Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

(10)
Po próbie targnięcia się na życie przez płk. Przybyła jeden z blogerów zapytał, jaka jest różnica między dziennikarzem a szmatą?
  • 2012-01-11 17:08 | jesmen

    no tak, tylko gdyby...

    prokurator nie strzelał do własnej głowy. A państwa pod byle pretekstem nie napadały innych -słabszych. Często mieszając się nie do swoich spraw!!!. To w dużym prawdopodobieństwie nie było by pogoni za takimi JPGami. A ludzie, których takie widoki podniecają- realizowali by się w krwawych grach wojennych, ale w zaciszu swoich domostw i na ekranie swoich telewizorów.
  • 2012-01-12 03:48 | camel

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    "A państwa pod byle pretekstem nie napadały innych -słabszych. Często mieszając się nie do swoich spraw!!!. "

    Pijesz oczywiście do USA? Fakt, kobiety w Afganistanie nie są "naszą sprawą" i nieładnie jest przeszkadzać talibom w kultywowaniu ich zwyczajowego torturowania i zabijania coponiektórych. Tak, to z pewnością "byle pretekst". Więc mówisz, że gdyby nie wojny, to ludzie nie chcieliby oglądać krwawych jatek na fotkach? Ciekawa teza. Oderwana od rzeczywistości jak granatem, ale ciągle ciekawa. Interesują mnie także te krwawe gry wojenne w zaciszu domostw. Piszesz o przemocy domowej? Nasza "nie mieszająca się do nieswoich spraw" policja pozwala owszem na bicie a nawet zabicie żony, ale na miłość nieitsniejącego boga katolików, nie potrafię powiedzieć, w czym lepsze miałoby być katowanie rodzinki w "zaciszu" od oglądania krwawych fotek w szmatławcach?

    A tak ogólnie: wiadomo, że najlepiej sprzedają się narkotyki, wóda, seks i przemoc. Naturalny dla kapitalizmu jest zaś ruch od mniej dochodowych biznesów do bardziej. Handel narkotykami ściga prawo więc dla minstreamu odpada. Handlu przemocą i seksem w mediach - nie. To się nazywa "woność słowa". Więc i ruch niepowstrzymany. Zauważcie, że portale jak WP.PL, ONET, INTERIA już poszły w tym kierunku. Wywalono poważne, nudne i niezrozumiałe dla publisi teksty i zajęto się cyckami i tanimi sensacjami. Co na końcu? Cała prasa zamieni się w pornogazetki? Na zachodzie - nie. W Polsce jednak nie widzę antidotum.
  • 2012-01-12 10:05 | kaesjot

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    Całego świata nie uratujesz więc skupmy się na najbliższym naszym otoczeniu.
    Kilka dni temu w tv była informacja, że facet wielokrotnie bił aż w końcu zabił swą konkubinę, bo :
    - sąd zwolnił go z aresztu tymczasowego w sprawie o pobicie
    - prokuratura odmówiła przyjęcia zgłoszenia o tym, że facet bije swoją partnerkę bo zgłaszała ją osoba obca ( sąsiadka czy nawet przyjaciółka ) zasłaniając się jakimś przepisem.
    Coraz mniej wierzę w sprawność i skuteczność szukania ochrony i dochodzenia swoich praw przed naszym "wymiarem sprawiedliwości". Lepiej już zdaćsię na rozstrrzygnięcie za pomocą rzutu monetą - szybciej, taniej i ma się przynajmniej 50% szans.
    Wg mnie w tym przypadku najskuteczniejsze byłoby, gdyby kilku facetów ( sąsiadów, znajomych czy przyjaciół ) dorwałoby gnojka w ciemnym kącie i spuściłoby mu lekki łomot z ostrzeżeniem. że jeśli się jeszcze raz pojawi, to łomot będzie już cięższy. Wiem, że zaraz napadną mnie różni obrońcy praw człowieka, zarzucą mi barbarzyństwo ( co najmniej ) ale takie jest moje zdanie, wynikające z własnego doświadczenia. Jest taki gatunek człowieka, do którego przemawia tylko argument siły. gdyż cechy właściwe zwierzętom u nim biorą górę nad tymi ludzkimi. Mimo całego postępu cywilizacyjnego dalej jesteśmy stadem zwierzęcym, w którym obowiązują określone zasady i do stosowania których przywódca stada "nieusłuchanych" siłą przymusza. Interes stada zawsze jest ważniejszy od interesu jednostki. Ważne jest to, aby przywódca stada miał na uwadze dobro całego stada a nie swój własny czy swojej "familii".
  • 2012-01-12 01:49 | Jan Bohynski

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    Rozumiem, ze Cezary Lazarkiewicz, dziennikarzem jest, ale szmata bynajmniej. Jednak jego tekst nie jest zetelny. Prokurator lezal nie z - przestrzelona glowa - a z przestrzelonym policzkiem. To zasadnicza roznica. Czyzby tekst byl proba manipulacji rzeczywistoscia ? I niby dlaczego reporter nie powinien fotografowac i publikowac podobnych rzeczy ? Prokurator zadbal o publicznosc dla swojego eksperymentu, wiec chyba liczyl sie z tym, ze bedzie to fotografowane i publikowane. Panu Cezaremu radze obejrzec stary, ale wciaz aktualny film o pracy reporterow - Chlodnym okiem - Reporter i dziennikarz powienien takim wlasnie okiem ogladac rzeczywistosc i tego oczekuja od niego odbiorcy. Pozdrawiam. JB.
  • 2012-01-14 11:18 | Woziwoda

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    Innymi słowy ta szmata była szmatą mniej mimo, że w tym momencie NIKT nie wiedział, że to tylko policzek. Nawet JB.
  • 2012-01-12 03:10 | Joasia

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    Mocne , szacunek dla pana .... ale teraz S Ekspres moze pluc i kasac, nie ma co sie ich obawiac niech sobie mrucza ...
  • 2012-01-12 07:31 | Wojciech K.Borkowski

    Re: felieton napisany dla Dziennika Związkowego w Chicago,lektura uzupełniająca

    Dramatyczne ostrzeżenie ?

    Czy zabójstwa ,samobójstwa, próby samobójcze, rozboje, korupcja staną się codziennością III Rzeczpospolitej.
    Jak na chrześcijański kraj w środkowej części Europy, to zbyt szybki zjazd w dół, w próbie dorównania do czołówki krajów zniewolonych przez globalizm. Jeszcze daleko do rekordów w tej mało zaszczytnej konkurencji, ale kierunek wyścigu jest już widoczny.
    Medialni komentatorzy nie wiedzą jak się zachować, by sprostać wymaganiom swych bezpośrednich przełożonych którzy decydują o ich karierze w mediach. Czy pokazywać w TV wszystko, czy tylko to, co szkodzi opozycji politycznej ? Jak oceniać skandale które dzieją się za oknem redakcji, na ulicy, w urzędach?
    Czy to była próba samobójcza, czy samookaleczenie, to obecny "dylemat" dyskutujących polityków, dzielących na czworo przypadek prokuratora Przybyła.
    Już na drugi dzień po wypadku pokazuje się w telewizjach komercyjnych zdjęcie wojskowego prokuratora jako rzymskiego legionisty w religijnej inscenizacji Męki Pańskiej. Czy zdjęcia te, według tych komentatorów, mają "opisywać" stan umysłowy wojskowego prokuratora? Czy to jest popis szybkości i dosadności reakcji. Sugestia, że włożenie na siebie stroju rzymskiego legionisty czyni człowieka dziwakiem jest zabiegiem prymitywnym, przyprawiającym mu "gębę". To jest dokładnie to samo, jakby w momencie zaprzysiężenia prezydenta, który był poprzednio aktorem, pokazywano co chwilę jego aktorskie przebieranki.
    To jest nadużycie środków publicznego przekazu. Każdy człowiek ma prawo do wyrażania własnych uczuć przy pomocy różnych środków wyrazu. Jednak zupełnie inaczej należy traktować próbę samobójstwa czy samookaleczenie które są dramatyczną formą wyrażenia sprzeciwu, własnej niezgody, próbą zatrzymania zdarzeń które zmierzają do niewłaściwego celu.
    Ten akt rozpaczy, jaką jest próba samobójstwa, jest przez polityków interpretowany z zatrważającą dowolnością. Kiedy minister Blida popełniła samobójstwo, to politycy ugrupowań, do których należała pani minister, uznali ją za ofiarę prześladowań politycznych. Gest rozpaczy pułkownika prokuratora Przybyła nie został jeszcze politycznie zdefiniowany, ale sugestie są już czytelne. Politycy pogubili się w tym galimatiasie zdarzeń. Jak to opisać, kogo atakować ? Czy czekać na instrukcje? A problemów w Polsce nie brakuje.
    W czasach powszechnej korupcji ciężko jest dźwigać ciężary sprawiedliwości. Właśnie aresztowano urzędników centralnych urzędów RP, podejrzanych o przyjmowanie łapówek od firm poszukujących gazu łupkowego w Polsce. Takimi to metodami "uwłaszcza"się kasta urzędnicza. Czyżby naród tracił instynkt samozachowawczy w krajach zniewolonych przez globalizm bankierski?
    W grudniu 2011 roku stopa bezrobocia przekroczyła w Polsce 12.5 procent. Bez pracy pozostawało 2 mln osób. Bezrobocie degraduje młodych ludzi. Jaki to ma wymiar społeczny to każdy widzi, z wyjątkiem politykierów.
    W Polsce tworzy się nowa elita rozdawców przywilejów i koncesji. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, KRRiT, odmówiła przyznania TV Trwam koncesji na multipleksie cyfrowym.
    Grupa posłów do Parlamentu Europejskiego, z PiS i Solidarnej Polski, wystosowała list do Komisji Europejskiej w sprawie nieprzyznania telewizji Trwam tej koncesji. Zadziwiające są powody odmowy. Jako powód KRRiT podaje, że TV Trwam nie gwarantuje powodzenia finansowego tego przedsięwzięcia. To jest oczywiście gadanie "austriackie", jak mówili nasi przodkowie z Galicji. Ciekawe w jakiej są kondycji i jakie zyski ujawniają stacje komercyjne, które już dostały koncesję i dlaczego tak "dochodowe" biznesy wystawia się w Polsce na sprzedaż?
    W obronie TV Trwam wystąpiła także Fundacja Helsińska, żądając podania jasnych kryteriów wyboru nadawców.
    Kryteria te, znane są tylko wąskiej grupie decydentów, co jest smutną refleksją po 20 latach transformacji ustrojowej.
    Nie potrzeba być prorokiem, żeby być pewnym, że TV Trwam dostanie koncesje na multipleksie cyfrowym.
    Ta telewizja jest potrzebna. Dlaczego politycy prowokują takimi odmowami kolejnego kandytata do dramatycznych czynów?
    Casus prokuratora Przybyła jest dramatycznym ostrzeżeniem.

    12 stycznia 2012
    www.wojciechborkowski.com
  • 2012-01-12 12:49 | Sławomir Osiński

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    W temacie"Dlaczego prok.Przybył próbował się zabić" wypowiedział się o zgniliznie moralnej niektórych dziennikarzy internauta 2012-01-10 20:03 | SLONZOK.,jako pierwszy.
    Co powoduje coraz większą degrengoladę w tym ,opiniotwórczym środowisku?.
    Wielu dziennikarzy twierdzi,że głównym ich zadaniem jest informować.Tak,ale NIE ZA WSZELKĄ CENĘ.Są,a napewno powinny być jakieś granice zakreślające takie pojmowanie" zawodowej etyki".
    Czas rozwiązać Radę Etyki Mediów i na nowo sformułować definicję dziennikarskiej misji.
    Dziennikarze rzetelnie wykonujący swój zawód,nie mogą cierpieć z powodu tych,których swego czasu marszałek Dorn określił mianem ścierwojadów.
    Wtedy ,żle pojęta "solidarność środowiska" rzuciła mu się do gardła.
  • 2012-01-12 19:28 | karolina

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    "Bo jest pewna różnica między majtkami Dody, a przestrzeloną głową prokuratora wojskowego. Tak jak jest różnica między tabloidem a brukowcem"
    - zwłaszcza, że między wspomnianymi praktycznie ŻADNEJ RÓŻNICY NIE MA. To ten sam typ "dziennika".
  • 2012-01-14 23:32 | fotoreporter

    Re:Media a sprawa płk. Mikołaja Przybyła

    a ten kamerzysta-szmata to nasz "kolega" z branży który robi dla TVN24.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną