Rozmowa z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem

(6)
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj chciałby widzieć siły NATO w swoim kraju na stałe. Krytykuje jednak operacje amerykańskich komandosów i wyprasza sobie pouczanie ze strony Zachodu.
  • 2012-01-02 23:14 | mefisto

    Bedzie kozlem ofiarnym.

    Nie chcialbym byc na miejscu tego goscia. On juz niczego nie kontroluje, nic nie wie...
    Bedzie kozlem ofiarnym.
  • 2012-01-04 12:00 | Vera

    Drobny przekręt w tytule

    W treści artykułu Karzai mówi, że chciałby aby NIEMIECKA armia została dłużej. Wcale nie próbuje dowartościować Polaków mówieniem o NATO.

    Dlaczego akurat właśnie Niemcy są lubiani i szanowani a nikt nie jest zainteresowany polskimi doświadczeniami transformacji, które tak chętnie rozdaje prezydent i inni?

    A swoją drogą owo "lubienie" ma się tak do rzeczywistości, że liczba zabitych Niemców przekroczyła 50. Może lepiej by było nie dać się tak bardzo lubić.
  • 2012-01-05 10:53 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Rozmowa z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem

    Afganistan był konsekwencją nadużycia bezwzględnego prawa silniejszego w Iraku dla realizacji ukrytych celów.
    Dlaczego wyróżnieni Niemcy?
    Może dlatego,że przez "wojowników" amerykańskich byli postrzegani jako "dekownicy",dzięki czemu mogą pozostawić po sobie infrastrukturę bogatszą w obiekty użyteczności publicznej?
    Oczywiście sprzyjał temu obszar nad,którym sprawowali mandat ONZ.Mimo to są jednak ofiary w ludziach!!!
  • 2012-01-06 20:07 | alfanabeta

    Sposób na państwo

    Pan Karzaj wcale nie jest genialny, ale orginalności mu nie brakuje. Wystarczy mu 5 mld $ na utrzymanie armii, które można wygospodarować z puli pentagonu, po wycofaniu części US army. Powiada, że USA na tym zaoszczędzą / ha, ha/. Facet nieżle kombinuje, bowiem przy takiej kwocie własna rodzina pewnie też się "wyżywi", a on sam dojdzie po latach do pozycji "Kadafiego". Gdy Ameryka się zorientuje trzeba będzie wymyślać nowy kryptonim operacji niosącej "wolność i demokrację" dla Afganistanu a Pan Karzaj będzie wrogim nr 1. Pan Radek /lub jego następca/ będzie przekonywał Polaków o konieczności wysłania kontyngentu "stabilizacyjnego".
  • 2012-01-08 01:36 | Zofia

    Re:Rozmowa z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem

    Przeciez to jest marionetka Zachodu. Tym nielegalnym atakiem na Afganistan wprowadzono haos, z ktorego ten kraj nie wyjdzie. Ten pseudoprezydent teraz chcialby przeistoczyc sily NATO w straz przyboczna. Wiadomo, ze nie da sobie rady aby opanowac problemy tego kraju. Latwo wywolac konflikt lecz bardzo trudno zakonczyc go.
  • 2012-03-04 13:10 | Ostatni Prorok

    Re:Rozmowa z prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem

    Europa nie ma prawa nazucac swojej WOLNOSCI i PRAW CZKOWIEKA, ktore wywalczyli nasi przodkowie w ostatnich STULECIACH.

    Jezeli panstwa MUZULMANSKIE pragna " BOZYCH- PANSTW ", niestety musza przejsc takze PIEKLO ich objawienia. Obywatele musza sami WYWALCZYC PRAWA, KTORE pasuja do ich WOLNOSCI I SWOBODY.

    Dlatego OSWIECENIE, WIEDZA i NAUKA

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną