Pan Stomma (którego praca doktorska była na tak żenująco niskim poziomie, że do dziś krążą o tym legendy), jest zdecydowanie najgorszym felietonistą POLITYKI). Pomijając historyczną ignorancję (celową, bo Stomma historię zapewne zna), Pan Stomma kieruje się gigantycznym antypolonizmem. Ale mniejsza z tym, weźmy ta recenzję, która się mogę tylko kierować, bo książki nie czytałem:
Listę historii i postaci niedocenionych otwierają Adam i Ewa, a zamykają Jurij Gagarin i Claude Levi-Strauss, po drodze są także krucjaty, Joanna d’Arc, Olimpiada 1896 r., dekolonizacja, Holocaust.
Levi-Strauss niedoceniony? Gagarin - bożyszcze niedoceniony? Joanna d'Arc? HOLOCAUST?? Niedoceniony to jest, Panie Stomma, Wielki Głód na Ukrainie, gdzie zginęło w większych mękach kilka milionów ludzi więcej, niż wszystkich żydów w całym XX wieku.
A dlaczego Adam i Ewa? Mianowicie dlatego, że zdaniem Stommy „owa rajska wizja spowodowała spustoszenie społeczne dyskryminujące przez wieki połowę ludzkiej populacji i w znacznej mierze trwające do dzisiaj”.
Statystycznie rzecz biorąc większe spustoszenie społeczne przez zaledwie kilka dekad zdążył wywołać komunizm. Większe, niż całe Chrześcijaństwo przez dwa tysiąclecia. To jest dopiero historia niedoceniona.
Wyszukaj na forum
Forum
Recenzja książki: Ludwik Stomma, "Historie niedocenione i Historie przecenione"
(2)
Ludwik Stomma znowu świetnie bawi się historią i czyni to jeszcze do tego bardzo nowocześnie, by nie powiedzieć modnie.
-
-
Re:Recenzja książki: Ludwik Stomma,
Drogi zarazku chciałbym Cie nieśmiało poinformować,że gdyby Twoje moce intelektualne nie ujawniły w najbliższym czasie znamion progresji to patronem od spraw trudnych i beznadziejnych jest św Juda.
