Pojecia nie mam skad Polityka czerpie co jakis czas swoich autorow, ale' artykulo/felietony' takie jak te maja tyle wspolnego z zyciem codziennym co polscy narodowcy z prawdziwym patrioztyzmem. Czyli tak naprawde nic - byleby zabrac glos i nic sensownego nie powiedziec.
Wyszukaj na forum
Forum
Nowe modne pojęcia
(10)
W najbliższym czasie czeka nas wiele interesujących zjawisk społecznych. Wraz z nimi do języka potocznego wejdą słowa, które staną się wygodnymi skrótami myślowymi. Oto słowniczek przydatnych terminów; część z nich to autorskie propozycje POLITYKI.
-
-
Re:Nowe modne pojęcia
Chyba masz rację - co prawda ostatnio mało wychodzę i z ludźmi się rzadko widuję, ale nawet na Facebooku nie widziałem nigdy żadnego z tych określeń... któż wie z jakich części swojej anatomii reporterzy raczyli te hasełka wyciągnąć! -
Re:Nowe modne pojęcia
Jako, iż pracuję w branży to pojęcie 'grantoza', niestety jest mi znane. -
-
Re:Nowe modne pojęcia
Nie znam znam tych pojec ale churching (ten anglicyzm opisuje typowo polski fenomen) i wioszczanie b. mi sie podobaja. -
Re:Nowe modne pojęcia
Nie znam znam tych pojec ale churching (ten anglicyzm opisuje typowo polski fenomen) i wioszczanie b. mi sie podobaja. -
Re:Nowe modne pojęcia
Fanomen to znany... przy okazji, czy różnica między wiarą a churchingiem może być porównana do różnicy między dziennikarstwem a tym artykułem ? -
Re:Nowe modne pojęcia
Takie słowniczki jak wiadomo lub też nie to miecz obosieczny, miecz ma czemuś służyć, jak wiadomo lub nie. Ziemia Dla Ziemian! http://www.facebook.com/pages/Ziemia-dla-Ziemian/273608966013985 -
Re:Nowe modne pojęcia
szczególnie definicja "Grantozy" powinna zwrócić uwagę zabetonowanych własnymi biznesami łbów -polskich politykierów. -
Re:Nowe modne pojęcia
Dodałbym jeszcze słowa "startup" i "smart city". Na razie rozumieją je tylko ludzie z IT, z tego, co widzę i zainteresowani gospodarką, jednak coraz częściej "startup" pojawia się to jako synonim nowej działalności/mikrobiznesu. Zresztą, patrząc na niektóre inicjatywy, wygląda na to, że nie będzie to czasowa moda - mówię np. o StartUp America, czy nasz rodzimy Małopolski Park Technologii Informacyjnych. To ostatnie wygląda ciekawie - nie dość, że, jak standardowy inkubator, oferuje wsparcie unijne, to jeszcze będzie można tam kupić biuro po zdecydowanie niższej cenie, uczestniczyć w szkoleniach i jeszcze korzystać z laboratoriów, jakie będą tam miały inne firmy. Wydaje mi się, że to całkiem fajny pomysł i dobry sposób na rozpropagowanie właśnie idei startupów, a że jednym z celów przyświecających twórcom MPTI jest pomóc Krakowowi stać się takim "smart city". Dobrze, że ktoś przeciera u nas szlaki w kwestiach priorytetowych :)
