Brytyjskie "nie" dla ustaleń szczytu UE

(5)
Na polskiej prawicy "no!" premiera Camerona jest chwalone jako wzorowa obrona interesów narodowych. Ciekawe, że sami zainteresowani są mniej entuzjastyczni.
  • 2011-12-14 00:09 | max

    brytyjskie nie,.... ale polskie tak,....

    sukces Tuska, bedziemy pracowac w eurokolchozie na dlugi Grecji, Italy, Portugal, Spain;
  • 2011-12-20 05:12 | camel

    Re:Brytyjskie

    Nie wierzę. Ty też pracujesz i płacisz podatki? Witamy w nielicznym klubie! Na twoim miejscu nie martwiłbym się Grecją i resztą. Ci, co pracujących najwięcej skubią, są tutaj, w Polsce. Są od lat i nigdzie nie mają zamiaru się ruszyć. Umacniają swoje prawa do skubania: rolnicy, kler, urzędnicy, mundurówka, uprzywilejowani emeryci górniczy czy kolejowi - oto armia na której pomyślność musisz oddawać tak wielką część swoich dochodów, że sam żyjesz biednie. A ty się martwisz jakimiś paroma miliardami dla Grecji? Polska Kasta Uprzywilejowanych wyciąga z Polaków prawie trzy setki miliardów każdego roku!!!

    A gdyby nie ten "eurokołchoz", otwarte granice, możliwość pracy na zachodzie i ułatwienia w wymianie handlowej, to twoja dola, jako wyzyskiwanego pracownika w Polsce, na łasce naszych własnych "zasad" byłaby nie do pozazdroszczenia. Gdybyś był mądry, błogosławiłbyś każdy dzień w Unii. Bez Unii już nikt nas nie obroni przez Uprzywilejowanymi.
  • 2011-12-14 11:31 | postman Pat

    Re:Brytyjskie

    Szanowny Panie Redaktorze.
    Proszę się nie obawiać o kondycję UK.
    Ten kraj daje sobie świetnie radę od wieków i przeważnie rozgrywa swoje interesy po mistrzowsku. Sądzę, że problem leży w niezrozumieniu mentalności brytyjskiej: brak poświęcenia dla ogółu. Zawsze najważniejszy jest własny interes i korzyści z tego płynące. Jak biznes nie wypala, to się go zamyka bez żalu i ucina straty. I tak też została niestety, zkwalifikowana "zjednoczona Europa" - karta bita.
    A utarczki parlamentarne, to jak zawsze igrzyska dla gawiedzi...
  • 2011-12-14 12:11 | Andrzej

    Re:Brytyjskie

    Jarosław K. wczoraj ani się nie zająknął o Budapeszcie czy Cameronie. Dla niego ważne są teraz tylko Chiny. A więc czas na sztandary z sierpem i młotem.
  • 2011-12-14 20:20 | pobrecito

    Re:Brytyjskie

    GB to panstwo z prawdziwego zdarzenia i drugie oprocz Szwecji ktore w przeciagu ostatnich 200 lat nie ogladalo na swoim terytorium nieproszonych gosci a UE ma 50 lat i trzeszczy w szwach.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną