A niestety -bo za to buli podatnik
Rostowski, Belka and Tusk to tylko betonowy tercet egzotyczny.
Wyszukaj na forum
Forum
Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
(29)
Premier Donald Tusk powiedział, że kryzys już łomocze do drzwi. Były premier, Leszek Miller – że już zdjął płaszcz w przedpokoju. Za to, żeby nie posunął się dalej , odpowiadają : Jacek Rostowski, Marek Belka i Andrzej Jakubiak.
-
-
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Trzeba bylo zmobilizowac wiekszy elektorat pod haslem,ktorego uzywasz w nicku - wtedy Twoim zdaniem - nad sprawami opisanymi w tekscie zastanawialyby sie "odpowiednio skonstruowane mozgownice".A glupi narod wybral inaczej,niewdziecznicy. -
wpis został usunięty
......... -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Niech ktoś wielkodusznie wytłumaczy laikowi, dlaczego mamy ratować z pieniędzy podatników prywatne banki?
Pozdrawiam,
TK. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Bo jak te banki upadną, to, primo, pociągną za sobą dalsze banki (powiązania między nimi, m.in. ze względu na międzybankowy rynek kredytów krótkoterminowych, są dość ścisłe), a w tych bankach na kontach są pieniądze podatników, i, secundo, bo upadek banku prowadzi do znacznego zmniejszenia gotowości całego sektora bankowego do dawania kredytów. A bez kredytów nie ma inwestycji. Bez inwestycji nie ma miejsc pracy i, w obecnym systemie, wzrostu gospodarczego, od którego zależą miejsca pracy, podatki etc. (można na ten system oparty na wzroście pomstować, ale nie da się go zmienić z dnia na dzień). A propos: kiedy dochody państwa z podatków polecą na łeb na szyję (co jest klasycznym rezultatem znacznego spowolnienia aktywności gospodarczej - patrz wyżej), to scenariusz opisany przez panią Solską zostanie "wprowadzony" w życie - włącznie z Trybunałem Stanu dla premiera etc., o samowzmacniającym się efektem dalszego osłabienia gospodarki nie wspominając. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Jak te banki padną, to stworzy się nowe, wydrukuje się nowe pieniadze i tam je ulokuje ogłaszając jednocześnie, że te stare już nie są ważne.
Jak słyszę, że jak nie ma pieniędzy to wszystko padnie zaraz przypomina mi się scena z filmu ( Hot Shots zdaje się ) gdzie Rowan Atkinson uwolniony przez oddział specjalny z więzienia Saddama Husajna oświadcza, że on zostaje, bo nie może uciec, gdyż powiązali mu buty sznurowadłami.
Kiedy wreszcie dotrze do tych ....., że prawdziwą wartością jest praca ludzka. Do tego, by coś stworzyć potrzebne materiały, narzędzia oraz ludzie potrafiący posługiwać się tymi narzedziami w celu przetworzenia materiału w użyteczne dobro !
To jest warunek KONIECZNY !!!
Jeśli tego nie będzie , to choćbyś miał nieograniczone zasoby pieniędzy to nic nie zrobisz.
Pieniądze to symbol wartości a jako symbol jest wartością umowną i jest to tylko kwestią zaufania. Gdy je utraci stanie się wart tylko tyle, co papier, na którym został wydrukowany. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
To wszystko prawda. Problem w tym, że nie tak funkcjonuje nasz obecny system gospodarczy. Najpierw trzeba by ten system zmienić, a potem dopiero tworzyć nowe banki (to nie jest takie "hop-siup", notabene), wydrukować nowe pieniądze etc. (abstrahując od tego, że taka konkretna metoda jest w każdym systemie absurdalna). Dopóki jednak operujemy wewnątrz obecnego systemu, chcąc nie chcąc musimy się przejmować tym, czy system bankowy funkcjonuje, czy nie. -
Baśń o tym jak banki nie mogą upaść.. bo są w nich pieniądze podatników
" w tych bankach na kontach są pieniądze podatników"
Mniej zamożnych obywateli (do 200k EUR) ZTCP "chroni" prawo bankowe i swoich depozytów raczej nie stracą, a b. zamożni niech myślą gdzie wkładać swe pieniądze. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Chroni je prawo bankowe... Hmm, a kto konkretnie? Tak się składa, że państwo. Bo jeśli sam bank tych pieniędzy nie ma, a podatnik by je chciał jednak mieć, to wypłaca mu je państwo. Czyli wracamy do punktu wyjścia. To, że majątek przeciętnego Kowalskiego jest "chroniony", nie znaczy że jest chroniony pieniędzmi znikąd. -
Skąd by się wzięły gwarancje depozytów.
"a podatnik by je chciał jednak mieć, to wypłaca mu je państwo."
Lepiej niech państwo w obecnym systemie ratuje drobnych ciułaczy niż bankierów, a do tego sprowadza się teza "bank za duży aby upaść"
Ci drudzy mają o wiele większe rozeznanie w co inwestują.
To raz, a dwa, każdy nawet upadły bank ma jakieś aktywa. Liczył ktoś w jakim stopniu pokryły by owe gwarancje dla ciułaczy ? ;)
-
Baśń o tym jak banki nie mogą upaść... bo dają niezbędne kredyty
"bo upadek banku prowadzi do znacznego zmniejszenia gotowości całego sektora bankowego do dawania kredytów. A bez kredytów nie ma inwestycji"
W dłuższej perspektywie efektywne inwestycje biorą się z oszczędności, a nie kredytów.
Kredyty oparte na fiducjarnym pieniądzu tylko zaburzają rynek kapitału który inwestuje, bo jedni mają go z nieba, a inni muszą zaoszczędzić( i to wielokrotnie ) doprowadzając do absurdu jaki mamy teraz.
A trwały wzrost się bierze tylko z efektywnych inwestycji.
-
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
'A bez kredytów nie ma inwestycji."
Ja dodam, że to bez oszczędności nie ma inwestycji. -
wpis został usunięty
......... -
laczego mamy ratować z pieniędzy podatników prywatne banki?
"dlaczego mamy ratować z pieniędzy podatników prywatne banki?"
Bo tak się robi w gospodarce sterowanej, jaką mamy niestety teraz w Europie.
Oficjalne uzasadnienie b. ładnie wyłożył ZielonyGrzyb.
W liberalnym kapitaliźmie nikt by nie ratował, tylko zakładał nowy własny bank. -
Urodzinnienie banków...
Po prostu wszystko odbywa się zgodnie z ewolucją i z rozwojem człowieka.
Dla przykładu... Są "matki banki" i "rodzą" swoje dzieci. Te dzieci (młode banki)jak już zaczynają zarabiać swoje pieniądze to próbują odciąć się od matek bankowych i ciągnąć wszystko na własny rachunek nie biorąc pod uwagę tego, że większość starszych osób straciłaby w tym momencie swoje emerytury i oszczędności. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Jeśli upadną banki (utracą płynność finansową)- gromadzące pieniądze zwykłych ludzi, a także przedsiębiorstw - upadnie gospodarka. Zabraknie pieniędzy nie tylko na emerytury, ale i wypłaty wynagrodzeń, bieżącą dzialalność przedsiębiorstw, inwestycje, kredyty, wydatki socjalne, szkolnictwo itp. itd. To proste i oczywiste i nie ma znaczenia czy są to banki prywatne czy państwowe. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
"Jeśli upadną banki (utracą płynność finansową)- gromadzące pieniądze zwykłych ludzi, a także przedsiębiorstw - upadnie gospodarka"
Gospodarka da sobie rade, zawsze znajdzie sobie jakiś pieniądz.
Gospodarka już nie daje sobie natomiast rady z płaceniem za chybione inwestycje banków, czy socjalne wydatki polityków.
"Zabraknie pieniędzy nie tylko na emerytury"
Wiara że pieniądze na emerytury są trzymane w jakichkolwiek bankach dalej "wiecznie żywa". ;) -
Jak to nie wpuszcza??
Krysys jest! I to przeniesiony na barki obywateli... tylko ktoś kto nie ma rozumu nie widzi, że rachunki w sklepach są coraz większe, złotówka pikuje w dół, a rząd liże tyłki w Brukseli, żeby 'wychodzić' sobie ciepłe posadki, i zamiast redukować koszty utrzymania państwa zwiększa jego wpływy poprzez podnoszenie podatków w sposób bezpośredni i pośredni... a brak niepokojow społecznych to tylko zasługa ogłupających mediów, które wmawiają ludziom, że wszystko jest OK... -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
"Po przekroczeniu 60 proc. – ministra finansów, podobnie zresztą jak premiera, czekałby Trybunał Stanu, a nas – ostre cięcia wydatków i równie ostry wzrost podatków."
A "zdradzony o świcie" tylko na to czeka. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
/Szef NBP wyciąga do ministra finansów pomocną dłoń. Byle przetrwać do nowego roku. W przyszłym nasz dług, w części w której nominowany jest w walutach zagranicznych, liczony będzie już nie według kursu z ostatniego dnia roku, ale średniorocznego. Taka sztuczka księgowa Rostowskiego, żeby następne święta były spokojniejsze./
Byle do jutra?
A jak cały rok kurs będzie 5 zł, a na koniec grudnia 4 zł? Jaka wtedy będzie nowa /sztuczka księgowa/? Może kurs ustalany przez Rostowskiego?
-
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Chwała Bogu, że nie ma ciągłej szarpaniny, jak za Lecha Kaczyńskiego i Skrzypka. -
Bardziej radykalne działania UE ?
"Od tego, czy Unia wreszcie zdecyduje się na bardziej radykalne działania, zależy także cena naszej waluty i to, czy antykryzysowy tercet - i my wszyscy - będziemy mieć spokojne Święta."
Jakie działania ?
Druk EUR w EBC i zakup obligacji których nie chce kupić rynek ? I inflacja potem ?
Czy może euroobligacje ? Tak aby w miare dalszego zadłużania gdy skoczy ich rentowność być w jeszcze większym bagnie długu niż teraz ;) ?
Czy może coś innego to mają być "bardziej radykalne działania" ?
Jest szansa że przez biurokracje i wielość zdań UE nie zrobi nic i wyjdzie to nam wszystkim choć raz na dobrze. Mimo zepsutych Świąt.
-
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Niedawno Polska przekroczyła liczbę 700 tysięcy urzędników - ludzi nic nie tworzących, natomiast przeszkadzających innym, tworzącym. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
O !
A czemuż to moje wpisy z tego wątku zostały usunięte ?
Może wypada poinformować autora o powodzie ? -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
To nie ja - naprawdę !!!
Sam jestem ciekaw, co napisałeś. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
"Sam jestem ciekaw, co napisałeś."
Okazało się że to jakaś antyliberalna n-ta kolumna. ;)
"Szanowny Panie, wpisy rzeczywiście nie naruszyły regulaminu. Ktoś konsekwentnie zgłosił wszystkie Pana komentarze w tym wątku do moderacji jako naruszające regulamin, przez co zostały one przez automat wycofane do czasu wyjaśnienia sprawy. Wszystkie wpisy zostały już odblokowane. Przepraszamy za zaistniałą sytuację, pozdrawiamy Redakcja POLITYKA.PL" -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Funkcje tych trzech instytucji są niezależne, i celowo nieco sprzeczne. Dobrze że ich szefowie rozumieją, że ta sprzeczność jest systemowa, i wcale nie musi oznaczać wrogości czy niezdrowej konkurencji.
Aż strach pomyśleć jakby wyglądała nasza sytuacja, gdyby na tych stanowiskach byli funkcjonariusze z różnego nadania politycznego. Albo gdyby uważali, że ich obowiązkiem jest wojna z "przeciwnikiem", i obrona takich lub innych okopów instytucjonalnych albo ideologicznych.
Przynajmniej w tej dziedzinie nie mamy sytuacji gdzie naciski zewnętrzne są okazją do propagandowej walki politycznej. Na nasz masochizm podlewany ignorancją jest ulubiony przez internautów, również i tutaj. -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Nie wpuszczaja kryzysu do Polski ! Co za skandaliczne brednie.
Rzad PO fiskalnych zbrodniarzy Europy, ktory zadluza kraj w rekordowym tepie dazy do kryzysu i z determinacja.
Polski dlug publiczny 54% PKB tylko i wylacznie dzieki rzadom z lat 1989-2007 ktore byly bardziej odpowiedzialne. Przeciez tamte rzady tez mogly sobie kupic druga kadencje po przez szalencze zadluzanie kraju. -
Kto mi odpowie co ze mną
będzie jak będę się zadłużał, żył ponad stan i przednio się bawił?
Zostanę 'zlicytowany', czy zostanie utworzony fundusz dla mnie, żebym nadal się przednio bawił???
Islandia pozwoliła upaść 'chorym' instytucjom finansowym i po 3 latach ciężkich czasów zaczynają odnotowywać wzrost gospodarczy ze zdrowym i wzmocnionym systemem finansowym. A u nas od 2007 roku jest coraz gorzej, pomimo, że bezpośrednio nie macaliśmy palców w całym kryzysie, zamiast coraz lepiej!!! I żeby było śmieszniej, a raczej tragiczniej, nikt nie wie kiedy pojawi się iskierka nadziei na poprawę sytuacji....
-
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
2011-12-17 13:52 | gosc
tak przez ciekawosc, a ilu to mieszkancow liczy Islandia?
I czy "polskie" banki sa polskie czy zagraniczne? -
Re:Kto nie wpuszcza kryzysu do Polski?
Na okoliczność ocenzurowania treści komentarzy fragment redakcyjnej kolędy z Tygodnika Powszechnego:
Pójdźmy wszyscy stąd gdzie gwiazdy szopkę sobie robią
Gdzie aniołek ze skarbonką smętnie kiwa głową
Pójdźmy wszyscy stąd gdzie mędrcy świata monarchowie
Zachowują się jak w stajni i tłoczą przy żłobie
