Kobiety a matematyka

(3)
Nieprawdą jest, jakoby chłopcy byli bardziej uzdolnieni matematycznie od dziewcząt.
  • 2012-01-11 23:36 | Hehe

    Tak

    A kto tam sie ukrywa pod pseudonimem P.B.?

    Mniemam, że feministka :)
  • 2012-01-19 15:30 | p.berg

    Re:Kobiety a matematyka

    Witam
    Nazywam się Przemek Berg i nie jestem feministką.
    Pozdrawiam""
  • 2012-01-27 21:27 | Copanescu

    Re:Kobiety a matematyka

    Żeby nie było wątpliwości, to jestem facetem, wieloletnim nauczycielem fizyki i informatyki. A nauczałem na wielu poziomach edukacyjnych. Cóż, najprawdopodobniej różne czynniki kulturowo - społeczne decydują o zróżnicowaniu zainteresowań obu płci w naszym kraju szczególnie. O dziwo, na kierunkach medycznych, też przyrodniczych dominują kobiety, ale większość profesorów to mężczyźni. Pewnie dlatego, że jak facet pisze doktorat lub habilitację, to cała rodzina ma chodzić na tzw paluszkach. Kobieta natomiast prócz tego, czym na ogół w rodzinie zajmuje się kobieta, ot tak, no prawie od niechcenia robi karierę naukową, o ile zawistny mąż nie haje jej ostro popalić. Znam takie sytuacje niestety i świadczą one o równouprawnieniu obu płci nie tylko w pracy, ale i w rodzinie. Faceci niestety są jak wyrośnięte maminsynki znarcyzowane. A na studiach matematycznych i innych kierunkach przyrodniczych (geografia, to też dyscyplina przyrodnicza) zdecydowanie dominują kobiety, nie mówiąc o chemii i biologii. A tak na marginesie, to są dwie ścisłe dyscypliny naukowe: matematyka i logika.
    Pozdrawam.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną