Recenzja książki: Ludwik Stomma, "Historie niedocenione i Historie przecenione"

(2)
Ludwik Stomma znowu świetnie bawi się historią i czyni to jeszcze do tego bardzo nowocześnie, by nie powiedzieć modnie.
  • 2011-12-22 21:28 | Zarazek

    Pan Stomma

    Pan Stomma (którego praca doktorska była na tak żenująco niskim poziomie, że do dziś krążą o tym legendy), jest zdecydowanie najgorszym felietonistą POLITYKI). Pomijając historyczną ignorancję (celową, bo Stomma historię zapewne zna), Pan Stomma kieruje się gigantycznym antypolonizmem. Ale mniejsza z tym, weźmy ta recenzję, która się mogę tylko kierować, bo książki nie czytałem:

    Listę historii i postaci niedocenionych otwierają Adam i Ewa, a zamykają Jurij Gagarin i Claude Levi-Strauss, po drodze są także krucjaty, Joanna d’Arc, Olimpiada 1896 r., dekolonizacja, Holocaust.

    Levi-Strauss niedoceniony? Gagarin - bożyszcze niedoceniony? Joanna d'Arc? HOLOCAUST?? Niedoceniony to jest, Panie Stomma, Wielki Głód na Ukrainie, gdzie zginęło w większych mękach kilka milionów ludzi więcej, niż wszystkich żydów w całym XX wieku.

    A dlaczego Adam i Ewa? Mianowicie dlatego, że zdaniem Stommy „owa rajska wizja spowodowała spustoszenie społeczne dyskryminujące przez wieki połowę ludzkiej populacji i w znacznej mierze trwające do dzisiaj”.

    Statystycznie rzecz biorąc większe spustoszenie społeczne przez zaledwie kilka dekad zdążył wywołać komunizm. Większe, niż całe Chrześcijaństwo przez dwa tysiąclecia. To jest dopiero historia niedoceniona.
  • 2011-12-25 09:10 | mikesz

    Re:Recenzja książki: Ludwik Stomma,

    Drogi zarazku chciałbym Cie nieśmiało poinformować,że gdyby Twoje moce intelektualne nie ujawniły w najbliższym czasie znamion progresji to patronem od spraw trudnych i beznadziejnych jest św Juda.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną