Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

(24)
Jarosław Gowin opowiada "Polityce" o swoich planach w resorcie, m.in. o ogłoszonym właśnie projekcie zmian w Kodeksie karnym.
  • 2011-12-20 03:43 | Werbalista

    Gowin

    Z ciekawoscia przeczytalem wywiad Pani Paradowskiej z Ministrem Sprawiedliwosci - Gowinem, ale niestety stwierdzam, ze nowo mianowany Minister jest ciemny jak tabaka w rogu. I nie wynika to tylko z jakiejs jednes szczegolnej wypowiedzi, ale praktycznie ze wszystkiego. Jak mozna dopuscic do tego, aby adwokatow mogly oceniac sady nizszego stopnia, przed ktorymi codziennie wystepuja? Czy sedziowie orzekajacy w sprawach, w ktorych uczestniczyl adwokat beda mogli orzekac o jego zdolnosci do wykonywania zawodu. Adwokat z kilkunastoletnim doswiadczeniem zapewne wystapil przed wszystkimi sadami nizszego stopnie w swoim miejscu zamieszkania. To nie konflikt interesow?

    Prokuratura, rzekomo "niezalezna" - zalezna finansowo od Ministra Sprawiedliwosci. Przeciez to bzdura. Moze od Rady Ministrow, ale nigdy ponizej tego szczebla, zeby zachowac "niezaleznosc".

    "Zamrozenie plac" - nastepna kwestia. Wszystko jest fajnie, tylko moze Minister Gowin zastosowal ten sam srodek w stosunku do siebie. A wiec moze pensja na poziomie najwyzej zarabiajacego sedziego i rezygnacja z diet poselskich oraz pensji posla na Sejm. Jak ma byc spawiedliwie...

    "Zaslanianie twarzy" to nastepna kwestia prawna. Nie - zebym byl tego zwolennikiem, ale nie wydaje mi sie, ze panstwo w kazdej chwili miec mozliwosc zadecydowania o tozsamosci obywatela. No ... chyba, ze panstwo policyjne.

    "Legalizacja narkotykow", ktorej przeciwny jest Minister Gowin. Otoz nie - marichuana nie jest oficjalnie "narkotykiem", lecz uzywka - nielegalna, co prawda, ale nie uznana za szkodliwa przez naukowe autorytety.

    No i w koncu stanowisko Min. Gowina: "Powinniśmy stać na gruncie nadrzędności naszej konstytucji, takie jest orzeczenie naszego Trybunału Konstytucyjnego. Jestem zdecydowanym zwolennikiem integracji europejskiej, ale uważam, że ingerowanie przez instytucje europejskie w uregulowane przez państwa członkowskie kwestie światopoglądowe jest niedopuszczalne i byłoby ze szkodą dla procesu integracji."

    Wychodzi na to, ze Min. Gowin nie wie, co to znaczy "integracja".

    Dalej: "Przynależność do Opus Dei nie jest tajna, ale nie jestem członkiem tej organizacji, którą zresztą bardzo cenię, i gdybym do niej należał, mógłbym się tym tylko chwalić. Jeśli zaś chodzi o moich współpracowników, to nie interesuje mnie ich przynależność do legalnych organizacji, podobnie jak nie interesuje mnie ich pochodzenie etniczne czy orientacja seksualna." Ale nie wspomina nic o przynaleznosci do jakiejs wiary. Znaczy: "kazdy dobry, byle katolik?"

    Pozdrawiam.

  • 2011-12-20 04:04 | Radek

    buty będzie robił stolarz a meble fryzjer ......

    Jarosław Gowin w roli ministra sprawiedliwości to wypisz, wymaluj Nikodem Dyzma.Zastanawiam się jedynie kto jest odpowiednikiem Krzepickiego u jego boku.
    Uważam że przyjęcie tej nominacji jest wyrazem pychy Gowina .Przyjąć nie przyjąć ,ale ta wizja jak za kilka lat ,podstarzała Monika Olejnik zwracając się do jego wyleniałej głowy wypowie te słodkie słowa PANIE MINISTRZE ...zadecydowały na tak.
    A kwalifikacje,wiedza,umiejętności ...no cóż, tu można pofilozofować .Przecież można sobie wyobrazić że buty będzie robił stolarz a meble fryzjer.Filozofię będzie wykładał rzeźnik a matematyki będzie uczył nasze dzieci pan od WF.
    Tylko pytam się po co? Panie pośle Gowin .Po co?
    Przepraszam już od teraz PANIE MINISTRZE.
    A swoją drogą pozdrawiam sympatycznego Pana Gowina .
    I tak jak prosił ,trzymam kciuki.
    Powodzenia !
  • 2011-12-20 04:53 | camel

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Ależ nie oburzaj się tak Werbalisto. To wszystko i tak nie ma znaczenia. Gowin jest tam tylko w jednym celu: aby zagrabić kwestie Komisji Rabunkowej i wszystko, co może na tej sprawie urosnąć. Reszta to tylko przypisy.
  • 2011-12-20 07:00 | toefl

    Jeśli usprawni

    procedury sądowe i wymusi na sędziach szybka pracę to będzie już sukces .

    A autorytet " wymiaru sprawiedliwości " - czytaj sędziów - wzrośnie jeśli będą wydawać sprawiedliwe wyroki bez korupcji .
  • 2011-12-20 08:49 | only Palikot

    BEŁKOT Gowin

    szoł.
  • 2011-12-20 10:11 | jagat

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    a ja tam trzymam kciuki, nie ważne kto to zrobi ważne żeby coś drgnęło i zmieniło się na lepsze. czy ojcem będzie Gowin, Schetyna, zielony, czerwony czy fioletowy to kwestia drugorzędna. Marzą mi się politycy z "jajami", odważni, z wizją i determinacją, którzy potrafią postawić interes państwa i dobro obywateli nad interesami, interesikami klik, znajomych itd. Mam nadzieję, że kiedyś dożyję takich czasów
  • 2011-12-20 10:20 | Werbalista

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    @ 2011-12-20 04:53 | camel

    Szanowny Komentatorze - Werbalista sie nie oburza.Jestem po prostu zaskoczony przerostem administracji i - co za tym idzie - biurokracji w Polsce, slaboscia konstytucji, ktora co rusz trzeba zmieniac. Ulegloscia wobec KK, nieprawdopodobnym sykofantyzmem i prywata.

    460 poslow i 100 senatorow w malym panstwie? W USA jest 435 delegatow (poslow) oraz tez 100 senatorow, a to ze wzgledu na to, ze reprezentuja interesy poszczegolnych stanow. Tyle, ze USA liczy niecale 400 milionow obywateli, Polska niecale 40 milionow. To kto za to placi? Podatnicy - tylko prosze sobie przeliczyc - w Polsce kazdy podatnik placi 10 razy tyle, co w USA. I to nie wspominajac o Europoslach, ktorzy tez ciagna pieniadze z budzetu, tj. z kieszeni podatnika.

    To jak sie nie denerwowac?

    Pozdrawiam.
  • 2011-12-20 15:09 | atsamo

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Niech Gowin wreszcie przestanie goworzyć a weźmie się za robotę. Nie można tak całe dorosłe życie spędzić na gadaniu i przy tym, za pieniądze podatnika, być tubą propagandową purpuratów.
  • 2011-12-20 15:38 | atsamo

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Nie mówiąc o KK, który też trzyma ręce po łokcie w kieszeni podatnika.
  • 2011-12-20 15:53 | el

    prawdziwy wywiad z nic nie wiedzacym ministrem

    Bardzo gladki i "na okraglo", jestem zdania, stoje na stanowisku, w mojej opinii... Po lekturze wywiadu upewniam sie, ze pan minister nie wie nic o resorcie i porusza sie jak zaba we mgle, oczywiscie szerokiej drogi...
  • 2011-12-20 16:16 | Tenno

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Najbardziej podoba mi się obrona praw nabytych, szkoda, że nie naszych Ochronie podlegają tylko resorty siłowe. Prawo jest wymuszane siłą, także przez sądy.
  • 2011-12-20 17:02 | M. Zimowski

    Kolejny głos o deregulacji zawodu przewodnika

    Z wielkim satysfakcją przeczytałem ten wywiad, od prawie 4 lat jako "dziennikarz obywatelski" prowadzę akcję na rzecz uwolnienia zawodów okołoturystycznych na blogu http://wolneprzewodnictwo.blog.pl[/link] Oby wypowiedź Pana Gowina nie okazała się frazesem, oby nie okazało się że to dziwnie wpływowa korporacja znalazła sobie jakąś furtkę do dalszego nieprzestrzegania praw obywatelskich i konstytucyjnych. 10 argumentów za uwolnieniem przewodnictwa [link=http://wolnezawody.org/argumenty.html]tutaj...>
  • 2011-12-20 17:57 | woowek

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Nie rozumiem tych bajań, że ministrem sprawiedliwości musi być prawnik. To tak, jak gdyby twierdzić, że najlepszym generałem będzie szeregowy. Komentarz jest chyba zbędny. Pozdrawiam.
  • 2011-12-20 18:53 | adrianradom

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Po dzisiejszej konferencji prasowej wydaję się że Krzepickimi są sędziego Sądu Najwyższego prof. Piotra Hofmańskiego i prof. Andrzeja Zoll.
    Cała sztuka to otoczyć się mądrzejszymi od siebie.
  • 2011-12-20 20:33 | atsamo

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    @ Jagat

    "Marzą mi się politycy z "jajami"...".

    Tym razem trafił się z "wydmuszkami" obawiam się.
  • 2011-12-20 20:48 | T1000

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Pozwolę sobie na bez wątpienia złośliwą, ale trafną uwagę. Nie doczekaliśmy się niestety, by z ministrem (w tym przypadku sprawiedliwości) rozmawiał/a dziennikarz/dziennikarka znający(a) się na prawie, zajmująca się na co dzień tą problematyką. Zmarł niedawno nieodżałowany Stanisław Podemski. Ale następców nie ma, co jest moim zdaniem oznaką teraźniejszego zwykłego dyletanctwa dziennikarstwa. Dlatego miałkie są takie wywiady, gdy z ministrem od prawa niebędącym prawnikiem rozmawia dziennikarka niemająca pojęcia o kwestiach związanych z prawem. Pomijam już szersze skomentowanie kwestii, że przyszedł nowy minister i nic o jego pomysłach, ideach, planach od niego samego człowiek się nie dowie i musi być zdany na ogólne frazesy i hasełka zawarte w jakimś wywiadzie. Kolejna oznaka słabości demokracji w tym kraju, czyli dostęp obywatela do rzetelnej informacji publicznej.
  • 2011-12-20 20:54 | Maciej

    Aby przyspieszyć sprawy trzeba zminić procedury

    Popieram zamiar zmiany procedury karnej, ale i wykroczeniowej. Należy objąć tymi zmianami i postepowanie odwoławcze. Nie może byc tak, że sąd odwoławczy po raz kolejny uchyla wyrok i sprawa jast rozpoznawana od początku. Ma sąd dowody to wydaje wyrok, potrzebuje uzupełnić dowody to je uzupełnia. Tak powinna wyglądać apelacja. Dlaczego w sytuacji, w której sąd pierwszej instancji umorzył postępowanie sąd drugieju instancji nie może orzec odmiennie tylko musi uchylić wyrok. I karuzaela toczy sie od nowa, oczywiście, łącznie z kosztami. Nic nie stoi na przeszkodzie by nawet zmienić Konstytucję. Kolejna sprawa to uzasadnienia. Obecnie czy to w sprawach cywlinych czy karnych pisze sie eleboraty. A przecież nie we wszystkich krajach europejskich tak jest, i ich wymiar sprawiedliwości wcale nie jest uznawany za niedemokratyczny.
  • 2011-12-20 22:44 | raolo

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Prawnikiem być niby nie musi, ale podstawy wypadałoby znać, zwłaszcza, jeśli jest się posłem kraju unijnego i byłem rektorem uczelni, która ma w nazwie "europejska". Chodzi o to pytanie:

    "Jaki jest pana stosunek do orzeczeń Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu? Według konserwatystów często zbyt głęboko ingerują one w prawo krajowe. Takie dyskusje toczą się w innych krajach. Pan uważa, że należy wykonywać wyroki czy nie?
    Powinniśmy stać na gruncie nadrzędności naszej konstytucji, takie jest orzeczenie naszego Trybunału Konstytucyjnego. Jestem zdecydowanym zwolennikiem integracji europejskiej, ale uważam, że ingerowanie przez instytucje europejskie w uregulowane przez państwa członkowskie kwestie światopoglądowe jest niedopuszczalne i byłoby ze szkodą dla procesu integracji."

    Z odpowiedzi wynika, że Trybunał w Strasburgu kojarzy sie ministrowi z UE, a to jest organ Rady Europy, Polska jest w tej organizacji od 1991, jest w niej tez np. Rosja i Azerbejdżan. To nie ma nic wspólnego z praem unijnym i dywagacjami o wyższości naszej konstytucji, bo tu sprawa tez się ministrowi plącze. W Strasburgu orzeka się na podstawie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, która jest zwykłą umową międzynarodową i prymat naszej Konstytucji nad Konwencja jest oczywisty i zapisany w Konstytucji. Zatem żadne instytucje europejskie tu nie ingerują, nie ma tu szkody dla integracji itd., itd. Ogólnie to trochę żenada, poseł na Sejm RP i dziennikarka poczytnego tygodnika nie orientują się w tak podstawowych kwestiach. Bo pytanie było o co innego, a odpowiedź też nie na temat. Zatem Pan minister wie, że dzwoni, tylko nie wiadomo, w którym kościele...
  • 2011-12-20 23:13 | zwykły lekarz

    Re:Paradowska pyta ...

    Szanowna Pani Redaktor.
    Zdaję sobie sprawę, że mój komentarz jest niezgodny z tematem głównym. Chciałbym odpowiedzieć na Pani pytanie, bo w rozmowach o nowej ustawie dotyczącej leków, prowadzonych w Radiu TOK FM formułowała je Pani w sposób następujący: "o co chodzi lekarzom". Odpowiedź jest prosta. Znajduje się ona w wielu wypowiedziach lekarzy na portalach medycznych, w komentarzach pod artykułami. Lekarze boją się okradania ich przez NFZ. Trzeba przeczytać i spróbować zrozumieć przedstawione opinie. Poszukiwanie odpowiedzi u polityków to zły pomysł. Informacje przekazywane przez Ministra Zdrowia są nic nie wyjaśniającym potokiem słownym, który ma ukryć prawdziwe intencje wypowiadającego; To nie Minister wie dlaczego protestują lekarze; O to proszę zapytać albo lekarza praktyka albo związkowca, który rozumie problem i nie obawia się o nim mówić. Moim zdaniem większość lekarzy nie zna prawa, nie ma czasu na lobbing sejmowy ale przekonała się, że Pani Kopacz już nieraz mówiła nieprawdę np. o aktualnych wtedy i przyszłych zarobkach lekarzy; o pracy w Smoleńsku, o zatrudnieniu dr Włodarczyka w Ministerstwie Zdrowia ..... ; inne Pani pytanie powinno brzmieć: dlaczego przed każdą decyzją Rządu "niekorzystną" dla środowiska lekarzy, prawników, policjantów, w mediach można przeczytać o nieuczciwym/pijanym/chamskim lekarzu, prawniku, policjancie; czyżby dziennikarze pracowali pod dyktando; mam nadzieję, że Pani pierwsze pytanie jest figurą retoryczną - jeśli nie, proszę poszukać na nie odpowiedzi; z szacunkiem
    zwykły lekarz
  • 2011-12-21 00:35 | aniou

    Deregulacje - brzmi świetnie, ale...

    Doskonale, należy tępić nadmierną komplikację życia, ale czy minister Gowin wie, o czym mówi? Ostrzegawcza lampka zaświeciła mi się przy stwierdzeniu, że "higienistką może być każdy". Oj, ile razy słyszałem od różnych, nieuprzejmych osób, że [tu wstaw nazwę zawodu] może być KAŻDY a ON jest panem doktorem, posłem, dyrektorem (niepotrzebne skreślić), więc tym bardziej się zna.
    Ale do rzeczy: znalazłem stronę http://www.zawodyregulowane.pl/ i wg. niej, minimalne wymagania na stanowisku młodszego bibliotekarza to wykształcenie średnie i kurs przysposabiający. Magazynier biblioteczny nie musi nawet mieć kursu, wystarczy go przyuczyć. Czyli co - chcemy jeszcze bardziej obniżyć wymagania? Mam nadzieję, że choć umiejętność czytania pozostanie.

    A wspomniana higienistka? Wg. założeń nie jest to osoba, która zajmuje się wyłącznie ocenianiem, czy dziecko ma brudne uszy i zalewaniem skaleczeń wodą utlenioną. I tak dalej i tak dalej.

    Co do Estonii: przywoływanie przykładu Estonii jest fajne, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, ze to państwo ma 1,340,194 mieszkańców i jeśli chciałoby regulować za dużo, to po prostu nie miałby kto tam pracować. Przykładowo my w spisie mamy motorniczego - a Estonia nie (przy czym wymagania mamy zaiste zaporowe: trzeba zdać egzamin na motorniczego)! Widzę tu dwie możliwości - albo przy ich sieci tramwajowej (chyba 40 kilometrów i tylko w Tallinie) nie potrzeba nic, prócz normalnego prawa jazdy i krótkiego przeszkolenia, albo...

    ...albo przygotowana przez naszych urzędników lista jest zbyt obszerna i obejmuje wszystkie przypadki, gdzie trzeba umieć cokolwiek powyżej minimum a potwierdzenie uzyskuje się w instytucji państwowej (wspomniany motorniczy choćby).

    Owszem, parę-paręnaście pozycji z listy mogłoby wylecieć, ale odchudzenie jej o 200 sztuk? Coś mi się nie wydaje.
  • 2011-12-21 08:05 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    W dialogu nie został poruszony problem przekształceń własnościowych w spółdzielczości mieszkaniowej,który mimo licznych listów do Ministerstwa Sprawiedliwości nie został z pełną powagą potraktowany.
    Sprowadza się on do tego,że posiadacz mieszkania z wyodrębnioną własnością nie może uzyskać statusu osoby pokrzywdzonej w zrozumieniu prawa karnego.Sprawia to,że mamy do czynienia z zorganizowanym działaniem,w którym brak praworządnego działania staje się cnotą.W nim uczestniczą nie tylko statutowe organy spółdzielni mieszkaniowej,ale i Związek Rewizyjny Spółdzielczości Mieszkaniowej RP,oraz biegli rewidenci badający sprawozdania finansowe i bilans S-ni.
    Krajowe Rejestry Sądowe nie uwzględniają skarg dotyczących braku dostosowania statutów do obowiązujących ustaw stanowiących o podmiotowości NIERUCHOMOŚCI.
    Prokuratury nie reagują na problem poświadczania nieprawdy w dokumentach.
    W tej sytuacji kierowanie posiadacza mieszkania z wyodrębnioną własnością na drogę postępowania cywilnego jest z góry na straconej pozycji.Potencjalnie problem ten może dotykać co 3-go Polaka.
  • 2011-12-22 14:05 | bolek33

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Nie musi być prawnik, ale o prawie coś powinien wiedzieć... Opowiadanie o nadrzędności konstytucji to kula w płot, bo Polska, przystępując do Europejskiej Komnwencji Praw Człowieka poddała sie jurysdykcji Trybunału Sztrasburskiego bez względu na treść własnej konstytucji... Mam nadzieję, że Pan minister Gowin zreflektuje się i nie będzie prezentował swoich chęci jako emanacji polskiego systemu prawa. Życzę mu zresztą jak najlepiej...
  • 2011-12-22 15:42 | raolo

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Powtarzałem i powtarzac będę: jesli rząd chce naprawdę coś zderegulować, to niech zabierze się za prawo podatkowe. Jakiś egzamin czy licencja, jesli mają stanowić potwierdzenie wiedzy, a więć wymóg merytorycznego przygotowania do zawodu, nie stanowią problemu, bo zdobywa sie to raz na całe życie. A z naszym prawem podatkowym trzeba żyć juz przez całą karierę przedsiebiorcy.
  • 2011-12-23 22:46 | adamber

    Re:Paradowska pyta Gowina o jego misję ministra

    Tusk mial dosyc czasu aby stac sie "Vollblutpolitiker", chyba jest na dobrej drodze.Wierze mu. Ma ladna zone, udane dzieci, kocha pilke itd. Po co mu III Kadencja? (ze tak inteligentnie zapytam).Zarazem jednak chcialby sie ZAPISAC! Co temu najlepiej sluzy? Przeprowadzenie reform,waznych dla panstwa- jakkolwiek niepopularnych. I jest sobie pan Gowin! Swietny retoryk, madry czlowiek ,z kregoslupem moralnym ze i prezes by sie nie powstydzil. To mu Tusk urzedow przysporzyl, bo cwany. Ale i Gowin gre przyjal -nie aby sie z gory obrazac jak jaki prezes , ale by sobie ROK DAC! I teraz pytanie - dla mnie najwazniejsze, chce Gowin wziac istotnie na klate ,czy daje sobie Rok?