Damski fetysz - buty

(21)
Po bucie poznam, jakie są zarobki tego, kto go nosi, jakie ma pochodzenie, gdzie mieszka, jaki tryb życia prowadzi – twierdzi malarka Hanna Bakuła. But nie oszuka.
  • 2012-01-08 17:49 | olgacecylia

    Sex-appeal to nasza broń kobieca

    Zgodzę się, że na szpilkach jesteśmy bardziej sexy. Ale są sytuacje, w których chcę być profesjonalna albo po prostu wygodna - i one wymagają innego obuwia, tak jak innego stroju niż np. sypialnia czy czerwony dywan :-)
  • 2012-01-08 18:10 | maja89

    prawie nago, tylko w samych butach ?

    "Monika Olejnik – szkoda, że w telewizji w butach tylko siedzi"
  • 2012-01-08 19:09 | anic

    Re:Damski fetysz - buty

    Też chodzę na wysokich obcasach i lubię to. Ale przeczytanie jednej strony już mi wystarczyło w tym temacie.
  • 2012-01-08 20:22 | andrzej

    Re:Damski fetysz - buty

    Widać, że "Polityka" wzięła się za poważne tematy. Takie teksty "po bucie poznam, jakie są zarobki tego, kto go nosi" sytuują ją gdzieś pomiędzy "Vivą". "Faktem" i "TVN Style".
  • 2012-01-09 14:57 | Magdalena

    Re:Damski fetysz - buty

    Zgadzam sie z Toba Andrzeju.
    Tekst przywoity, temat marny, nie ten tygodnik.

    p.s. Na te okazje policzylam swoje buty i mam ich zaledwie-az, 8 par. Moja ciocia, ktora zarabia 1300zl miesiecznie ma 3 pary. I co z tego wynika? Nic. Ocenianie kogos po ubiorze-obuwiu jest dla mnie po prostu zalosne.
  • 2012-01-08 23:54 | kobieta

    Re:Damski fetysz - buty

    Kobiety głupie są i tyle. Noszenie niewygodnych butów, w których nie da się chodzić po to tylko, żeby "pupa była podniesiona, a nogi dłuższe...". Równie seksownie wyglądają duże piersi z wyraźnym rowkiem, to sobie powiększamy piersi. Długie gęste włosy, koniecznie europejskie - to sobie doklejamy, a jak jesteśmy rasy czarnej - to sobie perukę zakładamy. Długie rzęsy ? Można dokleić. Wąska talia ? Można założyć gorset. Bezwłose łono ? Zawsze można sobie boleśnie wyrwać wszystkie włosy. Cellulitis ? Zawsze można się zabić.

    Teoretycznie i statystycznie to facetom powinno zależeć na wyższym wzroście. Ale oni wolą w tym czasie robić coś konstruktywnego, czego nie da się robić w niewygodnych butach. A potem drepcze taka chuda, wygolona i przefarbowana nimfa w szpileczkach i masce na twarzy, kroczek za kroczkiem, bo szybciej nie da rady, obok swojego macho: z owłosionymi kończynami, w wygodnych butach na płaskim obcasie i z portfelem bardziej wypchanym niż nimfy. On troskliwie zwalnia i podpiera nimfę, bo przecież jest tak cudownie nimfowata. Do czasu - bo czasu się nie oszuka, a młodziutkich nimf nie brakuje, a stara nimfa, która cały wolny czas od lat poświęcała na ciało, kosmetyki i modę, nie ma z nimi szans w tej kategorii.
  • 2012-01-09 03:35 | strixy

    Re:Damski fetysz - buty

    Artykuł o niczym, w dodatku pustawy i pełen uogólnień.

    Ja jakoś się nie głodze, żeby mieć na budy a szpilek nienawidzę. Czy w związku z tym nie jestem kobietą?

    Takiej sieczki to spodziewałabym się po magazynie 'kobiecym' klasy B, w którym czytelniczki traktuje się jak idiotki.

    Wstyd.
  • 2012-01-09 09:23 | kalina

    Re:Damski fetysz - buty

    Po takich tekstach, jak pani Bakuly, tez poznaje, z kim mam (nie)przyjemność:))) Jestem leciwa pania bardzo zajeta praca zawodowa. Szpilki wkladam na koncerty w Filharmonii i na spotkania, co do ktorych mam pewność, ze takie sa tam zwyczaje. Na codzien chodze tak, jak mi wygodnie i jak moge sie jak najszybciej przemiescic. Plaski but odmladza, drogie panie, zwłaszcza na szczupłej, zgrabnej nodze, a obcas postarza!
  • 2012-01-09 11:03 | kretynizm polski

    Re:Damski fetysz - buty

    '...sadomaso' - najpierw autorze poczytaj co to, spotkaj sie z tymi co wiedza, a potem sobie ironizuj.
  • 2012-01-09 13:16 | jesmen

    Re:Damski fetysz - buty

    nie dojadać tylko po to, żeby kupić sobie buty w których przy zestawieniu z post komunistycznym krajobrazem Polski -wygląda się jak człowiek bez gustu, wrażliwości estetycznej i bez rozumu. No to cóż na to poradzić.
  • 2012-01-09 22:13 | Jonaszowa

    wstydu nie majom

    a psyjedźta redachtórka nasa do nas, do nasej wsi. To po buciskach poznacie wójta i plebana. A nase buciska som normalne, takie do gnoju. Ło torybkach nie wspomnem, bo je momy ino do kościółka. A was świat warsiawsko-pański, to jedynie infantylne baby z telewizji i chłopy, co to kochojom inacej. A na cholere nam takie drogie buciska, przeca one som ino do chodzynia a nie wystawiania z dupskiem w telewizji.

  • 2012-01-09 23:52 | Przemysław

    Re:Damski fetysz - buty

    Nie wierzę, że „Polityka” mogła opublikować taki beznadziejny, seksistowski artykulik.
  • 2012-01-10 07:01 | Jan Bohynski

    Re:Damski fetysz - buty

    Autorka nie zna sie, ani na butach, ani na sexie. Nie mowiac o tym, ze mezczyzni kochaja buty. Od buta wszystko sie zaczyna. JB.
  • 2012-01-10 13:13 | zla.m

    Re:Damski fetysz - buty

    Jassssne, bo wszystkie kobiety są takie same i tylko to je interesuje, co autoreczkę tekstu i kilka przepytanych cebrytek. Żal.
  • 2012-01-10 18:14 | stan

    Re:Damski fetysz - buty

    W jednym z lepszych hoteli w Warszawie rano można posiedzieć na foteliku pucybuta i poczytać prasę, a buciki ręcznie są pięknie pucowane. Napiwki są adekwatne. Nie bywa Pani tam gdzie świat..., wiec po co takie bujanie..? o pucybutach?.
  • 2012-01-11 09:33 | Iga

    "But nie oszuka powiada Hanna Bakuła"

    Po bucie poznam, jakie są zarobki tego, kto go nosi, jakie ma pochodzenie, gdzie mieszka, jaki tryb życia prowadzi – twierdzi malarka Hanna Bakuła.

    A ja zawsze poznam idiotkę po takich wypowiedziach.

  • 2012-01-11 16:47 | jerry11

    Re:Damski fetysz - buty

    "Im dłuższy czub, tym dostojniejsza osoba, która nie musi z racji swego statusu pracować, a tylko stąpać, siedzieć i kopulować. Spiczaste bowiem obuwie symbolizuje jurność, a także sadyzm, agresję i niezależność."

    Czy autorka tego zalosnego (jak na "Polityke") artykuliku sama to (patrz powyzej) wymyslila?
  • 2012-01-12 19:39 | mandra

    Re:Damski fetysz - buty

    Aaaa... tam. Mój chłop zdejmuje mi buty przaśne i niepiękne. I całuje mnie w stopy, co smera, zresztą. Mam złamaną prawą rękę i on mnie obsługuje w ciężkich chwilach.

    Pani Bakuła, a przeszło już Pani po tamtej operacji? Czy nadal musi być Pani taka więcej śliczna?

    Ostrzegam - swojego chłopa nie oddam. Lubię się czuć jak miss.
  • 2012-01-12 19:39 | mandra

    Re:Damski fetysz - buty

    Aaaa... tam. Mój chłop zdejmuje mi buty przaśne i niepiękne. I całuje mnie w stopy, co smera, zresztą. Mam złamaną prawą rękę i on mnie obsługuje w ciężkich chwilach.

    Pani Bakuła, a przeszło już Pani po tamtej operacji? Czy nadal musi być Pani taka więcej śliczna?

    Ostrzegam - swojego chłopa nie oddam. Lubię się czuć jak miss.
  • 2012-01-17 10:42 | Roma1453

    Re:Damski fetysz - buty

    Ocena wartości człowieka przez pryzmat butów to chyba zbyt wielkie uproszczenie.
    romahandmade.blogspot.com - sedecznie zapraszam do obejrzenia.
  • 2012-03-15 14:53 | tsubaki

    Re:Damski fetysz - buty

    Po bucie poznam, jakie są zarobki tego, kto go nosi, jakie ma pochodzenie, gdzie mieszka, jaki tryb życia prowadzi – twierdzi malarka Hanna Bakuła.


    Tez mnie wkurzyl ten tekst. I ta Bakula. Ciekawe co jeszcze da rade wywrozyc z butow: IQ?, ilosc aborcji? Bakula moze sobie z reki wrozyc, a nie cos tam z butow wnioskowac.

    O ile but na niewielkim obcasie da sie nosic i pomaga ubrac, o tyle szpilkit to glupota na resorach. Nie mam nawet w sypialni.

    Poznasz debilke po szpilkach.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną