Węgry tracą wiarygodność

(5)
Co ma wspólnego węgierska demokracja z polską walutą? Jak widać – całkiem sporo.
  • 2012-01-11 16:33 | Markovw

    Feleieton napisany na odrobienie pańszczyny

    Felieton odwalony przez Szanownego Redaktora, kompletnie nic nie wnoszący - Wstyd jak na laureata poważnych nagród.
  • 2012-01-11 22:30 | MMK

    Co musi Orban ...

    " By powstrzymać dalszy spadek zaufania inwestorów, Węgry muszą zawrzeć umowę z UE i MFW. A w tym celu Orbán będzie musiał zagwarantować niezależność banku centralnego."

    Orban moze jeszcze ogłosić niewypłacalność i olać inwestorów. Byłby to ciekawy eksperyment ;).
  • 2012-01-12 02:40 | Realista

    Re:Węgry tracą wiarygodność

    Też obstawiam taki rozwój wypadków - nie zdziwiłbym się, gdyby Węgry dodatkowo, przed ogłoszeniem niewypłacalności, przeprowadziły "upaństwowienie" długów walutowych swoich obywateli i firm, aby cały Naród mógł odetchnąć pełną piersią ;) Tak czy inaczej, za długi Węgrów zapłacą pewnie austriaccy emeryci ;)
  • 2012-01-12 03:50 | camel

    Re:Węgry tracą wiarygodność

    Ciekawy? Dla kogo? Z pewnością nie dla Węgrów odciętych w tym momencie od rynku światowego. Czy Węgry poradzą sobie zupełnie same? Czeka ich powrót do gospodarki naturalnej, działek przydomowych i wymiany barterowej. Nie jestem przekonany o zaletach tego rozwiązania.
  • 2012-01-12 00:08 | Janusz

    Komentatorzy Polityki tracą wiarygodność...

    Co ma wspólnego węgierska demokracja z polską walutą? Zupełnie nic - wszystko to bezczelny szwindel i próba zmuszenia Węgrów do poddańczego hołdu, aby uczynić z nich lenno Rotszylda oraz jego narzędzia - Goldmana Sachsa. Węgierski bank centralny niezależny od Węgier? To od kogo zależny? Czyż Panu rozum odjęło? Tak się tylko sympatycznie droczę, bo przecież wiem, że głupi to Pan nie jest, a niegłupi komentatorzy nie powinni robić sobie obciachu, uczestnicząc w tej taniej hucpie, szczególnie będąc w pańskim wieku, bo jak przyjdzie zmiana, a przyjdzie, to co Pan potem dzieciom powie? Marnuje Pan potencjał, niech Pan nie idzie tą drogą, z sympatii proszę.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną