Wyszukaj na forum
Forum
Polska służba zdrowia znów na zakręcie
(11)
Bałagan w służbie zdrowia trwa już trzeci tydzień. Rząd pośpiesznie wycofuje się z kilku zapisów nowej ustawy o refundacji leków, które na lekarzy przerzucały odpowiedzialność za brak systemu informatycznego w służbie zdrowia. Teraz kar nie będzie, systemu też nie.
-
wpis został usunięty
......... -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
no tak - w mętnej wodzie lepiej ryba bierze - jak widac nikt z dotychczas rządzących (bez względu na opcję polityczną) nie miał interesu aby ta wodę przefiltrować. może okazałoby sie że składek jest dużo i że wystarczy na wiele więcej niż teraz, ale żerujące w tej wodzie pasożyty nagle zostałyby odcięte od źródła pokarmu. trzeba byłoby się rozliczać co do przysłowiowego centa itd.
swoją drogą - niech ich wszystkich ..... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
Pani Kopacz nie omieszkała w ramach oszczędności zapewne ,wynagrodzić swoich urzędników w MZ
kwotą 5 mln. zł. Obrzydliwe. Wszystkim zaś w mediach wmawiają że to dla dobra pacjenta. Nie mogę jakoś dostrzec tego dobra pacjenta. -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
"Bałagan w służbie zdrowia trwa już trzeci tydzień"
Trzeci tydzien? A mi wydaje sie, ze totalny balagan
panuje tamze juz od kilkunastu lat!!!
-
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
może wreszcie do wyborców w większości robionych w balona jako pacjenci. Coś dotrze do świadomości, przy wyborze i świadomym nie wyborze -kolejnej ekipy rządzącej. -
Zaiste zadziwiające...
Zaiste zadziwiający to kraj - gdy rządzący poddanym robią gorzej to wmawiają im ,że to dla ich dobra. Jeden skutek całego zamieszania już jest - płacimy WIĘCEJ i chyba o to chodziło. Gdy nikt nie umrze oficjalnie z braku lekarstwa no chyba ,że przez chorobę do konca lutego to rząd prawdopodobnie odtrąbi sukces i stwierdzi ,że dobrze działa więc nie zmieniać.
Brak rejestru ubezpieczonych, kart chipowych jest sympotomatyczny. Taki rejestr nie powstanie albo powstanie jako karykatura (oczywiście prawidłowo nie działająca - tu kłania się wykład na temat komputeryzacji z ,,Misia"). Dlaczego? Bo nie jest on w NICZYIM (no może poza pacjentami) interesie. Lekarze? zeby w chipie zapisano(bo ów chip byłby cała kartoteką nt. pacjenta) jaką błędną diagnozę? tak zawsze można się wyprzeć, a koledzy lekarze krzywdy nie dadzą zrobić. Może koncerny farmaceutyczne? A gdzie pole do nadużyć, manipulacji cenami? NFZ? A po co? Żeby system się uszczelnił? Jak wtedy da sie robic wałeczki z kolegami farmaceutami? Wyjdzie na wierzch jaka ilość pieniędzy jest zwyczajnie marnowana. Tu przykład: ostatnio potrzebowałem zaświadczenie od lekarza do becikowego - pomijam tu ewidentny kretynizm,jako ze miałem książeczkę ciązy i akt urodzenia- więc po co jescze jedno zaświadczenie (że kobieta przebywała co najmniej od 10 tyg pod opieką lekarza - tylko po to chyba by wesprzec opresywność ustawy antyaborcyjnej). Logicznym wydaje się ,że akt urodzenia wystarczy?Jednak nie. Ale tu jest dodatkowy kruczek - notka na drzwiach gabinetu:WSZELKIE ZAŚWIADZCZENIA SA WYDAWANE W RAMACH WIZYTY U LEKARZA. Co to oznacza? Że do NFZ idzie informacja o przyjęciu kolejnego PACJENTA.I o to chodzi. Przypomnę tak hołubiony wielki reformator (rzecz jasna po Balcerowiczu) J. Buzek utworzył Kasy Chorych (a SLD zjednoczył je w NFZ) Odrąbiono sukces? Jaki? Chyba taki ,że powstało kilka tysięcy dobrze płatnych koryt gdzie AWS i UW mogły swoje pasożyty poumieszczać (inne koryta obsadzały pasożyty z SLD i PSLu więc trza było wykreować swoje,podobnie było z reformą samorządową). Cała ta struktura została natychmiast przerośnięta nowotworem związkowym (a co Solidarność też miała swoje potrzeby). I tak zrobiono lepiej pacjentowi.
Oczywiście moglibyśmy skorzystać ze sprawdzonego wzorca - ,,ściągnąć" know how+kupić licencję na program komputerowy od kraju, który takowy system zbudowały ale my naród Dumnych Orłów nie pozwolimy by Obcy pluł nam w twarz i dlatego wymyślimy koło od nowa choćby nawet wyszła pokraka koła. To nawet lepiej bo ekonomia na tych terenach jest jedna a została jasno wyłożona w filmie Miś- CO MY Z TEGO BĘDZIEMY MIELI a wiadomo prawdziwe pieniądze zarabia się w POLSCE LEGALNIE, bez żadnych dziadowskich oszczędności.
Można oczywiście stworzyć paranoidalną teorię (identyczną jaką mam na temat PKP) - rząd robi wszystko co w jego mocy by obecną niezbyt wydolna ale jednak działająca strukturę maksymalnie ześwinić - by pacjenci sami ,w desperacji powiedzieli: sprywatyzować to qrwstwo bo inaczej się nie da żyć. Oczywiście potem by się obudzili z ręką w nocniku gdyż sprywatyzowane usługi medyczne sa tylko korzystne dla pacjentów od 18 do 25 roku życia oraz bogatych staruchów. Pierwsza grupa zwyczajnie potrzebuje lekarza w sytuacjach wyjątkowych a drugą stać by było. Tu przykład(znów) : Irlandia ma strasznie niewydolną publiczną służbę zdrowia więc każdy kogo stac wspiera się prywatnym ubezpieczeniem. Otóż kolega miał wypadek i wszystko robił na SWÓJ KOSZT. Dlaczego - bo przy odnawianiu polisy oni sobie to odbiją. Prywatni ubezpieczyciele nie są zainteresowani pacjentami - oni są tylko zainteresowani WYŁĄCZNIE SKŁADKAMI. Rak, SM i inne tego typu choroby sa niepożądane. Ale liberalni kretyni myślą ,że TO ONI na starość BĘDĄ NA TYLE DOROBIENI ,że będzie ich stać albo w ogóle nie będą starzy a ci ,których nie stać ,,mają pecha". Chyba w tym kierunku rząd zmierza. Bo wszystkie manewry odnośnie służby zdrowia służą dobru pacjenta - czyli zarżnięciu publicznej służby zdrowia i napchaniu kabzy lekarzom i koncernom farmaceutycznym -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
Bardzo ładnie to napisałeś - podpisuję się pod nim także.
Służba zdrowia przestaje być służbą a staje się sektorem usług medycznych, którego kilentem będzie ten, kogo stać. Ubezpieczenia to samo - nie są wyrazem solidaryzmu społecznego wykorzystującego zasadę rozproszenia ryzyka - płacę składkę, choć z niej korzystają inni, którzy mieli pecha, że na nich trafiło. Ale może także trafić na mnie - wtedy inni będą składać się na mnie. -
wpis został usunięty
......... -
medycy i komputeryzacja
"Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że po udostępnieniu w Internecie CWU, protesty wybuchną ponownie. Nie wszyscy medycy, nawet w przychodniach prywatnych, mają komputery..." - to niech sobie kupią, czas najwyższy. "...Nie wszyscy chcą się nimi posługiwać." - co to znaczy nie chcą się nimi posługiwać? 6 lat wyczerpującej nauki udało się przejść ale obsługa komputera przerasta? jak komuś się nie podoba w XXI wieku to proponuję delegację, np. do Afryki środkowej. -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
Wielcem ciekaw cóż takiego Mieczysław S. Kazimierzak i Bryka ,że usunięto to...nie zdarzyło się by ich posty łamały reguły savoir vivru więc ciekawym... -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
Sławczaaaanieee ! Ciekawośc to pierwszy stopień do piekła !!! -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
@ bryka
W rzeczy samej diabeł tkwi w szczegółach obiegu pieniądza począwszy od zasilania NFZ poprzez jego dystrybucję.Z pewnością patologicznymi strumieniami jest dużo zainteresowanych,nie wyłączając lekarzy,aptekarzy,a nawet i pacjentów,nie mówiąc o kosztach i samych realizatorach chorego systemu.
Jeszcze wspomniałem o systemie jaki chciało sprezentować Polsce jedno z państw ojczyzny logicznego domu. -
wpis został usunięty
......... -
Re:Polska służba zdrowia znów na zakręcie
Myślę, że nie wolno ograniczać pieniędzy na rozwój służby zdrowia, na szpitale, nowoczesny sprzęt i więcej wysoko wykwalifikowanej kadry. To wszystko kosztuje, ale oprócz pieniędzy państwowych, NFZ, powinny być też dotacje sponsorskie czy z takich fundacji jak WOŚP. Mamy bardzo dobrych lekarzy. Trzeba stwarzać lepsze warunki ich pracy i unowocześniać służbę zdrowia, stworzyć lepszy dostęp. Niestety ustawy są jakby niedopracowane. I system opieki! Dążmy do tego co w Niemczech, Francji czy Skandynawii. W takich Niemczech jak chce się iść do specjalisty to nie trzeba czekać 3 miesięcy (!!!) w państwowej placówce jak u nas albo płacić 150 złoty za jedną wizytę prywatnie! Dziwny mamy system. Już lepsze były te kasy chorych rozpoczęte za Rządów Jerzego Buzka. Niestety następcy - SLD to zepsuło. W Niemczech jak ktoś musi iść do specjalisty to wtedy płaci składkę 10 euro na kwartał czy pół roku i ma każdego specjalistę i nie ma kolejek. A placóki mają NOWY sprzęt i szeroką kadrę!
