Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Muzyka poważna 2011. Nominowana Aleksandra Kuls

(5)
"Kuls pokazuje swą grą, jak ważne są w muzyce emocje. A to dziś bardzo rzadkie" - ocenia Jacek Hawryluk.
  • 2011-12-13 22:38 | Puzonistka

    Nominacje

    TVP Kultura.Pozdrawiam Po złośliwych komentarzach Pana Rozlacha podczas komentowania konkursu ,co do wejścia tylnymi drzwiami Pani Kuls na konkurs; po pojawiających się komentarzach dziennikarzy, że Pani Danczowska godzinami siedziała na lekcjach maestro Vengerova podczas jego kursu mistrzowskiego, pilnie słuchając skrzypków; po artykule Pani Szwarcman o nieczystej grze podczas konkursu, naiwnością byłoby sądzić, że Pani Kuls jest spoza układów. Po prostu, nie wiem co o tym sądzić:dziennikarze, którzy tropią nieprawidłowości -na koniec dają nagrodę w swoim imieniu osobie, która jakimś cudem znalazła się na konkursie, dyskwalifikując innych młodych skrzypków, mających o wiele więcej nagród niż jakieś nic nie znaczące konkursiki. Moim zdaniem, to skandal, nawet jeżeliby rewelacyjnie grała, to nie wypada.Jak komentowano, eliminacje zaczęły się już we wrześniu 2010roku i trzeba było przedstawić całkiem potężny program.Zatem, Państwa nominowana miała dodatkowo rok na udoskonalenie swojego warsztatu i wypoczynku psychicznego, bo uniknęła jakby pierwszego , podobno najgorszego etapu, bo eliminacji.Sama nominacja już jest wyróżnieniem, więc tę kandydaturę odbieram jako " nieczystą grę", a wśród przedstawionych kandydatów( przecież to też jest tylko uznaniowe: lubię , nie lubię; podoba mi się , a mi nie) znalazłyby się bardziej wartościowi artyści niż Pani Kuls.
    Za to kwartet Meccorre jest świetny. Oglądałam ich na TVP Kultura i byłam zachwycona ich energią i profesjonalizmem. Natomiast o Pani Agnieszce Budzińskiej-Bennett niewiele wiem, gdyż rzadko gości na ekranach TVP Kultura. Pozdrawiam.
  • 2011-12-14 20:58 | Eien

    Re:Muzyka poważna 2011. Nominowana Aleksandra Kuls

    Puzonistko, Aleksandra Kuls nie "uniknęła" eliminacji, bo wzięła w nich udział. Decyzja o przyjęciu Jej na Konkurs zapadła później, niż w przypadku innych skrzypków, a dlaczego tak się stało - tego nie wiem, ale jako skrzypaczka z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że gra dużo lepiej od niektórych przyjętych na Konkurs od razu. Może właściwiej byłoby oceniać kandydatów na podstawie ich gry, a nie plotek i komentarzy czy ilości nagród zdobytych na konkursach. Poza tym przytoczona przez ciebie p. Szwarcman napisała o Aleksandrze Kuls również: "Tym razem w nominacjach pojawiła się solistka, która nawet nie weszła do finału, ale – jak zgadzają się obserwatorzy – to dlatego, że jej nie doceniono." I cóż - jeśli uważasz konkursy Telemanna i Wrońskiego za "nic nieznaczące", to najwyraźniej powinnaś trochę bardziej zorientować się w temacie. To, że te konkursy odbywają się w Polsce, nie świadczy o ich mniejszym znaczeniu. Widzę też, że kibicujesz kwartetowi Meccorre - dobrze byłoby, gdybyś robiła to w sposób uczciwy, a nie poprzez pisanie złośliwych i kiepsko uargumentowanych komentarzy.
  • 2011-12-16 22:11 | Puzonistka

    Re:Muzyka poważna 2011. Nominowana Aleksandra Kuls

    Cieszę się, że odezwałaś się Eien i w dodatku jesteś artystką.To wspaniale!Ja jestem jedynie melomanką i to w dodatku leciwą,ale doceniającą trud artystów i podziwiającą ich zdolności.Dlatego też opieram się na tym co usłyszę podczas np. koncertów, w TVP Kultura,radiu,przeczytam w Twojej Muzie i Polityce, a ostatnio i w internecie.Nie sądź więc , że chciałam oczernić Panią Kuls, czy wyróżnić kogoś innego. Ja wyraziłam swoje zdanie , powiązałam to co powiedzieli czy napisali redaktorzy, a głównie chodziło mi o to, aby to oni brali odpowiedzialność za słowo i zdali sobie sprawę jak może ono ukształtować opinię masowych odbiorców o artyście; jak można ją wywindować i jak zniszczyć. Sądzę , że mają tę świadomość, tylko sami o tym zapominają.Co do eliminacji,to właśnie chodziło mi o wyjaśnienie, jednak i tak nie rozumiem, dlaczego właśnie w jej przypadku, nastąpiło to później.A może nie był to jedyny przypadek? Dalej, napisałam: konkursiki, może złośliwie,bo o nich ( zaledwie dwóch i dlaczego wymieniono tylko te...)przeczytałam w życiorysie nominacyjnym P.Kuls. Uważam, że wygrana każdego konkursu: małego , czy dużego, cieszy, jednak coraz częściej czytam o jednostronnych i nieuczciwych werdyktach i dochodzę do wniosku, że w muzycznych konkursach jest chyba tyle samo nieuczciwości co na meczach piłki nożnej.Im więcej o tym słyszę, tym bardziej w to wierzę i zastanawiam się ile zdolnych dzieci, o szczerej muzykalności i swobodzie gry z uchem do detalu, które świetnie odnajdują się w zespołowym muzykowaniu, grające ciepłym, jasnym dźwiękiem, przepadło z tego tytułu. Skoro już przytoczyłaś słowa P. Szwarcman, to po obserwowaniu i słuchaniu konkursu Wieniawskiego , sądzę, że wystarczająco ją doceniono i to powinno ją zmobilizować do jeszcze większej pracy nad swoim warsztatem i skromnością. A poza tym, jest przecież studentką znakomitej skrzypaczki, która zapewnie podobnie jak Pan Bron dla swoich uczniów, będzie udostępniać jej swoje kontakty i znajomości, pomagać przebić się w muzycznym świecie ( z opinii dziennikarzy, tak to mi wynika dodatkowa rola profesora. Zresztą młodzież jest teraz tak wyrachowana, że idzie uczyć się do tego profesora, który nie tylko go nauczy, ale i udostępni przede wszystkim swoje kontakty-to opinia młodzieży usłyszana na koncertach. Towar za towar. Straszne!!). Nie martw się Eien i dalej kibicuj Pani Kuls i ja jestem przekonana, że o jej talencie usłyszą nie tylko w Polsce, ale teraz nastał czas Meccorre-posłuchaj!Pozdrawiam.
  • 2011-12-16 23:21 | kiep

    Re:Muzyka poważna 2011. Nominowana Aleksandra Kuls

    Ja się z kolei zgodzę i nie zgodzę jednocześnie.
    Aleksandra Kuls nie przeszła preliminacji do konkursu Wieniawskiego, ale po kursie zorganizowanym przez Vengerova za "drobne" tysiąc euro, ten niejako przejrzał na oczy i stwierdził, że przyjmie ją do konkursu. Nie żeby to była kpina z uczestników, którzy eliminacje przeszli, ale coż - takie są konkursy muzyczne właśnie. Mnie nie zachwyciła podczas samego konkursu, do końca czysto nie było (a to przecież podstawa) i choć to detal, to straaasznie mnie denerwowały jej miny podczas gry. Uważam, że muzyk poza grą powinien pracować nad prezencją, albo przynajmniej dbać o taką jaką ma.
    A Meccore, tak jak ich słyszałem grają dobrze, ale bez fajerwerków - dość przewidywalnie. Gdyby się wzięli za jakieś oryginalne kawałki, coś awangardowego to może by ich szerzej dojrzano. Ja o nich właściwie nigdzie nie słyszę...
    Mimo wszystko życzę powodzenia wszystkim kandydatom - niech wygra ten, kto na to naprawdę zasługuje! (ubiegając wszelkie układy i układziki)
  • 2011-12-17 12:55 | Eien

    Re:Muzyka poważna 2011. Nominowana Aleksandra Kuls

    Cieszę się, że obiektywnie patrzysz na wszystkich kandydatów. Masz też rację - nieuczciwość na konkursach muzycznych jest zjawiskiem bardzo często spotykanym (jak sama miałam okazję nieraz się przekonać...). Myślę jednak, że w przypadku konkursu Wieniawskiego Aleksandra Kuls nie miała co liczyć na układy, bo takowe mieli chyba tylko uczniowie Zakhara Brona i innych jurorów. W końcu żadnych warszawskich ani krakowskich skrzypków w jury się nie dopatrzyłam. Nie zbaczajmy jednak z tematu, w końcu to nie jest dyskusja na temat konkursu Wieniawskiego.