Czy to wygląda jak jedno wielkie losowanie? Stawiam sobie pytanie: skomentować ten artykuł? Zachodzą jakieś nieświadome mi procesy w moim mózgu(losowanie), zapada decyzja: tak, ja sobie uświadamiam, że zapadła twierdząca decyzja i klikam w "Skomentuj". Dobrze zrozumiałam?
Wyszukaj na forum
Forum
Czy utraciliśmy wolną wolę
(10)
Wolna wola jest złudzeniem. Wszystkie nasze cechy i działania uwarunkowane są biologicznie i genetycznie. Taki wniosek płynąć może z odkryć współczesnej nauki. Czy zatem należy zapomnieć o filozofii i etyce, dla których pojęcie wolnej woli stanowi fundament?
-
-
-
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
Zresztą najlepszym komentarzem jest zdanie: "Nie musimy obawiać się, że wiedza o nas samych jest niebezpieczna. Może być groźna, jeśli za jej interpretację wezmą się prostacy" -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
artykułu nie czytałem ! ale się wypowiem wolna wola nie jest zależna od nas tylko od środowiska w jakim żyjemy np. w takiej Korei proszę mi pokazać wolna wole świat brnie ku zniewoleniu hehe zniewolenie duszy. masz pieniążki masz wolna wole ale wtedy lepiej byc złym hahhah artykuł przeczytam i wypowiem sie na jgo temat , co do naukowców z biegiem lat nadal się uczymy nie ma takiej prawdy by można ja nazwać ostateczna. -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę - tak na własne życzenie.
Nie zgadzam się, że nasza wola zależna jest od środowiska w jakim żyjemy.
To jest najczęstszy błąd. Właściwie jest to system któremu ulegają ludzie nieświadomie a prawda leży gdzie indziej. Możesz być mieć kimkolwiek/cokolwiek chcesz.. To pochodzi ze złotych myśli - super wydawnictwo. Przeczytałem już kilka książek i żadnej nie żałuje. Bardzo życiowe sprawy całkiem inaczej widziane i wyjaśniane. Jasne jak urodzisz się w Korei Północnej to nie masz szczęścia. Jednak możliwość wyjechania z takiego kraju zawsze istnieje aby poszukać innego życia. Problem jest w świadomości ludzi czyli systemie który wprowadza na taką drogę. Polska też jest zacofana pod tym kontem. Dla ludzi wydaje się normalne już nawet to że sam zarabiając np.2 tyś miesięcznie będzie musiał ze swoich podatków pomagać takiemu grekowi co zarabia 6 tyś. zł średnio u siebie w kraju ? I co to jest - to nie jest zniewolenie? Jest fizyczne i psychiczne bo ludzie najgorsze absurdy uznają już za rzeczy normalne i to jest właśnie zniewolenie systemu. Dlatego świadomość jest tak ważna. Pozdrawiam. -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
Oczywiscie, ze nie utracilismy wolnej woli. Dla mnie najlepszymi przykladami wolnej woli jest statystyka i oparte o nia planowanie. Dzieki statystyce wiemy ile dzieci sie urodzi w przyszlym roku oraz jaki bedzie plon zboza. Jaki bedzie wzrost PKB i smiertelnosc. Wiemy? Tak naprawde - to nie, moga sie drastycznie zmienic. Tym niemniej na tej podstawie planujemy przyszlosc, nie tylko w skali panstwowej. Jesli bowiem zarabiam 3 tysiace zlotych to planuje rodzinne wydatki na poziomie mozliwosci zarobkow, choc to moze sie gwaltownie zmienic. Jednak nie mozna planowac inaczej.
Czyli - wedlug mnie - umiejetnosc oceniania faktow z przeszlosci i uzycie tych wiadomosci w celu przewidywania biegu wydarzen w przyszlosci oraz dostosowania do tego swoich dzialan - swiadcza o wolnej woli. Zaden gatunek zwierzecia tego nie czyni.
Determinizm losu czlowieka w pojedynke tez jest statystycznie wyliczalny, ale statystyka, zastosowana jako wyznacznik przyszlosci, jest tylko rachunkiem prawdopodobienstwa, a nie absolutem.
Dzialanie czlowieka pod wplywem impulsu jest doskonale znanym faktem, wykorzystywanym przez firmy reklamowe, sieci sklepow, itp. Jednakze dzialanie pod wplywem impulsu, to nie determinizm - negujacy wolna wole.
Raczej - kaprys.
Pozdrawiam. -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
jeszcze raz po prostu zinterpretuje na podstawie własnych odczuć i uczuć.samo to ze płacimy podatki to już atak na nasza wolna wole nie jesteśmy jej pozbawieni ale wpadamy w pułapkę małych klatek krok po kroku. tłumaczył bym sobie to jako swoisty ucisk spowodowany rozwojem cywilizacji. coraz trudniej mówić o wolnej woli, ale niezaprzeczalnie mamy ja!Nie wiem czy wypada się na biblie powołać hehe ale to my jako jedyny gatunek mamy ta zdolność, tylko coraz częściej przypominamy bydło zaganiane, bez emerytury , nie wiem czy ja dostane (czy dożyje) no ale taki właśnie jest plan szkoda ze muszę na to płacić . jeśli ktoś ma większy kapitał możne sobie pozwolić na to co wszystkim nam przysługuje. a mówię tu o spełnianiu siebie o pasji, o czym na podobieństwo piramidy masłowa (potrzeby samorealizacji ) (uznania).
mamy wolna wole. skoro tak!chce prace ale nie gówniana poniżej moich umiejętności i wykształcenia tylko prace za która będę mógł założyć rodzinę i się otrzymać dla mnie to zarobki w wysokości średniej krajowej bym się czul pewnie i z pewnością miało by to pozytywny wpływ . prace szukam rodziny nie zakładam bo jestem odpowiedzialny a dzieci to już tylko luksus dla bogatych albo ciężka chabrówka dla ubogich, złe się dzieje. wolna wola jest nie ma narzędzi do realizacji własnych celów. hehehe zastanawiam sie na wtopieniem do parti :P poważnie i tu jeszcze moi drodzy coś poetyckiego:
Czegoż płaczesz? staremu mówił czyżyk młody,
Masz teraz lepsze w klatce, niż w polu wygody;
Tyś w niej zrodzon, rzekł stary, przeto ci wybaczę;
Jam był wolny, dziś w klatce, i dla tego płaczę. -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
@ wyspa = 44
Szanowny Pan myli otaczajace nas warunki z wolna wola. To, ze w Polsce nie moze Pan sobie jechac lewa strona drogi, to nie jest ograniczenie wolnej woli. Podobnie jak to, ze pada, a Pan sie chce opalac. Istnieja pewne realia, na ktore nie mamy wplywu.
W poprzednim wpisie stwierdzil Pan, ze artykulu Pan nie przeczytal, wiec - jaki to sens komentowac cos, czego sie nie zna. A to, co Pan pisze, to uzalanie sie na los. Ale prosze byc dobrej mysli - wszystkie poczatki sa ciezkie Nie kazdy rodzi sie synem prezesa banku lub wielkiej firmy, wiekszosc z nas musi ciezko zapracowac na zdobycie w zyciu jakiejs pozycji, a wielu nie zdobywa jej w ogole. A najsmieszniejsze w tym, to fakt, ze Pan martwi sie o emeryture przed podjeciem pracy. Przyzna Pan, ze kazdemu pracodawcy trudno byloby zatrudnic takiego pracownika, ktory jest bardziej zainteresowany soba niz dobrem firmy, gdzie ubiega sie o prace.
Skoro zas cytuje Pan Krasickiego:
Niezłe to bywa czasem, co przymusi.
Mruczało wino, iż go czopek dusi,
I żwawe wielce,
Wrzało w butelce.
I poty wrzało, aż go się pozbyło.
Ale cóż się wydarzyło?
Przez połowę wyleciało,
Co zostało, wywietrzało;
Aż na koniec własnym czynem
Poszło w ocet, bywszy winem.
Pozdrawiam. -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
użalaniem spodlał się z interpretacja wolnej woli już w przeszłości wielokrotnie, uważam za to pańskie podejście do sprawy statystycznie to chyba jakieś zawodowe ... chciałem dodać ze kultura społeczeństwo ma wpływ n "wolna wole jednostki" . Co do tego dobra firmy hehe to chyba ban jest przesiebiarca i opływając w luksusach powtarza pan pracownikom przepraszam nie stać nas na podwyżki musimy to zrobić dla dobra firmy i najniższa krajowa hehe. dużo jeszcze bym mógł napisać ale to już zadanego odbiegnie od tematu politycy są tu dla nas całego społeczeństwa a nie jednostek,a jakoś tego nie widać, skoro płacimy na to to powinni nam umożliwić i stworzyć warunki byśmy mogli pracować i po prostu czuć się lepiej ,poza tym pracuje i mam pasje z tym ze moja praca zamiast mi pomagać w realizowaniu pasji mnie ogranicza bo nie jest tak pięknie jak w przepisach haha -
Re:Czy utraciliśmy wolną wolę
Szanowny Panie, ciesze sie, ze udalo sie nawiazac dyskusje. Podtrzymuje jednak swoje zdanie na temat rozdzialu wolnej woli od realiow rynkowych. Nie jest to skrzywienie zawodowe, bo co najmniej dwa razy zaczynalem od zera, to jest - lyzki, noza i widelca, stad wiem jak ciezko przychodzi sie czegos dorobic. Przedsiebiorca, owszem, jestem, ale jednoosobowym, wiec jedynym bezwzglednie wykorzystywanym pracownikiem jestem ja sam.
Panskie stwierdzenie, ze politycy powinni zadbac o warunki pracy, poza stworzeniem kodeksu pracy mija sie celami gospodarki kapitalistycznej. Rzad moze narzucic np. poziom plac podstawowych, ale odbije sie to na poziomie zatrudnienia. Dzis juz Pan kupuje towary "u Chinczyka", bo wyprodukowanie ich w Polsce byloby o wiele bardziej kosztowne, ze wzgledu na poziom plac. W tym sensie, rzad tez ma zwiazane rece i nie moze zbyt gleboko ingerowac w istniejace uklady rynkowe.
Nie wiem, skad sie Panu bierze poglad, ze ktokolwiek moze Panu pomoc w realizowaniu swoich pasji - to juz wylacznie Pana sprawa. Nie ma i nie bylo nigdy takich gwarancji.
Pozdrawiam serdecznie, zyczac Wesolych Swiat.
