili sami polacy to dzis bysmy mieli gospodarkę porównująca się do hin. a niestety jest jak jest. bo ci którzy obiecywali złote góry zasiedli przy stole zdrady popili wódeczke i kraj sprzedali złodziejom. gdzie te pieniądze z prywatyzacji kraju które mialy zasilic zus? niestety poszły w ręce prywaty. a niestety bez pieniędzy niemozna zrobic reform. za komuny w kosciołach az huczało księza buntowały naród teraz bieda robią nas w balona i ksiądz siedzi cicho. oferują nam emerytury hipoteczne . złodzieje! to niestety zmmierzony cel by polska niebyła polską. emeryci i rencisci wychodza na ulice walczyć o sekte i tv księdza (sektę) a płacza ze nie mają za co wykupic lekarstw i zyć. a nie wyjdą na ulice walczyc o to by godnie rzyc. barany! puki rządza nami dwaj despoci kraj upada. niestety niemamy przyszłosci.po i pis dają popis! jak doprowadzic by kraj został wchłonięty przez inne panstwo. gadają o rzydach rze biedni i wogóle. zastanawiam się kto tak naprawde dostaje po dupie od okresu 2 wojny swiatowej. rzyd czy polak? by polska była polską krajem honoru. trzeba durzo zmienić obecnie wądpie by jakis polak stanowł do walki za taką ojczyzne która tylko bierze a nic nie daje. potrafimy promowac tylko polaków którzy kiedys wyjechali z kraju. a w koncu był to ich wybór. dawac kase do rosjan tez bo my mamy. zamiast promowac polskie rodziny promujemy polaków zniemczonych by rzyło im sie jeszcze lepiej. a słowa KRAJ HONOR OJCZYZNA obecnie nic nieznaczą. bo nawet rząd nie ma chonoru i rozumu.