Wyszukaj na forum
Forum
Kto nie lubi GMO?
(42)
Na świecie uchodzą za guru od genetycznie modyfikowanej żywności i jej najgorętszych przeciwników. Postanowiliśmy sprawdzić, kim są naprawdę. Rozpoczynamy cykl publikacji o naukowcach, którzy po bliższym poznaniu okazują się pseudo-naukowcami.
-
-
-
Re:Kto nie lubi GMO?
zaraz, zaraz, strona glowna, pierwszy wpis i.. link to starych art? jaja robicie sobie z czytelnikow? ile mozna?
przestalem kupowac drukowana polityke, zaczalem nabijac licznik wejsc, ale i na to nie zaslugujecie. zegnam -
Re:Kto nie lubi GMO?
Link jest pod tekstem... Wystarczy kliknąć. A Panu się chyba pomyliło z linkiem po lewej stronie do artykułu z września...
Życzę więcej spokoju na Święta :-) -
Re:Kto nie lubi GMO?
Na wszelki wypadek wklejam:
http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/1522751,1,kto-sie-boi-gmo.read -
Re:Kto nie lubi GMO?
od chlania gorzały, ćpania i palenia papierochów więcej ludzi codziennie ginie na świecie -niż ewentualnie zginie, od nienaturalnie dużej i zielonej sałaty. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Nie tak dawno ponad 40 osób zginęło w Europie od zakażenia bakterią E. Coli (która pochodziła z upraw organicznych), a kilka tysięcy wylądowało w szpitalach. Jak do tej poty nie usłyszałem aby, którakolwiek z organizacji ekologicznych próbowała zaprotestować przeciw "zdrowemu" i "bezpiecznemu" rolnictwu ekologicznemu. Tylko, że nie od dziś wiadomo, iż zdrowie i ochrona środowiska nie jest ich nadrzędnym celem. -
Re:Kto nie lubi GMO?
a konsekwencji, Twoje dzieci w przyszłości nabawią się różnorakiej alergii, .. w efekcie której, będzie zbyt późno, by cokolwiek odwrócić.. rozumiesz?.. a to jeden z wielu przykładów, "możliwości" jakie daje modyfikacja genetyczna np. Jęczmienia.
innym przykładem może być, obecne postępujące już, wymieranie pszczół - które zapylają jakieś 60- 70 % roślin jadanych przez człowieka i zwierzęta... nadążasz ... co dalej ?.. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Tia... Tyle, że twoje twierdzenia są zupełnie bez pokrycia. Nie ma podstaw, aby podejrzewać, że rośliny GMO będą wywoływał alergię częściej niż te niemodyfikowane. Wymieranie pszczół następuje w wielu miejscach na świecie, bez względu na czas wprowadzenia (i powszechność wykorzystywania)GMO. Aktualnie najprawdopodobniejszy scenariuszem wyjaśniającym to zjawisko jest połączenie infekcji grzybicznych z szerokim zastosowaniem pestycydów. Czyli znowu - bez związku z GMO -
Re:Kto nie lubi GMO?
Jest dokladnie odwrotnie: to Montsanto & kolesie finasuja "naukowców" i dezinformuja, podkopuja, sabotuja, rozwodniaja, rozmywaja, klamia. Social engineering, agitacja, propaganda idzie z tej strony ! -
Re:Kto nie lubi GMO?
Mało kto lubi Monsanto. Różnica między ludźmi racjonalnymi a oszołomami polega na tym, że ci pierwsi propagują przepisy antymonopolowe i tworzenie konkurencyjnych produktów (choćby przez państwowe jednostki badawcze), a drudzy chcą całkowitego zakazania GMO, tylko dlatego, że kojarzy im się z niedobrym Monsanto. BTW: przytłaczająca większość genetyków/biologów molekularnych jest bardzo sceptyczna wobec "doniesień" o szkodliwości GMO dla ludzi, pomimo, że nie dostała od Monsanto ani grosza. -
Ja wolę uważać
Amerykanie nie dbają i są tacy grubi .
Może to od tej żywności . -
Re:Kto nie lubi GMO?
Odnosnie wiedzy Pana MR na rozne tematy zwiazane z biotechnologia i energetyka jadrowa polecam jego wpisy dotyczace awarii w Fukushimie. Wtedy to niczym prorok glosil, ze katastrofa ta jest tylko lekka awaria (moze 3 w 7 stopniowej skali) i zupelnie nie ma sensu podnosic larum. Kilka dni pozniej te wpisy calkowicie sie zdezaktualizowaly.
Przypomina mi to cale sterty opracowan naukowych zalegajacych ksiegarnie w USA tuz przed rozpadem ZSRR. Powazni naukowcy analizowali przyszla polityke ZSRR, polityke USA wobec tegoz mocarstwa i ustalaly dugofalowy plan dzialania. Ksiazki wydane kilka miesiecy przed rozpadem ZRR zaraz potem trzeba bylo oddac po prostu na makulature.
Artykul P. MR na pewno potrzebny i nie powiem, abym nie przeczytal go z zainteresowaniem. Szkoda tylko, ze bardzo jednostronny i malo obiektywny. Niestety dla Polityki zauwazylem juz od jakiegos czasu tendencje do patrzenia na jedna tylko strone medalu... -
Re:Kto nie lubi GMO?
To może Pan/Pani napisze, co też takiego straszliwego wydarzyło się w Fukushimie? Jak również, skoro mój artykuł jest "mało obiektywny", które istotne kwestie dotyczące dr Pusztaia pominąłem? -
Re:Kto nie lubi GMO?
No coz... Byc moze katastrofy porownywalnej z Czarnowbylem nie nalezy uznawac za powazna. Byc moze jest to histeria... Byc moze niekoniecznie... Jestem jednak ciekaw czy Pan mieszkalby dalej w odleglosci 30 km od Fukushimy.
Co do P. Pusztaia nie bede polemizowal, bo ma Pan na pewno wieksza wiedze.
Chodzi o wydzwiek Pana artykulow, ktore sa bardzo jednostronne, bardzo "pro" wszelkim niesprawdzonym nowinkom, za ktorymi stoja wielkie pieniadze. Dla mnie oczywiste jest, ze niekoniecznie wszystkie badania dotyczace skutkow dzialania np. pewnych typow zywnosci modyfikowanej ujrza swiatlo dzienne. Oskarzy mnie Pan pewnie o spiskowa teorie dziejow, ale jest to po prostu zdrowy rozsadek. Nie badzmy przeciwni roznym wynalazkom, jesli poprawiaja nasz swiat. Trzeba byc jednak ostroznym i nie przyjmowac wszystkiego bezkrytycznie, bo mozna byc posadzonym (mam wielka nadzieje, ze nieslusznie) o bycie w kieszeni dystrybutorow takich wynalazkow. Albo przynajmniej prosze pisac bardziej krytycznie, bo jednak Polityka jest opiniotworcza. Szkoda marnowac jej reputacje.
Pozdrawiam -
Re:Kto nie lubi GMO?
"Chodzi o wydzwiek Pana artykulow, ktore sa bardzo jednostronne, bardzo "pro" wszelkim niesprawdzonym nowinkom, za ktorymi stoja wielkie pieniadze." - co w tym złego, że wynalazca chce zarobić na swoim wynalazku? Bo nie rozumiem.
"Dla mnie oczywiste jest, ze niekoniecznie wszystkie badania dotyczace skutkow dzialania np. pewnych typow zywnosci modyfikowanej ujrza swiatlo dzienne. " - ??? Jakie badania nie ujrzały światła dziennego? Czyżby wiedział Pan coś więcej niż inni? A jeśli nie ma Pan racjonalnej odpowiedzi, to tak szerzy Pan spiskowe teorie dziejów.
"Nie badzmy przeciwni roznym wynalazkom, jesli poprawiaja nasz swiat. Trzeba byc jednak ostroznym i nie przyjmowac wszystkiego bezkrytycznie, bo mozna byc posadzonym (mam wielka nadzieje, ze nieslusznie) o bycie w kieszeni dystrybutorow takich wynalazkow." - Nikt nie przyjmuje GMO bezkrytycznie, sami zwolennicy są za tym aby to dokładnie badać, regulować prawnie i monitorować. Zresztą tak się dzieje obecnie. FDA, EFSA bardzo skrupulatnie dbają o nasze bezpieczeństwo.
"bo jednak Polityka jest opiniotworcza. Szkoda marnowac jej reputacje. " - dlaczego niby marnuje reputację? Tylko dlatego, że opublikowała taki artykół, który mówi PRAWDĘ? Czyżby wolał Pan być nadal okłamywany? A jeśli uważa Pan ten artykuł za kłamliwy, to nie pozostaje nic prostszego jak wykazać błędy/przekłamania/kłamstwa , itd.
-
Re:Kto nie lubi GMO?
Krotko, bo nie bardzo mam czas i ochote w sumie tez...
Ad 1 i 2 - zdrowy rozsadek mi podpowiada, ze tam gdzie w gre wchodza duze pieniadze, zdrowie ludzkie i prawdopodobienstwo niebezpieczenstwa w przyszlosci malo obchodza ludzi zarzadzajacych duzymi koncernami. jak pisalem juz wczesniej...Nie wierze w spiskowa teorie dziejow. Po prostu mysle.
Ad 3 Jesli tak jest to sie bardzo ciesze. Nie jestem jednak o tym tak bardzo przekonany - vide wyroki sadow w Niemczech czy analizy w Nowej Zelandii.
Ad 4 - artykul mowi moze i prawde. Ale prawda mozna manipulowac i tak sie tutaj dzieje. Jedna strona medalu to jednak nie wszystko. Moim zdaniem Polityka jednak stracila w oczach wielu ludzi ostatnimi artykulami, ktore sa bardzo, podkreslam BARDZO, stronnicze.
Pozdrawiam i Wesolych Swiat zycze ;) -
Re:Kto nie lubi GMO?
"Nie jestem jednak o tym tak bardzo przekonany - vide wyroki sadow w Niemczech czy analizy w Nowej Zelandii. " - nie jestem pewien o jakie wyroki sadów chodzi. Ale jeśli są uzasadnione to tylko dobrze, że jest jakiś nadzór itd. Poza tym w każdym przypadku, należy podchodzić osobno do każdego przypadku, w angielskim mówi się "event". Jeśli okazuje się, że może istnieć ryzyko, itd., to należy taką roślinę wycofać. Co nie powinno równać się zakazowi stosowania zakazu dla całej technologii.
"artykul mowi moze i prawde. Ale prawda mozna manipulowac i tak sie tutaj dzieje. " - te zdanie mnie po prostu zmasakrowało. Czyli nawet jeśli to prawda, to jest to manipulacja??? Kompletnie Pana nie rozumiem. Prawda jest manipulacją? -
Re:Kto nie lubi GMO?
Zgadzamy sie z tym, ze wszystko trzeba uwaznie nadzorowac i kontrolowac. Ja jednak bawiam sie, ze nie bardzo jest mozliwosc kontroli takiego procesu, jak wprowadzanie gatunku zmodyfikowanego genetycznie w zlozony ekosystem. Ilosc zmiennych jest zbyt duza, aby mozna bylo przewidziec wszystkie konsekwencje.
Co do ¨prawdy¨:). Prosze czytac ze zrozumieniem...
Prawda mozna manipulowac przedstawiajac ja wybiorczo. Uwazam, ze obie strony (rowniez osoby "proGMO") moga tak robic, ale w artykulach Pana MR widze tylko jedna strone.
Nie bardzo rozumiem, co tu moze ¨masakrowac¨. Poza tym... juz od stuleci mowi sie, ze najlepszym klamstwem jest to, ktore zawiera prawde :) I tak niestety jest...
Prosze mnie zle nie zrozumiec. Ja nie twierdze, ze Pan MR czyni to rozmyslnie. Po prostu zalecalbym przytaczanie rowniez argumentow drugiej strony i nieco inny wydzwiek zdan mowiacych o tych pogladach.
Pozdrawiam -
Re:Kto nie lubi GMO?
"Prawda mozna manipulowac przedstawiajac ja wybiorczo. ", "już od stuleci mowi sie, ze najlepszym klamstwem jest to, ktore zawiera prawde "
Domyślam się w takim razie, iż jest coś o czym Pan Marcin nie napisał, skoro pisze Pan, że artykuł jest wybiórczy. W takim razie proszę o napisanie, o czym to nie wspomniał Pan Marcin, a co by świadczyło o rzetelności opisywanych postaci, którzy zwalczają GMO. Jest jeszcze jedno powiedzenie "kłamstwo powstarzane tysiac razy staje się prawdą", to się sprawdza doskonale w przypadku walki z GMO. Wymieranie pszczół, bezpłodność, otyłość i inne katastrofy, których nie udało się do dziś dokładnie wyjaśnić. Wszędzie pakowane jest GMO jako powód. Mi nie zależy na tym aby wszyscy byli za GMO. Mi zależy na tym, aby osoba, która jest przeciw, wiedział dlaczego zajmuje takie stanowisko. Czyrobi to dla zasady, czy może są racjonalne przesłanki. A jeżeli są to jakie. Pewnie te wygłaszane przez "ekspertów". A skoro Ci eksperci oszukują, to chyba należy zweryfikować swoje myślenie.
Zdecydowana większość ludzi tutaj pewnie nawet nie zadaje sobie trudu aby sprawdzić to o czym pisze Pan Marcin, z góry zakładając, że jest on sponsorowany przez Monsanto itd.. Ale nawet jeśli jest on sponsorowany przez Monsanto, to co? Fakty przestają być faktami? A jeśli ktoś ma inne zdanie, to może niech napisze tutaj post o którymś z prezentowanych "ekspertów" przeczący opinii Pana Marcina.
Pisanie, że jest on sponsorowany przez Monsanto, i inne inwektywy chyba nie świadczą najlepiej o piszących takie posty. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Cóż... oczywiście, ze artykuł jest stronniczy i nie ma tu dwóch zdań. Widzi to chyba każdy.
Co do meritum Pana wypowiedzi. Czy mam racjonalną przesłankę do krytykowania GMO? Tak, jest nią zdrowy rozsądek. Jak pisałem wyżej... Wg mnie, niemożliwa jest ocena działania takich organizmów na złożony ekosystem w jaki zostają wprowadzone.
Jeśli jest możliwa taka ocena, proszę mi napisać o przeprowadzonych badaniach. Ze źródłami. Być może mnie Pan przekona.
Żeby było jasne... nie koncentruję się tylko na szkodliwości danego organizmu na organizm człowieka. Jeśli jakaś roślina GMO spowoduje duże zmiany w ekosystemie, w jaki została wprowadzano, zmniejszy jego bioróżnorodność, równiez jest to dla mnie dyskwalifikujące.
Co do wymierania pszczół, otyłości, itd., itp.. Oczywiście nie mam żadnych bezspornych dowodów na bezpośrednią zależność. Pan jednak jest w takiej samej sytuacji. Nie ma Pan żadnych dowodów na to, że taki związek nie istnieje. Chyba, ze Pan ma... w takim razie poprosze o źródło. Bardzo chętnie poczytam i zmienię zdanie.
GMO być może jest wielką nadzieją.. Być może jednak również wielkim zagrożeniem. Chodzi jednak o to, aby zagrozeniem nie było. Pytanie, czy jest to możliwe...
Pozdrawiam
F. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Co do Pana wypowiedzi o braku badań dotyczących wpływu na ekosystem. Dlaczego podczas wprowadzania nowych, tradycyjnych odmian do upraw nie prowadzi się badań nad ich wpływem na środowisko? Przecież wprowadzamy nową pulę genów do ekosystemu/środowiska.
Co do badań nad GMO. Każda roślina przed wprowadzeniem do upraw wymaga badań nad wpływem uwolnienia takiej rośliny do środowiska. Np.
http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/2429.htm
Teraz w szczegółach metodologii Panu nie wyjaśnię (bo musiałbym się wczytać), ale wykonuje się takie badania, które są jednymi z podstawowych przy dopuszczaniu GMO do upraw.
"Co do wymierania pszczół, otyłości, itd., itp.. Oczywiście nie mam żadnych bezspornych dowodów na bezpośrednią zależność."
Może na początek o pszczołach:
http://genepeace.blogspot.com/2011/12/anatomia-kamstwa-odc1-pszczoy-gmo.html
A co np. z brakiem korelacji pomiędzy występowaniem zjawiska masowego ginięcia pszczół, a występowaniem upraw GMO? Np. w Szwajcarii gdzie nie ma upraw GMO, zjawisko to występuje.
Co do otyłości. Przecież to absurd aby zrzucać winę na GMO. Czy Pan nie rozumie, ze w składzie, roślina GMO rożni się od tradycyjnej odmiany JEDNYM białkiem. W takim razie należy uważać, iż to białko odpowiedzialne jest za epidemie otyłości? Każdy specjalista od żywienia, powie Panu, że to niemożliwe.
Proszę Pana. Ja nie jestem samobójcą. Jeśli istniałyby racjonalne przesłanki, iż taka żywność szkodzi, to oczywiście jestem przeciw. Tylko niech Pan zrozumie, iż każdą modyfikację należy rozpatrywać oddzielnie. Nawet jeśli okaże się, iż wywoluje ona negatywne efekty, nie należy tego traktować jako przesłanki do zakazu upraw wszystkich roślin GMO, oraz od razu odrzucać tej technologii. -
Re:Kto nie lubi GMO?
zarabianiu pieniędzy nie ma nic złego, tym bardziej gdy ma się dla kogo żyć- jednak, naukowiec który, w skrócie w niedalekiej przyszłości "otruje" własną rodzinę swoimi pomysłami, niech lepiej hoduje kury.
Wyjdzie na tym lepiej, On Ty i ja.
...
Logicznie - modyfikując organizmy żywe, psujesz czy naprawiasz?.. a może jedno i drugie?.. No to poeksperymentujmy, na ziemi żyje 7miliardów "obiektów" do przetestowania ...
Pozdrawiam. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Tadeusz - rolnik
genepeace to taka specyficzna organizacja, która tak naprawdę nie wie, czego chce. Ich działanie nie mieszczą mi się w głowie. We wrześniu 2011 r. byłem na dwudniowej międzynarodowej konferencji w Uplingen nt. GMO. Z uwagą słuchałem wykładowców i pogłębiałem swoją wiedzę, oglądałem poletka doświadczalne, które wcześniej zniszczyli działacze, mimo że poletka są monitorowane non stop przez strażników i są ogrodzone. Domagają się, aby naukowcy rozwiali wątpliwości, ale jak odpowiedzieć na trudne pytania jak się niszczy poletka?, kilkuletnią lub kilunastoletnią prace. Próbowali też zakłócić tok konferencji, przyszło ich około dwadzieścia osób ubranych wszyscy prawie w dżinsach z bawełny modyfikowanej, ich wygląd i zachowanie nie świadczyło o dobrej kulturze. Bardzo ochoczo i aktywnie zachowywali się przed mediami mówiąc o rzeczach, na których się prawie nie znali - takie miałem wrażenie. Pan redaktor Mirosław z pełną starannością podając fakty i materiały źródłowe obnażył nagą prawdę. Ludzie z takich organizacji jak się im kończą argumenty lub ich w ogóle nie mają próbują oskarżać innych a to, że są przekupieni, a to, że są zdrajcami, a to, że nie przyjmują ich peudoargumentów, a to, że będą bezpłodni itd. itp. Mimo że ci ludzie głoszą głupoty, wprowadzają destrukcje i zacofanie, nie życzę im, aby zachorowali na cukrzycę lub choroby nowotworowe po konsumpcji pseudo ekologicznych produktów sięgali później po leki biofarmaceuryczne. Czemu nie krzyczą kiedy w Niemczech zmarło 45 osób po konsumpcji tak zwanej zdrowej ekologicznej żywności, czyżby tego faktu nie zauważyli czy nie chcieli zauważyć? -
Re:Kto nie lubi GMO?
Po raz chyba pierwszy na stronach Polityki spotykam się z tak jawną i niecodzienną propagandą jaką uprawia Pan Marcin Rotkiewicz, który pisząc o Panu Smithie czy Pani Jermakowej właściwie przedstawia ich jako hochsztaplerów w tym co robią o czym piszą, czym się zajmują a jednocześnie bezkrytycznie powiela informacje sponsorowanych "naukowców" przez koncerny produkujące nasiona GMO. jestem zasmucony i zdziwiony takim artykułem i brakiem reakcji ze strony redakcji Polityki na hasła Pana Rotkiewicza, który stwierdza z jednej strony " ta obiecująca technologia naprawdę warta jest spokojnej i racjonalnej DEBATY" przy czy słowo "debata" odnosi się do jednej ze stron tego "konfliktu" czyli producentów GMO. Z drugiej strony czyli przeciwników GMO słowo debata już nie występuje tu padają jedynie słowa "hochsztaplerzy" a samo słowo debata przybiera tu już formę "histeria". Jeżeli Pan Rotkiewicz właśnie w ten sposób wyobraża sobie debatę a redakcja Polityki nie reaguję to ja mocno zacznę się zastanawiać czy cała reszta artykułów publikowanych w tym tygodniku kupowanym przeze mnie od ładnych "paru" lat nie jest jednym wielkim przekrętem sponsorowanym przez Bóg wie kogo a ja frajerem bezkrytycznie przyjmującym je jako fachowe rzeczywiste poglądy ich autorów, którzy piszą to co myślą a nie to za co im płacą. Konkludując, mam nadzieję, że się mylę i jeden artykuł "wiosny" nie czyni, a redakcja bliżej przyjrzy się sponsorom pana Rotkiewicza i zaglądnie na listę płac takich firm jak choćby "Monsanto". Pozdrawiam Przemek -
Re:Kto nie lubi GMO?
Skoro pan nie zgadza się z argumentami i faktami przytoczonymi przez Pana Marcina, to może wypadałoby przytoczyć jakieś argumenty, fakty, cokolwiek co by obalało stwierdzenia Pana Marcina. Nie uważa Pan?
Pisze Pan, że Pan Marcin powiela informacje sponsorowanych naukowców. Ma Pan jakieś dowody na to, że Ci naukowcy są sponsorowani? Sam jestem naukowcem i nie jestem sponsorowany i większość moich kolegów/przełożonych nie jest sponsorowana, a jest za GMO?
Czy ma Pan jakiekolwiek dowody na to, iż te artykuły są sponsorowane? /jeśli nie to powinien Pan powiedzieć "przepraszam". A załóżmy, że nawet są sponsorowane, nawet przez Monsanto, co to zmienia? Czy fakty przytoczone przez Pana Marcina są nieprawdziwe? A jeśli tak, to proszę o jakiś posta z Pana strony, w którym Pan obnaży sponsorowany artykuł Pana Marcina! Jeśli nie to proponuję zamilknąć i nie bić piany. -
Re:Kto nie lubi GMO?
"A załóżmy, że nawet są sponsorowane, nawet przez Monsanto, co to zmienia?"
Brawo!!! Dowcip roku!!!!
Co to zmienia? Wszystko!
Ciekawe czy jest różnica miedzy artykułem od paleniu powodującym raka i sponsorowanym artykułem mówiącym że Camele są dobre na płuca - wg. pana pseudo-naukowca nie ma żadnej. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Powiem Wam cos. Od wielu lat mieszkam w USA. Przez kilka miesiecy po przyjezdzie tutaj po kazdym posilku skrecal mi kiszki bol nie do zniesienia. Po uplywie ok. pol roku mozna powiedziec ze nastapila ulga, a wiec organizm chyba sie przyzwyczail. Bole brzucha sklonily mnie do czytania etykiet na zakupach spozywczych i ze zdumieniem stwierdzam, ze w smietanie nie ma mleka a w ketchupie pomidorow. Latwo tez zauwazyc, ze 100% zywnosci jest mogyfikowana genetycznie, a we wszystkim w zasadzie znajduje sie kukurydza lub jej pochodne np. syrop. Golym okiem widac, ze populacja amerykanska rozni sie od europejskiej. Amerykanie sa zdeformowani, otyli monstualnie. Jest to inna otylkosc niz w Europie. Ich ciala sa jakby zgabczale i obwisle nawet w mlodym wieku. To cialo jest jakby z ciasta, pozbawione sprezystosci i jakby podpuchniete. Dotyczy to nawet dzieci i ludzi pozbawionych otylosci. Kupienie zywnosci "organic" nie jest wcale proste, gdyz federacje ekologiczne maja duze ograniczenia w znakowaniu zywnosci. Certfikaty sa bardzo bardzo drogie i czesto czynia produkcje ekologiczna niesprzedawalna. Zas nieuczciwi producenci oznaczaja swoje towary jako "organic" lub zdrowa zywnosc bez ograniczen, kontoroli ani zadnych konsekwencji. Jest prawda, ze zywnosc modyfikowana jest ekonomiczniejsza, bo salata lezaca w lodowce przez miesiac lub wiecej jest ciagle swiaza,a chleb tostowy ma niezmienialna strukture przez kilka miesiecy. Widomo, ze producentom i handlowcom to bardzo pasuje z biznesowego punktu widzenia, ale skutki takiego myslenia sa juz widoczne golym okem, nawet bez naukowych wywodow profesorow. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Przepraszam Cie bardzo ale piszesz głupoty. Nawet w USA nie ma żywności w 100% genetycznie modyfikowanej. -
Re:Kto nie lubi GMO?
faktycznie - co jeszcze zrobicie, by zwiększyć poczytalność waszej gazety?..
..
nie trzeba być geniuszem, by stwierdzić iż rośliny czy inne organizmy żywe, nie wpływają korzystnie, na ludzi i na bioróżnorodność.. i to nie, jednoznacznie, w kwestii estetyki..
...
Przykładem niech będą wymierające pszczoły, jedną z wielu przyczyn wymierania tych owadów, jest właśnie pyłek zawarty w kukurydzy _genetycznie modyfikowanej_
..dodam, pyłek który jest białkiem - czyli niezbędnym składnikiem w pokarmie pszczoły, i nie tylko jej. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Trzeba być kompletnie opornym na wiedzę, aby katkie głupoty mówić lub pisać. Po pierwsze kukurydza jest wiatropylna. Po drugie pszczoły nie zbierają pożytku z kukurydzy. Po trzecie w Polsce jeszce nie ma kukurydzy GMO a pszczoły już mają kłopoty. Po czwarte w Europie dopuszczone są tylko dwie rośliny do uprawy jako modyfikowane jest to ziemniak Amflora która rozmnaża się wegetatywnie więc pszczoły nie biorą też pożytku z tej rośliny oraz kukurydza. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Oj fajnie się zaczyna... Polityka udowadnia że przeciwnicy GMO to pseudo-naukowcy.
Coś mi to przypomina.... o tak! Dawne czasy... "kto za tym stoi..."
Jeśli chodzi o GMO to FDA ogłosiło że jest GMO są OK i nie są szkodliwe.
Spedzili parę lat badając na szczurach i wyszło im że nie ma się czego obawiać.
Moim zdaniem problem polega na tym że udowodnili że GMO nie są TRUJĄCE, natomiast nie mają pojecia czy mają jakikolwiek wpływ na ludzi powiedzmy za 5, 20, 100 generacji.
Nie wiedzą i nie chcą wiedzieć bo nawet jeśli za 50 lat ktoś wezmie Monsanto do sądu za dzieci bez rączek albo z dwoma głowami, to pieniądze zarobione w tym czasie pokryją koszty prawników.
Dokładnia tak samo jak sie dzisiaj dzieje z azbestem, "prawdziwi" (wg. Polityki) naukowcy mówili że nie jest szkodliwy, a pseudo-naukowcy mówili że daje ludziom raka. 60 lat pozniej kompanie zarobily biliony, prawnicy robia szmalec, a ludzie umieraja.
Paręset lat temu prawdziwi naukowcy przetaczali ludziom byczą krew żeby byli silni jak byk! Wiekszosc z nich umierala a wniosek byl ze powinni byli dostac wiecej byczej krwi!
Dziś mamy GMO które jest nam niezbedne, bez nich niechybnie umrzemy z głodu.
Brawo Polityko, jak to mowia: "lying in the gutter looking down". -
Re:Kto nie lubi GMO?
"Oj fajnie się zaczyna... Polityka udowadnia że przeciwnicy GMO to pseudo-naukowcy. "
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Pan udowodnił, że Pan Marcin nie ma racji. Nie uważa Pan? -
Re:Kto nie lubi GMO?
Naprawdę nie trzeba być geniuszem żeby zrozumieć że używanie epitetów jak "pseudo" - to czy tamto to zachowanie z podwórka. Co chce się przez to powiedzieć? Że uniwersytety które nadały tym ludziom tytuły PhD, Profesury to pseudo-uniwersytety?
A ty drogi pseudo-czytelniku zawsze odwracasz kota ogonem. To przestarzała praktyka, pamiętam ją z 70'tych, 80'tych... Spróbuj coś nowego.
"A wy bijecie murzynów" to naprawdę nie jest argument w żadnej dyskusji.
Chyba oczywiście że twoim zadaniem na tym forum jest chronienie p. rtedaktora. Twoja przewaga nad p. redaktorem to to że przynajmniej twoje "ime" określa twoją ideologie. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Coś ci się pochrzaniło. Czytelnicy nie są od udowadniania. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Czytelnicy nie są od udowadniania, ale o rzucania nieprawdziwych oskarżeń pd adresem autora artykułu to już są? Jedyne o co mi chodzi, to o to aby osoba stwierdzająca, iż Pan Marcin się myli lub kłamie (a jest tu takich wielu), napisała w którym miejscu autor to robi. Czy to takie trudne? Skoro się powiedziało "A", to należy powiedzieć i "Be". -
Re:Kto nie lubi GMO?
Jak na naukowca to pan mało kumaty.
Ja nie oskarżam lecz proszę o co nazywa się "full disclosure".
Jak nie rozumiesz to się odczep albo zrozum. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Tak, zgadza się. Nie potrafię zrozumieć osób, które bezpodstawnie zarzucają innym kłamstwo i manipulację. -
Re:Kto nie lubi GMO?
Ten tzw.artykul to powód, by juz wiecej nie kupowac "Polityki".
Myslalem, ze Wasze medium jest skierowane jednak dla ludzi wyedukowanych, krytycznych, myslacych. A tu taki machwerk, taka propagandowa broszurka, miejscami nawet szczujacy paszkwil..... :((
SZKODA. Ale trzeba byc konsekwentnym - od jutra !
-
Re:Kto nie lubi GMO?
GMO to tehnologia stworzona pod dotowane rolnictwo i tylko pod tym kontem jest konkurencyjne , ale jest niekonkurencyjne wobec tanich poducentuw z krajów 3 świata którzy są tylko trochę drożsi od dotowanych produktów z europy a jakość mają o wiele lepszą od GMO ale z równie wysokim wskaźnikiem
produkcji.
Tak więc gra idzie o to jak zrobić by Politycznie możliwe stało się zaprzestanie dotacji rolnictwa w europie ,tak by można było kupować dobry zdrowy produkt z biednych krajów , tylko trochę droższy ale bez subsydiów i udziwnień GMO.
Po za tym należy się zastanowić jak zrobić żeby w tych biednych krajach działał Europejski system jakości i kontroli żywności , tak by do jego wdrożenia nie potrzeba było wojska i nie wiadomo jakich nakładów, no i oczywistą rzeczą jest że tubylców z tych krajów nie będzie stać do kupna żywności wyprodukowanej w systemie kontroli jakości ( przynajmniej na początku ) i dlatego im się wciśnie to GMO jako tanią alternatywę , uzależniając ich tym samym od naszych nasion i techologii tak by im do głowy czasem nie strzeliło by windować ceny z powodu ich monopolistycznej pozycji .
-
Re:Kto nie lubi GMO?
Polecam obejrzeć te filmy i samemu wyciągnąć wnioski.
Życie wymyka się spod kontroli (Lektor PL)
http://www.fileserve.com/file/Pp75wbw
Transgeniczne łososie i bezbronne motyle (Lektor PL)
http://www.fileserve.com/file/Ukv8Nme
Naukowcy pod obstrzałem. Pułapki inżynierii genetycznej (Lektor PL)
http://www.fileserve.com/file/wdDPnJf
-
Re:Kto nie lubi GMO?
Przestań umieszczać linki do tych filmów.
Oglądałeś chociaż film "Naukowcy pod obstrzałem...". Takiej manipulacji już dawno nie oglądałem, prawie dorównuje filmowi "Świat wg. Monsanto".
W filmie jest mowa o Pusztaiu, o którym juz Pan Marcin nam napisał artykuł. Wypowiada się też znany specjalista Greenpeace, Jefferey M. Smith, jogin i instruktor tańca. Zabawna była scenka gdy Smith jedzie samochodem i niby rozmawia przez telefon z rolnikiem. Smith mówi, że niby coś się dzieje z jego krowami po zjedzeniu GMO. To ma świadczyć o szkodliwości GMO?
Jeśli takie filmy są wyznacznikiem Twojej wiedzy o GMO, to gratuluję!
Naoglądacie się filmów tego typu i myślicie, że to prawda?
