Wyszukaj na forum
Forum
Sejm zaatakowany przez hakerów
(50)
Unieruchomione zostały witryny m.in. prezydenta, premiera i ministerstwa kultury. Nowy front walki o Internet?
-
wpis został usunięty
......... -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Proponuję zwrócić się do ortopedy, nogi może jeszcze Pan wyleczy, bo na głowę to już za późno. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Suchar z brodą po podłogę - słyszałem go w podstawówce a jestem już po studiach. Proponuję poszukać wlasnych słów we własnych myślach! Niestety nie mogę tu polecić specjalisty - to trzeba rozgryźć samemu. -
wpis został usunięty
......... -
ACTA, albo coś podobnego i tak zostanie uchwalone.
Chodzi nie o ochronę własności intelektualnej a ... o możliwość (prawną) wykasowania portalu czy niewygodnej dla polityków strony.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że odpowiednie ustawy zostaną uchwalone tak, że będzie można wyłączyć np. "Wikileaks". I o to chodzi !!!
Reszta to, "pic na wodę", szczytne cele (blablabla), walka ze złodziejami, hakerami (potworami, bo niepaństwowymi) itd. itp.
Jak to zwykle u US-manów. Walczymy o (blablabla) wolność, demokrację i prawa (haha) człowieka. Skutek ..... setki tysięcy ofiar i jeszcze gorsze realia.
-
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
http://demotywatory.pl/3655499/My-nie-nalezymy -
-
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Dotychczas to jedynie Kaczyński słynął z haków na każdego, ale on na szczęście nie ma pojęcia o niczym, również o komputerach. Amen :) -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Nie jestem zwolennikiem hakerów, ale odnoszę wrażenie, że robią oni (w tym przypadku) dla mnie więcej dobrego niż utrzymywani z moich pieniędzy urzędnicy, ministrowie, premierzy, posłowie... Moi pracownicy (bo jeśli komuś płacę pensje to jest moim pracownikiem) chyba się zbuntowali i postanowili ze mnie i z milionów Polaków zrobić przestępców. No, to w moim imieniu ANONIMUS się zbuntował i pokazał im kto tu rządzi. Dla przypomnienia - SPOŁECZEŃSTWO. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Nie jestem zwolennikiem hakerów, ale odnoszę wrażenie, że robią oni (w tym przypadku) dla mnie więcej dobrego niż utrzymywani z moich pieniędzy urzędnicy, ministrowie, premierzy, posłowie... Moi pracownicy (bo jeśli komuś płacę pensje to jest moim pracownikiem) chyba się zbuntowali i postanowili ze mnie i z milionów Polaków zrobić przestępców. No, to w moim imieniu ANONIMUS się zbuntował i pokazał im kto tu rządzi. Dla przypomnienia - SPOŁECZEŃSTWO. -
Re: Dlatego wzbudza mój sprzeciw.
a mojego sprzeciwu ta akcja nie wzbudza. Wręcz przeciwnie, popieram ją w całej okazałości. Tak samo jakbym poparł ścinanie obu rąk złodziejom na Wall Street i w innych kasynach nazywanych przez media giełdami. Dlaczego?
Ano dlatego, bo politykierzy którymi sterują twardogłowi z milionami na bankowych kontach -mają już tak ciężko zakute łby, że jakiekolwiek delikatne i racjonalne tłumaczenie o mega szkodliwości działań przez nich podejmowanych -nie odnosi żadnego skutku, nie pobudza do zastanowienia, ani też nie doprowadza do zmiany kierunku myślenia. I tym bardziej dlatego -delikutaśne zwracanie uwagi na szkodliwe i drażliwe problemy, nie ma już najmniejszego sensu. -
wpis został usunięty
......... -
To jawne łamanie prawa do prywatności!
ACTA umożliwia oglądanie wszystkich treści wysyłanych czy odbieranych przez użytkowników, przez dostarczyciela Internetu, więc będą mogli zaglądać do wszystkiego co robimy w sieci. To jawne łamanie prawa do prywatności! -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Bardzo jestem zadowolony że to dotarło i do Polski.
Cała ta operacja jest kierowana przez wielki, a tandetny przemysł rozrywkowy, który eksploatuje wszystko i wszystkich na skalę światową. Na czele z autorami i artystami. Zaczął od sprzedewania nam disneyowskich wersji bajek skradzionych z tradycji Europy. Póżniej w nieskończoność wydłużał prawa autorskie do chłamu, blokując rzeczywisty rozwój kultury. Internet jak na razie przerwał tą dominację.
Teraz poszukali sprzymierzeńca w korporacyjnych i państwowych bezpieczniakach. Dla kontroli chętnie sprzymierzyliby się z komunistami z ChRL. Dobrze to ilustruje Lawrence Lessig, profesor prawa ze Stanfordu, który od wojowania o wolność internetu przeszedł do wolności kultury, i dalej do obrony samej demokracji przed wpływami korporacyjnych i finansowych gigantów.
To naprawdę jedna z ważnych spraw nowego wieku. -
Sukces min. Sawickiego
Oto sukces naszej prezydencji :) Przepychamy ACTA na Radzie ds. Rolnictwa i Rybołóstwa pod przewodnictwem min. Sawickiego. Praktycznie bez dyskusji, skoro w 47-stronnicowym sprawozdaniu z tego sprawa przystąpienia do ACTA zajmuje trzy zdania, na ostatniej stronie:
http://www.consilium.europa.eu/uedocs/cms_data/docs/pressdata/en/agricult/127031.pdf
-
Tak właśnie jest
Dodam tylko, że kochani Amerykanie przez setki lat bez skrupułów korzystali z europejskich dóbr kultury bez liczenia się z prawami autorskimi. Dopiero w roku chyba 1967, kiedy się okazało, że straty własne przewyższają dochody z kradzieży, rozszerzyli prawa autorskie na choćby literaturę. Dzisiaj chcą karać cały świat. A ja dawniej myślałam, że to wredny komunizm nie szanował praw autorskich -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
A co z obiecaną i nie podpisaną karta praw podstawowych, Panie Premierze Donaldzie Wspaniały ? -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Może i hakerzy zdecydowali się 'znieść' stronę internetowa sejmu, i może miałoby to wygladać jak hipokryzja, ale celem takiego postępowanie jest 'ironia polityczna' która pokazuje jak by wyglądał internet dla osob prywatnych gdy ACTA przejdzie... Tu nie chodzi o łamanie praw, tu chodzi o strajk, ktory ukazuje działanie dokumentu w ironiczny sposob, w tym wypadku blokady stron rządowych... -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Może i hakerzy zdecydowali się 'znieść' stronę internetowa sejmu, i może miałoby to wygladać jak hipokryzja, ale celem takiego postępowanie jest 'ironia polityczna' która pokazuje jak by wyglądał internet dla osob prywatnych gdy ACTA przejdzie... Tu nie chodzi o łamanie praw, tu chodzi o strajk, ktory ukazuje działanie dokumentu w ironiczny sposob, w tym wypadku blokady stron rządowych... -
Moje gratulacje
Nareszcie ktoś nie daje się ogłupić przyrzeczeniami albo groźbami Pani Kopacz o łamaniu czegośtam. Na arogancję władzy jest to jedyna metoda. Na całym świecie patrzenie władzy na ręce powinno być zasadą naczelną. To tchórzliwe rozpoczynanie od "ja co prawda nie jestem zwolennikiem" świadczy o zwykłym asekuranctwie.
Dlatego gratuluję także Wikileaks z Assange, Oburzonym, Piratom i Anonymus. Jeśli będzie was więcej, może uda się jeszcze odwrócić ten trend do zamordyzmu i chińskich metod w polityce. Nie po to socjaldemokraci przez 200 lat walczyli o ludzkie prawa, żeby je teraz oddać bez walki bankierom i neoliberalnym cwaniakom. Niektórzy już zapomnieli, że prawa człowieka nie są dane, tylko zostały wywalczone. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
No wlasnie. Ostatnio padla SOPA/PIPA a teraz w Polsce krzyk podnosi sie z powodu ACTA - wydaje sie ze troche zbyt pozno.
ACTA byla przygotowana w sposob dosyc smieszny, bo probowano negocjacje zachowac w tajemnicy ale jak zwykle byly przecieki tak ze kolejne wersje byly dostepne w sieci i byly dyskutowane (np. http://arstechnica.com/tech-policy/news/2011/09/anti-counterfeiting-trade-agreement-slouches-toward-signing-this-saturday.ars).
Zgoda ze sposob uchwalenia tej umowy byl zalosny ale z drakonskich pomyslow zostalo dosyc malo - presja innych panstw i grup obroncow wolnosci zrobila swoje. Polscy "hakerzy" obudzili sie zbyt pozno zeby cos zmienic - umowa zostala zfinalizowana w pazdzierniku i dopiero wykonczenie przez Googla i Wikipedie SOPA/PIPA obudzilo polskich bohaterskich hakerow broniacych wolnosci.
Moim zdaniem spoleczenstwo obywatelskie powinno dzialac o wiele wczesniej niz za piec dwunasta i mniej histerycznie. ACTA jest w sumie rozszerzeniem na EU, Japonie i Austalie przepisow amerykansiego Digital Milenium Copyright Act (DMCA), ktory pomimo wielu bledow jest pod pewnymi wzgledami lepszy od rozwiazan obowiazujacych w innych krajach. Jako ze zapewnia on ochrone przed procesami firmom na ktorych stronach ktos umiesci nielegalne materialy "Safe harbour" np. jezeli ktos umiesci kradziony film na YouTube to jezeli YouTube usunie ten film na zadanie posiadacza praw autorskich to nie podlega karze za piractwo - we Wloszech do tej pory takiego prawa nie bylo i mozna bylo ciagac po sadach firme na ktorej serwerze ktos umiescil nielegalne tresci. SOPA/PIPA miala ten przywilej ograniczac i dlatego zostala skutecznie oprotestowana. Nalezy tez zauwazyc ze w tych protestach nikt nie blokowal strony Bialego Domu czy Kongresu USA. Protesty byly bardziej cywilizowane. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Co brałeś i dlaczego tak dużo?
Najpierw przeczytaj sobie co oznacza przyjęcie ACTA to przestaniesz opowiadać brednie. Weź pod uwagę że dużo tam się pisze o prawach korporacji, ale o prawach obywatelskich cicho sza. Skoro ACTA jest taka wspaniała to dlaczego była przygotowywana w tajemnicy?
A przeczytaj sobie np. art.27 pkt.4. Jak to się ma do zasady domniemania niewinności? Jeżeli to wejdzie w życie ty będziesz musiał udowodnić że nie jesteś wielbłądem. Bo wystarczy "domniemanie" i już będziesz miał kłopoty.
Albo art. 17 pkt.1 - to już w ogóle ciekawostka przyrodnicza. "Każda Strona zapewnia swoim właściwym organom prawo do wymagania od posiadacza
praw, który wnosi o zastosowanie procedur opisanych w art. 16 (Środki stosowane przy kontroli granicznej) ust. 1 lit. b) i ust. 2 lit. b), by przedstawił odpowiednie dowody, tak aby właściwe organy mogły stwierdzić, że według prawa Strony zapewniającej procedury na pierwszy rzut oka doszło do naruszenia prawa własności intelektualnej tego posiadacza..." To jest dopiero precyzyjne określenie - "na pierwszy rzut oka" :))
Śmieszne do czasu, dopóki ktoś nie zacznie cię ścigać bo "na pierwszy rzut oka" naruszyłeś jakieś jego prawa. I nie myśl sobie że sąd ci pomoże.
Zgodnie z art.12 pkt. 2 "Każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony..." Żeby było ciekawiej to nigdzie w ACTA nie znajdziesz co to są te środki tymczasowe. I tymczasowo zamkną cie na 5 albo 10 lat.
Jeżeli według ciebie takie prawo ma obowiązywać w "państwie prawa" ;) to ja dziękuję. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
A może po prostu biały dom i kongres mają zabezpieczenia na miarę naszych czasów...
Społeczeństwo obywatelskie to nie GROM, nie czeka w gotowości by szybko zareagować na kolejny kryzys. Ludzie mają swoje problemy i wyzwania w życiu. Tylko dzięki sieci społecznościowej i swobodnym rozpowszechnianiu danych udało się zareagować PRZED podpisaniem TAJNEJ umowy !! Jeśli te środki zostaną ograniczone i poddane kontroli, nikt nie będzie nawet wiedział że ma reagować. Kolejne swobody obywatelskie i demokratyczne prawa będą deptane i gwałcone bezkarnie i bezkrytycznie. Mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że społeczność zareagowała w taki właśnie sposób - to daje nadzieję na budowanie lepszej demokracji, jeśli tylko politycy nie będą przeszkadzać. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Moj poprzedni komentarz jeszcze nie przeszedl ale tu jest jeden link do raportu EPA na temat gazu lupkowego. Moze zaczniemy sensowna dyskusje wczesniej niz w sprawie ACTA?
http://arstechnica.com/science/news/2011/12/how-the-epa-linked-fracking-to-contaminated-well-water.ars/3 -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
LOL. Amnezja? Zobacz co się działo tydzień temu w stanach. WSZYSTKIE rzadowe strony, łącznie ze stroną np. FBI, do tego wszystkie strony korporacji popierających SOPA - leżały! Tak samo jak dziś polskie. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
@ Szpon
Jako ze na stronie FBI nigdy nie bylem to nie wiem czy lezala. Zauwazylem natomiast ze wszystkie strony na ktorych bywam. Od Arstechnica, Wikipedia i wszystkie komiksy prostestowaly w Srode. Tez w Srode czy w Czwartek wszyscy republikanscy kandydaci do prezydentury powiedzieli ze oni by SOPA zawetowali - Obama zglosil swoje watpliwosci juz na poczatku tygdnia.
@mickor
Spoleczenstwo obywatelskie wlasnie polega na tym ze ludzie sie intersuja swoimi prawami. W Stanach (podany przeze mnie link do Arstechnica) dyskusja o ACTA odbyla sie w polowie roku i wiele osob protestowalo przeciw najostrzejszym przepisom. Podobnie bylo w Szwecji i innych krajach rozwinietych. W Polsce ludzie zaczeli sie tym interesowac po udanym zatrzymaniu SOPA. Wybacz ale to mi bardziej przypomina malpowanie zachowan - i to w dodatku prymitywniejszych, bo zablokowanie strony nie wymaga zadnych zdolnosci technicznych ani wysilku - niz dzialanie majace na celu obrone wolnosci slowa. Umowa nie byla taka tajna skoro byla dyskutowana w wielu krajach. Oczywiscie ludzie maja swoje sprawy i niektore rzeczy ich nie interesuja - latwiej jest zebrac tlum zeby protestowal przeciw "tajnej umowie" - czyli objawowi, niz coraz bardziej rozszerzanemu zakresowi praw autorskich - czyli przyczynie problemu.
@le_mon
Nigdzie nie pisalem ze ACTA jest wspaniala. Pisalem ze sa kraje gdzie jest gorzej a to roznica. W przypadku kazdej umowy miedzynarodowej jest zawsze pytanie - na ile prawo wprowadzane w Polsce rozni sie od prawa wprowadznego w Szwecji lub Francji ktore sa wiazane ta sama umowa. Niestety tworcy prawa w Polsce bywaja nadgorliwi - tak bylo z kilkoma regulacjami europejskimi, lub uzywaja glupiego jezyka "na pierwszy rzut oka" powyzej.
Taka uwaga art. 17 pkt.1 odnosi sie do posiadacza praw. To znaczy ze tworca - autor ksiazki lub muzyki ma przedstawic dowody ze ta ksiazka lub muzyka ktora sciagnales lub umiesciles na swojej stronie jest jego wlasnoscia, zanim zaczna Cie scigac. Tak wiec jest dokladnie odwrotnie niz twierdzisz.
Nie zmienia to faktu ze stwierdzenie "na pierwszy rzut oka" jest bez sensu.
-
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
@zorro
Dobrze wiem co napisałem. Jak określa art. 17 posiadacz praw ma przedstawić "odpowiednie dowody itd.". Tyle że nigdzie w tym całym dokumencie nie ma ani słowa wyjaśnienie co to są "odpowiednie dowody". Wcale nietrudno, biorąc pod uwagę jak funkcjonuje prawo w III RP, wyobrazić sobie sytuację w której jakiś przedstawiciel ZAiKS-u czy innego RIAA zgłasza jak to ładnie określono "właściwym organom" naruszenie prawa własności intelektualnej i jako "odpowiedni dowód" wystarczy jego słowo. Tym bardziej że przecież to widać "na pierwszy rzut oka" ;)
Ciekawe,że na ten temat nie zabrał głosu Minister Sprawiedliwości. Chociaż... najpewniej taki bubel prawny temu panu nie przeszkadza. W końcu rzecz nie dotyczy "krzyczących zarodków" :))
A co do uwagi że są kraje gdzie jest gorzej. To ma być pociecha? Guzik mnie interesują inne kraje, może przestańmy martwic się o innych a zajmijmy się sobą? -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Co to jest "odpowiedni dowod" powinno byc zdefiniowane w zalaczniku. Problem polega na tym ze w Polsce zalacznik moze byc zredagowany przez sekretarke - tak bywalo.
Nie wiem czy w Polsce nikogo nie goniono po sadach za to ze na jego stronie ktos zamiescil link do pirackiej muzyki lub oprogramowania. Jezeli nie to dobrze - jezeli tak to nalezy wprowadzic regulacje odpowiadajace zasadom "safe harbour" z DCMA. -
Sejm zaatakowany przez hakerów !
To co teraz będzie !? Przestaniemy dawać "polskie Pullitzery" a Chińczycy przestaną podrabiać ruskie myśliwce, niemieckie Mercedesy i Ipody !? A może się okaże że nasz Prezydent i Premier też podróby a prawdziwi gdzieś związani "w kij" bezsilnie frotowe skarpety gryzą wystukając "Parkerem" w kaloryfer S.O.S w rurę od kanalizy !?? Czy ksiądz co po kolędzie przyjdzie - prawdziwy (okaże się najpózniej jak poprosi o kopertę...!)
PS.1
http://www.radiomaryja.pl .............DZIAłA - od razu widać jaka firma !!!
PS.2
Przepisz z obrazka "lete" - no to lete ! -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Panie Edwinie, rozumiem pańską troskę i myślę że krytykuje pan działania "anonimous" kierując najlepszymi intencjami. Sam ze swojej strony chciałbym szanownym hakerom rzec "brawo" a nawet flaszkę postawić. To nie oni są sprawcami eskalacji, lecz chałastra myląca służbę z "władzą". To im trzeba przypomnieć gdzie ich miejsce, i nie da się już tego zrobić łagodnie upominając. Ci panowie próbują za naszymi plecami przehandlować naszą wolność ! Ludzie byli wieszani i paleni z bardziej błachych powodów. Dlatego atak na stronę internetową można oznać za dżentelmeńskie upomnienie. -
Re: te metody "zamordyzmu" internetowego są prawdziwą twarzą globalizmu
Globalizmu w takiej formie urzędniczego zamordyzmu będzie bardziej dokuczliwy od dyktatury komunistycznej , która źle wyposażona w narzędzia inwigilacji była wręcz "bezbronna" w porównaniu do obecnej totalnej inwiligacji orwellowskiej.
W internecie nie istnieje prywatność , o czym każdy normalny wie.
"Demokracja" nowego typu okaże się systemem broniącym miliarderów i ich interesów. Cała reszta ma drżeć ze strachu przed sankcjami i trzymać gębę na kłódkę ?
Czy o to walczyła Solidarność ? -
karp i wcześniejsze święta
"Solidarność" była świadoma jak jej przywódcy ;) Dzisiaj jest jeszcze gorzej, bo nawet dziennikarze nie mają świadomości. Hakerzy - jak to brzmi? A sprawa jest prosta - mamona dyktuje warunki coraz bezczelniej. Nie wystarczy raz zapłacić, wielokrotność płacenia to jest cel. Dotyczy to każdego i na każdym kroku, każda sfera życia. Paradoksalnie, paragrafami łamane są wszystkie zdroworozsądkowe reguły. Niestety, miliardy ludzi są bezradne wobec miliardów dmuchanego pieniądza, którego władztwo realizują często najtęższe, bezkompromisowe umysły najemników. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Na kłopoty BONI. Rany Boskie, czy my mamy tylko jednego człowieka od spraw beznadziejnych? Finansowanie kościołów-Boni, Cyfryzacja-Boni, ACTA- Boni. Dajcie chłopu odetchnąć! Swoją drogą p.premierze wydaje mi się,że sytuacja zaczyna pana przerastać. Przepchnąć taką ustawę u Sawickiego? Tego by nawet Palikot nie wymyślił! Czas szukać nowego zajęcie tu nawet kler panu nie pomoże! -
Robert Górski ma rację ...
Obawiam się, że Tusk i jego ekipa nadają się jedynie do tego, aby "charatać w gałę" -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Tusk i ekipa tlumaczy to olbrzymim zainteresowaniem spoleczenstwa,...;
klamstwa lepsze niz za komuny, a fe, fe panie Tusk i ska; -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Halo!! Piszemy o przestrzeganiu praw autorskich, a zdjęcie jak jest opisane? Rozumiem, że po podpisaniu ACTA redakcja "Polityki" poniosłaby konsekwencje, bo: powyższe zdjęcie jest udostępnione na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0., a redaktor (czy też osoba zamieszczająca zdjęcie w artykule) się nawet o tym nie zajęknął. Autor (tu się zgadza): Vincent Diamante, ale źródłem jest strona: http://www.flickr.com/photos/70857039@N00/2255718951, a nie żadna Wikipedia. Fajnie, że wolne zasoby są wykorzystywane, ale dobrze gdyby to robiono świadomie. A tak mamy sytuację, że wszystkie media plotą o zhakowanych stronach internetowych, same łamiąc prawo autorskie i nawet nie rozumiejąc znaczenia i warunków licencji jakimi jest "opatrywana" np. uwolniona twórczość własna. -
Sejm zaatakowany przez hakerów - kto za tym stoi
Cui bono? Atak hakerów na strony rządowe musi budzić sprzeciw decydentów, dlatego moim zdaniem stoją za nim służby specjalne podległe tym, w których interesie jest jak najszybsze wprowadzenie faszystowskich praw ACTA, okraszonych dla niepoznaki pozorem prawdy obiektywnej. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Witam,
Czyli obywatele takich krajów jak Rosja, czy Chiny, które nie są sygnatariuszami będą mieli możliwość wykorzystania w pełni Internetu? Zastanawiam się, dlaczego np. taka umowa miedz. nie powstała ws. korporacji finansowych, aby te, nie żerowały nie przyczyniały się do tworzenia kryzysów, nagłego wzrostu lub obniżki wartości waluty etc. Dlaczego, że to to nie jest anonimowe lobby, w przeciwienstwie do zwyklych ludzi korzystajacych z Internetu? -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Kamień spadł mi z serca.Rzepa donosi,że BBN zajmuje się intensywnie bezpieczeństwem w cyberprzestrzeni.Przewidując wprowadzenie stanu wojennego przy zmasowanym ataku tego rodzaju.Wyobrazni mi jednak nie starcza na czym ten "stan" ma polegac ?. To jest pole do analizy.Czy ma byc jak np "tarcza antkorupcyjna",czy "tarcza antyrakietowa ?
-
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Wyobraź sobie, że byłoby to banalnie proste! Cały Polski Internet opiera się na kilku głównych węzłach, które z kolei bazują na routerach z wbudowanymi wieloma "niedemokratycznymi" funkcjami. W UE większość tych funkcji jest domyślnie wyłączona, ale bez problemu można je uaktywnić w ciągu kilku sekund (tak jak to robią Chiny, Rosja, czy nawet USA na potrzeby swojego systemu Echelon czy internetowego kill-switcha).
Szczerze mówiąc trochę bawi mnie ta naiwność ludzi w kwestiach anonimowego i wolnego Internetu - uświadomcie sobie, że tu już od 5-7 lat jest "pozamiatane" i bylibyście w szoku, jaką wiedzę na Wasz temat mają co bardziej rozgarnięte państwa i korporacje. Na razie te informacje wykorzystują głównie agencje wywiadowcze i organy zwalczające terroryzm, ale kto uważa, że w Internecie może sobie pozwolić na więcej "wolności" niż w życiu codziennym, może się wkrótce mocno zdziwić ;) -
Sejmu nikt nie atakował, nie było hakerów ani terrorystów
Panie Redaktorze!
Odnosząc się do pańskiego artykułu (i do promującego go leadu) na stronie głównej Polityki, na wstępie trzeba zaznaczyć, że póki co nie można mówić o hakowaniu czegokolwiek, bo na to dowodów nie ma.
Strona rządowa (popierająca ACTA, notabene wbrew społeczeństwu) jak i organizacje pozarządowe (choćby ISOC Polska) są zgodni, że (przynajmniej na początku) strony padły, bo ludzie zaczęli je czytać. Po prostu (jak zwykle w Polsce) niedoszacowano przepustowość. Warto pamiętać, że tak samo padła / ledwo chodziła strona "Vagli" Waglowskiego, do którego tekstu jednocześnie zalinkowały wszystkie serwisy. Nikt chyba nie będzie twierdził, że Waglowskiego zaatakowali hakerzy w ramach "friendly fire" - po prostu infrastruktura jego strony nie jest dostosowana do takiej popularności. I o ile w wypadku prawnika prowadzącego blog o styku prawa i internetu (którego grono czytelników jest, delikatnie mówiąc, wąskie) jest to w całości zrozumiałe, to już w wypadku witryn rządowych to kompletna kompromitacja (tym bardziej, że strona Waglowskiego na serwerze za 100 zł / rok jakoś stoi i działa,choć wolno, a strony rządowe za ciężkie pieniądze wyłożyły się kompletnie).
W tym kontekście nazywanie tego hakingiem przypomina mówienie o ataku terrorystycznym na PKP przez pasażerów, którzy na skutek zbyt małej ilości miejsc, do wagonów wsiadali przez okna i musieli jechać 8 godzin bez ruchu na stojąco.
Nie róbmy z obywateli terrorystów. Nie piszmy też o hakerach, bo tworzy się wrażenie, że konflikt jest na linii "internetowa mafia" vs. "prawy rząd" a nie na linii "obywatele" vs "rządzący postępujący przeciw obywatelom i ukrywający przed nimi sprawy publiczne". -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
"Akcja międzynarodowej grupy aktywistycznej w odpowiedzi na autyzm władzy jest jednak aktem samosądu i narusza te same prawa podstawowe, w imieniu których akt ten został podjęty."
Stawianie na równi bezbronnego obywatela i aparatu państwowego, to myślenie totalitarystyczne. Kim jest pojedynczy człowiek wobec potęgi państwa? Jeśli multimiliarderzy i międzynarodowe koncerny mogą kupować sobie rządy, to co może zrobić zwykły człowiek? -
wpis został usunięty
......... -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Nie zauważa Pan Edwin dwóch oczywistych spraw:
1) Gdyby nie ataki na strony rządowe i przede wszystkim włącznie się do akcji wielkich w postaci Wikipedii, to media by nadal milczały, łącznie niestety z POLITYKĄ.
Jak widać tabloidyzacja poszerza się i telewizja oraz gazety są zdolne w coraz mniejszym stopniu monitorować władzę, a coraz więcej energii marnują na dogadzanie popytowi społecznemu na rozrywkę.
2) Pisze Pan
"Najdziwniejsze w tym wszystkim, że nie potrzeba tak wiele. Wystarczy, by władza dotrzymywała ustaleń i nie traktowała społeczeństwa jak ciemną masę, która wszystko kupi."
A jednak trzeba tak wiele, ponieważ ewidentnie ta władza nie dotrzymuje ustaleń, i jesteśmy traktowani jak ciemna masa za plecami których tworzy się po kryjomu prawo. A już później urzędnicy bezdusznie je wyegzekwują...
A media, które powinny pisać o zamachu na wolność słowa milczą, najwyraźniej doszukując się swoich szans w zarabianiu na nowych przepisach...
-
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
a gdzie był agent Tomek i jego opłacani z haraczu podatnika koledzy. Spali, że tego ataku nie wykryli? -
jaka przyszłość własności intelektualnej?
-
ACTA będzie stosowane bezpośrednio. Jest ponad polskim prawem.
Z mocy art.91 konstytucji postanowienia ACTA będą stosowane bez konieczności zmian w polskim prawie. Są stosowane bezpośrednio - ponad polskim prawem.
KONSTYTUCJA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Art. 87.
1. Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
[...]
Art. 91.
1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
----
Rząd mówi nam więc prawdę: ACTA niczego w naszym prawie zmieniać nie musi.
--
VP
-
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
jest nas bardzo wielu, potrafimy się zorganizować. skoro muzułmanie byli w stanie, my też będziemy. jeśli rząd działać będzie przeciwko nam, odbierzemy mu legitymację, którą od nas otrzymał. kim jesteśmy - wyborcami, korzystającymi z internetu. nie np. jednym konkretnym środowiskiem, któremu nie podoba się sposób wypisywania recept. nas jest znacznie więcej! -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Mam dla tych Panow prosta propozycje i rade. Niech wykorzystaja dzien jutrzejszy i przeprowadza blyskawiczny sondaz poparcia w razie podpisania tego dokumentu. Ja w kadym razie indywidualnie daje im slowo ze to ostanie dwa dni mojego. Po tym czasie zadna sila mnie nie przekona ze WARTO. Oni beda SKRESLENI. -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów - czyli o anonymousach co ukradli księżyc
szanowny panie redaktorze,
z całym szacunkiem - jedna się z tego całego zamętu nasuwa uwaga: histeryczne zachowania środowisk tzw. obrońców wolności internetu wg mnie szczególnie mocno eksponują moralność Kalego. Żenująca jest również nieznajomość aktualnie obowiązującego w Polsce prawa - a jest ono znacznie bardziej rygorystyczne niż rozwodnione zapisy ACTA. Ale generalnie chciałem podzielić się dwoma spostrzeżeniami:
1. zrozumienie dla odruchu protestu wobec zagrożenia swobód obywatelskich przez akty sprzeciwu nie zasłania faktu, że nie przebijają się żadne ze strony ich autorów refleksje n/t rzeczywistej skali piractwa (w Polsce ponoć aż 92% internautów korzysta a nielegalnych plików/aplikacji; ja - nie, Pan nie, my nie - kto zatem?) - nieistotne jest świadomie czy nie - oraz ew. deklaracje potępiające tego rodzaju praktyki. Może zatem mamy do czynienia ze współczesna odmianą anarchii? I tak byłoby to lepsze niż:
2. nasuwające się mimowolnie, wg porzekadła, że jak nie wiadomo o co chodzi, to .... - skojarzenie zaangażowania się (może również nieświadomego albo z czyjegoś podpuszczenia)w obronę środków osiąganych z procederów łamiących prawa autorskie (vide megaupload.de) oraz ich źródeł. W każdym razie - przyzna Pan - nie można z całą pewnością wykluczyć takiego scenariusza leżącego u podstaw przynajmniej części oburzonych.
Jak napisał już ktoś powyżej - trzeba się bać tego, co już można w internecie znaleźć o sobie samym. Skąd więc zarzut moralności Kalego na wstępie? Internauci bezmyślnie i bezwiednie SAMI i BEZ PRZYMUSU zapychają internet ściśle prywatnymi informacjami (vide f_book, my_ etc),a już zwłaszcza, jak coś jest za free. Powierzają swoją tożsamość w naiwnym zaufaniu, że ich dane poufne są tam absolutnie bezpieczne. Tymczasem cały ten biznes polegający na GROMADZENIU INFORMACJI POUFNYCH już obecnie nimi handluje (w postaci zdepersonalizowanej - na razie). Są to zbyt poważne strategiczne zasoby wiedzy, aby .... mogły być bezpieczne przed ich komercyjnym wykorzystywaniem. Orwellowski świat mamy już dzisiaj.
Z jednej strony nie słychać głosów sprzeciwu, gdy de facto okrada się ludzi z ich prywatności, z drugiej natomiast grzmią trąby jerychońskie totalnego sprzeciwu wobec JAWNYCH projektów (w każdym razie ACTA nie powstała wczoraj w nocy w zakonspirowanym lokalu) mających na celu ROZPOWSZECHNIENIE I STANDARYZACJĘ ochrony dóbr intelektualnych, zwłaszcza w regionach, gdzie prawem jest wolna amerykanka.
Zdaje sobie sprawę, że ACTA nie jest skończoną doskonałością.
pozdrawiam -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Z jednym się nie zgodzę. Atak na strony rządowe, mimo iż osobiście tego nie pochwalam, pokazał społeczności internetowej, że nie są sami. Zwykłe szaraki, które nie popierają ACTA i w życiu nie poszłyby publicznie demonstrować uzmysłowiły sobie, że nie są sami. Dało to rodzaj satysfakcji i mobilizacji do dalszej walki. Środki mogą być różne, pozostaje tylko walczyć i czekać na sukces.
A PO niech już odlicza dni w kalendarzu do następnych wyborów, bo masakrycznie maleje im poparcie. -
Re: ACTA, ad acta - czym prędzej tym lepiej
ACTA, ad acta
Umowa ACTA stworzona w UE bez rozgłosu, prawie w tajemnicy przed opinią publiczną powinna iść "ad acta" , czyli powinna zostać odłożona, ponieważ w Polsce funkcjonuje prawo narodowe chroniące interesy posiadaczy praw autorskich, chroniące znaki handlowe, zwalczające handel podróbkami. Umowa międzynarodowa ACTA ma wzmocnić i zastąpić te lokalne prawa. Janusz Urbanowicz w Gazeta.pl, w artykule "ACTA-polska wersja SOPA " zadaje retoryczne pytanie i odpowiada, na czym ma polegać ta intensywna ochrona: "Na blokowaniu pirackich zasobów bez wyroku sądu. Na udostępnianiu danych podejrzanych o piractwo komercyjnym organizacjom bez wyroku sądu, ani postępowania sądowego. Na monitorowaniu sieci w poszukiwaniu podejrzanych o piractwo". Umowa ta "daje umocowanie prawne takiego monitoringu, po ratyfikacji aktu rząd może powiedzieć "monitorujemy internet, żeby być w zgodzie z ACTA" - koniec cytatu.
Należy przypomnieć Art.91 Konstytucji ustęp 2. -Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
Co z tego aktu prawnego wynika ? Umowa ACTA po ratyfikacji będzie miała pierwszeństwo przed polskimi ustawami. Sposób wprowadzenia zapisów ACTA jest więc formą nałożenia nakładki interpretacyjnej na prawo narodowe zgodnie z interesem ponadnarodowych korporacji.
Kiedy PE podejmował decyzję dotyczącą rezolucji krytykującej tryb prac nad porozumieniem ACTA, to za taką rezolucją krytykującą to porozumienie głosowali tylko posłowie UP i SLD. Za przyjęciem ACTA , czyli przeciwko tej rezolucji potępiającej tryb prac nad ACTA głosowali posłowie PiS , posłowie Platformy i PSL. W tym tygodniu Jarosław Kaczyński przyznał się do popełnionego błędu: "Przyznaję się do błędu, że nasi europosłowie poparli ACTA, ale to była tylko rezolucja. Ostateczna decyzja Parlamentu Europejskiego jest jeszcze przed nami".
Jednak rząd premiera Tuska nie przyznał się do błędu i zdecydował się na podpisanie tego dokumentu, mimo powszechnego sprzeciwu wielu środowisk.
"Podpisanie i ratyfikacja konwencji ACTA są niebezpieczne dla praw i wolności określonych w konstytucji- napisał generalny inspektor ochrony danych osobowych Wojciech Wiewiórowski w opinii do MAiC.
W informacji PAP czytamy - GIODO uznaje podpisanie i ratyfikację konwencji ACTA za niebezpieczne dla praw i wolności określonych w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej . ACTA, co prawda, nie nałoży na Polskę obowiązku znowelizowania prawa krajowego, ale ratyfikacja tego porozumienia spowoduje, że jego przepisy będą ważniejsze od norm ustawowych i nałoży nowe obowiązki na podmioty publiczne i -przede wszystkim prywatne.
Generalny inspektor ochrony danych osobowych obawia się też, że podpisanie i ratyfikacja ACTA spowoduje, że organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi wrócą do pomysłu o współpracy w sprawie ochrony ochrony własności intelektualnej w środowisku cyfrowym. Prace nad takim porozumieniem zostały w ub.r. przerwane po uwagach generalnego inspektora ochrony danych osobowych, że sygnatariusze takiej umowy nie mają podstawy prawnej do przetwarzania danych internautów. Zdaniem GIODO organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi będą teraz przekonywać rząd, że ACTA daje im taką postawę - czytamy w Gazeta.pl.
Po 22 latach transformacji ustrojowej wychodzi szydło z worka.
Tak jak w PRL-u wykonywaliśmy polecenia wielkiego brata ze wschodu, tak obecnie rząd polski wykonuje polecenia globalnego brata z zachodu.
Mentalnośc urzędników pozostaje zaprogramowana obyczajowo.
Tylko nieliczni politycy potrafią wznieść się ponad tę normę.
Zdaniem GIODO , "przyjęcie przez Polskę konwencji ACTA jest niewskazane, a wystarczającą podstawą do ścigania poważnych naruszeń praw autorskich dają przepisy o wymianie informacji między organami ścigania krajów UE. Generalny inspektor zwrócił też uwagę , że decyzja o podpisaniu ACTA nie została poprzedzona wystarczająco szerokimi konsultacjami".
Prawnicy ostrzegają , obywatele protestują, a rząd robi swoje, organizując nam orwellowski kołchoz, któryw XXI wieku będzie o wiele "doskonalszy", niż nam to przedstawił Orwell . Obecny zarządca wyposażony jest w supernowoczesny komputerowy sprzęt inwigilujący obywateli. Zamiast oczekiwanej demokracji - mamy w Polsce palikotowy erzac, mieszankę pseudowolności i 13 procentowe bezrobocie. Byle do wiosny. Latem będą igrzyska EURO 2012 i kibice zapomną o co chodziło w tej konwencji ACTA. Tak to w praktyce "realizuje" się tę polską odmianę demokracji.
25 stycznia 2012
www.wojciechborkowski.com -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
Amerykanie śpią z ręką w nocniku, a ich politycy już od dawna chodzą na pasku potężnych międzynarodowych koncernów, banków i korporacji(część z zwykłych Amerykanów zresztą zdaje sobie z tego sprawę - między innymi stąd właśnie ruch Occupy Wall Street się wziął...). Powoływanie się na to, że "inne, bardziej oświecone i cywilizowane od nas" państwa tj. Stany Zjednoczone, też podpisują ACTA to dla mnie więc śmieszny argument. Stany od 2011 r. nie są już tym samym krajem miłującym wolność co kiedyś. Dzisiaj to państwo policyjne, w którym hipotetyczne "bezpieczeństwo" tłumu stoi ponad prawami jednostki. Społeczeństwo amerykańskie niestety jest coraz głupsze i coraz bardziej bierne wobec poczynań rządu i jego służb. Czy naprawde chcemy brać ze Stanów przykład? Czy my, Polacy, walcząc z komuną tak długo, nie wypracowaliśmy lepszej idei demokracji? Idei, w której władza nie utajnia swoich działań przed opinia publiczną, konsultuje swoje decyzje ze zwykłymi obywatelami, nie okłamuje ich i bierze ich (MASOWY!) sprzeciw pod uwagę - nawet jeśli stoi on w sprzeczności z jej "intencjami" i z tym, czego oczekują od nas inne podmioty polityczne na arenie międzynarodowej? -
Re:Sejm zaatakowany przez hakerów
A propos obrazka - to nie oburzeni, tylko Anonymous, znajcie memy ludzie, choćby przeczytajcie na wikipedii
