Krytyka zasluzona ale,...
Moim zdaniem wszystkie polskie media sa kundlami rezimu i niezaleznie czy dostaja dotacje czy nie. Sam fakt ze media musza regularnie odnawiac licencje zmusza media do skundlenia.
Dla czesci mediow w tym Polityki wychwalanie rezimu stalo sie nalogiem. Czyzby Baczynski sygnalizowal probe pozbycia sie tego nalogu? Czas pokaze.
Dlaczego media mialy by ubiegac sie o dotacje? Przeciez to zabiegi niegodne gospodarki rynkowej i wolnego rynku!
Wyszukaj na forum
Forum
Jak pisać o Funduszach Europejskich?
(39)
Pani Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, ma ostatnio świetną prasę; ba, obok Janiny Paradowskiej i Krystyny Jandy została właśnie wyróżniona prestiżową Nagrodą Kisiela.
-
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Wystarczy sobie przypomnieć skundlałe do granic usłużne i skorumpowane media prawicowe łaszące się do rządów PiSu i usłużnie robiących papkę w mózgów z PiSowskiego ludu. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
panie redaktorze
czy przeczytanie ze zrozumieniem tytułu ministerialnego konkursu stanowi problem ???
„konkurs na promocję …”
to za co mają płacić? za antypromocję?
niech gazety zaczną porządnie pisać i na tym zarabiać - a nie użalać się, że ktoś je traktuje jak sprzedajne k...
też wtedy zacznę kupować papierową politykę, jak dawniej -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
wydawać by się mogło, że będąc redaktorem gazety nie trzeba już w pośpiechu, na kolanie pisać co popadnie, byle wyglądało sensacyjnie !!!
a wystarczyło przeczytać dokumenty konkursu przed jego skomentowaniem
w nich jak byk, że każdy artykuł na być oznakowany, że jest finansowany:
http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/dzialaniapromocyjne/Dotacje_dla_mediow_i_partnerow/Documents/zal6_ww_kd_22122011.pdf
i komu powinno być wstyd po tym artykule ??? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Media w Polsce nie sa doskonale ale... uzywajac wyrazu "rezim", po prostu, osmieszasz sie (to do osoby podpisujacej sie "Axiom1")! -
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
@Piotr - czyżby ten sam Piotr, który podpisał się pod odpowiedzią na stronie MRR? Brawo, to dopiero rewolucyjna czujność, przełożeni niewątpliwie docenią :))
A odpowiedź gładka jaj pupa niemowlęcia, tylko nic z niej nie wynika. -
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Panie Piotr
Odwiedzilem wskazana strone i dalej nie wiem. Jaka kwote zdolaliscie wyzebrac z Uni kazdego roku i jak ta kwota zostala wydana. Ile kosztowala administracja, ile zarobili fachowcy ktorych po znajomosci wynajeliscie. Gdzie mozna sie zapoznac z lista projektow na ktore laskawie wydajacie unijne pieniazki. Ktora z firm przeprowadzila audit i gdzie mozna sie zapoznac z ich spwawozdaniem.
Nie rozumiem rowniez po co ministerstwo rozwoju regionalnego isnieje. Polska wies zabita dechami jeszcze bardziej niz 30 lat temu a regionalne bezrobocie zmusza miliony polakow do dlugich dojazdow do pracy jezeli taka praca wogole isnieje. Ile regionalnych miejsc pracy stworzyliscie? Kto decydowal na jakie projekty wydac unijne pieniazki? Jakie byly krytaria tych decyzji ?
Coz wy robice poza wydawaniem pieniedzy z Uni ?
Pozatym Polska wplaca do Uni wiecej niz otrzymuje. Gdzie sie mozna zapoznac z rozrachunkiem Polska-Unia ?
W jaki sposob planujecie wyzebrac te obiecane 300 mld zl ? I na co chcecie to wydac ? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Panie axiom
W poradniku dla wędkarzy nie znajdziesz pan zasad budowy dróg - jak pan szukasz w odpowiedzi MRR na paszkwil i rzeczowych wyjaśnieniach w sprawie jednego konkursu wiedzy o wszystkim co dotyczy funduszy to pan tego nie znajdziesz, zagadnienie jest zbyt skomplikowane dla czytelnika faktu. Co do biedy na wsi i innych tabloidowych uogólnień, to lepiej ich nie komentować. Na pytanie jak żyć odpowiadam - uczciwie pracując i zapraszam do wsi Jemielnica, Kujawy, Ciasna, Koszęcin gdzie zobaczysz pan biedę i głód... -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Kolego i owszem można się zapoznać zarówno z rachunkiem jak i z informacjami na co i ile idzie pieniędzy z UE. Ale twój przypadek jest inny: po co się zapoznawać jak można od razu (nie mając pojęcia o temacie) opluć wszystkich i wszystko. Najpierw poczytaj a potem pluj a nie odwrotnie. A co rozumiesz przez określenie "regionalne miejsca pracy" to pewnie nawet ty nie wiesz.
Proponowałbym poczytać przynajmniej kilka regulaminów konkursów np. na stronach urzędów marszałkowskich i wtedy albo będziesz mniej więcej wiedział ile, na co i na jakich zasadach idzie pieniędzy albo opcja nr 2 nic nie skumasz i znowu będziesz pluć jadem, że to urzędniczy bełkot itp.
Moim zdaniem temat nie jest dla laików i tyle.
pozdrawiam -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Gazety w tym POLITYKĘ przekształcono w tabloidy lub witryny reklamowe w stylu amerykańskim. Nie wolno wspomagać ani jednym groszem, gdyż sieją kłamstwo propagandę partyjną lub piorą mózgi ciemnej masie. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Panie Wojciechu,
gdzie dzisiaj można znaleźć wiarygodną, obiektywną i rzetelną informację, czy istnieje takie źródło? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Niewiarygodne, ale prawdziwe.
Sprawa jest o wiele szersza i nie dotyczy tylko Mrr.
Np. w jednej z gazet lokalnych należących do potężnej ogólnopolskiej firmy medialnej mozna od dawna zamówić tzw. artykuł na zamówienie, który wygląda na opinię dziennikarską, a nie informację płatną. Często korzystają z tego typu usług dziennikarskich politycy chcący zaatakować przeciwników politycznych bądz przedstawić własne osiągnięcia za pomocą "opłaconego pióra" dziennikarza. Faktycznie z finansowaniem mediów musi być nienajlepiej skoro dziennikarze tzw. "niezalezni" świadcza takie usługi.
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Aż się wierzyc nie chce,że tylko o te marne 8mln chodzi.Przecież to tylko 8 promili z sumy manny unijnej corocznie "rolników" żywiącej.Może trzeba do chłopów się zwrócic o wsparcie ? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Cieszę się, że dziennikarz,którego bardzo cenię zauważył ten problem. Dla mnie od dawna było jasne, że klauzula dotycząca promocji zawarta w każdym projekcie realizowanym za pieniądze europejskie jest z gruntu niedemokratyczna. Oto tzw. beneficjent, który buduje za pieniądze europejskie autostradę dostaje poważne kwoty, żeby opłacić kampanie propagandową, która z natury rzeczy promuje również jego. Plany promocji takich projektów sięgają o wiele za daleko. Zamiast wymogu informacyjnego typu tablice lub skromne ogłoszenie pozwalajace każdemu obywatelowi dowiedzieć się, że powstający obiekt jest finansowany przez fundusze unijne zatrudnia sie aktorów, kręci filmy reklamowe i urządza klakę urzędnikom, których jedyną zasługa jest to, że uzyskali z klucza politycznego stanowisko, które czyni ich odpowiedzialnymi za wydawanie unijnych środków. Polska Agencja Rozwoju Przedsiebiorczości figurowała w pewnym momencie w każdym dziale ekonomicznym, każdej ogólnopolskiej gazety. Sponsorowane wywiady z panią prezes w Gazecie Wyborczej miały objętośc półtorej strony. Przypuszczam choć nie moge tego udowodnić, że PARP stał się największym reklamodawcą dla Pulsu Biznesu. Jakby tego było mało w komercyjnych telewizjach typu TVN i TVN24 dzień w dzień można było oglądać przebierańców udajacych naukowców współpracujących z przedsiębiorcami i wysłuchiwać aburdalnych opisów rzeczywistości, które nijak się mają do rzeczywistych działań tej agencji, ani rzeczywistej sytuacji w obszarze rozwoju technologii w Polsce. Jakakolwiek krytyka działań tej agencji została skutecznie wyeliminowana z mediów, bo kto będzie kąsał reke, która karmi. Tak więc za sprawą Komisji Europejskiej i za pieniądze europejskich podatników w Polsce korumpuje się środowisko ludzi mediów co moim zdaniem jest działaniem z gruntu antydemokratycznym. -
Jak piszemy o funduszach
Redaguję jedyne w Polsce fachowe pismo o funduszach europejskich (nomen omen ,,Fundusze Europejskie''). Istotą pisania o dotacjach jest moim zdaniem próba umiejętnego- gdzie się da - łączenia unijnej nowomowy i zwykłego komunikatywnego przekazu. Przy tekstach promujących dane zagadnienia - płatnych - jest informacja, że tekst jest finansowany z danego programu. To wyraźnie oddziela go od pozostałych artykułów. -
Jak pisać o Funduszach Europejskich? Rzetelnie.
Brawo Panie Redaktorze!
I proszę na tej słusznej krytyce nie poprzestawać, a raczej zlecić dziennikarzom Polityki, aby rzetelnie temat dotacji rozpoznali i go opinii publicznej przedstawili - to będzie wstrząsający thriller na całe lata, wzrost nakładu murowany, ludziom podczas czytana włosy będą dęba na głowach stawały, okaże się bowiem, że to perfidne, gigantyczne złodziejstwo, aranżowane przez osobników, obsadzonych dokładnie w tym celu przy unijnym korycie; to scam w skali międzynarodowej porównywalny do goldmanowskich bailoutów. I niech Was nie zmylą sztandarowe pieniądze na drogi i stadiony, bo zarówno z tych dróg, jak i ze stadionów zyski na końcu ( a i podczas budowy) będą czerpały prywatne, zagraniczne firmy, które ustawią potem na tych drogach bramki z wyciągniętą w stronę kieszeni Polaków ręką, a na stadionach będą urządzały słono płatne, współczesne igrzyska dla ciemnego ludu. Innym patentem na grabież pozornie detaliczną, ale przy swej skali de facto hurtową, jest organizowanie milionów kompletnie nikomu niepotrzebnych szkoleń, poza organizatorami oraz urzędniczym strukturami, dającymi świetnie płatną pracę olbrzymiej masie darmozjadów, na koszt polskiego podatnika.
Mała polska firma (tylko takie tu jeszcze istnieją), płatnik podatku dochodowego utrzymujący budżet, nie ma praktycznie żadnych szans na otrzymanie unijnych dotacji, poza przykładami propagandowymi, dla zmylenia przeciwnika oraz wtedy, kiedy wykonywane przez nie produkcja, albo usługi będą służyły w istocie drenażowi polskiej kasy.
Pani Bieńskowska (wraz z p. Seremetem oraz resztą gangu typu ten od prezentacji CIA, czy pasikonik) do dymisji. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
a gdzie były wnikliwe media do tej pory. Nie pisząc o funduszach europejskich ginących co roku w zdebilałej posocjalistycznej biurokracji polskiej. W której żaden urzędas -nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej, ani finansowej za patologie marnotrawienia pieniędzy podatników!!! i swoje widzimisię w podejmowaniu decyzji na szkodę społeczną.
tak jak PO, PiS, SLD, PSL -spały? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
"Żeby było jasne: Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ma prawo, a nawet obowiązek prowadzenia kampanii informacyjnej, dotyczącej dostępu i zasad wykorzystania Funduszy Europejskich"
No nie, tu jest wlasnie pies pogrzebany. Zabiera sie ludziom ciezko zarobione pieniadze i finansuje za nie akcje propagandowe. Reszta jest juz tylko smutna i oczywista tego konsekwencja.
Prosze mi powiedziec, jak ta Unia ma sie nie rozpasc? Pisze sie tyle o "programach pomocowych"m, solidarnosci, scislejszej integracji, a bikt nie zajmuje sie sprawa fundamntalna: MARNOSTRAWSTWEM PIENIEDZY PODATNIKOW NA OGROMNA SKALE.
Czy ludzie sa slepi? Dlaczego media udaja slepe, to wlasnie sie wyjasnilo, ale czemu ludzi nie zalewa krew, kiedy przed swietami atakuje ich reklama, uwaga, jedzenia karpia!? Czy nikt sie nie zastanawia, jaki wplyw na polska gospodarke maja miliony wydawane na naklanianie do jedzenia karpia na wigilie? A to tylko wierzcholek gory lodowej; system w ktorym tak wydaje sie pieniadze MUSI zbankrutowac i se rozleciec. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Cyklu artykułów o GMO nie oznaczyliście jako sponsorowane. Chociaż były albo sponsorowane albo przynajmniej napisane z pogwałceniem wszystkich zasad rzetelności dziennikarskiej.
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Axolotl,
możesz wymienić jakieś konkretne przykłady nierzetelności dziennikarskiej w tekstach o GMO, czy po prostu masz ustalone poglądy i wszystkich, którzy się z tobą nie zgadzają z zasady obrzucasz błotem? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Panie Redaktorze - czy czy naganne jest to, iż Pani Minister nakłaniając Was do prostytucji pozwala Wam na zachowanie wyglądu i postawy pensjonarek ? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
a kiedy w Polityce ukazał się choćby "cień" artykułu w znacznej mierze krytykujący wdrażanie Funduszy Europejskich...... poza sprawą, że ulubiona przeze mnie polityka ma kłopoty finansowe, i ilość kliknięć na stronie, niestety, wlicza się w jej zyski...... i uważam że (nie rze) pisanie o wskazówkach co do błędów ortograficznych jest poniżej pasa..... z wyrazami szacunku dla Pana Redaktora po wysłuchaniu dzisiejszej audycji w Tok FM -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Akurat Polityka, chyba jako jedyna, poruszyła kwestię choćby drzewek orzechowych - wiele lat po zaistnieniu problemu, ale zawsze coś ;) -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Coz, "Polityka" to bylo (kiedys) calkiem dobre pismo! -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Bardzo media wam dobrze! Od 2004 r dawaliście na dziesiątki przekrętów, urzędniczej głupoty w funduszach UE swoje przyzwolenie! Bo aby się na tym znać-trzeba było nierzadko przeczytać kilka tysięcy stron regulaminów, wytycznych itd. A przecież dziennikarz nie jest od czytania! Więc odpowiedzialni za wdrażanie funduszy poczuli się bezkarni! Miałem temat związany z bałaganem przy wdrażaniu funduszy alokacji 2004-2006, udokumentowany. Poszedłem do ogólnopolskiego dziennika- nie zainteresowali się! za jakiś czas w gazecie znalazłem wrzutkę dyskietkę reklamową funduszy. Zarobek przeważył. Przecież nikt nie będzie krytykował dojnej krowy że garbata, gdy tłuste mleko daje! Gdyby solidnie podsumować wydatkowanie pieniędzy pomocowych były by afery większego kalibru A na to sobie nikt nie pozwoli. Dzięki tym pieniądzom wygrywa się wybory-parlamentarne i lokalne, spłaca zobowiązania, buduje elektorat itd. Mnóstwo ludzi z aktualnie rządzącego układu politycznego ma godne życie. Na promocję tzw. ekonomii społecznej od 2006 r wydano ponad pół miliarda złotych! powstało w efekcie ok. 400 spółdzielni socjalnych z tego 90 proc ma poważne kłopoty. Brak danych o zatrudnieniu, przede wszystkim osób wykluczonych, zyskach itd. Wszystko robi się w oparciu o złe prawo. Ale nikomu to nie przeszkadza! Tak relizxuje się projekt: "Wyrąbać skarb państwa.pl"
Pozdrawiam
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Bardzo media wam dobrze! Od 2004 r dawaliście na dziesiątki przekrętów, urzędniczej głupoty w funduszach UE swoje przyzwolenie! Bo aby się na tym znać-trzeba było nierzadko przeczytać kilka tysięcy stron regulaminów, wytycznych itd. A przecież dziennikarz nie jest od czytania! Więc odpowiedzialni za wdrażanie funduszy poczuli się bezkarni! Miałem temat związany z bałaganem przy wdrażaniu funduszy alokacji 2004-2006, udokumentowany. Poszedłem do ogólnopolskiego dziennika- nie zainteresowali się! za jakiś czas w gazecie znalazłem wrzutkę dyskietkę reklamową funduszy. Zarobek przeważył. Przecież nikt nie będzie krytykował dojnej krowy że garbata, gdy tłuste mleko daje! Gdyby solidnie podsumować wydatkowanie pieniędzy pomocowych były by afery większego kalibru A na to sobie nikt nie pozwoli. Dzięki tym pieniądzom wygrywa się wybory-parlamentarne i lokalne, spłaca zobowiązania, buduje elektorat itd. Mnóstwo ludzi z aktualnie rządzącego układu politycznego ma godne życie. Na promocję tzw. ekonomii społecznej od 2006 r wydano ponad pół miliarda złotych! powstało w efekcie ok. 400 spółdzielni socjalnych z tego 90 proc ma poważne kłopoty. Brak danych o zatrudnieniu, przede wszystkim osób wykluczonych, zyskach itd. Wszystko robi się w oparciu o złe prawo. Ale nikomu to nie przeszkadza! Tak relizxuje się projekt: "Wyrąbać skarb państwa.pl"
Pozdrawiam!
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Bardzo media wam dobrze! Od 2004 r dawaliście na dziesiątki przekrętów, urzędniczej głupoty w funduszach UE swoje przyzwolenie! Bo aby się na tym znać-trzeba było nierzadko przeczytać kilka tysięcy stron regulaminów, wytycznych itd. A przecież dziennikarz nie jest od czytania! Więc odpowiedzialni za wdrażanie funduszy poczuli się bezkarni! Miałem temat związany z bałaganem przy wdrażaniu funduszy alokacji 2004-2006, udokumentowany. Poszedłem do ogólnopolskiego dziennika- nie zainteresowali się! za jakiś czas w gazecie znalazłem wrzutkę dyskietkę reklamową funduszy. Zarobek przeważył. Przecież nikt nie będzie krytykował dojnej krowy że garbata, gdy tłuste mleko daje! Gdyby solidnie podsumować wydatkowanie pieniędzy pomocowych były by afery większego kalibru A na to sobie nikt nie pozwoli. Dzięki tym pieniądzom wygrywa się wybory-parlamentarne i lokalne, spłaca zobowiązania, buduje elektorat itd. Mnóstwo ludzi z aktualnie rządzącego układu politycznego ma godne życie. Na promocję tzw. ekonomii społecznej od 2006 r wydano ponad pół miliarda złotych! powstało w efekcie ok. 400 spółdzielni socjalnych z tego 90 proc ma poważne kłopoty. Brak danych o zatrudnieniu, przede wszystkim osób wykluczonych, zyskach itd. Wszystko robi się w oparciu o złe prawo. Ale nikomu to nie przeszkadza! Tak relizxuje się projekt: "Wyrąbać skarb państwa.pl"
Pozdrawiam!
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Panie Redaktorze,
Od kilku lat zawodowo pozyskuje dotacje UE i wiem że wszystkie nawet drobne rzeczy zakupione z dotacji muszą być oblogowane i opisane, że są dofinansowane. Czy to maszyny, czy dokumenty, czy ogłoszenia prasowe. Wszystkie. Czy to słuszne czy niesłuszne, tego nie wiem. Na ten wymóg mocno naciskaja urzędnicy od dotacji i powstały nawet specjalne dokumenty, wytyczne do promocji projektów mówiące, że trzeba wszystko podpisywać i oklejać. Zachęcam Pana Redaktora do wczytania się w te dokumenty i będzie Pan miał jasność, że nie ma Pan racji. Czasem lepiej coś poczytac niż posłuchać i chyba przeprosić...? -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
dokładnie! zgadzam się z przedmówcą
niestety, z rzetelnym dziennikarstwem nie ma ten komentarz wiele wspólnego
dotychczas wydawało mi się, że dziennikarz, piszący artykuł na jakiś temat, powinien poznać choć elementarne informacje z danego zakresu
niestety, Pan Redaktor Naczelny tego nie zrobił.
pisze rzeczy zasłyszane od innych, nie zaznajomiwszy się choćby z podstawowymi zasadami brandowania produktów, usług, a zatem i artykułów dofinansowanych z Funduszy. ba! o dokumentacji krytykowanego konkursu nie wspomnę (zresztą było to słychać w wywiadzie w tok fm)
jeśli Pan Redaktor nie zauważył logotypów (wymaganych zresztą) i dość kobylnego podpisu "projekt współfinansowany..." na dofinansowanych artykułach, to cóż, pozostaje sugestia zakupu okularów
szkoda, że - parafrazując słowa autora - teraz nie wiem, czy dotychczas czytane przeze mnie artykuły w polityce były pisane z takim samym lekceważeniem dla rzetelności dziennikarskiej i inteligencji czytelników? czy dziennikarze polityki bezwstydnie oczekują, że czytelnicy będą "łykać" takie bzdury? nie wiem, ale nie dziwię się już, dlaczego "polityka" nie spełnia od jakiegoś czasu moich oczekiwań jako tygodnik na poziomie -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Przed laty zaproponowałem aby wnioski, które otrzymały dofinansowanie były umieszczone na stronie www. z budżetem, kartą oceny itd. Również rozliczeniami. Wtedy chodziło o miękkie projekty ZPORR. Prawo pozwalało technicznie było do zrobienia Ale podniósł się krzyk! Ze to naruszy tajemnicę handlową (sic!), odkrywczość itp. bzdety.
Tu nie chodzi o karteczki i opisy a o efekty! Projekty szkoleniowe dla bezrobotnych są efektywne w 17-20 proc. Setki milionów złotych wydawane są na projekty z których nic nie wynika! Patrz Centrum Rozwoju Zasobów ludzkich i projekt za 31 mln zł dot. gminnych strategii wychodzenia z bezdomności. Bzdura totalne ale jest finansowana. Do tego korupcja w instytucjach wdrażających. Dasz-masz. Albo zapisanie się do właściwej partii. Na Mazowszu nie ma szans na pieniądze z POKL dla podmiotu z zewnątrz. Miałem swego czasu dwa bardzo dobre projekty. Wysoko ocenione, ale pod kreską dofnansowania. Dowiedziałem się po jakimś czasie, że nawet w 95 proc idealny projekt by nie przeszedł.Z czasem przestałem składać wnioski, nie mam kasy na łapówki, nie bawi mnie zapisywanie się do PO/PSL. Dalej: co dzieje się z budową, najogólniej mówiąc, e-systemu medycznego? Dlaczego nie poszło działanie związane z budową szerokopasowego internetu?
Doprowadzono do wygodnej sytuacji pn. brak obiektywnej oceny wydawania unijnych funduszy. Z inwestycjami jest prościej. Droga-szkoła itd jest, widać. Ale szkolenia i inne miękkie projekty to są sprawy niewymierne. Ministerstwo RR kupiło sobie przychylność mediów leniwych w większości by drążyć temat. UE prowadzi swoje audyty i tam są wiarygodne oceny. Ale nie przedostają się do polskiej opinii publicznej.
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Częściowo się z tobą zgadzam ale:
- zrobiłem 3 projekty z pokl i teraz jestem na początku czwartego (nie mam żadnych znajomości, nie jestem w żadnej partii ani moi przełożeni nie są i oczywiście nie płaciłem żadnych łapówek). Uważam, że jedyne co można zrobić to napisać porządnie napisać, porządny projekt i liczyć, że przejdzie. A jak nie to go poprawić i złożyć ponownie i tak do skutku.
A, że ocena subiektywna? A czy chciałbyś żeby projekty sprawdzane były na zasadzie arytmetyki? (np. tyle szkoleń za tyle zł i dla tylu osób) pomyśl jaka byłaby wtedy jakość projektów.
Miałbym do siebie żal gdybym złożył gniota (ale jeśli złożę dobry projekt a on odpadnie mówi się trudno)
Jeśli te projekty były dobre - nie rezygnuj
pozdrawiam -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Przed laty zaproponowałem aby wnioski, które otrzymały dofinansowanie były umieszczone na stronie www. z budżetem, kartą oceny itd. Również rozliczeniami. Wtedy chodziło o miękkie projekty ZPORR. Prawo pozwalało technicznie było do zrobienia Ale podniósł się krzyk! Ze to naruszy tajemnicę handlową (sic!), odkrywczość itp. bzdety.
Tu nie chodzi o karteczki i opisy a o efekty! Projekty szkoleniowe dla bezrobotnych są efektywne w 17-20 proc. Setki milionów złotych wydawane są na projekty z których nic nie wynika! Patrz Centrum Rozwoju Zasobów ludzkich i projekt za 31 mln zł dot. gminnych strategii wychodzenia z bezdomności. Bzdura totalne ale jest finansowana. Do tego korupcja w instytucjach wdrażających. Dasz-masz. Albo zapisanie się do właściwej partii. Na Mazowszu nie ma szans na pieniądze z POKL dla podmiotu z zewnątrz. Miałem swego czasu dwa bardzo dobre projekty. Wysoko ocenione, ale pod kreską dofnansowania. Dowiedziałem się po jakimś czasie, że nawet w 95 proc idealny projekt by nie przeszedł.Z czasem przestałem składać wnioski, nie mam kasy na łapówki, nie bawi mnie zapisywanie się do PO/PSL. Dalej: co dzieje się z budową, najogólniej mówiąc, e-systemu medycznego? Dlaczego nie poszło działanie związane z budową szerokopasowego internetu?
Doprowadzono do wygodnej sytuacji pn. brak obiektywnej oceny wydawania unijnych funduszy. Z inwestycjami jest prościej. Droga-szkoła itd jest, widać. Ale szkolenia i inne miękkie projekty to są sprawy niewymierne. Ministerstwo RR kupiło sobie przychylność mediów leniwych w większości by drążyć temat. UE prowadzi swoje audyty i tam są wiarygodne oceny. Ale nie przedostają się do polskiej opinii publicznej.
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
W pełni się zgadzam z tą opinią. Tak niestety jest, a będzie jeszcze gorzej. Środowisko związane z projektami unijnymi coraz bardziej przypomina układ mafijny: duże pieniądze, kierowane na wymyślane przez urzędników cele, dzielone w sposób uznaniowy według niemierzalnych kryteriów, bez oceny praktycznej przydatności. Głównymi beneficjentami są, oprócz firm "szkoleniowych" - powoływanych tylko i wyłącznie do sprawnego "przerobienia" tych środków,są firmy cateringowe i hotelarskie oraz medialne, obsługujące tysiące szkoleń, oczywiście wyjazdowych, oczywiście w najlepszych hotelach, z całostronicowymi ogłoszeniami i reklamami. Trudno się zatem dziwić, że media o sensowności tych projektów nie próbują nawet mówić. Mają po prostu wiele do stracenia. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich? => Polska Agencja Rozboju Przedsiębiorczości
Na stronie (http://bioinfo.pl/about "bajka o polskiej nauce"), ktora w akapicie 'Polska Agencja Rozboju Przedsiębiorczości' opisuje problemu Instytutu BioInfoBank z PARP znajduje sie wiele naduzyc pracowników PARP z ktorymi zetknela sie jednostka. Pierwszy link (20111013) pokazuje reakcje z jaka spotkal sie Uniwersytet Warszawski posadzany przez PARP o publikowanie tej historii. Ciekawe jest to ze sam list jest anonimowy :-) Poza podpisem nie ma nadawcy [dzialu, ktory jest jego autorem]. PARP ma swoje sposoby zeby uciszyc media. Parp zgrabnie usunal z sieci strone o inicjatywie "oszukani przez PARP". Pamietam ze jak probowalismy wyslac notke o problemach z POIG 1.4 do PAP, to PAP odmowil publikacji powolujac sie na "swoich informatorów z PARP". PARP do uciszenia krytyki uzywa wszystkie mozliwe sposoby w tym ABW. Sytuacja jest fatalna. Ciesze sie ze niektore media staraja sie w koncu zwrocic uwage na problem ale boje sie ze juz jest za pozno. PARP dlugo przed zmiana ustawy o informacji publicznej pod koniec ostatniej kadencji zalatwil sobie wykluczenie z informacji publicznej w ustawie o PARP [tez za pomoca poprawki senackiej :-)]. To jest cholernie bogata instytucja, ktora jest nie do przeswietlenia w a polaczeniu ze swoim skrajnym brakiem kompetencji powoduje gigantyczne szkody gospodarcze wrzucajac na kruchy polski rynek innowacyjnych spolek ogromne brudne pieniadze. MRR niestety musi na razie na to przymykac oczy bo rzadzacy w PARP PSL jest partnerem koalicyjnym. Moze koalicja z SLD cos zmieni. -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Wsłuchując się w środowy poranek w głosy komentatorów TOK FM pastwiących się nad MRR i min. Bieńkowską odczułem schadenfreude. Zmieniający co roku reguły w trakcie gry IZ, tworzący system wdrażania, w którym zmiana jednego wyrazu (realizowany zamiast współfinansowany w ramach środków) powoduje całkowitą niekwalifikowaność wydatków na materiał promocyjny – sam wymusza ukrywanie informacji o współfinansowaniu i teraz słusznie spadają nań gromy na łamach mojego ulubionego tygodnika i w ślad za tym w innych mediach.
W pierwszej wolnej chwili przeczytałem artykuł red. Baczyńskiego oraz ripostę opublikowaną na stronach MRR, a następnie okiem wieloletniego kierownika projektów i programów współfinansowanych ze środków UE przebiegłem po zapisach regulaminu konkursu i wzorze umowy dotacyjnej. Niestety mój poziom satysfakcji spadł, z przyczyn opisanych poniżej.
Jest prawdą, że MRR oczekuje od wykonawców pisania wyłącznie „pozytywnego”. Jest to zadekretowane m.in. w pkt. 4.4 Regulaminu Konkursu Dotacji:
„4.4. Przekaz wszystkich projektów powinien realizować następujące założenia (w proporcjach określonych przez wnioskodawcę):
- budować i utrwalać pozytywny wizerunek Funduszy Europejskich, jako istotnego narzędzia rozwoju Polski […]”
Co więcej, MRR gwarantuje sobie narzędzia gwarantujące wpływ na treści:
„13.1. W celu jak najlepszej realizacji projektów wybranych w konkursie, Ministerstwo zastrzega sobie prawo konsultacji i modyfikacji form i treści prezentowanych w projekcie, które dotyczą działań prowadzonych przez Ministerstwo i instytucje zaangażowane we wdrażanie Narodowej Strategii Spójności 2007 - 2013.
13.2. Szczegółowe zasady współpracy z Wnioskodawcą zostaną określone indywidualnie w odniesieniu do każdego projektu w trakcie spotkania organizacyjnego z zespołem projektowym, które będzie poprzedzało rozpoczęcie realizacji projektu dotacyjnego.”
Nie jest natomiast prawdziwa kluczowa teza artykułu red. Baczyńskiego, że MRR oczekuje, iż „powstaną „normalne” artykuły dziennikarskie” nie oznaczone jako treść reklamowa.
Z par. 1 ust. 5 wzoru umowy dotacyjnej jasno wynika obowiązek oznaczania wszystkich publikacji. Jeżeli ktoś nie oznaczy, to koszt będzie niekwalifikowany – MRR za to nie zapłaci. I złudna jest nadzieja, że urzędnik MRR jeżeli dobrze się o nim napisze „przymknie oko” na braki wizualizacji – nie zrobi tego, bo nie będzie chciał brać na siebie jakiegokolwiek ryzyka. W końcu jego też (prędzej lub później – mają na to czas aż do rozliczenia programu operacyjnego) skontrolują rożne instytucje nachodzące Beneficjentów (NIK, UKS, Komisja Europejska by wymienić tylko 3 pierwsze z kilkunastu).
Co do obowiązkowego wkładu, to nie znam szczegółowo wytycznych dotyczących Pomocy Technicznej, ale sądząc po zróżnicowaniu wymaganego wkładu ze względu na rodzaj podmiotu – jest to beznamiętnie zastosowany wymóg przepisów określonych dla tego Programu Operacyjnego.
Może być uznane za pewną niezręczność narzucanie dziennikarzom stosowania wytycznych z poradnika „Jak pisać o Funduszach Europejskich”. I niepotrzebnie p Piotr Popa z MRR próbuje kręcić, że „To jedynie materiał pomocniczy. Każdy dziennikarz i każda redakcja samodzielnie decydują, czy chcą skorzystać z porad przygotowanych przez zespół prof. Miodka”
Z regulaminu jasno wynika, że:
„4.7. W celu uzyskania odpowiedniego poziomu języka komunikowania nt. Funduszy Europejskich projekty MUSZĄ uwzględniać praktyczne wskazówki zawarte w publikacji pt. „Jak pisać o Funduszach Europejskich”.
Skoro muszą, to beneficjent (np. redakcja) musi być przygotowana na to, że urzędnik będzie żądał dowodów na to, że spełniają pod rygorem niekwalifikowaności wydatków. Należy jednak zauważyć, że beneficjentami mogą być także inne niż media podmioty – w odniesieniu do nich ten wymóg jest być może bardziej zrozumiały.
Podsumowując:
- prawem i obowiązkiem MRR jest wydawania pieniędzy na promocję Funduszy Europejskich i kształtowanie ich pozytywnego wizerunku. MRR ma na to budżet i trudno czynić mu zarzut z tego, że go wykorzystuje, oczekując, że za pieniądze na promocję nie zostanie od góry do dołu obsmarowany i zapewniając sobie ku temu narzędzia;
- zbójeckim prawem i obowiązkiem dziennikarzy jest wskazywanie patologii we wdrażaniu funduszy europejskich i trudno sobie wyobrazić, żeby MRR miał finansować tego rodzaju publikacje;
- oczywiście media mogą mieć opory przed pisaniem źle o MRR – mając w tyle głowy świadomość, że w następny konkursie ich wniosek zostanie oceniony źle, ale sądzę, że tego rodzaju konflikt interesów dotyczy każdego dużego reklamodawcy, np. ubezpieczyciela czy banku i redakcje muszą z tym żyć;
- niestety Naczelny mojego ulubionego tygodnika wysłuchawszy tego co „relacjonują uczestnicy spotkania” nie sprawdził i nie zlecił sprawdzenia czy te relacje odpowiadają prawdzie i zasadom konkursu. Być może dlatego, że nie miał do dyspozycji opłaconego obligatoryjnie w ramach projektu „eksperta ds. Funduszy Europejskiej”, ale to nie powinno stanowić okoliczności łagodzącej;
- daleki jestem od gloryfikowania MRR – nocami siedzę i rozwiązuję problemy z realizację kierowanych przeze mnie projektów wynikające z niechlujstwa, braku precyzji lub wyobraźni urzędników tego resortu tworzących różnego rodzaju regulacje lub interpretacje a następnie zmieniających je z terminem wejście w życie najwyżej kilka dni po ogłoszeniu. Ale akurat tym razem będę adwokatem diabła stwierdzając: Panie Redaktorze – nawigując niestarannie wpłynął Pan na rafę. Teraz wypadało by jakoś rozsądnie z niej zejść.
-
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Bardzo sensowna wypowiedź. Od razu widać, że napisana przez osobę, która rozumie system, korzysta z niego ale ma dużo dystansu. Podzielam Twoją opinię i tylko dodam, że Pan redaktor był na spotkaniu w mrr a zatem nie korzystał z pomocy specjalistów. Ciekaw jestem po co tam przyszedł (dwie opcje albo jako naczelny zastanawiał się jak by tu uszczknąć z tego konkursu coś dla siebie - nie muszę przypominać, że nazwał to potem "kupowaniem opinii", do czego potrzeba dwóch stron:kupującej i sprzedającej albo chciał wsadzić kij w mrowisko) z pewnością cel osiągnął dokopując przy okazji konkurencji: każde medium, które wystartuje w konkursie będzie można nazwać "sprzedajnym" a jak nie daj boże podpisze z MRR umowę to już będzie zwykła prostytucja.
Pozdrawiam -
Re:Jak pisać o Funduszach Europejskich?
Przekartkowałem rano najnowszy numer Polityki i nadziwić się nie mogę. Redakcja nie chcę uznać zapisanego w par. 1 ust. 5 publicznie dostępnego wzoru umowy dotacyjnej faktu, a zamiast tego serwuje przedruk informacji o stanowisku Izby Wydawców Prasy (red. Baczyński jest v-ce Prezesem tejże), który jak rozumiem ma uwiarygodnić nieprawdziwą główną tezę artykułu. W tej sytuacji uważam, że jednak wstyd Wam.
