Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kawiarnia literacka

(7)
Możecie Państwo nie kojarzyć Philippe’a Halsmana z nazwiska, ale z pewnością kojarzycie jego zdjęcia.
  • 2012-01-18 13:07 | katja

    nie wiem co myśleć...

    Panie jacku, z zachwytem czytam Pana felietony w Polityce, Pana błyskotliwość, sposób obrazowania, dobór tematyki powoduje moje wzruszenie. Nie wiem co mysleć, znalazłam bloog poświęcony Halsmanowi, a w nim słowa wyjęte z Pana felietony czy może raczej a w nim słowa, które umiescił Pan w swoim felietonie: http://tajnydetektyw.blogspot.com/2011/11/skacz.html
    przykro mi...
  • 2012-01-18 13:08 | katja

    nie wiem co myśleć...

    Panie Jacku, z zachwytem czytam Pana felietony w Polityce, Pana błyskotliwość, sposób obrazowania, dobór tematyki powoduje moje wzruszenie. Nie wiem co mysleć, znalazłam bloog poświęcony Halsmanowi, a w nim słowa wyjęte z Pana felietony czy może raczej a w nim słowa, które umiescił Pan w swoim felietonie: http://tajnydetektyw.blogspot.com/2011/11/skacz.html
    przykro mi...
  • 2012-01-18 13:08 | katja

    nie wiem co myśleć...

    Panie Jacku, z zachwytem czytam Pana felietony w Polityce, Pana błyskotliwość, sposób obrazowania, dobór tematyki powoduje moje wzruszenie. Nie wiem co mysleć, znalazłam bloog poświęcony Halsmanowi, a w nim słowa wyjęte z Pana felietony czy może raczej a w nim słowa, które umiescił Pan w swoim felietonie: http://tajnydetektyw.blogspot.com/2011/11/skacz.html
    przykro mi...
  • 2012-01-18 18:08 | Jacek Dehnel

    Re:Kawiarnia literacka

    Szanowna Pani,

    może dlatego, że to mój blog? :) Mały i niszowy - a historia zdawała mi się na tyle ciekawa, że chciałem ją przedstawić nie tylko dość nielicznym czytelnikom "Tajnego detektywa!" ale i szerszej publiczności w "Polityce".

    Pozdrawiam
    JDehnel
  • 2012-01-19 12:52 | betinka

    Re:Kawiarnia literacka

    O Halsmanie, jego procesie i życiu (przed i po) powstała też ciekawa powieść Austina Ratnera The Jump Artist. Niestety nietłumaczona na polski:(
  • 2012-01-20 13:42 | katja

    Re:Kawiarnia literacka

    W takim razie szczerze przepraszam:) blog niezwykle ciekawy, poczytuję i będę zaglądać. A historia zaiste ciekawa, jak wszystkie o których Pan pisuje. Pozdrawiam
  • 2012-01-27 13:06 | Jacek Dehnel

    Re:Kawiarnia literacka

    P. Betinka:

    Nie słyszałem, poszukam!

    P. Katja:
    Ależ nie ma za co, każdy czasem błądzi :)