Monopole w przemyśle muzycznym

(4)
O rynku muzycznym pisywało się ostatnio, że uwolnił się spod władzy wielkich koncernów. Tymczasem dopiero teraz grozi mu starcie z nowymi potężnymi monopolistami.
  • 2012-01-23 00:46 | jesmen

    A wszystko miało być takie piękne z tą globalizacją

    21 wieczny człowiek, swobodnie przekraczający granice, niczym ptak.
  • 2012-01-23 11:16 | Jedrek

    Re:Monopole w przemyśle muzycznym

    A ACTA to pierwszy etap zamordyzmu , ktory szykuja nam mozni tego swiata!!![no moze nie pierwszy ale chyba znajgrozniejszy]
  • 2012-01-24 13:26 | Tusk i ACTA

    Re:Monopole w przemyśle muzycznym

    W związku z roszczeniami firmy MTP za bezprawne użycie jej logotypu strona zostaje zamknięta. Wkrótce otrzymają Państwo stosowne dokumenty wraz z wielkością kary do uiszczenia na rzecz firmy MPT.

  • 2012-01-26 10:01 | bywały

    Re:Monopole w przemyśle muzycznym

    I tak o to gołym okiem widać do czego prowadza wynegocjowane w trynie "...lub czasopisma..." i nocą podpisane "umowy handlowe". Ale czy wczesniej było duzo lepiej? Często znajomym zadaję zagadkę: ile zarabiała Monia Brodka na każdej sprzedanej swej pierwszej płycie? Wsród znajomych nie znalazłem nikogo, kto by sie nadawał do pracy w branży. Wszyscy chcieli przepłacać. Domyślali się, ze złotówkę, dwie.... A prawda jest bardziej przyziemna - około sześciu groszy! Czy to się nie nazywa wykorzystywaniem pozycji dominującej? A jak będzie wyglądało wykorzystywanie pozycji monopolisty? Jeden grosz od sprzedanej płyty dla debiutanta?
    A, jestem ciekaw co na to powiedzą czołowi antypiraccy wojownicy K. Staszewski, Z. Hołdys? Podobno walczą o tantiemy od kazdej płyty. O sześć groszy? I tu doskonale widać, ze walcza "grube ryby" a płotki... nie mają o co walczyć.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną